Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: db+ ?

17.09.10, 16:22
Ja tu mam pecha... raz dostałam nie te ubranka, które kupiłam (już to opisywałam) ale potem się dogadałm ze sprzedającą.

Tym razem kupiłam 4 bluzeczki w stanie bardzo dobrym i dobrym plus : jedna (biała) ma plamkę z przodu, więc widoczna n abiałym; druga ma 3 plamki i jest popisana długopisem (to ta dobry +, w opisie było, że ma 2 niewidoczne plamki), wszystkie są bardzo zmechacone (2 mają czarne kuleczki na rękawach).
Dla oddania sprawiedliwości kupiłam jeszcze 3 sukienki i one były w stanie bardzo dobrym.
    • martha_sz2 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 16:37
      Znam ten ból, raz kupiłam kurtkę w stanie bdb, a okazała się zmechacona, sprana jak po 5 dzieci.
      Albo oddaj te rzeczy sprzedającej, albo kup golarkę do ubrań te czarne kuleczki znikną, a plama po długopisie świetnie schodzi po potraktowaniu jej spirytusem lub innym alkoholem. Zostaje też opcja oddania komuś, komu plamy nie przeszkadzają, jak ktoś lubi, żeby dziecko w czymś takim chodziło choćby po domu.
      Wiem jak to wkurza taki nie do końca prawdziwy opis.
      Napisałaś to też sprzedającej??? Może warto
      • agulka04 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 16:55
        Napisałam - czekam na odpowiedź.
        Córka te ubranka "dobije" w przedszkolu ale nie ukrywam, że myślałam, że kupuję coś bardziej eleganckiego, a nie do przedszkola czy po domu.
        • czarna.perla Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 17:01
          ja sprzedając i kupując przez to forum mam wrażenie, że są tu "sami swoi", i że dzięki temu raczej nie trafia się na nieuczciwych sprzedających ani kupujących. narazie jestem bardzo zadowolona z zakupów przez szafe malucha ale jak widać i tu różni ludzie bywają.
      • aneta347 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 17:11
        a ja myślałam że tylko ja mam pecha ....
        kiedyś kupiłam np. spodnie w stanie bardzo dobrym z takimi nogawkami

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/jb/hg/lzqn/RWNkxWmi00Y9oQS56X.jpg

        jak napisałam do sprzedającej to mi odpisała że ona nie wie o co mi chodzi...przecież spodnie są w super stanie a że troszkę "zdeptane" to co ??? jak mi to przeszkadza to mogę sobie obciąć i będą jak nowe ....

        dodam jeszcze że kupiłam wtedy chyba z pięć ciuszków w tym dwie zgodne z opisem
    • martha_sz2 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 17:01
      Napisz, jak dostaniesz odpowiedź, bo bardzo jestem ciekawa, czy się poczuje choć trochę do winy.
      Ja za kurtkę o której wspomniałam dostałam zwrot kasy, a kurtkę kazała mi ta laska wyrzucić, albo wrzucić do pojemników caritasu, miała świadomość, że sprzedała szmatę
      • agulka04 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 17:09
        Jak pisałam wcześniej - część ubranek była w stanie bardzo dobrym. Nie mam zamieru podawać nicku tej osoby do póki same sobie tego nie wyjaśnimy (już dostałam takie zapytanie mailem).
    • martha_sz2 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 17:12
      To ja dodam, że nie tutaj mnie oszukano, dlatego nie podaję kto to, bo to było na allegro.
      • kuba1206 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 20:17
        też tego nie lubię, kiedy dostaję coś zuzytego, bardziej niż oczekuje.

        generalnie jestem zadowolona z zamian tutaj czy zakupów.
        staram sie robić dużo fotek, by było widac, fakturę materiału, czy sa kulki, czy nie ma.
        z palmami rzeczy nie sprzedaję, moge dorzucuc jako gratis - do "wybiegania" po domku, lub "pod bluzkę "zimą.
        Tak robie z podkoszulkami, takie już żużyte/sprane wędruja pod bluzeczki z dł. rekawem jesienią i żimą a na wiosnę na śmietnik wink

        najśmieszniejsze są opisy "stan bardzo dobry minus - z jedną mała dziurką (plamą etc.)"
        dla mnie to nie jest stan bardzo dobry - z minusem czy bez. i do tego jakas kosmiczna cena.


        poprostu starajmy sie podchodzić do tego tak:
        "czy ja chciałabym cos takiego dostać???"

        za takie pieniądze, czy rzecz w zamian???


        życze nam wszystkim udanych zakupów!
        wink
        • lucka6 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 21:32
          ja tez nie lubie, i tak jak czarna.perla traktuje to forum raczej jak sami swoi i oczekuje ze nikt mnie tutaj w maliny nie wyprowadzi, sama tez staram sie dokladnie opisywac jak ubranko ma jakis mankament i robic dokladne zdjecia, zeby ktos mogl zdecydowac czy taka wada mu przeszkadza czy nie. Miejmy nadzieje ze sie dogadacie i niesmak u Ciebie nie pozostanie, bo generalnie uwazam to forum za swietna inicjatywe
    • miska_malcova Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 21:57
      Ja dotychczas (a sporo już kupiłam) mam szczęście do uczciwych dziewczyn. Jestem wręcz zachwycona ich profesjonalizmem
      • anick5791 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 17.09.10, 22:44
        Jeszcze nie sprzedawałam tu ubranek, a z kupionych jestem bardzo zadowolona smile
        A piszę, bo wydaje mi się, że czasami takie sytuacje wynikają nie ze złej woli, ale z różnego rozumienia zwrotu "stan bdb". Mnie np. w przypadku ubranka używanego, niewielkie spranie, czy drobne spęczkowanie wcale nie przeszkadza (co innego plamy czy dziury, o których się nie wspomina w opisie), a już kolejny raz czytam, że dla wielu osób to już nie jest stan bdb. Może byśmy na potrzeby tego forum stworzyły jakieś jasne kryteria, takie w tabeli smile, z dokładnym opisem poszczególnych sformułowań? Np. stan bdb - bez śladów użytkowania, db - lekko sprane... Co sądzicie?
        • agulka04 no niestety... 18.09.10, 07:50
          Sprzedająca, napisała, że przykro jej, że bluzeczki się nie podobają, zero przeprosin. Nie ukrywam, że nie miałam zamiaru zwracać przesyłki, domagać się zwrotu pieniędzy, itp... wystaczyło by zwykłe "przepraszam".

          Ponieważ piszecie, że stan dobry jest dla różnych osób różnie oceniany - same osądźcie.

          W związku z czym zadałam sobie trud i wklejam zdjęcia bluzeczek (są poruszone bo robione bez lampy). Mnie drobne zmechacenia też nie przeszkadzają, często kupuję na ciuchach ale takiej bluzki bym nie kupiła. Jedna ma 3 plany, proysowana długopisem z przodu (sprzedająca napisała, że tego nie zauważyła) oraz rękawy jak na zdjęciu.
          Biała bluzka z tymi czarnymi kuleczkami (na dodatek z przodu ma plamkę) - podobno nie była przez córkę ubrana (tak napisala teraz w mailu).

          https://www.voila.pl/045/hhyel/index.php?mid=1&f=5

          https://www.voila.pl/045/hhyel/index.php?mid=1&f=4

          https://www.voila.pl/045/hhyel/index.php?mid=1&f=3

          https://www.voila.pl/045/hhyel/index.php?mid=1&f=2

          https://www.voila.pl/045/hhyel/index.php?mid=1&f=1
          • ostrra Re: no niestety... 18.09.10, 08:13
            Agulka, jesteś zbyt wyrozumiała moim zdaniem. Ja bym rzeczy odesłała. Na Allegro cała sytuacja w przypadku odmowy przez Sprzedającego zakończyłaby się negatywem (w moim przypadku), tutuaj powinno się też ocenić transakcję w wątku nie polecam.

            Ja na tych zdjęciach plam nie widzę (często tak bywa, że nie da się ich uchwycić aparatem), za to skulkowane są okropnie i nigdy nie sprzedałabym czegoś takiego nawet za złotówkę.

            Co zaś się tyczy opisów stanów. Moim zdaniem nie ma co robić jednolitych dla wszystkich ocen.
            Wystarczy przy oznaczeniu stanu dodać opis. Ja tak zawsze robię na Allegro.
            Na przykład piszę: stan idealny : bez śladów użytkowania
            Stan bardzo dobry: bez plam, dziur, zmechaceń, spranych kolorków a przy spodniach dopisuję: bez przetartych nogawek, jaśniejszych kolan
            Lub przy rzeczach z mankamentami: stan bardzo dobry z minusem, dodając, że minus jest za malutkie przebarwienie, praktycznie nie widoczne przy noszeniu lub niewielkie zszycie dziurki.

            Do tego dokładne zdjęcia i chyba jest wówczas uczciwie, prawda?
          • martha_sz2 Re: no niestety... 18.09.10, 09:17
            Faktycznie, stan bardziej niedobry niż dobry!
            Nie sprzedałabym takich rzeczy tylko dała komuś do "dobicia" po domu. Najczęściej mój stary dostaje takie do samochodu, do szyb itp.
            Pozostaje Ci kupno tej golarki do ubrań, w sklepach za 5 zł można kupić, a może przydać się na potem i do swoich swetrów.
            Nie wiem, czy jest wątek "nie polecam", ale jak dla mnie sprzedająca powinna się tam znaleźć. Wcześniej uprzedziłabym ją, że tam ją wpiszę, pewnie zmieniłaby zdanie, co do zwrotu przez Ciebie tych rzeczy.
    • tzka Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 18.09.10, 10:39
      Dziewczyny, bardzo ciekawy watek powstal. Odniose sie do wszystkich Waszych sugestii i pomyslow, jak tylko znajde nieco czasu. Moze dzisiaj wieczorem...
      • beatkaa32 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 18.09.10, 17:55
        Nie odważyłabym się sprzedać rzeczy w takim staniesad jeśli ciuch ma jakąś wadę, to informuję kupującego, żeby się potem nie wstydzić za siebiesmile, pozdrawiam
        • agulka04 Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 19.09.10, 17:13
          Sprzedająca odpisała, że nie oglądąła dokładnie ubranek ale nie raz dostawała ubranka w stanie bdb, które były gorsze niż te....
          Ma żal, że tu założyłam wątek zamiast z nią porozmiawać (a przecież pierwszy mail maił charakter "z mojej strony wszystko było ok).
          Zaproponawała 10 zł zwrotu.

          Efekt taki, że zostanę jednak przy zakupach na ciuchach, ewentualnie od osób, z którymi już miałam to do czynienia - macham do tych wszytkich wink
    • tzka Re: Bluzeczka z plamkami, zmechacona i popisana: 24.09.10, 11:18
      Mam nieco czasu w koncu, wiec napisze, jakie jest moje zdanie odnosnie opisanych nieprzyjemnych sytuacji…
      Przyznam, ze mi się akurat szczesliwie nie przytrafila taka sytuacja, ze kupuje cos, co nie nadaje się do dalszego uzytkowania, a mialo dobry opis. Wlasnie z tymi opisami jest pewien problem, bo roznie oceniamy stan „znoszenia” ciuszkow… Uwazam, ze dobre fotki zazwyczaj oddaja (lub powinny oddawac) stan ciuszka. Inna rzecz, ze nie kazda z nas może zrobic dobre fotki… Nie jestem jednak przekonana, czy rzeczywiscie jest nam potrzebna tabela z kryteriami ocen. Może zrobmy wewnętrzne male referendum w tej sprawie? smile Jeśli duza czesc z nas uwaza, ze tak, to zrobie zestawienie, bazując na Waszych sugestiach, odnośnie opisow stanu ciuszkow. Proszę wiec o wpisywanie, czy chcecie, by to było „odgornie” uregulowane. Mam wrazenie, ze to może niewiele pomoc…
      Dobre kryteria wg mnie podala tutaj ostrra. Również staram się opisywac ciuszki podobnie. Chociaz czasami zdarzy się zwyczajnie przeoczyc jakis mankament…
      Agulce04 faktycznie trafily się b. zniszczone ciuszki, które nie maja przeoczonych mankamentow, tylko sa wyraznie zniszczone. Nie powinny być tak naprawde w ogole sprzedawane. Jeśli już, to dodane do zakupionych ciuszkow jako takie, które będą donoszone po domu czy na dworze. Jak mam takie ciuszki w określonym rozmiarze, to pytam kupujące, czy chca, żebym je dołożyła, bo nie każdy ma taka potrzebe…
      Co do watku „Nie polecam”, to na pocz. był taki. Jednak nie zdarzylo się, by ktoras z nas kogos tam wpisala, wiec uznałam, ze niepotrzebnie zajmuje na gorze miejsce i go usunęłam. Oczywiście, mogę go przywrócić.
      Była tutaj niedawno także nieprzyjemna sytuacja z rezerwacja ciuszkow… Wypłynęła tez prosba, by to uregulowac. Niestety, nie widze możliwości regulacji tego, kto pierwszy cos zarezerwowal. Bowiem znaczna czesc rezerwacji jest dokonywana droga mailowa i ciezko jest ustalic, która forumka pierwsza rezerwowala – czy ta, która dokonala wpisu w watku, czy ta, która wyslala powiadomienie mailem.
      Zycze Wam samych udanych transakcji i jedynie milych zaskoczen. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja