czarneoczy
31.10.13, 13:29
mój debiut jako sprzedającego, więc w razie wpadki proszę o wyrozumiałość

Kurtki kupowałam jako nowe, nosiła je tylko moja córka, nie ma żadnych zaciągnięć, przetarć, zbić wypełnienia, zepsutych i reperowanych zamków...
normalne "odszczurzanie" szafy robię, bo drugiego dziecka mieć nie będę, wśród znajomych same chłopaki...
dokładne wymiary są w opisie zdjęć
Kurtka 5-10-15 rozmiar 86, 25 zł
młoda nosiła ją jako wózkowe dziecko, cieplutka, misiaty polar w środku, żadnych zmechaceń, dopinane rękawiczki na napki, kolor w sumie uniwersalny, ciepły beż
kolor lepiej widoczny na tym zdjęciu:
mariqiuta 92, 45 zł
wg mnie większa, młoda w tym czasie chodziła w ciuchach 92/98...
nie noszona w ogóle, odleżała swoje w szafie... praktycznie nowa, metkę niepotrzebnie oderwalam, ale nie przypuszczałam, że 2-latka takiego focha strzeli... wypełnienie kaptura to futerko brązowo-niebieskie, kaptur rozpinany, kurtka idealna na polskie konkretne zimy, rozpinana z góry i dołu
mariquita 92, 35 zł
wg mnie większa, młoda chodziła w tym czasie w ciuchach na 92/988, a w tej kurtce podwijałam jej te futrzate rękawki, żeby dłonie było widać... cieputka, lekka wygoda, wiązana w pasie.
jedyna wada to zagubione w praniu różowe "diamenciki" z dzyndzli przy zamku i lekko zgruchomiony polarek od środka i przy stójce - misiaty, się ugniatał od szalika- kurtka rozpinana od dołu i góry, kaptur odpinany, odpinane futerko przy kapturze.