Dodaj do ulubionych

Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszechny

05.07.20, 10:09
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26032329,partner-i-partnerka-on-i-ona-zgodnie-wychowujacy-mlode-w-swiecie.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.duzy
Obserwuj wątek
    • suender Re: Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszec 05.07.20, 13:56
      diabollo 05.07.20, 10:09

      > Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszechny

      1. Mylisz HOMOSEKSUALIZM z wychowywaniem dzieci.
      2. Działanie homoseksualne wyraża się TYLKO stosunkiem seksualnym z osobą tej samej płci.
      Tylko, że PRAWDZIWEJ homo-seksualności te niby homo-obiekty nie potrafią przekonywująca udowodnić. ---> Wniosek: Prawdziwych HOMOSEKSUALISTÓW nie ma, ani pośród ludzi, ani pośród zwierząt. Cbdo.
      3. PiS i wszyscy Dobrozmianowcy, to zakapturzona lewica, - ot co, .......

      Pozdrawiam etycznie.
    • diabollo Re: Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszec 05.07.20, 15:42
      Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszechny i potrzebny
      Radosław Nawrot

      Zwierzęta nie różnią się od ludzi - także wiążą się w pary homoseksualne, a takie pary wychowują potomstwo. To zachowania często spotykane w przyrodzie. Różnica jest jedna - zwierzęta nie spychają takich par na margines

      Kiedy słoń Ninio z poznańskiego zoo stał się sławny na całym świecie dzięki radnemu PiS Michałowi Grzesiowi, który wykrył u niego orientację homoseksualną, wokół zwierzęcia rozpętała się dyskusja ideologiczna. "Nie po to wydawaliśmy 37 mln zł na największą w Europie słoniarnię, aby mieszkał w niej słoń gej. Mieliśmy mieć stado słoni, a skoro Ninio woli kolegów od koleżanek, to w jaki sposób spłodzi potomstwo?" - pytał wtedy w interpelacji radny Michał Grześ. Nieświadomy, że zachowania homoseksualne zwierząt są w przyrodzie częste. Nie prowadzą do spłodzenia potomstwa, ale przyczyniają się do skuteczniejszego wychowania młodych.

      Od owadów po słonie
      Zachowania homoseksualne zwierząt stanowiły tabu dość długo, w zasadzie aż do lat 90. Wtedy przełomem w badaniach stała się praca "Biological Exuberance. Animal Homosexuality and Natural Diversity", którą w 1999 roku wydał kanadyjski biolog Bruce Bagemihl z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver. Można ją bez trudu nabyć i przeczytać, a mimo tego nadal słyszy się opinie, iż "homoseksualizm u zwierząt nie występuje, bo jest sprzeczny z biologią".

      To bzdura, co Bagemihil wykazał dzięki badaniom na 450 gatunkach zwierząt, wykazujących zachowania homoseksualne. Dzisiaj lista przebadanych gatunków przekracza 1500, a nasza wiedza na temat tych zachowań jest coraz większa. Od owadów aż po słonie, bizony, żyrafy czy orki, wreszcie także naczelne - homoseksualizm występuje w przyrodzie i odgrywa tu istotną rolę.

      Pary homoseksualne nie mogą się rozmnażać - słychać zewsząd. To jednak nie znaczy, że z biologicznego punktu widzenia homoseksualizm jest niezrozumiały, nieuzasadniony czy zbędny. Hipotez wyjaśniających jego istnienie jest wiele, jedna z nich dotyczy altruizmu w wychowywaniu potomstwa.

      Rozmnażać się? Nie, wychowywać!
      Ponieważ osobniki spokrewnione ze sobą dzielą w określonym procencie tę samą pulę genów, to - zdaniem Edwarda O. Wilsona z uniwersytetu Harvarda - nie muszą rozmnażać się osobiście, aby ją przekazać. W zamian mogą zaangażować się w altruistyczną pomoc w wychowaniu potomstwa swoich krewnych. W takim wypadku osobniki, których instynkt reprodukcyjny zostaje stłumiony, mogą bardziej angażować się w wychowanie dzieci innych członków grupy.

      Inna teoria wskazuje na znacznie prostsze, ale równie istotne wyjaśnienie zachowań homoseksualnych zwierząt, które są częste i rozbudowane - w wielu wypadkach stanowią urozmaicenie życia seksualnego, ale potrafią budować też złożone relacje społeczne.

      Szympansy karłowate zwane bonobo, które żyją w lasach Konga i są najbliższymi krewniakami człowieka, to gatunek w pełni biseksualny. Zarówno samce, jak i samice bonobo wykazują zachowania homoseksualne na równi z heteroseksualnymi.

      CDN...
      • diabollo Re: Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszec 05.07.20, 15:43
        Zdaniem prymatologów, m.in. badającego te małpy holenderskiego zoologa Fransa de Waala, autora wydanej po polsku książki "Małpa w każdym z nas", kontakty homoseksualne mają na celu polepszenie relacji w grupie i rozładowanie napięć. U bonobo są stosunkowo rzadkie, a tolerancja dla wzajemnych zachowań u tych małp jest bardzo wysoka.

        Podobne zjawisko występuje także u innych małp np. pawianów czy makaków japońskich. Samce pawianów, które odbywały stosunki homoseksualne są potem mniej skłonne do przemocy, a ich zachowania społeczne w grupie stają się bardziej rozbudowane.

        Wierny jak łabędź
        Symbolem wierności i zakładania trwałych, przykładnych rodzin często są ptaki, a już zwłaszcza łabędzie, uchodzące za symbol oddania w związku. Istotnie, łabędzie najczęściej wiążą się ze sobą na całe życie i są monogamiczne, ale niekoniecznie muszą to być pary heteroseksualne.

        Badania przeprowadzone w Australii na żyjących tam łabędziach czarnych wykazały, że niemal jedna czwarta związków tych ptaków to relacje homoseksualne. Takie męskie pary znajdują surogatkę, czyli samicę, z którą łączą się wyłącznie na czas godów. Po ich odbyciu dwa samce wychowują pisklęta, co okazuje się efektywniejsze niż, gdy robią to samiec i samica. W warunkach australijskiej przyrody podobnie zachowują się także sprowadzone tam łabędzie nieme, więc prawdopodobnie ma to związek z trudem wychowu młodych. Łabędzie wchodzą w relacje homoseksualne z praktycznego punktu widzenia, by odnieść większy sukces wychowawczy.

        W podobny sposób zachowuje się też kilka gatunków pingwinów czy flamingów, a także mew. U mew delawarskich powstają całe kolonie złożone wyłącznie z samic, wychowujących wspólnie pisklęta. Ornitologowie łączą to także z warunkami, w jakich przychodzi im żyć: gdy nie potrzeba przepędzać intruzów i toczyć z nimi walk, samice nie potrzebują do tworzenia rodzin samców.

        Tatusiowie pingwiny
        Równie słynne jak słoń Ninio z Poznania stały się pary pingwinów z kilku ogrodów zoologicznych świata, które tworzyły homoseksualne pary, by adoptować jajo i wychowywać wspólnie pisklę. Tak robiły Z i Vielpunkt, dwa samce pingwinów peruwiańskich z zoo w Bremerhaven w Niemczech oraz Harry i Popper z ogrodu w San Francisco. Z kolei Roy i Silo, dwa samce antarktycznego pingwina maskowego z nowojorskiego zoo w Central Parku, najpierw wspólnie zaopiekowały się kamieniem przypominającym jajo. A gdy pracownicy ogrodu podmienili je na prawdziwe jajo, samce bez problemu i czule wychowały pisklę - samiczkę imieniem Tango.

        Ich historia trafiła do książki napisanej przez Petera Parnella i Justina Richardsona z ilustracjami Henry'ego Cole'a. "Z Tango jest nas troje" wywołała w 2005 roku awanturę między zwolennikami i przeciwnikami związków jednopłciowych, a w 2009 roku wydano ją po polsku.

        Co ciekawe, wychowana przez nie samiczka Tango sama stworzyła udany związek homoseksualny z inną samicą pingwina maskowego imieniem Tanuzi. Z kolei jej ojcowie żyli zgodnie przez dwa sezony, po czym Silo porzucił partnera i związał się z samicą imieniem Scrappy. Miał z nią dzieci, co wykazuje, że u pingwinów, jak u wielu zwierząt, każda kombinacja rodzicielska jest możliwa.

        CDN...
        • diabollo Re: Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszec 05.07.20, 15:43
          Szczególnie widoczne rozmiary zachowania homoseksualne przybrały u efektownie ubarwionego ptaka zwanego skalikurkiem gujańskim z rodziny bławatnikowatych. Żyje w lasach Gujany i Wenezueli. W jego wypadku zachowania godowe samców doprowadziły do tego, że część z nich nie angażuje się w ogóle kopulację z samicami. 40 procent swe popisy kieruje w stronę innych samców, angażując się w relacje homoseksualne.

          Trwalsze więzi?
          U wielu zwierząt okres godowy to jedyny moment spotkania samca i samicy, a także jedyny nawiązywania przez osobniki różnych płci głębokich i intymnych relacji. Ciekawe badania w tej kwestii dotyczą słoni, u których zaobserwowano związki homoseksualne na dość dużą skalę. Z badań wynika, że 40 procent osobników ma do czynienia z miłością homoseksualną, przy czym u słoni przybiera ona formę stymulowania i pobudzania przed aktem płciowym z osobnikiem odmiennej płci. To jednak sprawia, że relacje między dwoma samicami czy dwoma samcami, które w ten sposób się stymulowały są potem znacznie trwalsze niż relacje między osobnikami różnej płci, które jedynie kopulowały. Trwają przez całe życie.

          wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26032329,partner-i-partnerka-on-i-ona-zgodnie-wychowujacy-mlode-w-swiecie.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.duzy
          • suender Re: Homoseksualizm wśród zwierząt? Bardzo powszec 05.07.20, 20:33
            diabollo:

            > dotyczą słoni, u których zaobserwowano związki homoseksualne

            Bezmyślnie wklejasz tekst bez jego przeczytania i przemyślenia!
            Jakie ZWIĄZKI zaobserwowano? Kto owe związki (zwierzęce) założył, kto potwierdził iż zostały założone? Zapewne Słoń Trąbalski Zapominalski, - he, he, he, .....

            Sam hodowałem kozy, gęsi i króliki. Żeby pośród nich były jakiekolwiek związki, to chyba tylko Związki Zawodowe Znosicieli Jajeczek. Ale paradny IGNORANT ten Radosław Nawrot, - ot co, ......

            Pozdrawiam etycznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka