oby.watel
05.08.20, 19:28
Tow. Krzysztof Kamil Gawkowski dokonał u p. Morozowskiego coming outu. Przyznał, że jest wierzącym i praktykującym katolikiem. Taką to mamy rozmodlona lewicę, która jedną ręką zwalcza kościół, a druga go z całych sił wspiera. Która poza kościołem walczy o prawa homoseksualistów, a w kościele zgadza się z bozią, że należy ich karać śmiercią. To pozwala zrozumieć, dlaczego Biedowania poparło mniej osób niż głosowało na lewicę. Kapelan lewicy zabronił głosować na niego , bo nie dość że gej, to niewierzący. Dlatego cała wierząca lewica zapowiedziała tłumy udział w uroczystości zaprzysiężenia Dudy.