Dodaj do ulubionych

Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią. Kiedy ją...

09.09.22, 08:53
...zgilotynujeny?


krytykapolityczna.pl/kraj/wolnosc-religijna-jest-tyrania-kozak/
Obserwuj wątek
    • walmart.ca Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią. Kiedy 09.09.22, 11:48
      Swietny esej.
    • grzespelc Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią. Kiedy 09.09.22, 21:25
      Aż tak daleko bym nie szedł, ale niewątpliwie łańcuch trzeba im skrócić.
    • diabollo Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią. Kiedy 10.09.22, 19:03
      Mnie też cieszy, że takie teksty w ogóle się pojawiają.
      Kiedyś ateiści tylko mogli się publicznie tłumaczyć, że "nie dostąpili łaski wiary". Religianctwo było postawą defoultową, domyślną. A tu ateizm ma rozliczać zabobon.

      No i ten Karl Marx - brany na poważnie, wszak to wielki filozof był, który zmienił kulturę Zachodu. U nas, na Wschodzie i u Ruskich był "przywieziony w teczce" i nigdy nie był i nie jest brany poważnie.

      Kłaniam się nisko.
      • diabollo Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią 11.09.22, 00:15
        Choć na tym naszym wschodnioeuropejskim zadupiu generalnie filozofii nikt nigdy nie brał na poważnie.
        Tutaj zawsze można było -wsi spokojna, wsi wesoła - żyć z eksploatacji niewolników, a niewolnicy do produkcji na eksport zboża, europalet czy ostatnio zaprojektowanym w pierwszym świecie TV-pralkach-lodówkach wraz z całymi liniami technologicznymi, potrzebują opium ideologicznego, potrzebują ogłupienia najlepiej wódką i duchem świętym.
        Oświecenie jest jak diabeł z rogami, który zniczy naszą odrębność wobec zgniłego Zachodu.
        Naczelnik Kaczyński ostatnio wspominał,, że jak zobaczył Wiedeń 30 lat temu, to od razu zrozumiał swoją odrębność kulturową wobec Zachodu. Coś jak Putin w NRD.

        Kłaniam się nisko.
    • uff.o Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią. Kiedy 12.09.22, 02:52
      czarna bestia czy czerwona, pozostają tylko krwiożerczymi bestiami. Ale bez przeciwieństw wzajemnie się żrących i nienawidzących, nie ma dynamiki życia. Dążenia do równowagi. Szukania harmonii. Niemniej jak już tu wałkowałem nie raz do ciemnoty pseudo=diabolicznej i pseudo-anielskiej, czyli do mściwych dogmatyków pseudo-ateizmu, i religii instytucjonalnej, mające wspólne podejrzanie religijne znamiona dogmatycznego zbawicielstwa jako panaceum na wszystkie bolączki ludzkości, iż tylko wojna mentalna jest jedynie prawdziwą i pożyteczną. A wy tu towarzyszu pseudo-Dioabollo nawołujecie do rzezi czarnych, cudzymi słowami? Zazwyczaj każda rzeź kończy się jako rzeź niewiniątek. Cwani, najbardziej odpowiedzialni, zawsze wychodzą cało, jak kot spadający na cztery łapy. A potem jak kameleony zmieniają kolory na najbardziej..... popularne.....Każdej hydrze, której obcina się (fizyczną przemocą) łeb, odrastaja cztery nowe. Neomarksizmu się zachciewa? Tej religii państwowej, odziedziczonej po Platonie i Heglu? Świeckiej religii która będzie stała na straży moralności, etyki? Znowu mrzonki o idealnym państwie? Z którego wyrzuca się wszystko to co brudne. nieposłuszne, ba, twórcze, i inne (coś Hitlerem mi tu zalatuje, i Stalinem). Oj chłopcy, zidiocieliście chyba, bezradność, powierzchowność i pasywność umysłowa odbiera wam rozum, jak pijakowi którego ogarnia chcica tutecznej ekstazy. Tu i teraz! Natychmiast! Heheehehehe..... Religijność wszystko przenika, dlatego nigdy nie umiera i nie umrze, tylko zawsze będzie sie transformować w nowe kształty. Świeckość i humanitaryzm to spełnienie (u-ciele-śnienie) religijnych wartości, których podstawą jest Indywidualizm i demokracja (symbolicznie zstąpienie Boga w Człowieka i wzajemne wybaczanie grzechów czyli maksymalna tolerancyjność względem inności) bez których świeckość nigdy by nie istniała.Które przenika Miłość, o której wspominał apostoł iż ważniejsza jest od Wiary. O której mówiło multum mistyków z każdej religii a nie tam żadne mikre Oświecenie, iż jest harmonią rozumu i serca, prawdziwą Twórczością i S/Twórcą, w wiecznym stanie rozwoju, ewolucji, w każdym Człowieku. A Bóg jako metafora tego co boskie czyli Twórcze w życiu każdego człowieka. Te wartości są podstawą każdej prawdziwej religii, jak tez zdrowego systemu świeckiego czy obojętnie jakiego państwa. A że ciężko człowiekowi za takim ideałem nadążyć? Cóż, na tym polega przygoda życia, że ewolucja, rozwój, doskonalenie, asymptota, nie maja końca, i dzieją się poprzez ścieranie się przeciwieństw. Wieczny rozwój. A wy tu biedacy zbieracie sie żeby biadolić i pierdolić o jakimś błogostanie Prawdy Jedynej, tym razem Czerwonej, Dobra bez Zła? Ten błąd bodajże wywodzi się z predestynacji św. Augystyna, twierdzącego iż Zło nie jest rzeczywistością (wiec, w domyśle, można, ba, nawet trzeba je zlikwidować). Co wy, chłoptasie tacy zniewoleni powierzchownymi błyskotkami, smród krwawego bagna lubicie, kaszankę staropolską swojską, słowiańską czy może tylko heglowskie dupy świńskie? Znaleźliście sobie kozła ofiarnego w postaci religijności byleby tylko nie ulepszać własnych zgnuśniałych obskurnych, pełnych smrodów, egoistycznych mózgów? Brrrrrr.....
      • diabollo Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią 12.09.22, 11:04
        Ojojoj, jacy krwiożerczy Ci ateistyczni neomarksiści z nożami w zębach!

        A tym czasem chodzi i zwykłą, starą socjaldemokrację z praworządnością gdzie wszystkie korporacje (w tym szczuj katolicki) są równe i opodatkowane, subwencje nie trafiają do jednej korporacji, która jest depozytariuszem jedynej słusznej ideologii, praworządność gwarantującą jednostkom prawa człowieka i równość też z bezpieczeństwem socjalnym finansowanym z wysokich, progresywnych podatków szczególnie od najbogatszych individuals & corporations.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią 12.09.22, 11:09
          Aha, jeżeli te skromne założenia nie zostają spełnione, to rzeczywiście nadchodzą czasy estremizmów, wojen, rewolucji i mordów.

          Ostatnia belle epoque zakończyła się dwiema rzeziami światowymi, rewolucją komunistyczną, Holokaustem i wieloma innymi zbrodniczymi wydarzeniami.

          Kłaniam się nisko.
      • grzespelc Re: Tzw. "Wolność Religijna" jest tyranią 12.09.22, 21:56
        Religijność wszystko przenika, dlatego nigdy nie umiera i nie umrze, tylko zawsze będzie sie transformować w nowe kształty.

        Och, chwasty też zawsze odrastają, co nie znaczy, że nie warto wycinać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka