Dodaj do ulubionych

Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawka:...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 09:21
Nic nie rozumiem. Przysłano kontrolę, czy atakowany NFZ przez tych co przegrali sam poprosił o kontrolę, jak wczoraj podawała Gazeta? O co chodzi z tym Popielą i jedniodniówkami? Z tego co rozumiem, jednodniówki to usługi szpitalne w ramach jednego dnia, czy tak? Jeżeli tak, to myślę, że takie procedury stworzono po to, by przy braku pieniedzy dla wszystkich, zabezpieczenie otrzymały przede wszystkim te placówki, które zajmują się poważnymi operacjami, a nie jednodniowym wycinaniem przysłowiowych pryszczy, na których lekarze zarabiają. Coś mi się tu nie podoba. Czyżby Gazeta "lobbowała" za kliniką Popieli?
Obserwuj wątek
    • Gość: j Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 10:05
      Jednodniowe zabiegi to nie tylko przyslowiowe pryszcze, to takze powazniejsze sprawy, jak np. artroskopie, usuniecie malych guzow piersi itp. Generalnie chodzi o to, zeby pacjent bez potrzeby nie lezal w szpitalu. I na takie cos dostala kontrakt jedna placowka, polozona 100 km od Krakowa. Wyobraznia podpowiada, ze ktos, kto ma 70 czy 80 lat nie bedzie jezdzil tak daleko, bo przeciez przed zabiegem sa kwalifikacje, po zabiegu sa kontrole, co daje kilka wypraw po 100 km. I ci wszyscy, ktorzy nie pojada tak daleko, zapchaja na 3-dniowe pobyty chirurgie w szpitalach, bo NFZ placi dopiero za 3 dni pobytu. I zabraknie miejsc na sprawy wymagajace dlugiej hospitalizacji.
      • Gość: zdezorientowana Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 10:50
        No cóż, nie chciałabym się leczyć u chama specjalisty. Tak też niestety traktujecie pacjentów. Nieraz spotykałam się z rynsztokowym językiem zadufanego w sobie "specjalisty". Lekarze pewni, jak dotąd, kontraktu często traktują pacjentów jak powietrze lub przedmiot. Teraz licytujecie się z NFZ- em, który może idealnych procedur nie ma, każda zmiana to też jakieś koszty, ale mam prawo uważać, że koniec końców, będzie to zmiana na lepsze. Przynajmniej teraz, mam nadzieję, że nie tylko w prasie, wyrażacie tę troskę o pacjenta. No chyba, że to nie troska lecz kłamstwo ( ja jestem najlepszy, beze mnie pan/ pani umrze, bo trafi w ręce konowała - czy takie rozmowy toczycie z chorymi?)
        • Gość: mel Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:43
          redukcja liczby poradni, a tym samym liczby udzielających porad specjalistów to według ciebie zmiana na lepsze.... gratuluję i życzę powodzenia w razie poważnej choroby. Ciebie tak naprawdę cieszy tylko to, że ci wstrętni lekarze, chamy, konowały stracą pracę, nieważne jakie będą tego skutki, będzie lepiej bo lekarzy będzie mniej. Nie wiem co wzbudza w tobie taką nienawiść do tego zawodu, ale jak mniemam masz już namiary na jakiegoś szamana bo niedługo nie będzie się u kogo leczyć. Inna możliwość jest taka, że pracujesz w NFZ i bronisz procedur i zasad, które wszyscy uznają za absurdalne ale ty się cieszysz bo wreszcie dokopiesz pracownikom w białych kitlach, wstrętnym kłamcom, którzy udają, że chcą leczyć. I na koniec dodam, że ta twoja żałosna wypowiedź świadczy jedynie o twoim egoizmie, bo to, że ty tryskasz zdrowiem i nie masz potrzeby widywania lekarza co dwa tygodnie, nie oznacza, że innych pacjentów należy pozbawić dostępu do specjalistów. Szkoda, że w swoim zawistnym i zażółconym przez jad sposobie myślenia nie jesteś w stanie tego pojąć.
          • Gość: zdezorientowana Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:46
            Moje zainteresowanie wynika stąd, że się leczę i właśnie zorientowałam się, że będę miała lepszy a nie gorszy dostęp do świadczeń. Nieprawdą jest, że zieję nienawiścią do lekarzy, ale szanuję niewielu z nich i mam tego podstawy. Wśród tej grupy zawodowej są naprawdę wielkie jednostki i jako ludzie, i jako specjaliści, ale giną przez fatalny system, w którym na państwowych kontraktach uwłaszczyła się garstka rozdających karty "specjalistów", celowo, sztucznie wydłużających kolejki do usług, opowiadajacych bajki swoim pacjentom, jak słynna doktor Chrapusta (przecież nikt nie twierdzi, że jest dobrym specjalistą, ale była nieuczciwa wobec pacjentów, którzy jej zaufali i wobec Państwa). Ilość świadczeń nie zmniejszyła się doktorze. Ona zmniejszyła się na Pana oddziale. Pewnie byli lepsi, ale to do Pana nigdy nie trafi, dlatego obwinia Pan prawo, procedury, urzędników, zdrowy rozsądek i co jeszcze?
            • Gość: podróżnik Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.89.68.196.static.crowley.pl 08.01.11, 15:51
              Na pewno będziesz miała lepszy dostęp, zwłaszcza jak mieszkasz w Tuchowie!!!. Bo wtedy możesz iść do wybitnego specjalisty ortopedii dr Gądka którego usuneli już nawet z prywatnego centrum w Krakowie, gdzie brał pieniądze od prywatnych pacjentów poza rejestracją gdzie ich kasowali oficjalnie. A swoją drogą ciekawe że "zdezorientowana" ma tyle czasu na obronę nowego rozdania, czyzby NFZ już rozpisywał dyżury przy internecie!?
              • Gość: zxc Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 22:40
                Heh, jaki poziom emocji;) A wszystko dlatego, że ktoś kasy nie dostał... Dostał ktoś inny. I co mnie to obchodzi? Prof Popiela? Nie potrzebuję by mi wycinał wyrostek 80-letni dziadek. Przecież on studiował z moją babcią! Chirurgia 1 dnia to prostsze zabiegi, których nie muszą wykonywać profesorowie. Widocznie ktoś inny miał lepszą ofertę niż profesor i tyle. A ten tekst o punktach - żenujący. Na kilometr widać, że to przekłamania i lobbing za Popielą, a nie merytoryczny artykuł. Jako pacjentkę interesuje mnie żeby kontrakty dostali najlepsi, a nie ci którzy mają największe wpływy (!!!). Może się coś w tym Krakowie w końcu pod tym względem zmieni, bo dotąd zawsze wszystko dostawali "ci którym się należy, bo się należy", a reszta się nie liczyła.
                To samo dotyczy zresztą szkolenia młodych lekarzy. Nikt spoza klanu tutaj niczego się wśród Panów Profesorów nie nauczy. Kto nie ma tutaj rodziny musi emigrować np. na Śląsk.
                • Gość: kamak Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 10:33
                  Kasy nie dostała również moja mama, specjalista neurolog z 30 letnim stażem, przyjmowała w tej poradni pacjentów od 15 lat, bez kolejek, na bieżąco, chodziła na wizyty domowe codziennie, co jest rzadkością i lekarze niechętnie się na nie godzą. Po wyczerpaniu kontraktu (najczęściej w połowie listopada), przyjmowała pacjentów pomimo, ze nie otrzymywała za to wynagrodzenia (od 2 lat NFZ nie płacił za nad wykonania). Alternatywą dla poradni mojej mamy jest poradnia, która otrzymała kontrakt od NFZ i gdzie lekarz ordynuje 1 raz w tyg przez jedną godzinę oraz 2 poradnia, gdzie już na początku stycznia terminy były miesięczne.
                  Pytam, czy to jest zmiana na lepsze?!!! Efekt jest taki, ze pacjenci przychodzą do mamy prywatnie i za wizytę muszą zapłacić 50 zł, czy o to właśnie chodziło małopolskiemu NFZ???? Rozpoczyna się prywatyzacja służby zdrowia i tylko idioci tego nie widzą. Mam jeszcze uwagi odnośnie punktów za sprzęt, w poradni neurologicznej to EEG, rezonans magnetyczny, rtg i aparat dooplera. pytam się jak zwykła poradnia dostająca co miesiąc kilkanaście tyś złotych, z czego musi opłacić czynsz, pielęgniarki, rejestratorki, ubezpieczenia, badania etc może sobie pozwolić na zakup sprzętu wartego setki tysięcy złotych, jedynie szpitale na to stać. Dlatego właśnie podpisuje się umowy z innymi ośrodkami wykonującymi te badania. Zmniejszenie ilości placówek to ograniczenie dostępu do specjalistów, nie rozumiecie tego jeszcze ale nie potrwa to długo zanim zrozumiecie...
                  • Gość: ciekawy Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.nandu / 10.10.0.* 09.01.11, 11:46
                    No Twoja mama nie dostała bo nie znała odpowiednich ludzi. Tylko w Malopolskim NFZ mogło tak być że konkursy nadzorował dr Łach. I co się stało ?? o dziwo kontrakt dostał prywatny NZOZ kogo?? dr Łacha który jest jego bratem. Jeśli wszystko jest tak transparentne w MOW NFZ to ja się pytam pani Dyr Bulanowskiej czy to przypadkowo nie jest konflikt interesów że jeden brat nadzoruje postępowanie konkursowe w którym wygrywa drugi brat?
                • Gość: aietes Bredzisz, wszystko ma swoją cenę IP: *.ists.pl 09.01.11, 10:56
                  to naturalne, że im coś jest lepsze, jest droższe. Płacisz za wiedzę i doświadczenie. Prof. Popiela nie musi osobiście operować/wykonywać zabiegów.
                  Zapewne wolisz lecieć samolotem pilotowanym przez pilota z nalotem 4 tys. godzin, niż młodszego; Autobusem prowadzonym przez kierowcę z doświadczeniem, niż młodzika skłonnego do agresywnej, szybkiej jazdy.
                  NFZ, nowotwór łapińskiego kieruje się ceną, Amerykanie mówią You get, what you pay for: masz to za co płacisz, płacisz niewiele, masz g..
                  by otrzymać kontrakt, szpital i przychodnie zaniżają ceny, ponieważ NFZ/ organizacja przestępcza/ jest monopolistą. NIe można zapewnić odp jakości za niską cenę, trzeba opłacić nie tylko lekarzy, ale pielęgnarki, salowe, ratowników, energię elektryczną, wodę, wyżywienie, remonty, sprzęt itd, a ceny stale rosną.
            • Gość: M. Re: Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawk IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 13:21
              Gość portalu: zdezorientowana napisał(a):
              > na państwowych kontraktach uwłaszcz
              > yła się garstka rozdających karty "specjalistów", celowo, sztucznie wydłużający
              > ch kolejki do usług, opowiadajacych bajki swoim pacjentom, jak słynna doktor C
              > hrapusta (przecież nikt nie twierdzi, że jest dobrym specjalistą, ale była nieu
              > czciwa wobec pacjentów, którzy jej zaufali i wobec Państwa).

              Czy doktor Chrapusta już została skazana? Nie, proces się jeszcze nawet nie rozpoczął. To, że prokuratura kogoś o coś oskarża to naprawdę jeszcze nic nie znaczy. Nie pluj jadem, nie wydawaj wyroków.
    • kitikitik Kontrakty NFZ. Specjaliści: 10 pkt, przystawka:... 08.01.11, 17:57
      To już szczyt wszystkiego z tymi kontraktami. To przecież świadczy o całkowitym braku kwalifikacji osób zatrudnionych w Małopolskim NFZ. Widocznie tam pracują same niedouczone znajomki. Tragiczne jest to, że ja około 10 stycznia nie wiem, czy mój lekarz rodzinny ma kontrakt, czy go nie ma. Przecież to powinno być wszystko ustalone w zeszłym roku. Nie ma Ministra Zdrowia??? Nikt za nic nie odpowiada?
      Panie Premierze Tusk i co Pan powie nam zwykłym ludziom?
      • Gość: pacjent Re: Wot profesor Popiela, lat 85 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 11:21
        Może i ma 80 lat, może i był jak napisałeś "k... z czasów PZPR" ale za to w dalszym ciągu ratuje ludziom życie, i robi to i tak lepiej niż inni - wystarczy sprawdzić wpisy na portalu "znany lekarz" gdzie admin weryfikuje podstawowe dane wpisujących komentarze. Życzę nam wszystkim żeby właśnie takie "dziadki" ja On miały dość siły do dalszej pracy.
        • Gość: zzz Re: Wot profesor Popiela, lat 85 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 11:45
          Grunt to dobra reklama. Takie wpisy na stronach internetowych ma co drugi lekarz. Jeśli ktoś ma odwagę jeszcze się leczyć u 80 - latka, no cóż, jego sprawa, ale dlaczego od razu to on ma otrzymywać kontrakt, jeśli inni okazują się lepsi? Ja wiem, że marka, ale to narcystyczne myślenie - "inni niczego nie umieją, tylko ja". Przestańmy żyć mitami i obrażać innych specjalistów. Pan doktor i tak sobie poradzi.
          • Gość: anestezjolog Re: Wot profesor Popiela, lat 85 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 12:22
            Ja się całkowicie zgadzam że kontrakt powinny dostać ośrodki lepiej wyposażone i zatrudniające lepszych specjalistów - i wcale nie musi to być ośrodek Popieli. Tylko jeśli prawdą jest to co pisze GW, że najwięcej punktów dostawało się za aparat do inwazyjnego mierzenia ciśnienia, a zarazem mówimy o jednodniówkach to faktycznie jest to bzdura bo takiego aparatu nikt w jednodniówkach nie tyle nie używa ile nie wolno mu użyć. Dodatkowo podobno (tak słyszałem) w tym konkursie też wygrał Tuchów. To wszystko razem budzi wątpliwości o ustawkę. A jednocześnie nikt mi nie powie, że dostępność do szpitala w Tuchowie jest większa niż do ośrodka w Krakowie
    • Gość: Grzegorz Lekarze od Popieli dadza sobie rade bez kontraktu IP: *.centertel.pl 09.01.11, 14:22
      i nie potrzebuja lobbowac, bo ludzie z pieniedzmi sami do nich przyjda, jesli sa dobrzy.
      Ludziom bez pieniedzy zostanie tani Tuchow, ktoremu zalezalo na kontrakcie tak bardzo, ze byl sklonny zainwestowac w niepotrzebny sprzet wymagany przez urzednikow, jak to urzednicy, nieudolnych (nad korupcja nie chce mi sie zastanawiac). Popiela przeciez mogli przeczytac wymagania kontraktu i kupic to urzadzenie, ale widocznie im nie zalezalo.
      I to ma doskonaly sens - you get what you pay for. Po prostu ludzie ubodzy nie dostana dobrej opieki, dostana tania (dla funduszu).
      www.youtube.com/watch?v=l8BRbM52gpc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka