oby.watel
23.04.20, 17:22
Najpierw PO przegrała wybory prezydenckie. Potem parlamentarne. Potem postawiła na zdychającą szkapę, która wiodła partię od klęski do klęski. Widząc, że już wreszcie zostanie pogoniona w diabły szkapa postanowiła zwieńczyć dzieło przypieczętowując je ostatnią klęską. W tym celu wskazała wyliniałą klacz. Udało się! Na klacz chce zagłosować aż 4% wyborców. Z liczących się kandydatów wszyscy cieszą się większym poparciem. Na Dudę chce oddać głos bez mała 60% wyborców. Potem długo, długo nic i reszta. Kosiniaka-Kamysza i Hołownię popiera ledwie 7%, Biedronia i Bosaka 5%. 13% wskazało innego kandydata lub nie ma faworyta.