Dodaj do ulubionych

Co was rozśmieszyło w 2021?

23.03.21, 19:59
Kwarantanna:

dzień ósmy

dzień jedenasty
Obserwuj wątek
    • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? - Piast Kołodziej 28.04.21, 21:17
      Rozważania pt. Czy Ben Hur chodziłby dziś w dresie a Piast Kołodziej jeździł BMW?

      "... Ale najlepiej jak ktoś mówi na samochód "wóz". Że szuka kluczyków do wozu, siedzi w wozie, jedzie wozem. To chyba ma z założenia brzmieć nonszalancko i efektownie, tak od niechcenia, że "Ah, taki tam wózek, za sto milionów jedynie był, to wziąłem, bo mój tresowany opos wirginijski jakieś tam drobne wyszperał ze szpar w podłodze ostatnio i w sumie nie było na co wydać."
      [...]
      Tak czy siak, u mnie nie ma rady: ktoś mówi "wóz" a ja od razu widzę drewniany wóz zaprzęgnięty w osiołka, może być drabiniasty, załadowany sianem czy inną brukwią, i nasz kierowca o wyglądzie Piasta Kołodzieja, w lnianej koszuli i onucach - ale w słonecznych okularach, ze złotym łańcuchem oplatającym szyję, dostojny, z włosem przystrzyżonym od garnka i utwardzonym wodą po wygotowanych kartoflach. Król szos i gościńców.

      Ale to dopiero początek filmu w mojej głowie, bo oto teraz jedzie, jedzie ...''

      diabel-w-buraczkach.blogspot.com/2020/09/czy-ben-hur-chodziby-dzis-w-dresie.html
    • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 22.05.21, 22:26
      Słodkie kląskania i trele
      Słowik w gałązkach wyczynia
      (Erithacus philomele,
      Zwany też Aedon luscinia)

      Jakaż to trawka majowa
      Do twej sukienki przylgnęła?
      To kurza noga krajowa
      (Portulaca oleracea)

      O, jak swawolny wiew igra
      Koroneczkami twych falban!
      Bez pachnie (Sambucus nigra)
      Spójrz - brzoza (Betula alba)

      Do różowiutkich twych uszek
      Ćwierk jakiś dobiegł niezwykły...
      To ptak - świstunka piecuszek,
      (Phylloscopus trochilus) zwykły.

      Błagania moje wynagródź,
      Kocham cię wzniośle i szczytnie!
      Daj mi twe usta, a paproć
      (Aspidium filix) zakwitnie.

      Nie dziw się, że drżę jak młokos,
      i płonę w namiętnym szale!
      Spójrz, luba, oto żywokost
      (Symphytum officinale)!

      Libido czuje do ciebie,
      Ożenię się, chcę mieć dzieci!...
      Oto Bliźnięta na niebie...
      Alfa Małego Psa świeci...

      Noc majowa zakochanego przyrodnika - Julian Tuwim
    • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? - Kurdybanek 11.07.21, 22:31
      Porady zielarsko-kulinarne znalezione w komciach do kwiatków i kotków:

      Megi Moher
      Kurdybanek do twarożku? Kurdybanek, jako roślina wskaźnikowa dla wysokiego poziomu fosforu, kojarzył mi się do tej pory tylko z miejscem ukrycia zwłok.
      (poza tym jest piękny i go lubię)

      blogdodo
      Teraz kurdybanek będzie mi się kojarzył z miejscem ukrycia zwłok. Wszystko przez Ciebie :) A jest równie piękny, jak pyszny, do twarożku, do krupniku, do grochówki i do fasolówki oraz do fasoli w ogóle i do duszonych żeberek (a propos tych zwłok, zresztą żeberka i tak mi się kojarzą z ukryciem zwłok, wszystko przez "Smażone zielone pomidory"). Poza tym jest genialny do hortopity czyli placka z fetą i wszelkimi zielskami w cieście filo.

      megimoher.blogspot.com/2014/02/kwiatki-kotki-myszki-i-jezyki.html
          • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 01.01.22, 21:47
            Ciekawie się czyta po kilkunastu latach te przewidywania, pisane po 15 latach od odzyskania niepodległości, upłynęło drugie tyle i jeszcze trochę, pozmieniały się rządy tu i tam i ówdzie, przeszły kryzysy i kolejne wojny przyszły

            "W sprawie irackiej Polska, w przeciwieństwie do „starej Europy”, złączyła się z Ameryką. Równocześnie nasza polityka wewnętrzna posadowiona jest słabo, wręcz rozchwiana, obserwujemy całkowity rozpad zaufania do tak zwanych elit politycznych. Mamy za to nieźle wznoszącą się gospodarkę i stoimy przed wrotami Unii Europejskiej, które lada dzień się otworzą. Jedni sądzą, że chwila ta przyniesie nam zbawienie, a przynajmniej pozwoli nałożyć uprząż, wędzidło i popręg na znarowionego konia; wedle innych wejście do Unii oznacza same nieszczęścia..."

            "...Jakkolwiek rozmaite siły, podobnie jak przed wyborami Tymiński kontra Wałęsa, chcą się teraz łączyć i przeciwstawić Lepperowi, sądzę, że on prędzej czy później zostanie premierem. Pogrąży wtedy zapewne Polskę w dołku inflacyjnym, ponieważ spowoduje spadek wartości kursowej złotego, ucieczkę kapitałów portfelowych krótkiego terminu i powściągliwość wielkich inwestorów światowych wywołaną zrozumiałą ostrożnością. Globalizacja w zakresie gospodarczym i inwe­stycyjnym będzie nas trwożliwie albo obchodziła, albo przeczekiwała..."
    • trusiaa Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 19.01.22, 09:17
      Pod artykułem "Od jakiego wieku dziecko może zostać samo w domu" komentarz by theorema:

      Zależy, ile tych dzieci. Jedno będzie raczej spokojne. Ale już co dwie głowy, to nie jedna...do wymyślania najbardziej durnych pomysłów. Z mojego dzieciństwa pamiętam, że najbardziej odpałowe akcje działy się pod obecność rodziców w domu, kiedy myśleli, że grzecznie sobie śpimy w swoim pokoju - wyrzucanie wszystkich zabawek przez okno z 10 piętra, zjeżdżanie z odwróconej wanienki kąpielowej zakończone zszywaniem dziury w brodzie, zjedzenie kluczyka od małpki z pozytywką, lub, jako niemowlaki, podróżowanie całym łóżeczkiem po pokoju, żeby pożreć piwonie z wazonu.
    • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 27.01.22, 20:21
      Styczniowe ploteczki dziewiarskie zza zachodniej miedzy:

      "Rekaw do góry i spodnie w dól", tak szczepili w Braunschweig pózna wieczorowa pora, bez terminu, a kto sie zaszczepil, moze potem bezplatnie, ze tak to kulturalnie wyraze, skorzystac z uslug erotycznych. Popularnie ficken, co w historycznym niemieckim jest normalnym słowem i znaczy: poruszać się szybko tam i z powrotem. Komentarz na dole: teraz ci, którzy w swoim czasie gdziekolwiek dostali po szczepieniu jedynie kielbaske z rozna, sa wkurzeni ;)

      https://blogger.googleusercontent.com/img/a/AVvXsEjPaByvYQ9x7RF29ntoKo5g8_bjTxrH8meH3Xcv3uWZJWVP_50cyoYJpRosfBzOqwz8ATFHMZib3sTuvkPcOVwhKeeNMAl9QrZIMI3TRycXHeHtLjJ75d-eIwYMcEwggC8R-T2qfax7SVoYHCaIb-XjdMX-eLIEcFTBZLUYyUu1YX614U6mt57VVhmiVg=s912

      a parę akapitów dalej robi się jeszcze weselej:

      "W miedzyczasie i w obliczu omikrona nasz rzad zaczal taktyke "zjesc ciastko i miec ciastko", czyli jak to zrobic, zeby infrastruktura sie nie zawalila, przede wszystkim ta szpitalna, bo ze pielegniarek brakuje, to wiemy nie od czasów pandemii dopiero, no ale nam jako rzadowi wisialo to i powiewalo. A teraz klops. Tak wiec, pielegniarkom i innym ludziom z sektora zdrowotnego, a takze energetycznego, wodnego, policyjnego... przypisywane sa teraz nadzwyczajne sily, i kwarantanna jedynie jak sie samym jest pozytywnym, i mozna ja po 5 dniach juz zakonczyc, i nawet nie trzeba negatywnego drogiego (dla kasy chorych) testu PCR, wystarczy sobie samemu w domu zrobic ze sliny i mozna, a nawet trzeba, wracac do pracy, bo jest jak jest. Jak sie mialo kontakt z pozytywnym, nawet we wlasnej rodzinie w domu, i jest sie zaszczepionym 3 razy, to nic nie trzeba, a nawet nie trzeba sie testowac. Sobie to trzeba wyobrazic, tak w ruchomych obrazkach. "

      Kto ciekaw pełnej, obszernej i oryginalnej historii zagląda tutaj
      welniscie.blogspot.com/2022/01/z-nowym-rokiem.html
      (cytowany temat pojawia się po obrazkach, wcześniej jest o włamaniach i mobilizowaniu policmajstra)
    • apersona Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 19.02.22, 19:47
      "Kiedy jestem obrażony, bo ktoś źle na mnie spojrzał sąd nie przyjmie mojej skargi, kiedy jestem obrażony, bo mam wrażenie, że ktoś obraził moje bóstwo, prokuratura wszczyna sprawę."

      komentarz Andrzeja Koraszewskiego pod tekstem Jerzego Łozińskiego o urażaniu uczuć:
      studioopinii.pl/archiwa/218998

      Notabene tekst ilustrowany fotami przeróżnych popreligijnych artefaktów, szczególnie intrygujące jest dla mnie połączenie czarnej koronki i barwnej Najświętszej Panienki o tajemniczym przeznaczeniu, byłożby to jakoweś desu jak wam się zdaje?
      • trusiaa Re: Co was rozśmieszyło w 2021? 20.02.22, 10:43
        Yes, to są majtki.

        Szukałam czegoś o plastikowej Maryi z odkręcaną główką i proszsz: na pobożnym portalu wymieniają różne święte różności; jeden dynks mnie zastanowił: "patelnia, na której można usmażyć naleśniki z podobizną Jezusa czy tenisówki z wizerunkami świętych". Taka guma smażona nie śmierdzi?

        Ks. Rodzik z Ołtarzewa pięknie tłumaczy: należy rozróżnić dwa pojęcia: dewocjonalia i gadżety. - To drugie kojarzy mi się z nachalną promocją firm, a Kościół to nie firma, która dba o tanią reklamę i rynki zbytu. Nie wrzucajmy więc do jednego worka tych dwóch pojęć. Dewocjonalia to przedmioty kultu religijnego dostępne w ogólnej sprzedaży: krzyżyki, różańce, medaliki. Przecież istnieje specjalny obrzęd błogosławieństwa takich przedmiotów. To podnosi ich rangę!

        No, ba.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka