Dodaj do ulubionych

Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa

27.09.20, 21:08
Jakież to urocze, gdy medium uwielbiające za pieniądze pouczać i łajać samo cenzuruje swoje własne teksty. Ordo Iuris już deklaruje obronę prześladowanego przez redakcję redaktora w wyborczej publikującego prawdę! Tak! Wyborcza boi się prawdy jak diabeł wody święconej! Warto zapłacić za znikającą prawdę.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 28.09.20, 07:39
      "Machina propagandowa polskiej prawicy zdążyła już jej wmówić, że Unia i Ameryka czegoś tu nie rozumieją. Jak ktoś jest wyborcą PiS, łatwiej mu uwierzyć w omylność całego świata, niż Prezessimusa."

      Machina katolickiej prawicy wciska kit, że UE i Ameryka zostały zmanipulowane przez Barta Staszewskiego.

      Katolicy są mistrzami kłamstwa i manipulacji.

      ekskursje.pl/2020/09/strefy-wolne-od-pizzy-hawajskiej/
      Kłaniam się nisko.

      Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 28.09.20, 10:58
        diabollo napisał:

        > Katolicy są mistrzami kłamstwa i manipulacji.

        I dlatego Wyborcza kasuje swoje prawdziwe według tejże prawicy artykuły? Pięć lat temu wystartowała kampania wizerunkowa „Gazety Wyborczej”, w której przypominano, że dla zespołu GW najważniejsze są demokracja i wolność słowa.

        https://static.wirtualnemedia.pl/media/images/2013/images/KampaniaGW655.png

        Teraz Wyborcza porównuje akcję aktywisty do akcji antyhitlerowców:

        CytatTabliczki te (niewątpliwie celowo) mają się kojarzyć bardzo brzydko – mianowicie z hitlerowskimi znakami zakazującymi Żydom wstępu do „rasowo czystych” miejscowości lub na tereny rekreacyjne. Zdjęcia tablic „Juden Eintritt in die Parklagen verboten”, „Juden sind hier unerwünscht” i tym podobne można bez trudu odnaleźć w sieci i tak samo za 80 lat będzie można odnaleźć polskie znaki „LGBT FREE”

        Walcząc mężnie z prawdą autor w Wyborczej stwierdza, że mimo wielu uchwał

        CytatW Polsce nie ma "stref wolnych od LGBT", tzn. obszarów, na których nie mogliby mieszkać albo przebywać geje i inne osoby nieheteronormatywne. Są obszary objęte uchwałami organów samorządu terytorialnego, głównie Samorządową Kartą Praw Rodzin. Jej przyjęcie nie ma skutków prawnych – wymiar Karty jest jedynie symboliczny"

        Trudno powiedzieć na czyje zamówienie pismak wyborczy wypisywał takie prawdy. Natomiast skasowanie tych bredni to najgorsza rzecz jaką może zrobić medium bardzo chętnie pouczające innych, którego dziennikarze kreują się na niezłomnych bojowników o wolność słowa i demokrację. No co liczyła redakcja? Że jak skasuje ten prawdziwy materiał, to nikt się nie zorientuje? Że jak subskrybent kliknie link w newsletterze i zostanie wysłany w kosmos, to chętnie przedłuży okres subskrypcji? Że po takiej akcji liczba subskrybentów wrośnie do miliona? Tak czy owak warto zapamiętać nazwisko autora: Piotr Głuchowski.

        A może Reduta Dobrego Imienia ma rację i tylko takie teksy powinny być publikowane?
        • diabollo Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 28.09.20, 11:55
          Gazeta Wyborcza cenzuruje tropicieli manipulacji ideologii LGBT.

          Na tę manipulację udało się "nabrać" 50 państw.

          wyborcza.pl/7,75398,26344937,list-ambasadorow-wyrazamy-uznanie-dla-ciezkiej-pracy-spolecznosci.html

          Jesno jest całkiem pewne na propagandę ideologii LGBT nie dały się nabrać Rosja, Iran czy Arabia Saudyjska, które polską politykę wobec ideologii LGBT popierają, a nawet taką samą prowadzą u siebie.

          Kłaniam się nisko.
          • oby.watel Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 28.09.20, 12:32
            diabollo napisał:

            > Gazeta Wyborcza cenzuruje tropicieli manipulacji ideologii LGBT.

            Nie. Gazeta Wyborcza cenzuruje własnych dziennikarzy o wątpliwych walorach dziennikarskich. Michnik chciał tego pana wywalić na zbitą mordę, ale nie zgodził się Kurski. Teraz ten pan odwdzięczył się, a redakcja postąpiła jak dzieci w przedszkolu, które spsociły i udają, że to nie one. Trzeba przyznać, że trzeba nie mieć niebywały talent, żeby poczytne, opiniotwórcze medium przerobić na szmatławca. Portal radia tok, który niegdyś był portalem opinii i znajdował się wśród 150 najchętniej odwiedzanych portali w Polsce, teraz, pod światłym zarządem jest na 750 miejscu. Wyborcza okupująca pierwszą dziesiątkę spadła do piątej, a gazeta będąca długo na pierwszym miejscu spadła na 12. Tak kończy legenda. Nawet ich repolonizować nie trzeba będzie, bo sami się wykończą.
      • oby.watel Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 28.09.20, 11:56
        Dla pełnej jasności jak wybitną jednostką jest p. Piotr Głuchowski. W tej sytuacji nietrudno zgadnąć dlaczego równie szybko jak książkę skasowano jego wynurzenia przypominające do złudzenia wywody dziennikarzy Sieci, DoRzeczy czy Naszego Dziennika. Wyborcza wolała nie czekać aż ją znowu oskarżą o plagiat. Niemniej jednak dopuszczenie tego gniota nie najlepiej świadczy o poziomie merytorycznym redakcji.
      • oby.watel Re: Wyborcza w awangardzie walki o wolność słowa 29.09.20, 17:47
        Polemizowałbym.

        Cytat Czytając tekst Głuchowskiego, nie mogłam uwierzyć, że napisała to osoba redagująca newsletter o wydarzeniach dotyczących osób LGBT, w dodatku publikująca w „Gazecie Wyborczej”, oraz że redakcja ten tekst opublikowała. Bo przytoczone tu twierdzenia nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

        Tandem gazeta/wyborcza wielokrotnie publikował teksty zdumiewające, mówiąc bardzo delikatnie i nierzetelne, jeśli nie kłamliwe. Czytając je trudno było oprzeć się wrażeniu, że to próba przypodobania się władzy obliczona na to, że państwowe spółeczki znowu zaczną się reklamować.

        Tak natomiast zachowują się dzieci po psocie idąc w zaparte i udając, że o niczym nie wiedzą.

        Cytat Ten tekst powstał na bazie przygotowywanego pierwotnie listu do redakcji „Gazety Wyborczej”, który miał wyrażać zdziwienie i oburzenie oraz wzywać do zajęcia stanowiska. Nie zdążyłam. Redakcja usunęła artykuł z portalu, jednak bez żadnego komentarza. Nie wiemy więc, dlaczego taki tekst w ogóle został opublikowany, dlaczego nikt nie zareagował, zanim się tam pojawił. Dziwi to zwłaszcza wobec innych działań „GW”, sugerujących, że chce występować w roli sojuszniczki. Istnienie osobnego newslettera o tematyce LGBT, tęczowa flaga jako dodatek do jednego z wydań, część publikowanych tam artykułów – wszystko to pozostaje w rażącej sprzeczności z tekstem Głuchowskiego. Tekstem, który wywołał bardzo pozytywną reakcję po stronie prawicowej i który może być wykorzystywany przeciwko działaczom i działaczkom na rzecz praw osób LGBT..

        Trudno wymagać od redakcji profesjonalizmu, jeśli zarząd wywalił dla oszczędności niemal wszystkich profesjonalnych dziennikarzy, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczył na podniesienie sobie apanaży. Jak niski jest poziom wyborczej najlepiej świadczą ogłaszane co i rusz promocje mające skłonić czytelników do wydania kasy na subskrypcję. Mało chętnych na materiały na poziomie gazetki szkolnej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka