Luty, luty... wiosna, wiosna...

27.02.14, 16:33
Wciąż się nie mogę przestać zadziwiać tą naszą lutową wiosną. Jeszcze tydzień temu nie za bardzo w nią wierzyłam, byłam przekonana, że tak tylko na chwilę wpadła. Ale już wierzę, bo jak tu nie wierzyć... smile
Zła tylko jestem na właścicieli okolicznych ogródków, bo wszystkie wiosenne kwiatki wyrastają u nich gdzieś daleko za płotem, zasłonięte przez zeszłoroczne badyle, nawet dojrzeć trudno, a co dopiero sfotografować. No ale pozoomowałam trochę i dzięki temu mogę się pochwalić rannikami:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ff/fd/pala/m0lPfgWNF0sT1Dl6XX.jpg

...i krokusami:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ff/fd/pala/3OGXdQldiKmbbaW7tX.jpg

A na osiedlowym trawniku dostrzegłam nawet rozkwitłego mniszka!

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ff/fd/pala/Xi81NPNBvHy5S7HEpX.jpg
    • stela2004 Re: Luty, luty... wiosna, wiosna... 27.02.14, 20:59
      O, zapowiedziane kwiatki! Zaiste wiosennie się zrobiło od samego patrzenia. Ładne są. U nas mniszków jeszcze nie widziałam, ale śnieżyczki i krokusy tak.
      Rozebrać się tak wiosennie nie bardzo można, bo rano lekki mróz, przynajmniej u nas.

      Muszę się rozglądnąć za wiosną u nas.
      Drzewa już ostrzygli. big_grin
      • morfeusz_1 Re: Luty, luty... wiosna, wiosna... 27.02.14, 21:00

        ja posadziłem w ogródku hiacynty i cebulki holenderskich tulipanów - już nie mogę się doczekać kiedy je zobaczę w pełnej krasie
        • stela2004 Re: Luty, luty... wiosna, wiosna... 27.02.14, 21:22
          To mamy się spodziewać jakiegoś zdjęcia?
          Hiacynty intensywnie pachną i lepiej na dworze, bo w mieszkaniu można się udusić.
          A tulipany są takie piękne, i różnorodne, i wiosenne, i w ogóle...
      • k.fanka Re: Luty, luty... wiosna, wiosna... 01.03.14, 11:24
        > Rozebrać się tak wiosennie nie bardzo można, bo rano lekki mróz, przynajmniej u
        > nas.

        No właśnie, u nas też. A potem człowiek się poci, wracając z roboty. Ech, zawsze coś musi być nie tak. wink
        • stela2004 Re: Luty, luty... wiosna, wiosna... 01.03.14, 21:55
          > No właśnie, u nas też. A potem człowiek się poci, wracając z roboty. Ech, zawsz
          > e coś musi być nie tak. wink

          To i dobrze, bo nie było by na co narzekać. big_grin
Pełna wersja