Dodaj do ulubionych

Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko

13.06.22, 16:09
krytykapolityczna.pl/kraj/piotr-krasko-podatki-komentarz-major/
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko 13.06.22, 20:10
      Mógłbyś Diablociu wyjaśnić o co Majorowi chodzi? Coś mu się stało w główkę i bełkocze czy coś chciał przekazać, ale mu nie wyszło? Sprawę "ujawnił" Cezary 'trotyl' Gmyz na portalu TVP, dla Majora i neobolszewików wiarygodne źródło informacji. Dotyczyła okresu 2012-2016, zaległości zostały uregulowane. Przyszedł prikaz z centrali by wraz z Gmyzem i Kurskim bić pianę?
      • walmart.ca Re: Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko 14.06.22, 05:15
        To może ja spróbuje:

        ‘Teraz też mi staje Kraśko przed oczyma. Prowadził auto bez uprawnień. Odebrali mu prawo jazdy, ale on nadal prowadził. I to nie był pierwszy raz, bo odebrali mu już wcześniej. A teraz w dodatku okazało się, że Kraśko nie tylko bez prawka jeździ, ale jeszcze nie płacił podatków. Tak, przez całe pięć lat Kraśko nawet nie tyle nie zapłacił podatku, co po prostu terminowo PIT-u nie składał. A płacić miał z czego. Jak szacują media, mógł zarobić nawet 2,8 mln, a zaległy podatek wyniósł, bagatela, 850 tysięcy złotych.’


        ‘szacują media’ łącze odsyła do artykułu w Wirtualnych Mediach z data 2022-06-11, czyli jakby teraz, now... Sprawa prowadzenia samochodu bez uprawnień jest dość świeża, a wychodzi na jaw, że to recydywa i to uporczywa...

        Polecam pod uwagę ten fragment z artykułu do którego odsyła Major:


        TVN Grupa Discovery nie odniosła się publicznie do tej sprawy. Według ustaleń portalu Wirtualnemedia.pl wobec Piotra Kraśki nie zostały wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne. Dla firmy kluczowe było to, że Kraśko naruszył przepisy poza miejscem pracy i bez związku z nią, a wskutek jego działań nikt nie ucierpiał. Przez ponad tydzień po ujawnieniu sprawy Piotr Kraśko nie prowadził „Faktów” ani „Faktów po Faktach” (według naszych ustaleń został wycofany tylko z jednego wydania, dalsze nieobecność wynikała z ustalonego wcześniej grafiku).

        Kilka dni po tym, jak wrócił do programów, wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk skomentował jego zapowiedź do jednej z relacji. - Prezenter TVN, który przez 6 lat łamał prawo, zapowiada materiał o karaniu PL przez UE. A w tle napis, "cena bezkarności". Jak to nazwać? Kpina z widzów? - spytał Wawrzyk na Twitterze.


        Ale Majorowi chodzi chyba o co innego - nie o podatki p. Kraski sprzed lat, nie o jego „zwisa mi” stosunek do prawa – chodzi mu o podwójne standardy rodzimej 'inteligencji', albo 'klasy średniej', która nie tylko nigdy nie potępiła Kraski, ale go broni... Pracodawca, pewne organizacje jak i pana Kraśki liczni fani murem za nim.


        • diabollo Re: Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko 14.06.22, 10:11
          I pozwolę sobie dodać: stąd bierze się frustracja Ludu wynosząca i utrzymująca PIS czy FIDESZ przy władzy.

          Lud wie, że milionerów prawo nie dotyczy, milionerzy mogą kraść i są poza zasięgiem sprawiedliwości, natomiast Lud też wie, że do więzienia biedny możne trafić za kradzież batonika.

          Dlatego rozwalenie niezależnego sadoqnictwa Ludowi nie przeszkadzało, dlatego retororyka anty-PIS pt "Praworządność!" nie działa.

          Kaczor jest inteligentny i takie rzeczy rozumie i dlatego rzadzi. Nasza ćwierćinteligencja jest tępą i głupia, więc jej przedstawicielstwo polityczne przegrywa z faszyzmem.

          Nasza ćwierćinteligencja ostatnio zamiast sie zastanowić jak przeciągnąć skutecznie Lud na swoją stronę i odebrać władzę faszystom wymyśliła: trzeba zbudować Front Jednosci Narodu i tak obalić Kaczora-dyktatora. Tylko dlaczego Lud miałby głosować na ten Front Jedności Narodu?
          Nie wiadomo.

          Kłaniam się nisko.
          • grzespelc Re: Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko 14.06.22, 17:17
            "Lud też wie, że do więzienia biedny możne trafić za kradzież batonika."

            Nie, że wie, tylko uważa, a to trochę co innego.
            Takich gości, jak Kraśko, trochę jest, tylko o zwykłych łebkach nie piszą, bo to się nie kliknie.

            A już że niby to takie niezwykłe, że na podatkach oszukał, to zwykłe pier..nie i hipokryzja.

            Tak samo, jak zrobił się rwetes, że niby Kozidrak łagodnie ukarano, a prawda jest taka, że każdy złapany za pierwszym razem dostaje grzywnę, w dodatku stawka niższa, bo liczona od zarobków. Ale jakby prawdę napisali, toby się nie klikało.

            Jest też pewna różnica, o której p. Major chyba nie chce pamiętać. Kraśko został złapany i ukarany, czego nie można powiedzieć o wszelakich bandytach z PiS z Biereckim i Ziobrą na czele.

            Aczkolwiek faktem jest, że Mr. Kraśko stracił mandat do rozliczania PiS-u ze złodziejstwa.

            Druga kwestia to taka, że PiS-owi przy pomocy zaufanych mediów udaje się tuszować własne skandale, jednocześnie rozdmuchując te, które dotyczą opozycji. Ot, niepłacenie alimentów: Nie płacił Kurski, nie płacił Kijowski, ale o tym pierwszym się prawie nic nie mówiło, a o tym drugim tak, jakby był jedyny na świecie, i to także w mediach tzw. liberalnych.
        • oby.watel Re: Pan bóg. Pan papież. Pan Kraśko 15.06.22, 22:09
          walmart.ca napisał:

          > Ale Majorowi chodzi chyba o co innego - nie o podatki p. Kraski sprzed lat, nie
          > o jego „zwisa mi” stosunek do prawa – chodzi mu o podwójne standardy rodzimej
          > 'inteligencji', albo 'klasy średniej', która nie tylko nigdy nie potępiła Krask
          > i, ale go broni... Pracodawca, pewne organizacje jak i pana Kraśki liczni fani
          > murem za nim.

          Jestem pod wrażeniem. Facet tak jasno wyraża swoje myśli, że trzeba zgadywać o co mu chodzi. Kraśko nie poniósł żadnych konsekwencji? Przecież został skazany! Czyżby Major sugerował, że należało go dodatkowo obatożyć?

          P. Arkadiusz S., znany polityk PiS-u z Opola został siedem razy złapany przez policję na prowadzeniu samochodu po odebraniu prawa jazdy i... nic. Zarówno prokuratura, jak i obrońca oskarżonego mówili w sądzie jednym głosem. Obaj zawnioskowali o warunkowe umorzenie postępowania. Ustalenia śledztwa wskazują, że Arkadiusz S. nie jechał tylko raz, ale notorycznie dojeżdżał do pracy, świadomie łamał prawo, a sam prokurator wyliczał, że 36 razy naruszył przepisy ruchu drogowego.

          Nie znalazłem żadnego tekstu na ten temat. Dlaczego to nie oburzyło Galopującego Majora? Podwójne standardy czy pożyteczny idiota kąsający swoich? Cykor nie mający odwagi krytykować członka partii rządzącej? Kraśko został ukarany, sprawa Arkadiusza S. jest w sądzie może skończyć się dla niego źle — kolejna rozprawa w listopadzie. Sędzia zostanie odsunięta od sprawy, a Galopujący Major jeszcze jej dokopie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka