Dodaj do ulubionych

Koordynowała pomoc, ma przechlapane

12.03.22, 23:59
Maria Kordalewska - jedna z koordynatorek pomocy uchodźcom na Torwarze - mówiła w TOK FM, że do tej pory wojewoda Radziwiłł z nią nie rozmawiał. Potwierdziła także, że po swoich wypowiedziach w mediach, w których przedstawiła, jak źle wygląda sytuacja, miała problemy z wejściem na halę. - Razem z dziennikarzem zostaliśmy wyproszeni przez ludzi z urzędu, bardzo niemiło mnie potraktowano. Później dostałam wiadomość mailową, że już nie koordynuję Torwaru. Trochę mnie to rozbawiło, bo nie można zwolnić kogoś, kogo się nie zatrudniło - opisywała.

- Później dostałam też niemiłe telefony. A potem już się kompletnie nikt do mnie nie odzywał. Nawet jak pisałam wiadomość do któregoś z urzędników, żeby dowiedzieć się, czy mamy jedzenie już na ten dzień, bo miał to załatwić, to nie dostałam odpowiedzi. Kontakt się urwał - powiedziała.

Wszystko dlatego, że ośmieliła się przyjść na Torwar z mediami. - Użyłam tego środka przymusu, żeby pewne rzeczy zostały zrobione. Zrobiłam to dla tych moich wolontariuszy. Musiałam to zrobić, no przepraszam - zaznaczyła.

www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,28210154,wolontariuszka-z-torwaru-rzadzacy-musza-wziac-odpowiedzialnosc.html

Jak można krytykować jaśnie pana wojewodę? Z nim trzeba jak ze zbukiem, bardzo delikatnie, bo w przeciwnym razie smród nor urwie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka