Dodaj do ulubionych

Modernizm - wróg kościoła katolickiego.

17.09.20, 16:05

wyborcza.pl/alehistoria/7,162654,26285961,papiez-walczy-z-modernizmem.html
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Modernizm - wróg kościoła katolickiego. 20.09.20, 10:20
      Sebastian Duda

      Modernizm, wróg Kościoła. Szerzenie herezji mogło skończyć się ekskomuniką

      1 września 1910 r. papież Pius X opublikował dokument, który mocno wpłynął na życie intelektualne Kościoła.

      Sebastian Duda - teolog, publicysta, członek Laboratorium "Więzi"

      Była to tzw. przysięga antymodernistyczna, którą do 1967 r. obowiązkowo wygłaszali księża i biskupi przed podejściem do odpowiednich święceń oraz nauczyciele religii, profesorowie teologii i prefekci na uczelniach katolickich i w seminariach.

      Zaczynała się od słów: „Ja N. przyjmuję niezachwianie, tak w ogólności, jak w każdym szczególe, to wszystko, co określił, orzekł i oświadczył nieomylny Urząd Nauczycielski Kościoła. Najpierw wyznaję, że Boga, początek i koniec wszechrzeczy, można poznać w sposób pewny, a zatem i dowieść Jego istnienia, naturalnym światłem rozumu w oparciu o świat stworzony, to jest z widzialnych dzieł stworzenia, jako przyczynę przez skutki”.

      Po tych zdaniach przysięgający przyznawali się do wierności katolickiemu Magisterium w bardziej jeszcze szczegółowych punktach, byle nie popaść w błędy straszliwego modernizmu. Czym był jednak ów „modernizm”, nie dawało się łatwo wyłożyć. Sam Pius X widział w nim „syntezę wszystkich herezji”. Krytyce modernizmu poświęcił 93-stronicową encyklikę „Pascendi” (1907), wedle której źródłem nowych błędów w Kościele jest odrzucenie metafizyki (dzięki niej można np. racjonalnie dowodzić istnienia Boga) oraz opieranie się na subiektywnym doświadczeniu religijnym.

      Modernizm, samo zło
      Podstawowy problem związany z modernizmem niekoniecznie jednak dotyczył tych kwestii. W XIX w. postępy poczyniły bowiem nauki historyczne. Wielu uczonych (także historycy Kościoła i katoliccy teologowie) za pomocą metody historyczno-krytycznej podjęło się analizy Biblii. Było to wejście na pole minowe.

      Okazało się, że biblijne księgi mają wiele wspólnego ze starożytnymi tekstami z Mezopotamii, Egiptu i innych krain.
      Odkryto też, że Pismo Święte zachowało się w wielu wersjach, często mocno różniących się od siebie.

      Dla wielu wierzących chrześcijan owe ustalenia stały się nie lada wyzwaniem. Wskazywały, że doktryna chrześcijańska rozwijała się w sposób ewolucyjny. Także dogmaty – uznawane dotąd za pewne i niewzruszone sądy – miały własną historię. Pojawili się teologowie katoliccy (m.in. francuski ksiądz Alfred Loisy), którzy przyznawali, że opierając się na odkryciach archeologów i historyków, Kościół powinien zmodyfikować swą doktrynę.

      Poglądy takie wywołały burzę. W encyklice „Pascendi” Pius X podjął środki zaradcze, by skutecznie walczyć z modernistycznym złem. Pierwszym z nich miało być rygorystyczne trzymanie się filozofii św. Tomasza z Akwinu (a właściwie tego, co w ciągu wieków z jego myśli spreparowali teologowie). Po drugie, wszyscy ci, którym było miłe „historyczno-archeologiczne nowinkarstwo” i oparta na nim egzegeza Biblii, mieli być natychmiast pozbawieni stanowisk na uczelniach katolickich i w seminariach. A biskupi zostali zobowiązani do tworzenia w diecezjach „rad nadzorczych” mających śledzić podejrzanych o szerzenie modernistycznych herezji. Wszyscy ordynariusze mieli również co trzy lata wysyłać sprawozdania z wykonywania antymodernistycznych nakazów.

      CDN...
      • diabollo Re: Modernizm - wróg kościoła katolickiego. 20.09.20, 10:20
        Ekskomuniki, czystki i zakazy
        Skutki wojny z modernizmem były straszliwe. Jej ofiarą padł nie tylko ks. Loisy, którego w 1908 r. obłożono najmocniejszą z możliwych ekskomunik (katolicy nie mogli nawet przebywać w jego pobliżu). Jak pisze historyk Kościoła John W. O’Malley, „definicja modernizmu była tak ogólna, że właściwie mogła oznaczać każdą nowość i w ten sposób zostać przypisana do dorobku każdej szkoły filozoficznej lub historycznej. Publikacja encykliki Pascendi pociągnęła więc za sobą istną czystkę, wraz ze stosowanymi na ogromną skalę ekskomunikami, złożeniami z urzędów oraz zakazami publikacji poszczególnych książek. Zjawisko to trafnie określano mianem rządów terroru. (…) Działania papieża odcisnęły więc głęboki ślad na katolickiej teologii i, szerzej, na katolickim życiu naukowym, które przez dwa następne pokolenia zmagały się z ich negatywnymi skutkami” (tłum. Michał Zmuda).

        Pius X został kanonizowany w 1951 r. Szybko się jednak okazało, że mimo dewastujących konsekwencji antymodernistycznej krucjaty badania historyczne musiały znaleźć zastosowanie w myśli katolickiej. Od metody historyczno-krytycznej teologowie katoliccy dziś nie stronią.

        wyborcza.pl/alehistoria/7,162654,26285961,papiez-walczy-z-modernizmem.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka