TCS 2013 - niezły początek

28.12.13, 18:43
Nasi nie dość, że całą gromadą zakwalifikowali się w Oberstdorfie, to jeszcze wszyscy są w górnej połówce. Brawo. smile
    • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 09:30
      Nic nie będę pisać - czekam.
      • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 16:08
        Ano, ja też.
        Okropnie duźda w plecy w tym Oberstdorfie. uncertain
        • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 19:54
          To dopiero pierwszy konkurs, poczekamy na następne. I nie będę myśleć nic a nic, tylko pamiętać, żeby nie przegapić.
          • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 30.12.13, 10:25
            O, i to jest dobra metoda.
            • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 30.12.13, 17:47
              A tak ogólnie, to myślę, że nie jest źle.
    • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 17:42
      Ech. Stelka, przyznaj się. Myślałaś. sad

      To jest paradoks obecnego systemu - gdy wiatr się odwraca z tylnego na przedni, zawodnicy nie dość, że są premiowani warunkami, to na dodatek dostają furę punktów za obniżenie bramki.
      • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 19:49
        Nie myślałam. uncertain Chyba.
        Murańka mnie zaskoczył. Tak daleko skoczył i co z tego?!
        Dziadek taki jeden ma się dobrze. big_grin Nikt mu nie dorówna.

        Z bramkami dobrze, bo nie trzeba od początku zaczynać serii, ale z punktami coś nie tak - nie jest to optymalne punktowanie.

        • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 29.12.13, 22:23
          > Nie myślałam. uncertain Chyba.

          Raczej chyba. wink

          > Murańka mnie zaskoczył. Tak daleko skoczył i co z tego?!

          Mnie nie zaskoczył, bo równolegle oglądam transmisję TV i wyniki live na stronie FIS, gdzie są wszystkie parametry, m.in. punkty za wiatr. Murańka należał do grupy tych szczęściarzy, którym w pierwszej serii silnie powiało z przodu i to przy wysokim rozbiegu.

          > Dziadek taki jeden ma się dobrze. big_grin Nikt mu nie dorówna.

          Ano, jest superowy. smile Piątą młodość przeżywa i zaryzykowałabym twierdzenie, że nigdy nie był w tak dobrej i stabilnej formie.

          > Z bramkami dobrze, bo nie trzeba od początku zaczynać serii, ale z punktami coś
          > nie tak - nie jest to optymalne punktowanie.

          Od tego sezonu znacząco zwiększyli ilość punktów za wiatr z tyłu. No ale to wciąż za mało. Przy tych coraz cieńszych i ściślejszych kombinezonach nawet minimalne różnice w wietrze mają znaczenie i to często zasadnicze.

          Tak w ramach ciekawostki, zestawienie punktów za wiatr, suma w obu seriach:

          1. Jacobsen +34,9 pkt
          2. Ahonen +28 pkt
          3. Biegun +24,8 pkt
          4. Kot +23,6 pkt
          5. Wellinger +21,6 pkt
          6. Stoch +18,3 pkt
          7. Żyła +18,2 pkt
          8. Loiztl i Wank +18,1 pkt
          10. Kofler +16,3 pkt
          11. Ito +14,8 pkt
          12. Tepes +13,7 pkt
          13. Ziobro i Neumayer +11,9 pkt
          15. Morgi +11,1 pkt
          16. Freund +10,4 pkt
          17. Hayboeck +6,8 pkt
          18. Hlava +6,2 pkt
          19. Takeuchi +5,9 pkt
          20. Boyd-Clowes +4 pkt
          21. Hilde +2,6 pkt
          22. Kraus +2,2 pkt
          23. Schlieri +2,1 pkt
          24. Maeaettae +1,5 pkt
          25. Prevc +1,2 pkt
          26. Kasai +0,9 pkt
          27. Bardal -2,6 pkt
          28. Murańka -3,2 pkt
          29. Diethart -4,7 pkt
          30. Ammann -5 pkt

          Jak to kiedyś klasyk (czyli Janne A.) odpowiedział na pytanie, co jest najważniejsze w skokach:
          "W skokach trzeba przede wszystkim mieć szczęście".
          • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 30.12.13, 17:56
            Dzięki za zestawienie. Faktycznie, naszym szczęście nie sprzyjało, a przecież lepszym sprzyja. sad

            Już to, że wszyscy nasi zakwalifikowali się, jest ewenementem! I tak trzymać.

            Nie myśleć, nie myśleć, nie... big_grin
            • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 31.12.13, 10:45
              > Dzięki za zestawienie. Faktycznie, naszym szczęście nie sprzyjało, a przecież l
              > epszym sprzyja. sad

              Nie wierz w takie tam. Szczęście sprzyja wyłącznie szczęściarzom. W skokach na dodatek ta cecha bywa zmienna w czasie. W Klingenthal to my byliśmy szczęściarzami. wink

              > Już to, że wszyscy nasi zakwalifikowali się, jest ewenementem! I tak trzymać.

              Są na to po prostu wystarczająco dobrzy. Jeszcze 2-3 lata temu wywolałoby to ogólny entuzjazm, ale cóż, od tamtej pory nasze wymagania wzrosły.


              > Nie myśleć, nie myśleć, nie... big_grin

              Noo. Trenuj, trenuj. big_grin
              • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 04.01.14, 19:41
                Niemyślenie niewiele dało.
                Dzisiaj wiatr pomógł. big_grin
                • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 04.01.14, 21:38
                  Ja bym raczej powiedziała, że wiatr nie przeszkodził. wink
                  I w ogóle rola wiatru wydaje mi się tak samo kluczowa, jak rola niemyślenia. big_grin
                  • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 05.01.14, 10:59
                    Jasne, niektórym ten wiatr pomógł - szczęściarzom. big_grin
          • jasio_gorczyca Re: TCS 2013 - niezły początek 30.12.13, 20:56
            Widziałem to zestawienie na skijumping.pl. Jest bardzo wymowne i wskazuje na to, że przyjęty przez FIS system punktowej korekty za siłę wiatru jest niewłaściwy - skoki przy wietrze pod narty są za słabo korygowane ujemnie i vice versa. FIS poszedł na skróty, wprowadzając liniową korektę. Tymczasem zależność między siłą nośną a prędkością skoczka względem powietrza jest krzywoliniowa, a dokładnie mówiąc - wielomianowa trzeciego stopnia. Jeśli dołożymy do tego siłę grawitacji, sprawa jeszcze bardziej się komplikuje i okazuje się, że przy skokach z silnym wiatrem w plecy siła nośna jest już zbyt mała, żeby skutecznie osłabić grawitację - skoczek w takich warunkach nie poleci i faktycznie nie leci.
            Fakt, czy zastosuje się model liniowy czy krzywoliniowy przestaje mieć znaczenie w tym większym stopniu, im bardziej korytarz dopuszczalnego wiatru jest wąski. Niestety, wąski korytarz jest nie na rękę FIS-owi z wiadomych względów. Jednak przy dobrej woli decydentów możliwe jest naprostowanie punktowania w tej kwestii. Nie widzę natomiast żadnych szans na urealnienie punktowania za styl. Ostatni konkurs pokazał, że sprawy idą w złym kierunku, a sędziom wolno co tylko sobie wymyślą. Przede wszystkim należy wyłączyć spod oceny (artystycznej czy estetycznej) długość skoku, a to, że sędziowie się sugerują jest ewidentne. Dlatego (pewnie się powtarzam) sędziowie powinni oceniać wyłącznie lądowanie.
            Pozdrawiam żelaznych uczestników tego forum. smile
            • k.fanka Re: TCS 2013 - niezły początek 31.12.13, 11:05
              > Widziałem to zestawienie na skijumping.pl.

              O, widzę, że też tam do komentarzy zaglądasz.

              > Jest bardzo wymowne i wskazuje na to
              > , że przyjęty przez FIS system punktowej korekty za siłę wiatru jest niewłaściw
              > y - skoki przy wietrze pod narty są za słabo korygowane ujemnie i vice versa.

              W tym roku kompensacja punktowa za wiatr z tyłu ponoć znacznie wzrosła. Ale to wciąż zbyt mało. Na dodatek skocznia w Oberstdorfie jest specyficzna, tam niewielkie różnice w wietrze powodują ogromny rozrzut wyników. Co roku jest podobnie, od czasu kiedy ją przebudowali.

              > FIS poszedł na skróty, wprowadzając liniową korektę. Tymczasem zależność między
              > siłą nośną a prędkością skoczka względem powietrza jest krzywoliniowa, a dokład
              > nie mówiąc - wielomianowa trzeciego stopnia. Jeśli dołożymy do tego siłę grawit
              > acji, sprawa jeszcze bardziej się komplikuje i okazuje się, że przy skokach z s
              > ilnym wiatrem w plecy siła nośna jest już zbyt mała, żeby skutecznie osłabić gr
              > awitację - skoczek w takich warunkach nie poleci i faktycznie nie leci.
              > Fakt, czy zastosuje się model liniowy czy krzywoliniowy przestaje mieć znaczeni
              > e w tym większym stopniu, im bardziej korytarz dopuszczalnego wiatru jest wąski
              > . Niestety, wąski korytarz jest nie na rękę FIS-owi z wiadomych względów. Jedna
              > k przy dobrej woli decydentów możliwe jest naprostowanie punktowania w tej kwes
              > tii.

              Jak zwykle bardzo ciekawie i mądrze piszesz. smile
              Aha, ten korytarz. Rozszerzono go właśnie dzięki punktom za wiatr, wszystko dlatego, żeby konkursy przebiegały płynnie, wiadomo. Dlatego czarno widzę szanse na ponowne zwężenie. A często aż się o to prosi.

              > Nie widzę natomiast żadnych szans na urealnienie punktowania za styl. Osta
              > tni konkurs pokazał, że sprawy idą w złym kierunku, a sędziom wolno co tylko so
              > bie wymyślą. Przede wszystkim należy wyłączyć spod oceny (artystycznej czy este
              > tycznej) długość skoku, a to, że sędziowie się sugerują jest ewidentne. Dlatego
              > (pewnie się powtarzam) sędziowie powinni oceniać wyłącznie lądowanie.

              Już wiele razy o tym dyskutowaliśmy i ja wciąż nie mam sprecyzowanego zdania na ten temat. Teraz premiowani notami są ci, którzy latają daleko (nazwisko też robi swoje). A gdyby oceniać tylko lądowanie, nagradzani byliby lądujący blisko (bo im bliżej, tym łatwiej). I tak źle, i tak niedobrze.

              > Pozdrawiam żelaznych uczestników tego forum. smile

              Jedna z dwóch żelaznych odpozdrawia. wink
            • stela2004 Re: TCS 2013 - niezły początek 04.01.14, 19:46
              > Pozdrawiam żelaznych uczestników tego forum. smile

              Druga z dwóch żelaznych odpozdrawia. big_grin
    • k.fanka Innsbruck 04.01.14, 16:36
      Anssi tak dziś patrzył z tego podium, jakby myślał: "o reety, jaki fajny jest ten sen".
      Lubię go, sympatyczny jest i lubi się uśmiechać (co rzadkie u Finów wink) . Niezależnie od fury szczęścia jaką miał dziś, widać, że nareszcie dochodzi do dobrej formy.

      Przez cały czas miałam nadzieję, że w którymś momencie jednak odwołają drugą serię. No i tak się stało. Uff. A bo to wiadomo, co mogło być dalej... Loteria ma to do siebie, że niektórzy trafiają na los przegrany. A tak, Kamil na podium. smile I żadnych Austriaków obok niego. big_grin
      • stela2004 Re: Innsbruck 04.01.14, 19:40
        Okropny był ten konkurs dzisiaj - i ciekawy, i straszny (co i rusz skóra mi cierpła). Ten wiatr, zmieniający się w ułamku sekundy, był fatalny.
        Hehe, musieli przerwać, bo przy takim tempie nocka by ich zastała. Dlaczego na takiej wyrąbanej skoczni nie ma oświetlenia? - pewnie za droga impreza.

        I dziadek jeden też sobie radzi...

        M. Kot byłby dużo wyżej. Kamil mógł różnie trafić (trochę było tych spadających).
        • k.fanka Re: Innsbruck 04.01.14, 21:50
          Nie cierpię takich konkursów, to ma być sport a nie walka o przeżycie. uncertain
          Ano, skocznię praktycznie zbudowano od nowa, ale oświetlenia nikt nie przewidział. Może to i lepiej. wink

          Kot odbije sobie następnym razem, o ile dobrze skoczy w obu seriach. smile
          • stela2004 Re: Innsbruck 05.01.14, 11:03
            > Nie cierpię takich konkursów, to ma być sport a nie walka o przeżycie. uncertain

            Czy skoki narciarskie, to sport ekstremalny? Po takim widowisku wydaje się, że tak.

            > Ano, skocznię praktycznie zbudowano od nowa, ale oświetlenia nikt nie przewidzi
            > ał. Może to i lepiej. wink

            W kontekście wczorajszego konkursu na pewno. big_grin
            Niemniej dziwić się nie przestaję.

            > Kot odbije sobie następnym razem, o ile dobrze skoczy w obu seriach. smile

            Oby! (puk, puk, puk; tfu, tfu, tfu... i co tam jeszcze...)
            • k.fanka Re: Innsbruck 05.01.14, 18:52
              > Czy skoki narciarskie, to sport ekstremalny? Po takim widowisku wydaje się, że
              > tak.

              Jak dla mnie, to jest sport ekstremalny nawet i bez dodatkowych ozdóbek. Czasami po prostu jest ekstremalny bardziej. wink

              > > Ano, skocznię praktycznie zbudowano od nowa, ale oświetlenia nikt nie prz
              > ewidzi
              > > ał. Może to i lepiej. wink
              >
              > W kontekście wczorajszego konkursu na pewno. big_grin
              > Niemniej dziwić się nie przestaję.

              Wydaje mi się, że ona jest zbyt rzadko wykorzystywana. Jeden konkurs TCS w roku, a do tego tylko treningi klubu (może i kadry, ale podejrzewam, że nie za często). Tam chyba nawet Puchar Kontynentalny się nie odbywa. Więc po co inwestować jeszcze większe środki? Wystarczająco wiele zła narobiono, zwiększając rozmiar skoczni na tyle, na ile dało się tam zmieścić. I z przyjemnej skoczeńki zrobiło się hulaj-wietrzysko.

              > > Kot odbije sobie następnym razem, o ile dobrze skoczy w obu seriach. smile
              >
              > Oby! (puk, puk, puk; tfu, tfu, tfu... i co tam jeszcze...)

              Też odpukuję. PUK PUK PUK!
              Dziś naszym całkiem dobrze poszło w quali, żaden nie umoczył, a Żyła całkiem, całkiem.
              • stela2004 Re: Innsbruck 11.01.14, 12:01
                Wczorajszy dzień potwierdził ekstremalność. sad
                • k.fanka Re: Kulm 11.01.14, 18:55
                  Ano tak.
                  Ze skoczków obecnych w Kulm to samo przeżyli Okabe i Kranjec.
                  • stela2004 Re: Kulm 11.01.14, 19:28
                    Pamiętam, że Kranjec bardzo długo nie mógł pozbierać się po upadku.

                    (Bo przywołujesz wspomnienia?)
                    • k.fanka Re: Kulm 11.01.14, 21:54
                      Ano, wspomnienia. Co parę lat zdarza się podobny wypadek. Różnie się kończą, jedne lepiej, inne gorzej, ale w ostatnich czasach żaden nie skończył się naprawdę źle. Miejmy nadzieję, że teraz też tak będzie.
Pełna wersja