k.fanka
19.01.12, 20:10
Śnieg dziś padał, dużo śniegu, wiaterki też były, wiejące ze stron wszelakich, Polo się wypowiadał, a Szaranowicz komentował. Zupełnie jak za starych, dobrych czasów, aż łezka w oku mi się zakręciła...
W kwalifikacjach nasi odnieśli bezprzykładny sukces, załapując się do konkursu w liczbie wszyscy minus jeden. Nieszczęśliwcem był niejaki Ziobro, co ze względu na to i owo średnio mnie zmartwiło. Krzyś Miętus przez baaaardzo długi czas stał rozradowany na miejscu dla prowadzącego:
Aż został zmieniony przez Piotra Żyłę, który już do końca nie oddał prowadzenia:
No i tak to dziś fajnie było, oby jutro się powtórzyło.