Dodaj do ulubionych

W Witkowicach zostały tylko ściany

28.04.08, 22:51
NFZ najwyraźniej ma problemy ze wzrokiem. Na mój gust jest to zez bieżny
ukierunkowany na paragrafy. No cóż, w Witkowicach zapewne już go nie wyleczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: L-L-cienias Re: Rozwalić ten cały fundusz !!! IP: *.e.krakow.pl 28.04.08, 23:10
      Przecież to tylko zgraja nieudolnych urzedasów. Były kasy chorych, były symptomy
      poprawy, = lekarze zabiegali o pacjentów to głupki komusze zniszczyły to też.
      Pisiory też niczego nie wymyślą poza lokowaniem swoich na stołkach. Teraz to już
      za późno na reformy. A taki wspaniały szpital był, znany i w stolicy i nad
      morzem! Szkoda.
    • stasieczek5 W Witkowicach zostały tylko ściany 29.04.08, 07:08
      Pewnie. ze najlepiej rozwalić taki szpital i mieć spokój. Juz wiem
      na czym polega reforma lecznictwa w Polsce.
      Tym sposobem "prywatni" mają fachowców ( za darmo ), sprzęt
      sprzedawany w ramach likwidacji ( za psie pieniądze )i budynki,
      które tez dostaną ci, co mają dojścia.
      A słysząc, że JEDEN szpital będzie rozparcelowany do kilku szpitali
      krakowskich przypominam, że już parę lat stoi PUSTY budynek po
      dawnym Szpitalu Kolejowym ( przy ul. Lea ). Nie można go wykorzystać
      jako szpital okulistyczny ?
      No, chyba, że tak ma być............
    • Gość: pacjent W Witkowicach zostały tylko ściany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 18:24
      tez mi sie wydaje, ze to darmowa reklama...

      przeciez sa inni dobrzy specjalisci od leczenia zeza, nie tylko Ci z
      Witkowic.

      bylem w Witkowicach kilka miesiecy temu, mimo umowionej wizyty,
      lekarz nie przyszedl. i nikt mnie o tym niestety nie poinformowal :(

      wizyta prywatna - 80 zl.

      zgadzam sie ze lekarze z Witkowic sa dobrymi specjalistami, ale nie
      sa niezastapieni. zal tylko malych pacjentow.
    • Gość: ojciec dziecka W Witkowicach zostały tylko ściany IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 17:18
      Celem było znokautowanie NFZ i postawienie rodzoców pod ścianą.
      Zatrudniono więc w Scanmed wszystkie cztery osoby a nie na przykład
      tylko dwie. Okulistki położyły trupem Oddział Leczenia Zeza.
      Od zeza się nie umiera i ktoś powie jeszcze, że wolno im było. I
      to jest prawda. Zgodnie z kodeksem pracy wolno im. Ale czy wolno
      również mechanikowi żądać zapłaty absurdalnych rachunków za naprawę
      sprzętu medycznego. Wolno również celnikom, listonoszom, kolejarzom
      itd. żądać więcej i paraliżować strajkiem życie społeczne. Na
      przykładzie Witkowic widać też, kto jest ważniejszy: lekarz czy np.
      nauczyciel w kolejce o podwyżkę.
      Spółka Scanmed będzie teraz zacierać ręce w oczekiwaniu na
      zwiększenie zysków z prywatnych opłat w sytuacji, gdy całe
      społeczeństwo płaci składki na NFZ w nadziei, że przynajmniej
      najbiedniejszych obywateli stać będzie na leczenie oczu swoich
      dzieci.
      W nowej od 1 maja br sytuacji należy ściągnąć do Witkowic
      fachowców z innej części Polski (nawet z zagranicy), zapewniając im
      bardzo dobre warunki mieszkaniowe, z czym przy atrakcyjności
      Krakowa nie powinno być większych problemów. W tych działaniach
      powinny wziąć udział NFZ, Urząd Marszałkowski, Magistrat Krakowa i
      Uniwersytet Jagielloński. To będzie inwestycja w zdrowe oczy
      polskich dzieci (Przeczytajcie też stanowisko UJ w tej sprawie na
      Google-Aktualności Uniwersytetu Jagiellońskiego z dnia 30.04.2008
      r.).
      Chirurdzy oczni-lekarki z Witkowic, którzy odeszłi zbiorowo do
      Scanmedu znały się na swoim rzemiośle, ale nie reprezentują poziomu
      wiedzy profesorów medycyny. Sam zez operowany jest np. starą metodą
      Kestenbauma, którą znają i stosują wszystkie ośrodki okulistyczne w
      Polsce. Rodzice dzieci z zezem z Krakowa i Podkarpacia powinni
      jeździć do Katowic, Wrocławia, Poznania itd., jeśli chcą
      zaoszczędzić 2500 zł. Tym bardziej, że na PKP i PKS przysługuje
      ulga 78 % na przejazd z miejsca zamieszkania do miejsca leczenia i
      z powrotem (na podstawie orzeczenia o niepełnisprawności dziecka,
      legitymacji osoby niepełnosprawnej i zaświadczenia np. lekarza
      rodzinnego z terminem wyjazdu).
      Problem będą mieli głównie rodzice dzieci z oczopląsem (metoda i
      szwy Cüpersa) w czym specjalizują się rzekomo tylko Witkowice.
      Jeśli wierzyć liczbie podanej przez doktor Wójcik w jednej z prac
      naukowych (2005 r.), że co 6550 dziecko rodzi się z oczopląsem,
      więc w Polsce problem dotyczy rocznie ponad 50 nowych, małych
      pacjentów.
      Jeśli rodzice dzieci z oczopląsem jadą z Suwałk czy Koszalina do
      Krakowa, to tym bardziej rodzice dzieci (tylko z zezem) z Krakowa i
      okolic powinni podróżować do innych ośrodków w kraju celem
      zaoszczędzenia 2500 złotych, a jest to wydatek wielokrotny.
      Leczenie operacyne zeza to metoda - jak w matematyce - kolejnych
      przybliżeń.
      Moje dziecko leczy się w Witkowicach już ok. 10 lat i nadal nie
      ma końca zabiegów operacyjnych. Zachodnia literatura fachowa
      podaje, że leczenie operacyjne zeza należy zakończyć przed 7 rokiem
      życia dziecka (a najlepiej przed 3 r.ż.), aby mózg dziecka mógł
      nauczyć się patrzeć przestrzennie (trójwymiarowo), czyli aby była
      tzw. prawidłowa korespondencja siatkówkowa obu oczu. U mego dziecka
      ciągle nie ma tej korespondencji i chyba nigdy już nie będzie z
      powodu upływu już 10 lat. Więc miałbym płacić 2500 zł. za kolejne
      zabiegi, a efekty będą dalekie od oczekiwań.
      Panie okulistki ukończyły bezpłatne studia medyczne jeszcze w
      Polsce Ludowej, zdobyły doświadczenie i umiejętności u boku wielce
      zasłużonej profesor Krystyny Krzystkowej a teraz wystawiły PŁATNY
      rachunek polskiemu społeczeństwu, głównie polskim dzieciom z wadami
      wzroku!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka