Dodaj do ulubionych

Co z tym Kansas?

05.08.22, 18:32
krytykapolityczna.pl/swiat/co-z-tym-kansas-i-z-prawem-do-aborcji-w-calych-stanach/
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Co z tym Kansas? 07.08.22, 12:03
      oko.press/w-ciazy-mamy-byc-szczesliwe-po-poronieniu-smutne-po-aborcji-ma-nas-nie-byc-broniarczyk/
      • walmart.ca Re: Co z tym Kansas? 03.09.22, 04:55
        Laurence Tribe, profesor Harvard Law School, kiedyś uważany za przyszłego kandydata do Sądu Najwyższego (jak sądzę, zbyt liberalny), napisał obszerny atak na decyzję sądu w sprawie Dobbsa – decyzję, która unieważniła Roe przeciwko Wade.
        • walmart.ca Re: Co z tym Kansas? 03.09.22, 05:03
          Samo się wysłało przedwcześnie...

          Wczoraj The New York Review opublikował artykuł Tribe'a:www.nybooks.com/articles/2022/09/22/deconstructing-dobbs-laurence-tribe/

          Jest naprawde miażdżący. Jak będę miał więcej czasu, spróbuję przetłumaczyć co ciekawsze fragmenty.
          • diabollo Re: Co z tym Kansas? 03.09.22, 15:03
            Prawactwo wszędzie jest mało finezyjne i najbardziej lubi posługiwać się młotkiem.

            Czy to Supreme Court czy Trybunał Konstytucyjny, czy to prawackie instytucje propagandy, czy to edukacja; tylko młotek! Im więcej siły tym lepiej.

            Kłaniam się nisko
            • walmart.ca Re: Co z tym Kansas? 03.09.22, 17:45
              W dodatku, jak to jest tzw. 'prawactwo wierzące'...

              Artykuł jest pełny szczegółów prawnych i prawniczego żargonu - ale pewne fragmenty są po prostu protestem humanisty i te chciałem przybliżyć:

              "Trybunał zmienia dziś kurs z jednego i tylko jednego powodu: ponieważ skład tego Trybunału uległ zmianie. Dzisiaj rządzą ideolo-skłonności jednostek".

              (…)

              Wyraźnie nieobecna w ‘wyroku Dobbsa’ jest jakakolwiek spójna analiza prawna – lub cokolwiek, co w ogóle zasługuje na miano "analizy" – dlaczego czyjeś prawo do unikania przymusowej ciąży, przymusowego porodu i przymusowego rodzicielstwa nie jest istotną częścią "wolności" chronionej przez 14 poprawkę (a może nawet wolności od "przymusowej niewoli" chronionej przez trzynastą).

              W rezultacie to właśnie opinia Alito w ‘wyrokowaniu Dobbs’a (a nie opinia sędziego Harry'ego Blackmuna w Roe), która "nie jest prawem konstytucyjnym i nie daje prawie żadnego poczucia zobowiązania by nim być".

              Mówiąc prościej, Dobbs jest arbitralnym nakazem wydanym przez pięciu sędziów po prostu "dlatego, że mogli".

              (…)

              Teolog Tertulian w II wieku powiedział kobietom: "Jesteście bramą do piekła i pomocnicami diabła: jesteście spod (zakazanego) drzewa,... pierwszymi dezerterami z Boskiego prawa; jesteś tą, która przekonała tego, którego sam diabeł nie odważył się zaatakować".

              I podobnie, obecne nauczanie teologiczne mówi, że obecność nowego ludzkiego życia przemienia ciało kobiety z ‘bramy szatana’ w święte naczynie podobne do Maryi, Matki Jezusa. Nic dziwnego, że sędziowie, którzy postrzegają każdy przypadek poczęcia jako święte wydarzenie, byli skłonni traktować "moment", w którym nowe życie jest obecne w kobiecie, jako moment, od którego każde państwo ma prawo kryminalizować zakończenie tego życia.


              Cały artykuł zaczyna się od uwagi:

              Niezależnie od tego, czy ktoś postrzega decyzję Sądu Najwyższego w/s Dobbsa jako ledwo zawoalowaną teokrację, nie dostarcza ona żadnej spójnej analizy prawnej, dlaczego prawo do aborcji nie jest chronione przez czternastą poprawkę.

              I jasne jest, że autor – wybitny ‘konstytualista - nie ma wątpliwości, że to opanowanie Sadu Najwyższego przez wyznawców wartości chrześcijańskich cofnie Amerykę do średniowiecza



              • diabollo Re: Co z tym Kansas? 03.09.22, 19:39
                Może jestem spaczony swoim ateizmem, ale nie wierzę w wierzącego duchownego katolickiego od proboszcza w górę. Nie wierzę w wierzącego papieża.
                Nie wierzę w wiarę amerykańskich konserwatystów - politycznego ramienia amerykańskiej oligarchii.

                Nie, to nie są ludzie wierzący w chrześcijaństwo, to są cynicy dla których ideologia chrześcijańska to narzędziem w walce o władzę czy utrzymanie władzy.
                Z resztą ideologia chrześcijańska pełni funkcję takiego narzędzia od samego początku, czyli od cesarza Konstantyna, który sam przecież w te chrześcijańskie pierdolety nie wierzył.

                Kłaniam się nisko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka