Dodaj do ulubionych

Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkach

27.09.09, 20:53
Poniżej artykuł w "Mojej Gazecie Regionalnej" o stacji paliw na skrzyżowaniu dróg 631 i 634 tj. rondo gdzie krzyżują się drogi z Nieporętu i z Wołomina. Wygląda na to, że mamy w Ząbkach "ciekawą" (żeby nie użyć bardziej dosadnego określenia) sprawę.

Bezpośredni link do artykułu (artykuł jest na stronie 3): tiny.pl/hqfm4

O historii tej inwestycji i wynikających z tego tytułu konsekwencjach z byłym radnym powiatowym, wówczas koordynatorem ds. budowy dróg wojewódzkich przy Urzędzie
Marszałkowskim na terenie powiatu wołomińskiego, Panem Ryszardem Walczakiem rozmawia Urszula Szaliłow

Od kiedy interesuje się Pan tematem budowy stacji paliw
płynnych przy rondzie?


Zostałem włączony w tę sprawę w 2003 r., kiedy powstał zespół
koordynujący modernizację dróg wojewódzkich w powiecie
wołomińskim, któremu przewodniczyłem z nadania ówczesnego
wicemarszałka Bogusława Kowalskiego. Koordynacja dróg
polegała w większości na wypracowaniu wspólnie z samorządami
Gmin i Powiatu planu inwestycyjnego dotyczącego wrażliwych
odcinków w obszarze dróg 634 od Ząbek do Wołomina
i 631 oraz na obszarze Radzymina i gmin wiejskich. Na koszt
powiatu została opracowana koncepcja przebudowy drogi 634,
która na przestrzeni kolejnych lat była modyfikowana. W dalszym
ciągu realizacja tych inwestycji boryka się z trudnościami.
Na dzień dzisiejszy - z tego, co wiem - z jednej strony jest
pozytywna opinia i zgoda Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich
dla Inwestora, który na podstawie aneksu do umowy
dzierżawy, mógł ubiegać się o nowe zezwolenia na budowę stacji
paliw, a z drugiej strony jest decyzja Urzędu Marszałkowskiego,
że w 2010 roku rozpocznie się remont drogi 631, a rok
później 634.

Powstaje pytanie: jeśli inwestor rozpoczyna budowę stacji w
pasie drogowym, to czy nie będzie to kolidować z planami
przebudowy drogi 631?


Moje zainteresowanie się tą sprawą w 2003r., polegało na tym,
że przede wszystkim sprawdziliśmy, czy te plany nie będą ze
sobą kolidować. Oczywiście doszliśmy do wniosku, że będą.
Natrafiliśmy na dokumenty, które wskazywały na wiele nieścisłości
i nieprawidłowości, wówczas skierowaliśmy wniosek w
tej sprawie do prokuratury. W tym miejscu pragnę wyjaśnić: to
nie ja jako ówczesny koordynator, ale prokuratura stwierdziła
naruszenie prawa przy wydawanej decyzji przez Urząd Miasta
Ząbki – skierowano 29. 06. 2006r. akt oskarżenia do Sądu Rejonowego
w Wołominie i postawiono nawet zarzut ówczesnemu
wiceburmistrzowi z art. 231. Powstaje pytanie: jak można było
dopuścić, by pozwolenie na budowę stacji paliw z ewidentnym
naruszeniem prawa weszło w życie i czy inwestor nie ponosi
współodpowiedzialności jako osoba odpowiedzialna za składane
dokumenty?

Czy nowe władze samorządowe podzielają Pana obawy?


Moje działania od samego początku podyktowane są przede
wszystkim troską o rozbudowę wspomnianych dróg, która jest
priorytetem w tym rejonie. Złożyłem szereg informacji nowo
wybranym władzom samorządowym zarówno w Gminie Ząbki,
jak i Starostwie Powiatu Wołomińskiego. Między innymi poinformowałem,
że w pasie drogowym, zgodnie z art. 35 ustawy
o drogach publicznych, może być wydana jedynie decyzja na
obiekt tymczasowy o tzw. tymczasowej stacji paliw. Na terenie
wspomnianego pasa drogowego jest linia wysokiego napięcia
oraz słup tej linii o wys. ok. 35 m. Zgodnie z przepisami Rozporządzenia
Ministra Gospodarki z 21 listopada 2005r. fakt
ten eliminuje możliwość budowy stacji paliw na tym terenie.
Również niemożliwe będzie dotrzymanie innych parametrów,
takich jak: odległość od lasu, od gazociągu wysokiego ciśnienia
itp. Ponadto uczulałem obie instytucje, że teren przewidziany
pod stację paliw należy do strefy ekologicznie szczególnie chronionej
z uwagi, o czym Państwo również pisaliście, na obecność
rzadkiego gatunku ryby zwanej strzeblą błotną.

Czy sugeruje Pan, że wydane zostały decyzje wbrew prawu?

Nie chcę nikogo oskarżać, są od tego odpowiednie instytucje.
Wiem, że np. NIK zainteresował się również tą sprawą.
Znacząca rola Ząbek polegała na tym, że burmistrz najpierw w
2001 r. wydał decyzję określającą warunki zabudowy i zagospodarowania
terenu, mimo że stacja przewidziana była częściowo
na działce nr ew. 4, obręb 5-20-01 należącej do gminy Zielonka,
a następnie w 2003 roku decyzję o pozwoleniu na budowę w
oparciu o stwierdzenia nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
W ówczesnym planie zagospodarowania przestrzennego
dla Ząbek nie była ujęta stacja paliw na przedmiotowym terenie,
a wskazane numery F5K terenu dotyczyły byłej stacji paliw przy
ul. Piłsudskiego. Dopiero za kadencji obecnego burmistrza
Roberta Perkowskiego w zmianach planu zagospodarowania
przestrzennego uwzględniono budowę stacji paliw, pomimo
że składałem obszerne informacje i zastrzeżenia w tej sprawie,
jest taka, że Plan zagospodarowania przewiduje budowę stacji,
pomimo że koliduje to z planami przebudowy drogi 631. Również
Urząd Miasta Ząbki wydaje pozytywną opinię środowiskową.
Jak to możliwe, skoro stwierdzono przeszkodę natury
2000 w postaci obecności na tym terenie rzadkiego gatunku
ryb? Druga rzecz jest dosyć istotna: Komu na tej inwestycji
tak strasznie zależy, że mimo widocznych kolizji, jest na przekór wymuszana?
Miałem dużo sygnałów w tej sprawie ze strony mieszkańców.
Wszystkich dziwiło, że przy poszerzaniu ronda wylewanej nowej
nawierzchni asfaltu, wykonano zatoczki z uwzględnieniem
właśnie planowanej stacji paliw... z publicznych pieniędzy...
Spotkałem się nawet z takimi opiniami na naszym terenie, że
mimo wysokiego zaawansowania planów przebudowy drogi
634, w pewnym momencie to wszystko gdzieś utknęło i jest
blokada tej inwestycji. Od 2003 roku również środki na przebudowę
drogi 631 były wielokrotnie wykreślane z corocznych
budżetów urzędu marszałkowskiego.

Podobno rozważane są inne rozwiązania komunikacyjne dla
tego obszaru...


Przebudowa drogi 631 jest obecnie przewidziana na rok 2011-
2012. Przypuszczam, że poprzez budowę stacji paliw wymusza
się przeniesienie budowy pasa drogowego w inne miejsce, a jeśli
się nie uda, to uzyskanie wysokiego odszkodowania. A kto
to odszkodowanie będzie płacił? Niestety nikt nie sięgnie do
swojej kieszeni, ale po pieniądze publiczne. Za tą decyzję może
zapłacić miasto Ząbki, pomimo że są za nią w równi odpowiedzialni
były wiceburmistrz Waś i burmistrz J. Boksznajder, który
potwierdził zasadność i zgodność z prawem wydanej decyzji,
w piśmie nr. BUiA 7360/172/2003 z dnia 23. 10. 2003 roku, pomimo
że była bezprawna.

Poza tym, jeśli zarząd dróg wojewódzkich i urząd marszałkowski
uznają, że droga 631 będzie przesunięta, to powstaje
pytanie: czy kalkulacja zysków przy dzierżawie za grunt pod
stację paliw i kalkulacja włożonego nakładu na przygotowanie
podłoża pod drogę wg nowego planu będzie równomierna?

Uważam, że jest to zjawisko trochę patologiczne: wydzierżawia
się grunty pod stacje paliw zamiast po analizie, czy w przyszłości
będzie w danym miejscu realizowana inwestycja, wyłączać
je z pasa drogowego i zbywać w drodze przetargu publicznego
- w tej sprawie przydałaby się odpowiednia regulacja prawna i
to zadanie dla posłów z naszego okręgu, niektórych medialnie
tak aktywnych.
Od samego początku jest wiele pytań i niejasności w związku z
tą inwestycją. Uważam, i jest to nie tylko moja opinia, że pewne
zjawiska towarzyszące tej inwestycji powinny być wyjaśnione
przez odpowiednie urzędy.
Nie działam na niczyją szkodę choć docierają do mnie takie
zarzuty, ale w interesie mieszkańców powiatu wołomińskiego.
I mam nadzieję, że mimo wszystko droga 631 będzie przebudowana
w jezdnie dwupasmowe z pożytkiem dla mieszkańców
nie tylko powiatu wołomińskiego, ale też Mazowsza; liczę na
wypracowanie kompromisu w tej sprawie.
I wierzę że osoby odpowiedzialne za nadużywanie swoich stanowisk
i wpływu oraz całe to , zostaną odpowiednio zwer
Obserwuj wątek
    • el_caminino Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 27.09.09, 22:53
      Teraz już nikt nie powinien mieć wątpliwości - Perkoski w niczym nie
      ustępuje Boksznajderowi w tym, co ten pierwszy miał najgorszego jako
      burmistrz. A tak przed wyborami zapewniał jaki to jest uczciwy itd.
      itp. (patrz jego slogan wyborczy). Ja należę do tych, co już jakiś
      czas temu się na nim poznali - na szczęście wybory już za rok.
        • el_caminino Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 28.09.09, 09:11
          woluxtr napisał:

          > el_caminino masz potworny kompleks burmistrza Perkowskiego
          > ciekawe dlaczego

          Generalnie nie znoszę ludzi tego pokroju. Ot i cała tajemnica.
          Gdyby Perkowski był naprawdę taki, jak się przedstawiał przed
          wyborami, byłoby naprawdę super. A tak? Pojawia się niesmak i
          jeszcze raz niesmak.
          • 1_sekretarz Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 28.09.09, 09:45
            Proszę Państwa, powstaję pytanie, na kogo głosować? Perkowski okazał się „nie wypałem” (przynajmniej dla mnie, jako osoby, która na niego głosowała). PO w Ząbkach wydaje się, że nie spełni oczekiwań wyborców (przynajmniej tej bardziej wymagającej części mieszkańców). Więc, na kogo? Stachera nie wchodzi w grę. Jest dobry do tropienia afer, lecz wydaje mi się nie do takiej żmudnej „pracy u podstaw”. A tu potrzebny jest taki administrator, który zabierze się do pracy. A nie polityk, dla, którego „burmistrzowanie” jest tylko trampoliną do „wielkiej polityki”. Przyznam się, że Perkowski rozbudził moje nadzieje na to, że Ząbki staną się ładnym, nowoczesnym, uczciwie zarządzanym miasteczkiem. Różne zdarzenia (w tym również ten artykuł) utwierdził mnie w przekonaniu, że głos mój był stracony. I nie od razu tak się stało. Ponieważ ciężko sie przyznać, że człowiek sie jednak pomylił.
          • monic18 kogo wina? 28.09.09, 10:26
            el_caminino napisała:

            > woluxtr napisał:
            >
            > > el_caminino masz potworny kompleks burmistrza Perkowskiego
            > > ciekawe dlaczego
            >
            > Pojawia się niesmak i jeszcze raz niesmak.

            Jestem zdegustowana postawą El-Caminino. Ten człowiek postawił sobie za cel
            oczernianie obecnego Burmistrza i nic więcej. Jak wynika z wcześniejszych
            wypowiedzi, cała sprawa zaczęła się za burmistrza Boksznajdera. Ponadto wszyscy
            wiedzą że pozwolenia na budowę wydaje Starostwo Powiatowe w Wołominie a nie
            Urząd Miejski w Ząbkach. Więc burmistrz Perkowski w tej sprawie nie miał nic do
            gadania. Ale dla takich zadymiarzy jak El-Caminino nie ma to żadnego znaczenia.


      • 1_sekretarz Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 28.09.09, 10:20
        Radze czytać dokładnie i ze zrozumieniem, cytat z wywiadu:

        „W ówczesnym planie zagospodarowania przestrzennego
        dla Ząbek nie była ujęta stacja paliw na przedmiotowym terenie,
        a wskazane numery F5K terenu dotyczyły byłej stacji paliw przy
        ul. Piłsudskiego. Dopiero za kadencji obecnego burmistrza
        Roberta Perkowskiego w zmianach planu zagospodarowania
        przestrzennego uwzględniono budowę stacji paliw, pomimo
        że składałem obszerne informacje i zastrzeżenia w tej sprawie,
        jest taka, że Plan zagospodarowania przewiduje budowę stacji,
        pomimo że koliduje to z planami przebudowy drogi 631. Również
        Urząd Miasta Ząbki wydaje pozytywną opinię środowiskową.
        Jak to możliwe, skoro stwierdzono przeszkodę natury
        2000 w postaci obecności na tym terenie rzadkiego gatunku
        ryb? Druga rzecz jest dosyć istotna: Komu na tej inwestycji
        tak strasznie zależy, że mimo widocznych kolizji, jest na przekór wymuszana?
        Miałem dużo sygnałów w tej sprawie ze strony mieszkańców.
        Wszystkich dziwiło, że przy poszerzaniu ronda wylewanej nowej
        nawierzchni asfaltu, wykonano zatoczki z uwzględnieniem
        właśnie planowanej stacji paliw... z publicznych pieniędzy...
        Spotkałem się nawet z takimi opiniami na naszym terenie, że
        mimo wysokiego zaawansowania planów przebudowy drogi
        634, w pewnym momencie to wszystko gdzieś utknęło i jest
        blokada tej inwestycji. Od 2003 roku również środki na przebudowę
        drogi 631 były wielokrotnie wykreślane z corocznych
        budżetów urzędu marszałkowskiego”.

        Oczywiście aby być super fair należy sprawdzić kto i kiedy wpisał stacje do planu zagospodarowania Ząbek. Tzn. czy w wywiadzie to wszystko jest prawdą. Ale myślę,że dziennikarz to sprawdził?!A dający wywiad nie mija się z prawdą?! Pewnie gdyby było inaczej będzie miał sprawę sądzie?! Warto śledzić przebieg zdarzeń!

        • monic18 Przecież to nieprawda 28.09.09, 10:34
          1_sekretarz napisała:

          > Radze czytać dokładnie i ze zrozumieniem, cytat z wywiadu:
          >
          > Dopiero za kadencji obecnego burmistrza
          > Roberta Perkowskiego w zmianach planu zagospodarowania
          > przestrzennego uwzględniono budowę stacji paliw,

          Przecież to nieprawda. Za rządów Perkowskiego nie uchwalono żadnej zmiany planu
          miejscowego. Wiem o tym bardzo dobrze bo już od 4 lat staram się o zmianę
          przeznaczenia mojej działki z jednorodzinnej na wielorodzinną. I nic. Prace nad
          zmianą tego planu strasznie się ślimaczą. Jak zadzwoniłam do Urzędu Miasta co z
          moją sprawą, to powiedzieli mi że mają problemy z tą rybką co żyje w bagnie na
          terenie Zielonki. Jeżeli w tym przypadku ktoś ma pretensje do Perkowskiego, to
          dlatego że jeszcze nie zmienił planu miejscowego a nie odwrotnie.
          • bonel Re: Przecież to nieprawda 28.09.09, 13:27
            Cyt: " ... Również Urząd Miasta Ząbki wydaje pozytywną opinię środowiskową.
            Jak to możliwe, skoro stwierdzono przeszkodę natury
            2000 w postaci obecności na tym terenie rzadkiego gatunku
            ryb? Druga rzecz jest dosyć istotna: Komu na tej inwestycji
            tak strasznie zależy, że mimo widocznych kolizji, jest na przekór wymuszana? "

            Napisałaś że zmiana planu zagospodarowania to nieprawda. Jeśli tak to Urząd
            powinien zażądać przeprosin i sprostowania nieprawdziwych informacji od osoby
            udzielającej takich informacji.

            A czy wydana decyzja środowiskowa przez UM to prawda czy nie? monic18 odpowiedz
            na to pytanie.


            zabki.blox.pl/html
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=52985301&a=53069587
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71021776&a=71021776
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=74801919&a=74950801
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=51921103&a=51927927
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=86821824
            • monic18 Re: Przecież to nieprawda 28.09.09, 15:37
              bonel napisał:

              >
              > A czy wydana decyzja środowiskowa przez UM to prawda czy nie? monic18
              odpowiedz na to pytanie.

              A skąd niby mam wiedzieć. Być może to i prawda. Jak np. chcę wybudować dom na
              swojej działce i spełnię wszystkie wymagania prawne to urząd musi mi dać
              pozwolenie, bez łachy.
              Być może i tutaj tak było. Jak właściciel tej stacji paliw złożył wszystkie
              papiery środowiskowe do Urzędu Miasta to Burmistrz musiał mu dać tą decyzję. Nie
              wyobrażam sobie że Perkowski lub jakiś innych urzędnik od swojego widzimisie
              uzależniał czy taką czy inną decyzję da czy też nie.
              • zulek3000 Re: Przecież to nieprawda 29.09.09, 09:04
                monic18 napisała:

                > Nie
                > wyobrażam sobie że Perkowski lub jakiś innych urzędnik od swojego widzimisie
                > uzależniał czy taką czy inną decyzję da czy też nie.

                To masz słabą wyobraźnię, jest sporo takich urzędników w Polsce, którzy w
                zależności od widzimisie czy innych .... potrafią np. odrolnić lub nieodrolnić
                działkę na mazurach.
              • bonel Re: Przecież to nieprawda 29.09.09, 12:10
                Być może. Ale Walczak wyraził dość jasno swe obawy. I nie może być, być może.
                A Twój przykład z budową domu jest nieadekwatny. Budowa domu a budowa stacji
                paliw to przykłady nieadekwatne do siebie, zwłaszcza że przy budowie tej stacji
                jest wiele kontrowersji i to od dłuższego czasu
        • netgater Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 28.09.09, 10:35
          Sprawa stacji benzynowej nie jest nowa, Walczak pisało o niej w CS
          już dawno temu.

          Jest parę zagadek, ale myślę, że uczciwość nakazuje napisać, że krąg
          podejrzanych jest szeroki:
          1) plan zagospodarowania uchwala Rada Gminy. Na czyj wniosek była ta
          zmiana w Planie? Tego nie napisano, a jestem ciekaw.
          Sformułowanie "za kadencji burmistrza Perkowskiego" jest trochę
          nieprecyzyjne (po prawdzie to również za kadencji Lecha Kaczyńskiego
          jako Prezydenta i Donalda Tuska jako Premiera, dlaczego pisze się
          tylko o burmistrzu - nie wiem, może to on wnioskował?)

          2) droga jest wojewódzka, a więc dojazdy wykonano na zlecenie Urzędu
          Marszałkowskiego kierowanego przez Struzika. Również blokowanie
          rozbudowy tej drogi jest w gestii Marszałka ale może nawet wyżej.

          3) decyzja środowiskowa wydana jest przez Urząd Gminy, podpisany pod
          decyzją zapewne był burmistrz. Mógł tego dokumentu nie podpisać,
          miał prawnie taką możliwość? Dlaczego podpisał?

          --------------------------------------------------------------
    • zulek3000 Walczak KŁAMIE 28.09.09, 14:14
      mpw_3 napisał:
      > Dopiero za kadencji obecnego burmistrza
      > Roberta Perkowskiego w zmianach planu zagospodarowania
      > przestrzennego uwzględniono budowę stacji paliw, pomimo
      > że składałem obszerne informacje i zastrzeżenia w tej sprawie,
      > jest taka, że Plan zagospodarowania przewiduje budowę stacji,
      > pomimo że koliduje to z planami przebudowy drogi 631.

      Zaintrygowało mnie to, więc poszperałem na ząbkowskim bip-ie. Plan
      zagospodarowania nie zmienił się w Ząbkach od 2003 roku. Od początku umożliwia w
      tym miejscu wybudowanie stacji paliw (zapis KS, czyli "teren urządzeń
      komunikacji", a w planie opisano to jako podstawowe przeznaczenie na stację
      paliw). A więc gdy ten plan był uchwalany przez Radę Miasta, Perkowski był
      Radnym Powiatowym i nawet w tej sprawie nie głosował. Ale widać Walczak ma swoją
      wersję. Nadchodzą wybory, jak się nie ma innych argumentów przeciw to trzeba je
      wymyśleć.
      • tomkrt Re: Walczak KŁAMIE 28.09.09, 15:03
        Po koleii

        1) Kwiestia planu zagospodarowania
        - Nadal w mieści obowiązuje plan zagospodarowania z 2003(publikacja 2004) roku, i studium uwarunkowań o ile się nie myle z 99 roku
        - obecna rada na początku obecnej kadencji podjęła decyzje o przystąpieniu do zmiany studium i planu miejscowego, wybrano firme która ma plan przygotować, byl okres na składanie wniosków do obu dokumentów.
        Ponieważ zmieniane są jednocześnie oba dokomunty planistyczne więc procedura będzie troche skomplikowana , na pewnym etapie prace przy planie trzeba będzie zatrzymać i najpierw uchwalić studium.
        - planu zagospodarowania i studium nie uchwala się w zaciszu gabinetów.
        Proces planistyczny przewiduje obowiązkowe wyłożenie publiczne projektu, i wyznaczenie okresu na składanie uwag - tego jeszcze nie było. Wcześniej projekt studium i planu przechodzi uzgodnienia z różnymi jednostkami Urządm Marszałkowski, kolej, mpwik itp.
        Po wyłożeniu Burmistrz rozstrzyga w kwestii uwag i to rozstrzygnięcie też jest jawne i powinno się znaleść w BIPie
        Decyzje o uchwaleniu studium i planu podejmuje Rada Miasta, wczesniej przyjmując lub odrzucając rozstrzygnięcia burmistrza w zakresie wniesieonych uwag
        Podsumowując ani nowe studium ani plan nie weszły w faze wyłożenia, a tym bardziej nie zostały uchwalone. Możliwe, że Ryszard Walczak odnosił się do projektu planu który gdzieś zobaczył.
        Pracedura planistyczna przeciąga się w związku ze zmianą prawa ochrony środowiska.

        2) Co do samej stacji - to tajemnicza sprawa..
        Ktoś próbuje ją przeforsować metodą faktów dokonanych.
        Niestety w mojej ocenie nie ma szans na to aby się utrzymała przy poszerzaniu 631 lub budowie WOW.
        Prognozy ruchu ewidentnie nakazują tutaj budowe ronda wielopasowego o dużej średnicy. Jak by nie kompinował stacja zawsze idzie pod kilof.
        Koszta odszkodowania za wyburzenie tej stacji obiciążą koszta któryś z inwestycji drogowych a nie miasta.
        W tym kontekście - może opóźniać przebudowę - bo podraża ich koszty.

        Pozatym MZDW buduje drogi wojewódzki poza aglomeracją Warszawską bo jak twierdzi rzeczniczka budowanie dróg pod Warszawą jest za trudne bo jest dużo konfliktów społecznych.
        Co ciekawe, niby w województwie rządzi koalicja PO-PSL a drogi wjewówdzkie są budowane i modernizowane prawie wyłącznie tam gdzie jest zaplecze polityczne PSLu
        Szans na zmiany raczej są niewielkie ktokolwiek wygra następne wybory na Mazowszu będzie musiał wziąć sobie PSL do koalicji w sejmiku a to oznacza że miłościwie nam panujący Adam S. może być spokojny o kolejne kadencje na fotelu marszałka.

        A jeszcze jedna rzecz wymaga sprostownia.
        Przebudowa 631 od Zielonki do Żołnierskiej spadła na lata 2013-2014
        a przebudowa 634 od Zielonki do Wołomina na 2015-2016
        te zmiany wprowadzono w marcu 2009

        Z nowych infomacji przetarg na projekt budowlany dla 634 wygrała niedawno firma SUDOP Praha znana z 2 letniego poślizgu z przygotowaniem dokumentacji tunelu kolejowego na lotnisko Okęcie.

        Próbuje znaleść jakąś optymistyczną informację na koniec.
        Chyba tylko taka, że udało się uratować przebudowę Marsa Żołnierską w budżecie Warszawy do 2013 Są pieniądze na wykupy na przyszły rok. Niestety pieniądze są tylko na etapową przebudowę, i pewnie poszerzanie odcinka warszawskiego 631 w całości zakończy się w 2016.
        • monic18 kto podpisał pozwolenie nie budowę? 03.10.09, 13:19
          tomkrt napisał:
          (...)

          Panie Tomaszu, może Pan wie kto wydał pozwolenie na budowę tej stacji
          benzynowej? Bo chyba jest to główny dokument bez którego nie da się wybudować
          tej stacji. Z tego co się doczytałam to Marszałek Województwa Mazowieckiego
          Struzik dał zgodę na dzierżawę tego terenu jako właściciel. Ale kto dał papier
          zezwalający na budowę? Starosta ten czy poprzedni? Burmistrz ten czy poprzedni?
          Czy jeszcze ktoś inny? I na końcu czy ta osoba musiała wydać te pozwolenie
          jeżeli inwestor przedstawił wszystkie niezbędne dokumenty?
        • mgol_123 pytanie do procedury planu zagospodarowania 25.05.10, 09:58
          tomkrt napisał:


          >
          > 1) Kwiestia planu zagospodarowania
          > - Nadal w mieści obowiązuje plan zagospodarowania z 2003
          (publikacja 2004) roku,
          > i studium uwarunkowań o ile się nie myle z 99 roku
          > - obecna rada na początku obecnej kadencji podjęła decyzje o
          przystąpieniu do z
          > miany studium i planu miejscowego, wybrano firme która ma plan
          przygotować, byl
          > okres na składanie wniosków do obu dokumentów.
          > Ponieważ zmieniane są jednocześnie oba dokomunty planistyczne więc
          procedura bę
          > dzie troche skomplikowana , na pewnym etapie prace przy planie
          trzeba będzie za
          > trzymać i najpierw uchwalić studium.
          > - planu zagospodarowania i studium nie uchwala się w zaciszu
          gabinetów.
          > Proces planistyczny przewiduje obowiązkowe wyłożenie publiczne
          projektu, i wyzn
          > aczenie okresu na składanie uwag - tego jeszcze nie było.
          Wcześniej projekt stu
          > dium i planu przechodzi uzgodnienia z różnymi jednostkami Urządm
          Marszałkowski,
          > kolej, mpwik itp.
          > Po wyłożeniu Burmistrz rozstrzyga w kwestii uwag i to
          rozstrzygnięcie też jest
          > jawne i powinno się znaleść w BIPie
          > Decyzje o uchwaleniu studium i planu podejmuje Rada Miasta,
          wczesniej przyjmują
          > c lub odrzucając rozstrzygnięcia burmistrza w zakresie
          wniesieonych uwag
          > > Pracedura planistyczna przeciąga się w związku ze zmianą prawa
          ochrony środowis
          > ka.
          >
          >

          Mam pytanie

          Czy nie mozna w dokonac zmiany w planie zagospodarowania
          polegajacej na doprecyzowaniu szczegolowych warunkow bez zmian
          przeznaczenia posczegolnych terenow. Chodzi mi o doprecyzowanie
          minimalnej wielkosci dzialki pod zabudowe jednorodznna oraz
          wielorodzinna todziez zapisow uwzgledniajacych istniejaca zabudowe
          sasiednia.
          • tomkrt Re: pytanie do procedury planu zagospodarowania 25.05.10, 23:29
            Wszystko można zrobić.
            Tylko to wymaga przeprowadzenia pełnej procedury planistycznej.
            Czyli podjęcia uchwały o przystąpieniu do zmiany planu, zebrania wniosków uzgodnień, zachowania zgodnościu ze studium, wyłożenia, zebrania uwag, rozstrzygnięcia uwag uchwalenia planu, publikacji w Dzienniku Urzędowym wojewody.

            Ale jest jeszcze jeden obowiązek Raz na 4 lata jednostka samorządu ma obowiązek przerowadzić ocenę aktualności studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i jeśli odstawje od obecnych realiów wykonać procedurę jego aktualizacji która wygląda bardzo podobnie do procedury zmiany planu.
            Obecne studium jest chyba z 1999 roku więc mało świeże.
            Miasto uchwaliło niedawno kilka dokumentów strategicznych które również powinny zostać uwzględnione w studium. Więc zmiana studium była konieczna i musi się zakończyć przed uchwaleniem nowego planu.
        • tomkrt Re: Walczak KŁAMIE 28.09.09, 15:59
          Nic mi nie wiadomo na temat decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia. Nie wiem nawet kiedy została wydana.
          W BIPie są publikowane tylko decyzje z 2009 roku. Dokumenty Ząbkowskie nie są również indeksowane w ekoportalu.
          W chwili obecnej Burmistrz miasta Ząbki nie był by odpowiednim organem do wydania tej decyzji.
          Dokument taki jak decyzja środowiskowa jest z mocy prawa jawny i musi zostać udostępniony na wniosek.

          Kiedyś było też zamieszanie z tą stacją bo miała być budowana na działce częściowo leżącej w granicach Zielonki a częściowow Ząbek
          więc niewiadomo kto w takiej sytuacji powinien wydawać decyzje.
        • zulek3000 Re: Walczak KŁAMIE 28.09.09, 17:49
          1_sekretarz napisała:
          > A co z pozytywną opinią środowiskową urzędu gminy Ząbki?
          Co za pytanie, tu kłamstwa nie stwierdziłem, bo nie wiem nic o tym, ale jeśli
          faktycznie UM wydał decyzję pozytywną to spytam a dlaczego miał wydać negatywną.
          Stacje paliw są w wielu różnych miejscach, w lasach, blisko pól i jezior, to
          czemu akurat tu miałby być problem środowiskowy, bo po drugiej stronie
          skrzyżowania jest jakaś Strzelba błotna? Nawet ekologiści nie udowodnili
          widocznie, że stacja benzynowa może mieć jakiś wspływ na te unijne żabki. A
          skoro nie udowodnili to UM decyzję widać musiał wydać.

          A sprawa tej stacji jest strasznie śmieszna, facet buduje ją od 2002 roku, kiedy
          dostał od Struzika dzierżawę terenu a od Boksznajdera decyzję budowlaną i jakoś
          do tej pory jej nie wybudował. A wiecie dlaczego? Jakby chciał to by to już
          dawno zrobił. On po prostu sobie zaklepał temat stacji przy dużym węźle
          komunikacyjnym i zapewne nie chce wcale przeszkadzać jego powstaniu. Więc sobie
          powoli dłubie tą budowę już 7 lat. A jak powstanie węzeł komunikacyjny to on
          będzie miał pierwszeństwo do wybudowania stacji, która naprawdę będzie miała
          dobrą lokalizację. Tak to oceniam. A Marszałek Struzik raczej nie wydzierżawił
          tego terenu tylko po to aby zablokować inwestycje. A umowa zapewne przewiduje
          wypowiedzenie bez odszkodowania w przypadku budowy drogi. Wyluzujcie trochę.


          > Ciekawe tez dlaczego p
          > . Walczak kłamie?
          • mpw_3 Re: Walczak KŁAMIE 28.09.09, 21:47
            zulek3000 napisał:

            > A sprawa tej stacji jest strasznie śmieszna, facet buduje ją od 2002 roku, kied
            > y
            > dostał od Struzika dzierżawę terenu a od Boksznajdera decyzję budowlaną i jakoś
            > do tej pory jej nie wybudował. A wiecie dlaczego? Jakby chciał to by to już
            > dawno zrobił. On po prostu sobie zaklepał temat stacji przy dużym węźle
            > komunikacyjnym i zapewne nie chce wcale przeszkadzać jego powstaniu. Więc sobie
            > powoli dłubie tą budowę już 7 lat. A jak powstanie węzeł komunikacyjny to on
            > będzie miał pierwszeństwo do wybudowania stacji, która naprawdę będzie miała
            > dobrą lokalizację. Tak to oceniam. A Marszałek Struzik raczej nie wydzierżawił
            > tego terenu tylko po to aby zablokować inwestycje. A umowa zapewne przewiduje
            > wypowiedzenie bez odszkodowania w przypadku budowy drogi. Wyluzujcie trochę.


            Czy to co napisałeś to Twoja wiedza czy Twoje przypuszczenia? Znasz tego
            inwestora, że tak dokładnie opisałeś jego zamiary?
            • zulek3000 Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 08:37
              mpw_3 napisał:

              > Czy to co napisałeś to Twoja wiedza czy Twoje przypuszczenia? Znasz tego
              > inwestora, że tak dokładnie opisałeś jego zamiary?
              To o co pytasz to moje przypuszczenia, chyba to widać gołym okiem jak się to
              czyta, ale jeśli nie to przepraszam, że od razu nie napisałem, że to gdybania. O
              całej sprawie było w Ząbkach głośno kilka lat temu, teraz temat powraca, a
              stacji wciąż nie ma. Dlatego też można już w tej sprawie wyrobić sobie jakiś
              pogląd, niekoniecznie zgodny ze stanem faktycznym, ale prawdopodobny. Ja nie
              chcę tu bronić inwestora czy kogokolwiek. Nie wydaje się Wam jednak, że budowa
              stacji benzynowej przez 7 lat bez żadnego efektu to albo wyjątkowa nieudolność
              albo celowe działanie inwestora.
              • termoplast Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 11:32
                Osoby piszące , że stacji nie ma i nic się nie dzieje na rondzie
                chyba dawno nie były w tym miejscu. Zapraszam do odwiedzenia budowy
                stacji benzynowej. Będziecie zaskoczeni tempem prac.
      • wstachera Re: Walczak KŁAMIE 28.09.09, 19:07
        > A więc gdy ten plan był uchwalany przez Radę Miasta, Perkowski był
        > Radnym Powiatowym i nawet w tej sprawie nie głosował. Ale widać
        > Walczak ma swoją wersję.

        Prawda jest, że obecna Rada Miasta nie zmieniała planu, ale niestety
        faktem jest też, że p. Perkowski i p. Uściński, jako członkowie
        komisji Inwestycji i Rozwoju Rady Miasta w latach 1998-2002 brali
        udział w opracowywaniu założeń do planu, które potem zostały przez
        planistów wdrożone. Za czasu ich pracy w tej komisji pojawiła się
        właśnie stacja benzynowa w tym miejscu.

        radny Waldemar Stachera
        • netgater Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 09:29
          Witamy ponownie na forum.
          Planowanie stacji benzynowej w Planie nie jest chyba złem samym w
          sobie. Pytanie więc: czy plan przewidywał budowę stacji w pasie
          drogowym? Bo dopiero to byłoby błędem. Czy wiceburmistrz Waś wydał
          decyzję zgodą z tym Planem? Nie, w tym rzecz!
          Teraz uprawia Pan skrót myślowy - wskazał Pan kto odpowiada za
          umieszczenie stacji benzynowej na Planie, wiążąc to z późniejszymi
          skandalicznymi decyzjami Wasia i innych urzędników. Zakrawa to na
          małą manipulacyjkę.

          --------------------------------------------------------------
          • wstachera Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 12:57
            Wybaczy Pan, ale to Pan manipuluje.

            Ja w ogóle nie pisałem nic o Wasiu i jego decyzjach, bo one były
            wcześniej.

            Ja pisze o tym, że za czasów pracy R.Perkowskiego i P.Uścinskiego w
            Komisji Inwestycji i Rozwoju stacja benzynowa została wprowadzona do
            projektu planu miejscowego i dzięki temu dzisiaj może być budowana.

            W.Stachera
            • netgater Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 18:09
              Ja rozumiem, że można zawsze wskazać palcem i powiedzieć "to oni",
              bo tak wygodnie, ale czy Pan nie zasiadał wtedy w Radzie? Przecież
              to Rada uchwaliła. Zresztą może mnie pamięć myli, ale Pan się gdzieś
              kiedyś chwalił uchwaleniem tego Planu. Również chwalił się Pan na
              forum pisząc o CNZ
              że "wywalczyliśmy w MZDW takie zmiany w
              modernizacji drogi 634, które satysfakcjonowały mieszkanców
              ",
              no to dlaczego stacji nie zwalczyliście, skoro tacy świetni
              jesteście.
              Ale to dygresja.

              Nie zrozumieliśmy się - może jestem w błędzie, ale problem przecież
              chyba nie w tym że stacja była wpisana w Plan Zagospodarowania,
              tylko że to co w nim było nie upoważniało Wasia do wydania decyzji.

              To jak mówienie że wykroczenie kierowcy jest winą konstruktora
              samochodu. Być może w jakimś przypadku tak może być, ale w tym tak
              jest?
              Jeśli jest jakiś smród, to jednak niech Pan spróbuje powiedzieć coś
              co nas przybliży do rozwiązania zagadki - kto za tym stoi - a nie
              tak w czambuł przywali rywalom.

              --------------------------------------------------------------
              • wstachera Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 20:34

                netgater napisał:
                > Nie zrozumieliśmy się - może jestem w błędzie, ale problem
                > przecież chyba nie w tym że stacja była wpisana w Plan
                > Zagospodarowania, tylko że to co w nim było nie upoważniało Wasia
                > do wydania decyzji.

                Niestety, ale Pan nie rozumie.
                Kiedy Waś wydawał decyzję obowiązywał poprzedni plan, w którym nie
                było w tym miejscu stacji benzynowej.
                Dopiero potem został opracowany plan ze stacją benzynową, przy
                którego to tworzeniu aktywnie uczestniczyli p. R.Perkowski i
                P.Uściński.
                Faktem jest również, że R.Perkowski już jako Burmistrz nie
                przeszkodził w budowie stacji, wydał taką decyzję, jaką chciał
                inwestor.

                > Również chwalił się Pan na
                > forum pisząc o CNZ
                >
                że "wywalczyliśmy w MZDW takie zmiany
                w
                > modernizacji drogi 634, które satysfakcjonowały mieszkanców
                ",
                > no to dlaczego stacji nie zwalczyliście, skoro tacy świetni
                > jesteście.
                > Ale to dygresja.

                Tłumaczyłem to już na tym forum. Więc powtórzę. Rada Miasta kadencji
                2002-2006 dostała do zatwierdzenia opracowany i po konsultacjach
                społecznych plan, który mogła tylko przyjąc lub odrzucić. Jedynie w
                tych kwestiach, do których mieszkańcy złożyli skargi moglismy jako
                Rada dokonać zmian w planie. Była skarga na trasę Nowoziemowita i
                została przez nas zamieniona na pas zieleni - tak, że można ją
                będzie kiedyś budować albo wykreślić. Co do stacji nie było skargi.

                radny W.Stachera
                • anka.k76 Re: Walczak KŁAMIE 29.09.09, 21:53
                  > Kiedy Waś wydawał decyzję obowiązywał poprzedni plan, w którym nie
                  > było w tym miejscu stacji benzynowej.
                  > Dopiero potem został opracowany plan ze stacją benzynową, przy
                  > którego to tworzeniu aktywnie uczestniczyli p. R.Perkowski i
                  > P.Uściński.
                  Interesuje mnie, kto jeszcze aktywnie uczestniczył przy tworzeniu tego planu i
                  kto decydował o jego zatwierdzeniu? Sam fakt, że uczestniczył w tym R.Perkowski
                  i P. Uściński dla mnie jeszcze o niczym nie świadczy. Nie wiemy jakie były ich
                  zdania w temacie stacji, poza tym to chyba Rada Miasta w której Pan zasiadał
                  głosowała nad tym planem, R.Perkowski nie był chyba wtedy miejskim radnym,
                  P.Uściński chyba tak, jak głosował? A jak Pan głosował, Panie Stachera?
                  Są gdzieś dokumenty z posiedzenia Rady Miasta, która zatwierdzała ten plan? Jak
                  wyglądają fakty?
                  • wstachera Re: Walczak KŁAMIE 30.09.09, 15:52
                    Szanowna Pani

                    proszę zajrzec do innego mojego postu w tym wątku, gdzie wyjasniam,
                    że:
                    1. założenia do planu określała i opiniowała Komisja Inwestycji i
                    Rozwoju RM kadencji 1998-2002 z p. Perkowskim i Uścińskim w składzie
                    2. Rada Miasta kadencji 2002-2006, która głoswoała nad planem mogła
                    go tylko przyjąć lub odrzucić w całości (z wyjątkiem tych punktów do
                    których były zgłoszone protesty).

                    W.Stachera
                    • anka.k76 Re: Walczak KŁAMIE 03.10.09, 21:29
                      Przykro mi, ale na moje pytania odpowiada Pan wybiorczo. Proszę jeszcze raz
                      uważnie przeczytać mojego posta i odpowiedzieć rzeczowo i zgodnie z prawdą.
                      Oczekuję tego od Pana jako od Radnego Miasta.
                • 1_sekretarz Re:pytanie do pana Stachery 30.09.09, 11:28
                  Witam, mam pytanie do p. Stachery. Jestem mieszkanką Ząbek, której leżą na sercu różne sprawy związane z tym miastem. Będzie to na inny temat, za co bardzo przepraszam. Chodzi o to, że czy może Pan (komisja kontrolna rady) zwrócić uwagę na to, w jaki sposób utrzymywany jest porządek w Ząbkach? Opisze konkretne spostrzeżenia:

                  1. W dniu 21 września sprzątana była ul Legionów. W taki sposób, że zrobiono „kupki „ z piachu, po czym kupki z piachem posprzątano w dniu 22 września. 21 i 22 września sprzątano tą stronę ul. gdzie są numery parzyste.

                  2. 23 września sprzątano stronę ul. Legionów gdzie są nr parzyste.

                  3. Podczas sprzątania nie usunięto reklamówek ze śmieciami, które zalegają już od miesięcy przy niezamieszkanej posesji nr 22. Mieści się między numerami 20 i 24.

                  Przy czym inne ulice są niesprzątane. Wnoszę to z obserwacji. Zalegają tam śmieci i tony piachu.
                  Powstaje pytanie czy tak nieracjonalne wykorzystanie panów do sprzątanie nie generuje wysokich kosztów sprzątania? Sprzątali parę godzin w ciągu 3 dni jedną krótką ulicę! Kupki piachu, które zrobili 21 września sprzątnęli nie od razu nawet nie w tym samym dniu! Ul. Legionów jest wg mojej obserwacji sprzątana już trzeci raz w ciągu krótkiego czasu. Dlaczego inne ulice nie są sprzątane? Może powinnam sie cieszyć, bo to ulica, przy której jest moje osiedle. Nasuwają mi się (niestety) takie skojarzenia. Jest sprzątana, ponieważ:

                  1. Jest drogą dojazdową do stadionu? (W okolic stadionu były śmieci teraz ich nie ma i nawet są umieszczone tablice ostrzegawcze ile grodzi za zaśmiecane terenu)

                  2. Przy ul. Legionów na moim osiedlu mieszka p. Świątkiewicz i dlatego jest ta ulica sprzątana?

                  Dlaczego inne ulice nie są sprzątane? Dlaczego na ulicach, chodnikach, rowach, działkach i w innych miejscach zalegają śmieci nawet nie miesięczne, ale wieloletnie? Np. w rowach wzdłuż ul. Skorupki? Są to rowy odwadniające ulicę! Skoszona trawa na ul. Skorupki przy kiosku już wrosła w trawę. Robiliśmy zakłady, kiedy zostanie sprzątnięta. Myślę, że nigdy.
        • monic18 Re: Walczak KŁAMIE 30.09.09, 09:07
          wstachera napisał:

          > Prawda jest, że obecna Rada Miasta nie zmieniała planu, ale niestety
          > faktem jest też, że p. Perkowski i p. Uściński, jako członkowie
          > komisji Inwestycji i Rozwoju Rady Miasta w latach 1998-2002 brali
          > udział w opracowywaniu założeń do planu, które potem zostały przez
          > planistów wdrożone. Za czasu ich pracy w tej komisji pojawiła się
          > właśnie stacja benzynowa w tym miejscu.
          >
          > radny Waldemar Stachera

          Ale faktem tez jest że te lata to był także czas Pana pracy Panie Stachera. Od
          dłuższego już czasu krążą o Panu legendy że zaszył się Pan w komisji kontrolnej
          rady, tylko po to aby recenzować pracę poprzedniego a teraz obecnego burmistrza.
          Może to i wygodne, ale w sumie to nie robi Pan nic konstruktywnego dla tego
          miasta, bo nawet nie ma Pan do tego okazji. Jeżeli decyzje merytoryczne zapadają
          w tej komisji gospodarczej to konkluzja jest taka, że Pan w tym mieście nic nie
          możesz i nie masz nic do powiedzenia.
          Ale gdy wychodzą na wierzch takie kwiatki jak ta Stacja Paliw to Pana aktywność
          wzrasta o 100%. Przez kilka miesięcy dosłownie milczał Pan na tym forum a teraz
          proszę jak trzeba dopiec Perkowskiemu to jest Pan pierwszy. Jest Pan już radnym
          kilkanaście lat i odnoszę wrażenie że zawsze Pan czyha na afery, skandale i
          przekręty. Tymczasem inni radni muszą lepiej lub gorzej rozwiązywać jakieś
          problemy, jak choćby ten ze Stacją Paliw.
    • jolanta_robert Walczak Ryszard 29.09.09, 09:10
      znalazłam w gazecie "Co słychać" (X.2006) takie informacje:
      "Z Zarządu Dróg Wojewódzkich otrzymałem informację, z której wynika,
      że przetarg na opracowanie dokumentacji na poszerzenie drogi 634
      został uruchomiony i jest możliwa przebudowa w jezdnię dwupasmową
      drogi 631. Zaś dzierżawa pasadrogowego pod stację benzynową przy
      rondzie w Zielonce została aneksem przepisana na nowego nabywcę
      firmy, tylko że poszerzenie drogi 631 z Rembertowa do
      trasy Toruńskiej przebiegnie z pominięciem wspomnianego ronda.
      Obawiam się budowy stacji paliw na podstawie unieważnionego
      przez Wojewodę Mazowieckiego zezwolenia, za które w stan oskarżenia
      został postawiony jeden z byłych wiceburmistrzów Ząbek. Tę
      przykrą rzeczywistośćmożna zmienić wraz ze zmianą władz miasta i
      Powiatu. Z tego powodu została zawarta umowa o blokowaniu list
      kandydatów na Radnych z LPR i PiS. Wystawiamy wspólnie kandydata na
      Burmistrza Ząbek Roberta Perkowskiego." (Walczak Ryszard)

      "LISTA NR 2
      KW Liga Polskich Rodzin
      1. Walczak Ryszard /.../ Wieloletni działacz społeczny i
      samorządowy zaangażowany w pozyskiwanie funduszy krajowych i
      europejskich na inwestycje realizowane w powiecie. Przez
      ponad 2 lata przewodniczący Zespołu Koordynującego Modernizację Dróg
      Wojewódzkich w Powiecie Wołomińskim. Przyczynił
      się do montażu sygnalizacji świetlnej w Ząbkach i modernizacji dróg
      wojewódzkich w Zielonce, Markach, Radzyminie, Tłuszczu, Dąbrówce i
      ronda w Wołominie."

      Dla mnie w zestawieniu z powyższym tekstem wygląda dziwnie. Resztę
      oceńcie sami.
      • wstachera Re: Walczak Ryszard 29.09.09, 13:13
        jolanta_robert napisała:

        > Tę przykrą rzeczywistośćmożna zmienić wraz ze zmianą władz miasta
        > i Powiatu. Z tego powodu została zawarta umowa o blokowaniu list
        > kandydatów na Radnych z LPR i PiS. Wystawiamy wspólnie kandydata
        > na Burmistrza Ząbek Roberta Perkowskiego." (Walczak Ryszard)

        Ot i cały tragizm p. Ryszarda Walczaka.

        Poparł w wyborach R.Perkowskiego licząc, że
        1: zablokuje budowę Lidla - Lidl jest
        2: zablokuje budowę stacji benzynowej - Burmistrz wydaje decyzję.

        Swego czasu p. Walczak walczył z budową Kauflandu w Wołominie. A tu
        proszę Kaufland powstaje w Ząbkach.

        Nie oceniam czy Lidl i Kaufland powinien być czy nie. Na tych
        przykładać widać tylko, że PiS wykorzystał p. Walczaka w celach
        wyborczych.

        W.Stachera
    • piotruscinski FAKTY, nie mity i pomówienia 01.10.09, 10:33
      Szanowni Państwo,

      Ten wątek zawiera tak wiele kłamstw, niedomównień, manipulacji, że nie będę ich
      wszystkich prostował. Podam jednak kilka faktów, na podstawie których będziecie
      Państwo w stanie wyrobić sobie własny pogląd w tym temacie. Na początek w jednym
      zdaniu, jakby się komuś nie chciało dalej czytać:

      Stacja benzynowa jest budowana obecnie w oparciu o decyzję Miasta Ząbki z
      przed 7-8 lat. Jest ona w dalszym ciągu ważna i niezmieniona. Na postanowienia
      tej decyzji nie mają wpływu żadne akty prawne wydane po wydaniu tejże decyzji.
      Ani obecnie przygotowywane zmiany planu, ani postanowienia planu z 2003 roku,
      ani np. jakieś decyzje środowiskowe wydane przez Perkowskiego.


      1. Pozwolenie na budowę stacji zostało wydane o ile pamiętam w 2002 roku, ale
      jeszcze w kadencji 1998-2002 przez burmistrza Boksznajdera i wiceburmistrza
      D.Wasia. Okoliczności wydania pozwolenia budziły wątpliwości, ostatecznie jednak
      nie udało się tej decyzji obalić (o ile mam dobre informacje Pan Waś nie został
      chyba skazany w tej sprawie, a Wojewódzki lub główny inspektor nadzoru
      budowlanego odmówił uznania tej decyzji za nieważną)
      2. Inwestor dostał pozwolenie na budowę przed wejściem w życie Planu Miejscowego
      w 2003 roku. Nie ma możliwości prawnej aby wydając nowy plan zagospodarowania
      unieważnić istniejące i prawomocne pozwolenia budowlane.
      3. Z pewnością założenia do planu zagospodarowania opiniowane przez komisję, o
      której wspomina Pan Stachera nie były szczegółowe i nie były rozpatrywane
      poszczególne działki i ich przeznaczenie w planie. Sugestie Pana Stachery
      wskazujące na jakieś niejasne okoliczności, z których jakoby wynika jakaś
      szczególna odpowiedzialność moja i obecnego burmistrza za budowę tej stacji, są
      bzdurne ... ach, szkoda gadać. Chwilę potem gdy pisze on o wprowadzonych
      zmianach dot. Nowoziemowita zapomina wspomnieć o tym, że w kwestiach planu
      zagospodarowania pracowaliśmy razem. Nie chcę się tu spierać o to czy ja, jako
      Przewodniczący Komisji Gospodarczej czy on, jako Przewodniczący Komisji
      Rewizyjnej zrobił w tej sprawie więcej. Po prostu działaliśmy razem.
      4. Inwestor wystąpił o zmianę decyzji budowlanej do Starostwa, nie pamiętam
      dokładnie daty, ale pamiętam, że m.in. zajmowałem się tą sprawą jako
      wicestarosta. W związku z tym opracowywał różne dodatkowe dokumenty, m.in.
      środowiskowe (o których tu wspomniano próbując udowodnić, że Perkowski jest be).
      W rezultacie jednak zmiany decyzji nie uzyskał i wycofał swój wniosek, a obecna
      budowa toczy się cały czas w oparciu o pierwotną decyzję budowlaną wydaną wiele
      lat temu przez Miasto Ząbki. (na marginesie dodam, że szkoda, że ktoś postronny,
      nie dokumentował procesu inwestycyjnego, jeśli bowiem budowa byłaby wstrzymana
      na co najmniej 2 lata to decyzja wygasa. Zapewne w dzienniku budowy inwestor ma
      odpowiednie wpisy, ale czy faktycznie nie było 2 letnich przerw, to ja bym miał
      wątpliwości)
      5. Osobom, które chcą być uważane za poważne, polecam opieranie swych wywodów na
      faktach.
      6. Panu Walczakowi, który z wielkim zaangażowaniem medialnym zajmuje się tą
      sprawą, polecam szukanie nieprawidłowości tam gdzie faktycznie mogą się pojawić.
      Moja intuicja podpowiada mi, że należałoby sprawdzić, czy aby inwestycja jest
      prowadzona zgodnie z decyzją budowlaną, czy nie ma np. nowych okoliczności
      wpływających na ważność decyzji, czy nie powinno zainteresować się zarządcy dróg
      631 i 634 oraz właściciela dzierżawionego pod stację gruntu, czyli Urzędu
      Marszałkowskiego tą sprawą.
      • mpw_3 Re: FAKTY, nie mity i pomówienia 01.10.09, 22:19
        Dziękuję za rzeczowy wpis, wyjaśniający wiele zagadnień związanych ze sprawą
        budowy stacji benzynowej. Po jego przeczytaniu odniosłem wrażenie, że to jedyna
        wypowiedź w tej dyskusji precyzyjna i w 100 % na temat.

        Niemniej jednak po przeczytaniu Pana wpisu po raz drugi (po pewnym czasie)
        uderzyły mnie następujące Pana słowa:

        „na marginesie dodam, że szkoda, że ktoś postronny,
        nie dokumentował procesu inwestycyjnego, jeśli bowiem budowa byłaby wstrzymana
        na co najmniej 2 lata to decyzja wygasa. Zapewne w dzienniku budowy inwestor ma
        odpowiednie wpisy, ale czy faktycznie nie było 2 letnich przerw, to ja bym miał
        wątpliwości”
        „Panu Walczakowi, który z wielkim zaangażowaniem medialnym zajmuje się tą
        sprawą, polecam szukanie nieprawidłowości tam gdzie faktycznie mogą się pojawić.
        Moja intuicja podpowiada mi, że należałoby sprawdzić, czy aby inwestycja jest
        prowadzona zgodnie z decyzją budowlaną, czy nie ma np. nowych okoliczności
        wpływających na ważność decyzji, czy nie powinno zainteresować się zarządcy dróg
        631 i 634 oraz właściciela dzierżawionego pod stację gruntu, czyli Urzędu
        Marszałkowskiego tą sprawą.”


        Dlaczego poleca Pan szukanie nieprawidłowości Panu Walczakowi lub innej
        postronnej osobie? Jeżeli istnieje podejrzenie nieprawidłowości to dlaczego nie
        zajmie się tym Pan albo nasi radni (powiatowi, gminni albo wojewódzcy). Dlaczego
        Pan będący osobą która działa w samorządzie od wielu lat nie zwrócił uwagi na
        tę sprawę, dlaczego nie zainteresował Pan tą sprawą swoich kolegów (koleżanek) z
        Pana ugrupowania politycznego?

        Bardzo rzeczowo i fachowo Pan uzasadnił dlaczego burmistrz Perkowski ani Pan nie
        ponosicie odpowiedzialności w tej sprawie. Ale to nie rozwiązuje w żaden sposób
        problemu ewentualnego zablokowania przez stację benzynową przebudowy tego
        skrzyżowania. Jak z pewnością Pan wie po wybudowaniu wschodniej obwodnicy
        Warszawy oraz zamknięciu ulicy Kolejowej skrzyżowanie to będzie miało
        fundamentalne znaczenie dla większości mieszkańców Ząbek południowych oraz
        znacznej części Ząbek północnych. Z tego skrzyżowania będą korzystali tak jak
        dzisiaj ludzie dojeżdżający do Warszawy z kierunku Wołomina ale także większość
        mieszkańców Ząbek, którzy będą chcieli dostać się na dzisiejszą Trasę Toruńską
        (czyli nie tylko dojechać do północnej Warszawy ale także pojechać na pn-wschód
        drogą S8, na wschód w kierunku Mińska Mazowieckiego a także na zachód autostradą
        oraz południe Polski w kierunku Krakowa lub Katowic).

        Moje uwagi odnoszą się nie tylko do Pana ale także do wszystkich naszych
        ząbkowskich działaczy samorządowych (w tym także tzw. opozycji). Obserwując ich
        działania (a raczej ich brak) i wypowiedzi , w tym także na tym forum, odnoszę
        wrażenie, że kieruje nimi minimalizm i zupełny brak inicjatywy w sprawach
        ważnych, wymagających dyskusji na wyższym ponadgminnym poziomie.

        Na koniec chciałbym zapytać, czy ktokolwiek spośród radnych lub osób które mają
        zamiar zostać w najbliższych wyborach radnym, burmistrzem czy też starostą ma
        konstruktywny pomysł na przyspieszenie przebudowy tego skrzyżowania oraz
        usunięcie ewentualnych przeszkód blokujących jego rozbudowę?
        • piotruscinski Re: FAKTY, nie mity i pomówienia 02.10.09, 16:05
          mpw_3 napisał:

          > Dziękuję za rzeczowy wpis, wyjaśniający wiele zagadnień związanych ze sprawą
          > budowy stacji benzynowej. Po jego przeczytaniu odniosłem wrażenie, że to jedyn
          > a
          > wypowiedź w tej dyskusji precyzyjna i w 100 % na temat.
          >
          > Niemniej jednak po przeczytaniu Pana wpisu po raz drugi (po pewnym czasie)
          > uderzyły mnie następujące Pana słowa:
          >
          > „na marginesie dodam, że szkoda, że ktoś postronny,
          > nie dokumentował procesu inwestycyjnego, jeśli bowiem budowa byłaby wstrzymana
          > na co najmniej 2 lata to decyzja wygasa. Zapewne w dzienniku budowy inwestor ma
          >
          > odpowiednie wpisy, ale czy faktycznie nie było 2 letnich przerw, to ja bym miał
          >
          > wątpliwości”
          > „Panu Walczakowi, który z wielkim zaangażowaniem medialnym zajmuje się tą
          >
          > sprawą, polecam szukanie nieprawidłowości tam gdzie faktycznie mogą się pojawić
          > .
          > Moja intuicja podpowiada mi, że należałoby sprawdzić, czy aby inwestycja jest
          > prowadzona zgodnie z decyzją budowlaną, czy nie ma np. nowych okoliczności
          > wpływających na ważność decyzji, czy nie powinno zainteresować się zarządcy dró
          > g
          > 631 i 634 oraz właściciela dzierżawionego pod stację gruntu, czyli Urzędu
          > Marszałkowskiego tą sprawą.”
          >

          >
          > Dlaczego poleca Pan szukanie nieprawidłowości Panu Walczakowi lub innej
          > postronnej osobie? Jeżeli istnieje podejrzenie nieprawidłowości to dlaczego ni
          > e
          > zajmie się tym Pan albo nasi radni (powiatowi, gminni albo wojewódzcy). Dlaczeg
          > o
          > Pan będący osobą która działa w samorządzie od wielu lat nie zwrócił uwagi na
          > tę sprawę, dlaczego nie zainteresował Pan tą sprawą swoich kolegów (koleżanek)
          > z
          > Pana ugrupowania politycznego?
          >
          Małe wyjaśnienie do cytowanych przez Pana/Panią moich słów. Szkoda, że nikt tego
          nie dokumentował, bo gdyby były dokumenty potwierdzające, że budowa była
          wstrzymana na 2 lata to obowiązywanie decyzji bud. mogłoby zostać podważone, ale
          nikt na to nie wpadł. Co do drugiego cytatu to zauważ, że radzę Panu Walczakowi
          inne działania niż te które podejmuje obecnie (a obecnie Szanowny Pan Walczak
          pisze nie całkiem rzetelne teksty do gazet tworząc wyimaginowany świat, w którym
          jest jedynym sprawiedliwym, choć nie chcę pisząc to umniejszyć jego roli w całej
          sprawie, z pewnością pozytywnej roli). Nigdzie nie napisałem, co ja robię lub
          zamierzam robić w tej sprawie. I nie będę teraz o tym pisać. W moim przekonaniu
          lepiej starać się coś robić niż tylko o tym pisać.
    • 1_sekretarz Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 02.10.09, 16:58
      Mieszkańcy Zielonki też się zaczęli interesować sprawą stacji. Tym bardziej p. Uścimski powinien nam przybliżyć swoje działania na tym polu. Prosimy. My mieszkańcy Ząbek płacący podatki.

      forum.gazeta.pl/forum/w,148,100888489,100888489,Stacja_benzynowa_na_rondzie_631_634.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,148,100888489,100959000,Re_Stacja_benzynowa_na_rondzie_631_634.html
    • mpw_3 Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 11.10.09, 21:22
      Poniżej stanowisko burmistrz Zielonki w tej sprawie.
      tiny.pl/hqnqt

      Zastanawiające dlaczego władze Ząbek nie zajmują żadnego stanowiska? Przecież
      dla poziomu życia w Ząbkach to skrzyżowanie ma znaczenie kluczowe. Pisałem o tym
      w moim innym poście.

      Jedno jest w tej sprawie bezsporne. Poprzednie władze Ząbek zrobiły bardzo dużo
      aby ta inwestycja powstała (ciekawe dlaczego?). Obecne władze z p. Perkowskim na
      czele nie zrobiły nic aby tę inwestycję zablokować. Bardzo ciekawa sprawa.
      Mogłaby być dobry tematem dla dziennikarza śledczego.

      Burmistrz Zielonki twierdzi, że za kadencji burmistrza Perkowskiego zmieniono
      plan zagospodarowania przestrzennego tak aby pasował do budowy stacji. Jest to
      prawda czy nie? Może by Pan Perkowski sprostował słowa burmistrza Zielonki,
      jeżeli to nie jest prawda. A jeżeli to jest prawda to postawa Boksznajdera i
      Perkowskiego w tej sprawie wykazuje bardzo ciekawe podobieństwo.

      Chciałbym dodać, że nie jestem przeciwnikiem budowy stacji benzynowej w tamtym
      miejscu. Jest to bardzo dobra lokalizacja, sam prawdopodobnie bym korzystał z
      tej stacji gdyby powstała - o ile jakość paliwa byłaby dobra. Uważam jednak, że
      stacja benzynowa nie może powstać w miejscu przeznaczonym na poszerzenie drogi i
      rozbudowę skrzyżowania. Władze miasta powinny zrobić wszystko co jest możliwe
      aby lokalizacja stacji nie kolidowała z rozbudową drogi i skrzyżowania.

      Wypowiedź burmistrza Zielonki

      Pozwolenie o numerze 209/2002 dotyczyło budowy stacji wraz z barem szybkiej
      obsługi i innymi obiektami towarzyszącymi na działkach,które częściowo leżą w
      Ząbkach, a częściowo w Zielonce. Fałszerstwo w tej sprawie polegało na tym, że
      została rzekomo wydzielona działka nr 4/1 z działki nr 4 leżącej w Zielonce.
      Prawda jest taka, że tej działki nigdy nie wydzielono, co potwierdził ówczesny
      starosta wołomiński Konrad Rytel. Był za to projekt podziału działki i na
      podstawie tego projektu zlokalizowano stację benzynową na działce, która nie
      została ostatecznie wydzielona. To jest już pierwszy bardzo istotny fakt. Druga
      sprawa, jak już powiedziałem,stacja została początkowo zaplanowana na terenie
      wspólnym, należącym częściowo do Zielonki, częściowo do Ząbek. Ale większość
      tego terenu leżała w Zielonce i to nie burmistrz Ząbek powinien wydawać
      pozwolenie, ale burmistrz Zielonki. Podnosiliśmy ten aspekt,zgłaszał swój
      sprzeciw również mój poprzednik, pan burmistrz Stępkowski,ale dziwnym trafem,
      protest w tej sprawie wysłał dzień po ustawowym terminie. W związku z tym jego
      sprzeciw nie został uwzględniony.

      Jednocześnie Ząbki musiały zmienić Miejscowy Plan Zagospodarowania
      Przestrzennego. Najpierw został przesunięty gazociąg, bo stacja została
      pierwotnie usytuowana na gazociągu. Następnie, za kadencji obecnego burmistrza
      Ząbek, Roberta Perkowskiego, został zmieniony plan, który uwzględniał już stację
      paliw na terenie należącym do Ząbek. Poprzednio w planie był tam las i pas
      drogowy, w związku z tym ani w pasie drogowym ani w lesie stacja paliw nie mogła
      powstać.Przy wydawaniu pierwszego pozwolenia na budowę nieprawdę poświadczył
      były wiceburmistrz Ząbek Dariusz W., który w uzasadnieniu do pozwolenia na
      budowę napisał,że zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego
      Ząbek z roku 1989 przewidziane jest tam miejsce na stację benzynową.Pozwolenie
      nr 209/2002, które zezwala na budowę stacji, było wydane grubo przed zmianą
      planu,a to oznacza, że dopiero wówczas,wstecz, dostosowano teren do możliwości
      wybudowania tej stacji.

      Kolejna sprawa: pozwolenie na budowę zawiera zwykle informację,że jest wydane w
      oparciu o decyzję o warunkach zabudowy terenu w przypadku pozwolenia na budowę
      stacji paliw decyzję tę o numerze 330/2001 wydał również wiceburmistrz Dariusz
      W. Pozwolenie na budowę zaskarżyłem zarówno ja, jak i ówczesny radny powiatowy,
      pan Ryszard Walczak.Wojewoda odrzucił nasze skargi argumentując, że nie jesteśmy
      stroną w tej sprawie. Jednocześnie sam wszczął postępowanie z urzędu, czyli
      stwierdził tym samym, że przytoczone przez nas argumenty obiektywnie wskazują,
      że sprawą należy się zająć.Następnie unieważnił pozwolenie na budowę tej stacji
      paliw. Inwestor odwołał się od tej decyzji do Głównego Inspektora Nadzoru
      Budowlanego, który ostatecznie unieważnił zarówno decyzję wojewody o
      unieważnieniu pozwolenia na budowę jak i swoją poprzednią decyzję, która
      potwierdziła stanowisko wojewody. Wynika z tego, że najpierw potwierdził, że
      wojewoda miał rację, a potem przywrócił moc prawną pozwoleniu na budowę. Nasuwa
      się pytanie, co było przyczyną zmiany tej decyzji? W międzyczasie, w 2008 roku
      Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważniło Decyzję nr 330/2001 Burmistrza
      Miasta Ząbki z 28 marca 2001 roku o warunkach zabudowy i zagospodarowania
      terenu, która była podstawą wydania pozwolenia na budowę. Logiczne wydaje się,
      że skoro unieważniona jest decyzja o warunkach zabudowy, to powinno być z urzędu
      unieważnione pozwolenie na budowę.

      Na dzień dzisiejszy inwestor ma ważne pozwolenie na budowę. Póki nikt tego
      dokumentu nie zaskarżył,prowadzi inwestycję. Prawo stanowi bowiem, że to
      właściwe urzędy są zobligowane, by na podstawie otrzymanych dokumentów
      stwierdzić, czy dana decyzja może być wydana czy też nie. Inwestor zaś ma prawo
      o każdą decyzję się ubiegać.Ponieważ z jednej strony inwestycja ta blokuje plan
      poszerzenia drogi wojewódzkiej do dwóch pasów, a w zasadzie skrzyżowania dwóch
      dróg wojewódzkich 631 i 634, a z drugiej strony pojawiła się w okolicy chroniona
      przez Unię Europejską strzebla błotna, uważam, że nie będzie możliwa
      modernizacja tych dwóch dróg w sposób planowy. Może to być istotna przeszkoda,
      która w efekcie zablokuje przekazanie z urzędu marszałkowskiego pieniędzy na
      realizację tych ważnych społecznie inwestycji.

      Burmistrza Zielonki
      Adama Łossana wysłuchała:
      Urszula Szaliłow
      • tomkrt Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 12.10.09, 00:48
        Stacja w tym miejscu nie powinna powstać z kilku względów.
        Jest już za blisko obecnego skrzyżowania (ronda) więc teoretycznie nie powinna dostać zgody na bezpośredni zjazd i wyjazd z drogi klasy G. To jest bardzo niebezpieczne lokalizować zjazd tak blisko skrzyżowania, a jeszcze na pewno znają się osoby które będą próbowały skręcać w lewo przez linię ciągłą. Jakimś cudem taką zgodę dostała.
        Kolejna sprawa to kolizje z infrastrukturą - o drogach było już napisane ale to nie tylko droga.

        Bardzo tajemnicza jest kwestia istniejącego gazociągu wysokiego ciśnienia. Który powinien mieć strefę ochronną wolną od zabudowy, a na którym to rurociągu ta stacja pratkycznie stoii. Szczególnie że planowana jest budowa równoległej drugiej nitki tego gazociągu od tłoczni na Rembelszczyźnie do zaopatrzenia południowo -wschodniej części aglomeracji warszawskiej. Potrzeba jej budowy wynika także z planów przejścia EC Kawęczyn z węgla na paliwo gazowe.
        Zapis o strefie ochronnej gazociągu powinien znaleść się w przygotowywanym planie miejscowym, ciekawe jak to zostanie pogodzone z lokalizacją stacji.
      • piotruscinski Łossan mija się z prawdą 12.10.09, 12:03
        Jeżeli to są faktycznie słowa Burmistrza Adama Łossana:
        > Następnie, za kadencji obecnego burmistrza
        > Ząbek, Roberta Perkowskiego, został zmieniony plan, który uwzględniał już stacj
        > ę
        > paliw na terenie należącym do Ząbek. Poprzednio w planie był tam las i pas
        > drogowy, w związku z tym ani w pasie drogowym ani w lesie stacja paliw nie mogł
        > a
        > powstać.

        to oznaczać może, że lubi plotkować i powtarzać niesprawdzone informacje lub że
        przyłączył się do jakiejś dziwnej nagonki i celowo chce zdyskredytować osobę
        Burmistrza Roberta Perkowskiego. W moim przekonaniu Łossan jest inteligentną
        osobą i wie, że powtarzanie nieprawdy niepopłaca, więc po co ją powtarza.

        PERKOWSKI NIE WPROWADZIŁ DO PLANU ZAGOSPODAROWANIA ZĄBEK STACJI BENZYNOWEJ W
        OKOLICY SKRZYŻOWANIA DRÓG 631 i 634.

        Każdy kto twierdzi, że jest inaczej albo jest kłamcą albo powtarza po prostu
        niesprawdzone informacje, które pochodzą od innego kłamcy. Idą wybory i jak
        widać zaczyna się obrzucanie błotem, bo czymże jest sugerowanie, że oto
        Perkowski zmienił Plan Miejscowy specjalnie dla tejże stacji paliw, która
        zablokuje modernizację drogi 631. To zwykła sugestia korupcji, bo co innego
        mogłoby powodować takie głupie działania burmistrza.
        A teraz już jest po kim powtarzać, Łossan, to ktoś na kogo można się
        teoretycznie powołać bez sprawdzania informacji u źródła, jak widać Łossan w tym
        przypadku nie jest jednak wiarygodnym źródłem informacji. Tekst Łossana
        rozbudowuje jeszcze bardziej wirtualną rzeczywistość stworzoną wcześniej przez
        Walczaka. Dodaje nowe informacje, o tym co było jakoby w pierwotnym planie i
        jakie to niby zmiany wprowadził Perkowski. To są bajki, które zapewne Łossanowi
        opowiedział jakiś wróg Perkowskiego.
        Mam nadzieję, że Łossan postara się sprostować swój błąd i godnie przeprosić
        sąsiada.

        Dla dociekliwych link do planu z 2003 roku, który obowiązywał zanim Perkowski
        został Burmistrzem, a który obowiązuje do dziś:
        umzabki.bip.org.pl/pliki/umzabki/uchwala_nr-90.doc
        • mpw_3 Re: Łossan mija się z prawdą 12.10.09, 19:24
          Nie wiem, kto tu mówi prawdę, a kto kłamie i dlaczego. Jak na razie p. Walczak i
          p. Łosan wyraźnie stwierdzili, że plan został zmieniony pod rządami p.
          Perkowskiego. P. Perkowski natomiast milczy. Broni go jedynie ktoś, kto na forum
          podpisuje się piotruscinski, kto może jest p. Piotrem Uścińskim albo nie jest
          (ja osobiście uważam, że jest). Trudno jednak uznać takie wypowiedzi za
          posiadające jakiekolwiek znaczenie w porównaniu z oświadczeniami dwóch wyżej
          wymienionych Panów występujących oficjalnie pod swoim imieniem i nazwiskiem.

          Poza tym Pan Piotr Uściński nie pełni żadnej funkcji w urzędzie miasta zatem
          jego wypowiedzi, chociaż rzeczowe i na temat, są tylko jego prywatnymi opiniami.
          Jeżeli ze strony p. Perkowskiego jest wszystko tak jasne to niech zajmie
          publicznie stanowisko w tej sprawie. Może nie chce tego zrobić ponieważ nie
          potrafiłby odpowiedzieć na pytanie dlaczego nic nie zrobił w tej sprawie.
          Ostatecznie ta stacja będzie budowana w Ząbkach a nie na Księżycu, i jej
          zbudowanie skomplikuje życie mieszkańcom Ząbek a nie Marsjanom - zatem
          oczekiwanie na wypowiedź burmistrza w tej sprawie wydaje się czymś oczywistym.
          • piotruscinski Re: Łossan mija się z prawdą 13.10.09, 10:29
            Panie/Pani mpw_3

            Jeśli są wątpliwości (a mam nadzieję, że choć wątpisz w to co napisał Walczak i
            Łossan) to najlepiej sprawdzić samemu. Sprawa jest stosunkowo prosta do
            sprawdzenia. Otóż wystarczy przejrzeć plan uchwalony w 2003 roku, który jest
            dostępny w internecie. Jest tam data uchwały, są załączniki graficzne (co prawda
            czarnobiałe i niewyraźne, ale myślę, że każdy będzie w stanie znaleźć na nich
            skrzyżowanie 631 i 634). Tam w 2003 roku wyraźnie w planie jest miejsce na
            stację paliw. A więc nie może być mowy o wpisaniu jej do planu przez Perkowskiego.

            Nie można mieć też do Perkowskiego pretensji o to, że nic nie zrobił. Każdy
            urzędnik ma określone kompetencje i musi działać zgodnie z prawem. W żaden
            sposób nie widzę uzasadnienia dla tezy, że Perkowski sprzyja tej budowie.
            Zaznaczyć trzeba także, iż w Polsce nikt, nawet burmistrz, nie ma możliwości
            dowolnego blokowania inwestycji itp.

            Niniejszym kończę dyskusję w temacie zmiany planu, której nie było.

            W całej sprawie najbardziej zastanawiające jest to, że z jednej strony zapewne
            na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego projektanci projektują i uzgadniają
            dwujezdniowe rondo w tym miejscu, a w tym samym czasie Urząd Marszałkowski jakoś
            nie blokuje budowy tej kolidującej z projektem drogowym stacji. A jest to jedyny
            Urząd, który mógłby zablokować budowę jako zarządca drogi i wydzierżawiający
            grunt inwestorowi stacji. O co chodzi? Czy MZDW markuje jedynie działania w
            kwestii projektowania a czeka jedynie na wybudowanie stacji która zablokuje
            inwestycję, czy też zamierzają budować stację tanim kosztem ale na papierze
            zrobią niesamowite koszty, które potem odzyskają od województwa? Jaki jest cel
            budowy stacji, którą teoretycznie trzeba będzie niedługo rozebrać?

            • tomkrt Re: Łossan mija się z prawdą 13.10.09, 13:29
              Innym przykładem niefrasobliwości Urzędu Marszałkowskiego - niestety mocno zaszłych niefrasobliwości jest powstający budynek który zablokuje rozbudowę drogi 634 do przekroju 2x2 na odcinku Zieonka (631) - Wołomin. Podczas uchwalania planu zagospodarowania Zielonki w 2004 roku, Urząd Marszałkowski nie zatroszczył się o powiększenie rezerwy pod drogę i uzgodnił projekt planu bez zastrzeżeń.
              Obecnie wprawdzie trwa procedura planistyczna przy uchwalaniu nowego planu centrum Zielonki która wprowadza (na kawałku) szerszą rezerwę. Ale to na razie projekt.
              A w tzw międzyczasie ktoś postanowił skonsumować prawo własności i tuż przy obecnej drodze, w miejscu przyszłej drugiej jezdni 634 w centrum Zielnki stawia okazały obiekt - chyba pawilon hadlowy lub dom weselny.

              Budowa jest legalna, starosta nie mógł nie wydać pozwolenia na budowę bo wniosek był zgodny z obowiązującym planem miejscowym.
              Za długo zwlekać z wydaiem PnB też nie mógł, bo mógł by zostać oskarżony o bezczynność.

              I powstanie sytuacja, że jakby chcieć poszerzać 634 w Zielonce to trzeba będzie.
              wywłaszczyć i zburzyć nowy budynek albo zrobić powtórkę z Gmurków - czyli lokalne zwężenie, no chyba, że ktoś uzna że to dodatkowe koszta i modernizacja drogi spadnie na kolejne lata z powodu braku pieniędzy.
              A i tak finansowanie drogi 634 jest palcem na wodzie pisane.

              Z tego co pamiętam wartość kosztorysowa projektu przebudowy 634 wraz z przebudową mediów ale bez wykópów kształtowała się ok 150 mln. wg cen 2008 roku.

              W WPI Mazowsza do 2016 roku na całą tą inwestycję jest przewidziane ok 60 mln. To by było na tyle apropo modernizacji okolicznych dróg wojewódzkich w najbliższych latach.

    • wstachera I co z tego, że nie będzie można zmodernizować ... 13.10.09, 09:06
      I co z tego, że nie będzie można zmodernizować DW 631 :)
      Bedziemy mieli stacje benzynową. :):):)

      Burmistrz Łossan nie chciał stacji i zażądał od inwestora tyle
      uzgodnień, że ten wolał przenieść budowę stacji z Zielonki do Ząbek
      (przesunął inwestycję o kilkadziesiąt metrów), a naszym włodarzom
      jak widać wszystko pasowało i nic nie zrobili, aby tę inwestycję
      wstrzymać. A tak im zależy na budowie dróg...

      Tą sprawą to się powinno zająć CBA.

      radny Waldemar Stachera
      • piotruscinski Re: I co z tego, że nie będzie można zmodernizowa 14.10.09, 08:58
        wstachera napisał:

        > Burmistrz Łossan nie chciał stacji i zażądał od inwestora tyle
        > uzgodnień, że ten wolał przenieść budowę stacji z Zielonki do Ząbek
        > (przesunął inwestycję o kilkadziesiąt metrów), a naszym włodarzom
        > jak widać wszystko pasowało i nic nie zrobili, aby tę inwestycję
        > wstrzymać. A tak im zależy na budowie dróg...

        Kolejny bajkopisarz dopisuje kolejny rozdział do bajki pod redakcją..., no
        właśnie pod czyją redakcją jest ta cała bajka? Kto wprowadził w błąd Łossana i
        Stacherę? Bo nie sądzę, aby pisali takie rzeczy tylko w oparciu o wywiad z
        Walczakiem.
        Szanowni Państwo, nie ma mowy o żadnym przesunięciu o kilkadziesiąt metrów.
        Inwestor buduje stację według pierwotnej decyzji budowlanej, a o ile pamiętam
        dotyczy ona budowy na terenie Ząbek i Zielonki. Gdyby faktycznie stację budował
        kilkadziesiąt metrów dalej (np. 50-70m na południowy zachód) to nie mielibyśmy o
        czym pisać w tym wątku, bo stacja nie kolidowałaby z planowaną drogą. Cały
        problem polega na tym, że stacja jest budowana w tym właśnie miejscu, gdzie była
        pierwotnie planowana. Nie wiem dlaczego W.Stachera pisze takie niesprawdzone fakty.
        • tedglen Re: I co z tego, że nie będzie można zmodernizowa 14.10.09, 09:28
          > wstachera napisał:

          > > naszym włodarzom
          > > jak widać wszystko pasowało i nic nie zrobili, aby tę inwestycję
          > > wstrzymać. A tak im zależy na budowie dróg...


          piotruscinski napisał:

          > Kolejny bajkopisarz dopisuje kolejny rozdział do bajki

          Pytanie takie nie padło, a jest istotne, więc je zadam i niech Pan
          odpowie po żołniersku (czyli konkretnie i na temat):

          Czy Burmistrz Perkowski od momentu objęcia urzędu burmistrza do
          chwili obecnej miał jakąkolwiek możliwość aby zrobić cokolwiek
          aby doprowadzić do wstrzymania tej inwestycji? Chociażby w
          ostateczności wysyłanie pism do odpowiednich urzędów albo zwykłe
          lobbowanie? Jeśli tak, to co zrobił a czego nie zrobił?
            • monic18 Re: I co z tego, że nie będzie można zmodernizowa 15.10.09, 09:22
              zosinek2 napisał:

              > Pan Uściński mija się z prawdą. Stacja została przesunięta wgłąb
              > Ząbek. Po to Ząbki zmieniły plan umiejscowienia gazociągu, zeby
              > zrobić jej miejsce.

              Ty Zosinek2 wiesz coś na ten temat, czy tak sobie tylko piszesz? Przecież po raz
              enty Uściński napisał że władze Ząbek nie zmieniły żadnego planu miejscowego,
              więc umiejscowienia gazociągu też nie.
          • netgater Radio Erewań 15.10.09, 09:02
            Normalnie jak w radiu Erewań z wiadomością o rozdawaniu samochodów
            na Placu Czerwonym: nie na Placu Czerwonym tylko Puszkina, nie
            samochody - tylko rowery, i nie rozdają - tylko kradną.

            Na stronie burmistrza pojawiły się wyjaśnienia tej sprawy.
            Wynika z tego że Łossan ma publicznie przeprosić, Walczak też, bo to
            co powiedzieli dalekie jest od całej mieszanki pseudofaktów i
            nadinterpretacji jaka się tu pojawiła. A Stachera?...

            --------------------------------------------------------------
          • piotruscinski Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 15.10.09, 09:13
            Z informacji umieszczonej na www.perkowski.pl wynika, że Łossan i Walczak
            przeproszą i sprostują nieprawdziwe informacje jakie na temat działalności
            Perkowskiego podali w gazecie. Ciekawe czy W.Stachera zauważy w swoim udziale w
            nagonce na burmistrza coś niestosownego. Nie mówię już o innych anonimowych
            forumowiczach.

            Jeszcze jedna okoliczność wydaje się bardzo ciekawa. Był, jak widać, jakiś
            reżyser całej nagonki. Z tekstu Perkowskiego wynika, że Łossan przyznał, że ktoś
            wprowadził go w błąd, ale Panowie zapewne ustalili, że pozostawią nazwisko tej
            osoby w tajemnicy. Choć mogę się domyślać kto to mógł być, to uszanuję wolę
            Panów Burmistrzów i nie przytoczę.


            tedglen napisał:
            > Pytanie takie nie padło, a jest istotne, więc je zadam i niech Pan
            > odpowie po żołniersku (czyli konkretnie i na temat):
            >
            > Czy Burmistrz Perkowski od momentu objęcia urzędu burmistrza do
            > chwili obecnej miał jakąkolwiek możliwość aby zrobić cokolwiek
            >
            aby doprowadzić do wstrzymania tej inwestycji? Chociażby w
            > ostateczności wysyłanie pism do odpowiednich urzędów albo zwykłe
            > lobbowanie? Jeśli tak, to co zrobił a czego nie zrobił?

            Wszystko dokładnie można przeczytać na stronie www.perkowski.pl, nie będę
            kopiował tekstu, uważam osobiście, że działania podejmowane przez Burmistrza i
            UM są adekwatne do sytuacji, a w związku z nowymi okolicznościami będą
            prowadzone w dalszym ciągu (paradoksalnie nową okolicznością jest budowa na
            podstawie pierwotnej decyzji, gdyż inwestor wnioskował o zmianę decyzji, do tego
            potrzebował chociażby zmiany decyzji środowiskowej, ale wniosek swój wycofał)
            • wstachera Re: Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 15.10.09, 18:35
              Przepraszam Panie Piotrze,

              niby za co mam przepraszać p. Burmistrza?

              W tym wątku pod koniec września pisałem:

              ----
              Prawda jest, że obecna Rada Miasta nie zmieniała planu, ale niestety
              faktem jest też, że p. Perkowski i p. Uściński, jako członkowie
              komisji Inwestycji i Rozwoju Rady Miasta w latach 1998-2002 brali
              udział w opracowywaniu założeń do planu, które potem zostały przez
              planistów wdrożone. Za czasu ich pracy w tej komisji pojawiła się
              właśnie stacja benzynowa w tym miejscu.
              ----

              Co zaś się tyczy wyjasnień Burmistrza to pamiętam jak pięknie
              wyjaśniał, dlaczego nie wydrukował artykułu w "Co Słychać?" tylko,
              że miało to niewiele wspólnego z prawdą.

              W. Stachera
              • anka.k76 Re: Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 15.10.09, 21:41
                > Kiedy Waś wydawał decyzję obowiązywał poprzedni plan, w którym nie
                > było w tym miejscu stacji benzynowej.
                > Dopiero potem został opracowany plan ze stacją benzynową, przy
                > którego to tworzeniu aktywnie uczestniczyli p. R.Perkowski i
                > P.Uściński.
                Interesuje mnie, kto jeszcze aktywnie uczestniczył przy tworzeniu tego planu i
                kto decydował o jego zatwierdzeniu? Sam fakt, że uczestniczył w tym R.Perkowski
                i P. Uściński dla mnie jeszcze o niczym nie świadczy. Nie wiemy jakie były ich
                zdania w temacie stacji, poza tym to chyba Rada Miasta w której Pan zasiadał
                głosowała nad tym planem, R.Perkowski nie był chyba wtedy miejskim radnym,
                P.Uściński chyba tak, jak głosował? A jak Pan głosował, Panie Stachera?
                Są gdzieś dokumenty z posiedzenia Rady Miasta, która zatwierdzała ten plan? Jak
                wyglądają fakty?
                Re: Walczak KŁAMIE
                Panie Stachera, ponieważ pobiera Pan diety z moich podatków, proszę wreszcie
                odpowiedzieć mi rzeczowo i zgodnie z prawdą na moje pytania postawione Panu
                przed klikunastoma dniami
                • szeszol Re: Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 15.10.09, 22:38
                  >Interesuje mnie, kto jeszcze aktywnie uczestniczył przy tworzeniu >tego planu i
                  >kto decydował o jego zatwierdzeniu?

                  Chyba łatwiej zadać pytanie, kto nie uczestniczył - bo takie coś jak plan zagospodarowania (a przedtem studium) to opiniują chyba wszyscy świeci (starostwo, sąsiadujące gminy, spece od ochrony środowiska, infrastruktury, konserwatorzy, czasem nawet się obywatel z inicjatywą trafi)

                  Po zabraniu wszystkich kwitów to plan uchwala o ile się nie mylę rada miasta i jak nie ma jakiś protestów to po ustawowym czasie uchwała wchodzi w życie, więc jakby się uprzeć to pewnie do wyszperania jest informacja kto jak głosował.

                  Pozdrawiam
                  Tomek

                • wstachera Fakty 17.10.09, 22:35
                  Odpowiem jeszcze raz na to samo, choć tylko raz w miesiącu dostaję
                  dietę ;)

                  1. plan był opracowywany w kadencji 1998-2002 - komisją Rady Miasta,
                  która opiniowała ten plan i składała do niego nioski robocze była
                  Komisja Inwestycji i Rozwoju, w składzie której byli radni
                  R.Perkowski (o ile pamiętam wiceprzewodniczący Komisji) i P.Uściński

                  2. plan został wyłożony publicznie w 2002 roku i mieszkańcy składali
                  do niego protesty

                  3. kolejna kadencja Rady (2002-2006) otrzymała plan do akceptacji
                  lub odrzucenia w całości; zmiany mogła nanieść do fragmentu planu,
                  jedynie w przypadku złożenia protestu - ja głosowałem za przyjęciem
                  tego planu

                  4. w kadencji 2002-2006 budowa stacji nie rozpoczęła się, a
                  wiceburmistrz z lat 1998-2002, który podpisał się pod decyzją
                  budowlaną miał poważne problemy z wymiarem sprawiedliwości

                  5. od początku tej kadencji Rady Miasta trwają prace nad nowym
                  planem - mijają 3 lata tej kadencji i planu nie ma - gdyby był,
                  można by zablokować tę inwetycję

                  6. póki co powstało Studium a przynajmniej jego załacznik graficzny,
                  bo takowy widziałem - proszę zapytaĆ się Burmistrza, czy JEST na nim
                  stacja benzynowa czy ZOSTAŁA WYKREŚLONA - tego nie napisał w swoim
                  wyjaśnieniu.

                  W.Stachera
                  • netgater .. i po faktach 19.10.09, 11:26
                    ad 1-3: I co z tego wynika? Nic specjalnego. To nie jedyne miejsce
                    gdzie stacja benzynowa jest w Planie. Samo umieszczenie stacji na
                    Planie to przecież żadna afera. W innym poście tomkrt wyraźnie
                    pisze, że NIE MA do dzisiaj żadnych ustalonych przebiegów drogi
                    631
                    .

                    ad 4: W świetle obecnie znanych faktów - cała awantura o stację to
                    nie jest problem Planu, ale nieprawnej decyzji Wasia, przy czym
                    bardziej dotyczy tego, że zezwolił na budowę mimo że teren w części
                    leży w Zielonce, niż że leży w pasie drogowym.

                    ad 5: Nie można zablokować inwestycji która ma legalne zezwolenie
                    (patrz punkt 4), zmieniając parę lat potem Plan Zagospodarowania.
                    Chyba że Pan zna jakieś sztuczki w tym temacie.

                    ad 6: nowy Plan, który ma powstać nie mocy sprawczej - ani nie
                    usankcjonuje budowy stacji, ani jej nie unieważni. Jak się posiada
                    zezwolenie na budowę, to niewiele da się zrobić, a napewno Plan
                    nic tu nie wskóra
                    .

                    Właściwie do jednej rzeczy można się przyczepić - jeśli w Dzienniku
                    Budowy nie ma wpisów przez kolejne 2 lata - decyzja traci ważność.
                    Skoro przez kilka lat faktycznie widzieliśmy że nic się nie działo,
                    to może to jest punkt zaczepienia do unieważnienia decyzji.

                    Nie wiem po co to Panu tłumaczę, Pan to zapewne doskonale wie
                    , więc podejrzewam że tu nie chodzi o konstruktywne rozwiązanie
                    sprawy, tylko wprowadzenie do obiegu publicznego przekonania o
                    domniemanych nadużyciach obecnych włodarzy. Zresztą tytuł i
                    insynuacje w innym wątku potwierdzają tą ocenę.

                    --------------------------------------------------------------
                    • wstachera i po jakich faktach? 19.10.09, 12:07
                      Mój post był odpowiedzią na pytanie zadane mi publicznie.
                      Odpowiedziałem podając fakty, których w żaden sposób nie
                      zakwestionowałeś.

                      Co innego ocena faktów.

                      Tomkrt to zwolennik wszelkich działan Burmistrza, zapewne będzie
                      kandydował do Rady Maista z listy PiS, więc nie spodziewam się
                      żadnego krytycyzmu wobec Burmistrza.

                      A dla mnie kluczowym pytaniem jest co w tworzonym planie dzieje się
                      z tym terenem? Jakie zamiary ma Burmistrz? Przeciez to jest papier
                      lakmusowy intencji obecnych władz.

                      A o tym cicho...............

                      Czytam, że budowa jest na podstawie decyzji Wasia, która... została
                      wydana z naruszeniem prawa, bo niezgodnie z planem zagospodarowania
                      przestrzenengo. I wszystko jest OK tak................????? I
                      naszych władze nic na to nie moga poradzić? Śmiechu warte.

                      radny Waldemar Stachera
                      • tomkrt Re: i po jakich faktach? 19.10.09, 13:29
                        wstachera napisał:
                        >
                        > Tomkrt to zwolennik wszelkich działan Burmistrza, zapewne będzie
                        > kandydował do Rady Maista z listy PiS, więc nie spodziewam się
                        > żadnego krytycyzmu wobec Burmistrza.

                        Kurcze czego to się można dowiedzieć czytając forum
                        Wiem już że będe kandydował w następnych wyborach ba nawet wiem już pod jakim szyldem.

                        Panie Stachera - prosze mi niczego nie inputować
                        Decyzji o kandydowaniu jeszcze nie podjąłem, a tym bardziej nie wybrałem komitetu z którego bym to ew. uczynił.
                        Jestem przeciwnikiem upolityczniania samorządu, i obowiązującą ordynację z głosowaniem na listy w wyborach do samorządu gminnego uważam za jakąś pomyłkę i drwinę z demokracji.
                        Miałem nadzieje, że PO zgodnie ze swoimi obietnicami zmieni to i niestety się zawiodłem. Nic nie wskazuje na to że będą okręgi jednomandatowe. W obecnej sytuacji ciężko mi powiedzieć czy będe kandydował, a tym bardziej z jakiego komitetu. Pomysł o kandydowaniu mojej osoby pod logiem PISu jest dla mojej osoby bardzo egzotyczny. Myślę że dla ząbkowskiego PISu również.

                        Chciałbym móc działać dla miasta mając mandat z wyboru bo to znacznie ułatwia wiele spraw, ale można również działać dla miasta i nawet dla alomeracji bez takiego mandatu i bez pobierania diety.


                        Co do oceny burmistrza. Z racji działalność w stowarzyszeniu mam pewną wiedzę co do działalności burmistrzów dzielnic i gmin okołowarszawskich. Może nie jest to pełna wiedza co do wszystkich ich popsunięć, ale głownie związana z transportem i komunikacją co w sumie jest główną bolączką tego obszaru i dobrym probieżem całokształtu działalności i zaradności burmistrzów. W tym zestawieniu burmistrza Ząbek oceniam wysoko, klasuje się gdzieś za Panią Batycka-Wąsik wójtową Lesznowoli.

                        Co oczywiście nie oznacza bezkrytycznego przyklasku dla każdego jego działania czy podejmowanej inicjatywy.

                        Panie Stachera, proszę nie próbować dyskredytować mojej obiektywnośći próbą przyklejenia mi etykietki klakiera burmistrza w zamian za obietnice miejsca na liście wyborczej. Jest to wirutna bzdura.
                        • wstachera Re: i po jakich faktach? 19.10.09, 13:53
                          1. Napisałem "zapewne będzie kandydował"

                          2. Stacja jest budowana - Pan w tej sprawie pisze bardzo dużo, przy
                          okazji pisząc o jakimś domu w Zielonce (co to inni jeszcze gorzej
                          działają) tylko nie napisał Pan ani słowa co można zrobić w tej
                          sprawie. Co więc wynika z Pana wiedzy i działalności?

                          3. Stacja jest budowana nielegalnie. Burmistrz powinien wystąpić do
                          PINB o wstrzymanie budowy. Czy może to zrobić? Czy powinien to
                          zrobić? Proszę o odpowiedź.

                          4. Nowy plan jest tworzony przez aktualne władze. Co jest w studium?
                          Czy rozwiązani tam przyjęte są korzystne dla komunikacji, czy dla
                          budowniczych stacji? Proszę o odpowiedź?

                          W.Stachera
                          • libromante Re: i po jakich faktach? 19.10.09, 14:10
                            wstachera napisał:
                            > 3. Stacja jest budowana nielegalnie. Burmistrz powinien wystąpić
                            > do PINB o wstrzymanie budowy. Czy może to zrobić? Czy powinien to
                            > zrobić? Proszę o odpowiedź.

                            A czy radny, który wykrył tą "aferę" nie powinien wystąpić do PINB, tym
                            bardziej, że jak wyżej napisał jest świadomy, że to właściwa instytucja? Jeśli
                            nie wystąpił, to potwierdza tylko próbę dalszego manipulowania faktami.
                            • wstachera Re: i po jakich faktach? 19.10.09, 15:00

                              libromante napisał:
                              > A czy radny, który wykrył tą "aferę" nie powinien wystąpić do PINB

                              Radny nie jest stroną. Stroną może być gmina, którą reprezentuje
                              Burmistrz.

                              W.Stachera
                          • tomkrt Re: i po jakich faktach? 20.10.09, 00:43
                            wstachera napisał:
                            > 2. Stacja jest budowana - Pan w tej sprawie pisze bardzo dużo, przy
                            > okazji pisząc o jakimś domu w Zielonce (co to inni jeszcze gorzej
                            > działają) tylko nie napisał Pan ani słowa co można zrobić w tej
                            > sprawie. Co więc wynika z Pana wiedzy i działalności?

                            Tak ja już napisałem wiekokrotnie w tym wątku, stacja nie ma w tym miejscu racji bytu w razie prowadzenia jakichkolwiek prac modernizacyjnych czy to przez GDDKiA czy MZDW. Źle się stało, że urząd marszałkowski wydzierżawił ten teren i źle się stało że poprzedni burmistrz wydał pozwolenie na budowę tej stacji. Ale stało się to 7 lat temu.

                            Wszystkie służby odpowiedzialne za planowanie i rozwój sieci drogowej jak i organy sprawujące nadzór nad tym procesem zostały poninformowane o tej potencjalnej kolizji.

                            Urząd Marszałkowski powtarza jak mantra że "umowa jest zawarta na czas określony i może zostać wypowiedziana wcześniej w przypadku rozpoczęcia modernizacji którejś z dróg. Najemca wykonuje wszelkie prace budowalne i naniesienia na własne ryzyko".
                            Wobec takiego stanowiska, niewiele więcej można zrobić.

                            Co do legalności inwestycji - spierać się nie będe, nie mam dostępu do dokumentów. To co napisałem, o tym że w papierach stacja jest legalna oznaczało że inwestycja obecnie ma ważne pozwolenie na budowę do takiej informacji dotarłem wypytując osoby które tą sprawę analizowały i miały dostęp do dokumentów, a uprzedzając pytanie - nie były związane z urzędem miasta.

                            Sprawa tej stacji jest dziwna i podejrzana, może dobrze by było opublikować tzw. białą księgę tej sprawy -czyli wszystkie dokumenty które w sprawie tej stacji się pojawiły ?
                            Nie mając pełnego obrazu sytuacji trudno mi się wypowiadać co powinien burmistrz w tej sprawie zrobić i czy ma jakieś podstawy do tego.

                            Zosinek2 twierdzi, że doszło do unieważnienia WZ-tki, jeśli tak, to oznacza że była jakaś strona postępowania, która miała miała swój interes prawny i może wystąpić również o unieważnienie pozwolenia na budowę ?

                            Co do studium nie mogę się wypowiedzieć, bo nie widziałem jego projektu po fazie uzgodnień a tylko w takim projekcie mogą być zawarte wszystkie rozwiązania dot. powiązań z siecią gróg wyższych klas. Jak projekt będzie po uzgodnieniach, powinien zostać wyłożony.
                            Wtedy każdy zobaczy co in zawiera i mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje uwagi. Na pewno też fazie wyłożenia będzie towarzyszyła bużliwa dskusja na forum. Uwagi rozstrzyga burmistrz, ale ostateczny głos mają radni w tym Pan. Nie da się zmienić studium czy planu miejscowego pod stołem i nie da się w ten sposób zalegalizować tej stacji.

                            A co do poruszonej przezmnie kwestii tej budowy pawilonu w Zielonce, to rzeczywiście był pewnien off-topic w tym wątku napisałem to jako przykład nieudolności i grzechu zaniechania ze strony urzędu Marszałkowskiego w zabezpieczeniu rezerwy pod rozbudowę drogi. Napisałem o tym bo niedawno dostaliśmy takie zgłoszenie, po sprawdzeniu sprawy okazało się, że nic się w tamtej sprawie zdziałać nie da, wszystko jest legalne i sprawa jest jasna.

                            Na szczęście jest obecnie specustawa drogowa, i jak jest wola ze strony inwestora to takie kolizje jak stacja benzynowa czy pawilon można usunąć.
                      • netgater Re: i po jakich faktach? 19.10.09, 13:49
                        Widzę że woli Pan jednak kreować pseudofakty (i jeszcze je oceniać)
                        niż opierać się na prawdziwych faktach. Pana atak na tomkrt to taki
                        idealny przykład Pana stylu. Pomawianie, dyskredytowanie,
                        manipulowanie.
                        A czym się tak naraził? Ano tym, że stwierdził fakt że nie
                        istnieją żadne zatwierdzone plany 631. Ot, nie wspiera to tezy
                        p.Radnego, więc pewno jest w zmowie z burmistrzem.
                        Żal.pl

                        --------------------------------------------------------------
              • zabki_be Obiektywna informacja o planie ząbek 15.10.09, 23:28
                Kto umie czytać, niech sam wyciągnie wnioski z poniższych danych:

                Na stronie urzędu miasta można dotrzeć do: Uchwała Nr 90/XVIII/2003 z
                dnia 19 grudnia 2003 r. w sprawie uchwalenia Miejscowego Planu
                Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Ząbki.

                Skład osobowy rady miasta w dniu 19 grudnia 2003 roku to:
                - CZAJKOWSKI FLORIAN
                - DĄBROWSKA ZOFIA
                - DZIKOWSKI EDWARD
                - JARZYŁO IGNACY
                - KOŁODZIEJCZYK ZENON
                - LASKOWSKI KRZYSZTOF
                - MIŁOSZ MARIA
                - OKULUS ZBIGNIEW
                - POŁOMSKI MAREK
                - SAWIEJKO JACEK
                - SŁOMKA KRZYSZTOF
                - STACHERA MAŁGORZATA
                - STACHERA WALDEMAR
                - SZARUBKO ADAM
                - UŚCIŃSKI PIOTR M.

                Oto cała prawda o planie miejscowym, bez zbędnego komentarza. ;)
                Wszystkie te informacje znalazłem na stronie www.zabki.pl
            • anka.k76 Re: Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 15.10.09, 22:48
              To co napisał Pan Łossan (w CS), jest żenujące.
              a Pan Walczak, no cóż, najpierw "obsmarował" Burmistrza, teraz zaprasza Biskupa
              i ma nadzieję, że Gospodarz Miasta Biskupa przyjmie, żeby ładnie wyglądało.
              Panie Walczak, mimo Pana wielu fotografowanych zasług, tytułów typu prezes
              takiego i takiego komitetu to najpierw na kolanach z przeprosinami do Pana
              Perkowskiego za ostatnie szkalowanie (stacja benzynowa,)a potem szybciutko do
              Biskupa z wyjaśnieniami.
              • 1_sekretarz Re: Łossan i Walczak przeproszą, a Stachera? 16.10.09, 11:44
                No nie! poziom dyskusji żenujący. Co w tym złego, ze obywatel chce wiedzieć jak sie sprawy mają?, że poszukuje? zadaje pytania? Krytykuje poczynania urzędników? Jedno jest w tym naprawdę pozytywne. Burmistrz zajął stanowisko: robertperkowski.pl/?co=show&nom=761.

                Zastanawia mnie postawa Państwa. Jak można budować z takimi ludźmi społeczeństwo obywatelskie? Panie Burmistrzu proszę się pozbyć tych anonimowych klakierów, tym bardziej że poziom dyskusji obniżają.
      • mpw_3 Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 17.10.09, 17:48
        Twoja uwaga jest genialna. Jeżeli będziesz konsekwentny to musisz dojść do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest zakazanie ruchu pojazdów prywatnych. Wszyscy do autobusów i nie będzie problemu. Jak w Korei Północnej.

        W ten sposób można rozwiązać inne problemy. Np. mieszkania są drogie. Są tacy, którzy mają mieszkania 40 metrowe i tacy którzy mają 100 metrowe. Dokwaterować lokatorów tym którzy mają duże mieszkania i domy. I po problemie.
    • zosinek2 Re: Rola p. Uścińskiego 17.10.09, 11:16
      Zważcie, iż ówczesny radny p. Uściński brał czynny udziałw
      uchwaleniu takiej zmiany MPZP aby mogła powstać ta stacja paliw, a
      teraz jest głównym obrońcą p. Perkowskiego. Najciemniej pod latarnią?
      • monic18 Zosinek2 mądrze korzystaj z internetu 17.10.09, 17:42
        zosinek2 napisał:

        > Zważcie, iż ówczesny radny p. Uściński brał czynny udziałw
        > uchwaleniu takiej zmiany MPZP aby mogła powstać ta stacja paliw, a
        > teraz jest głównym obrońcą p. Perkowskiego.

        Po raz kolejny pojawia się wypowiedź osoby która ma zielono pod deklem. W
        internecie można znaleźć gotowe przepisy które regulują te kwestie, trzeba tylko
        chcieć je znaleźć i poświęcić chwilę aby je przeczytać.
        Na tyle, na ile mogłam je zrozumieć, to wynika że Uściński czy Stachera albo
        Laskowski mogli wpłynąć na kształt planu tylko na etapie składania wniosków do
        planu lub przy rozpatrywaniu protestów właścicieli gruntów, jeżeli takie były.
        Po tym Uściński, Stachera czy Laskowski mogli co najwyżej zagłosować za
        odrzuceniem planu w całości lub go przyjąć. Nie mogli już w nim dokonać
        jakichkolwiek zmian.
        Główna rola przypada tu wójtowi, burmistrzowi i prezydentowi miasta oraz urzędom
        z którymi (w naszym przypadku Burmistrz) ma obowiązek uzgodnić plan.
        Wątpię czy 2003 r. radni mieli świadomość że taki zapis planu umożliwia budowę w
        tym miejscu stacji paliw. Tego typu plany opracowują specjaliści mający jak
        pisze ustawa uprawnienia urbanistyczne.
    • mpw_3 Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 17.10.09, 19:11
      No cóż, wygląda na to, że zgoda ze strony urzędu marszałkowskiego na budowę
      stacji oznacza, iż poszerzenie drogi wojewódzkiej oraz przebudowa skrzyżowania
      nie rozpoczną się wcześniej aniżeli po okresie koniecznym dla uzyskania przez
      inwestora zwrotu nakładów na inwestycję plus okres oceniony przez inwestora za
      wystarczająco długi dla uzyskania godziwych zysków z tej inwestycji. Inaczej nie
      można interpretować zapisu o możliwości rozwiązania umowy dzierżawy bez
      konsekwencji finansowych. Inwestor z jakichś powodów musi widzieć, że
      umowa nie zostanie rozwiązana wcześniej niż wynika to z jego kalkulacji
      biznesowych.

      Druga opcja to taka, że poszerzenie drogi będzie biegło innym śladem, a
      przebudowa skrzyżowania zostanie zaplanowana w innym miejscu. Ta opcja wydaje mi
      się nieprawdopodobna. Gdyby była prawdziwa równałoby się to niegospodarności,
      którą powinna zainteresować się CBA. Oznaczałoby to bowiem zmianę planów
      gotowych od wielu lat (i związane z tym koszty) tylko po to, aby zbudować
      stację. Dbałością o dobro publiczne takiej akcji wytłumaczyć się nie da.

      Kiedy zakładałem ten wątek myślałem, że dyskusja będzie dotyczyła działań
      Marszałka Mazowsza i jego ludzi, a nie udziału w tej sprawie władz Ząbek.
      Ostatecznie bez zgody p.Struzika lub kogoś z jego urzędu stacja ta nigdy by nie
      powstała. Ku mojemu zdziwieniu dyskusja potoczyła się w tym, a nie innym
      kierunku. Czyli z jednej strony postanowiono udowodnić, że obecny burmistrz
      Ząbek jest winny tej sytuacji, a z drugiej strony, że jest niewinny.

      NIE POJAWIŁ SIĘ W TOKU DYSKUSJI ŻADEN POMYSŁ W JAKI SPOSÓB DOPROWADZIĆ DO
      ROZBUDOWY TEGO SKRZYŻOWANIA. CZYLI NIE POJAWIŁ SIĘ ŻADEN GŁOS KONSTRUKTYWNY.

      Jedyne działania podjął p.Walczak a czym napisano w "Mojej Gazecie Regionalnej".
      Jeżeli chodzi i pisma wysłane przez burmistrza to trudno cokolwiek powiedzieć,
      ponieważ nie napisano kiedy one zostały złożone i jaki odniosły skutek.

      Smutne, ale wygląda na to, że jedyne na co stać zdecydowaną większość obecnych
      uczestników życia publicznego w Ząbkach to przerzucanie się mniej lub bardziej
      sensownymi argumentami wskazującymi kto jest, a kto nie jest winien.

      Nie twierdzę, że rozwiązanie tego problemu, przy takiej a nie innej postawie
      samorządu województwa, jest łatwe. Ale jak znam życie to w toku nadchodzącej
      kampanii wyborczej pojawią się obietnice rozwiązania znacznie trudniejszych
      problemów. Np. w ramach poprzedniej kampanii wyborczej obiecywano takie
      przeprojektowanie węzła wschodniej obwodnicy Warszawy, aby ulica Kolejowa po
      wybudowaniu tejże obwodnicy nie została ulicą ślepą. Ciekawe, czy plany
      obwodnicy zostały zmienione?

      Na koniec w związku z wypowiedzią p. Burmistrza:

      "Niektórzy użytkownicy udzielający się w Internecie to nie osoby przypadkowe,
      ta świadomość pozwala mi na zachowanie dystansu do wielu toczących się na forum
      dyskusji"


      chciałbym podkreślić, że nie należę do żadnej partii, stronnictwa czy innej
      ząbkowskiej koterii. Zatem jeżeli ktoś uważa, że pojawienie się tej dyskusji w
      internecie to jakiś spisek, bardzo proszę o kontakt na mojego maila:
      psz3@poczta.onet.pl Bardzo chętnie spotkam się w "realu" z wyznawcami spiskowej
      teorii, aby pokazać, że problemy Ząbek interesują zwykłych mieszkańców tego
      miasta i rozpoczęcie takiej dyskusji nie jest nagonką na kogokolwiek (nagonką
      mogą być natomiast niektóre wypowiedzi padające w ramach dyskusji - ale to nie
      powód aby dyskredytować dyskusję jako taką).



      • tomkrt Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 02:22
        Może jako epitafium tej dyskusji
        wkleje ten materiał z niedzielnego Kuriera Mazowieckiego.
        www.youtube.com/watch?v=HoKL9pjawJg
        Podsumowując samorząd nie ma pieniędzy na jakiekolwiek inwestycje, w tym drogi, mają być realizowane tylko projekty na które są piniedziądze unijne.
        A jednocześnie z drugiej strony słyszałem, że w najbliższym czasie praktycznie wszystkie projekty drogowe mazowsza zostaną wykreślone z planów finansowania ich z funduszy UE perspektywy 2007-13(15).
        A więc tak naprawde cała ta perpsektywa finansowa UE w zakresie rozbudowy i modernizacji dróg wojewódzkich na Mazowszu zostanie zmarnowana.
        Cięcia dotką też okoliczne drogi i spadną jeszcze dalej w perpsektywie czasowej. może nawet na 2020.
        W kwietniu myślałem że już gorzej być nie może - wygląda na to że życie zweryfikowało ten pogląd.
        Co do modernizacji 631 pomijając kwestie finansowe, panuje niesamowity chaos. Nikt na prawde nie wie jak powinna ta droga wyglądać. tzn. z Prognoz ruchu wynika że powinna być budowana jako 2x2 z rozwiązaniami bezkolizyjnymi - czy w standardzie takim, jak ma być modernizowana Żołnierska. Tylko na zrealizowanie tego samorządu Mazowsza w najbliższych 50 latach raczej stać nie będzie.
        W tej kwestii panuje bezwład decyzyjny, tzn co chwila decyzje się zmieniają - czy projektować to w formie minimalistycznej i najtańszej, czy też przygotować pod etapowanie reozwiązań obiektów, czy też od razu projektować obiekty.
        Do tego komplikują sprawy z WOW, firma która wykonuje projekt budowlany nie może się zdecydować jak węzeł WOW/631 będzie ostatecznie wyglądał a bez tego żaden inny powiązany z nim projekt powstać nie może.
        A w tym bagnie wykiełkowała jeszcze ta nieszczęsna stacja.
        Z tego co się zdążyłem rozeznać w sprawie - w papierach obiekt jest legalny. Powstaje w oparciu o pozwolenie na budowę z 2002 roku. pozwolnieni którego ważność była kwestionowana, sprawa trafiła do Głównego Inpektora Nadzoru Budolwanego który ważnosć decyzji podtrzymał.
        Okazuje się, że nawet kolizje z gazociągiem średniego i wysokiego ciśnieia zostały w miedzyczasie usunięte - instalacje przebudowano i odsunięto od stacji.

        Z drugiej strony inwestycja powstaje na fragmencie pasa drogowego który jest dzierżawiony na czas określony, umowa zawiera zapis o stosunkowo krótkim okresie wypowiedzenia. Wygląda tak, jakby ktoś stawiał tą inwestycje na własne ryzyko i to bardzo wysokie ryzyko.

        Nie jest również prawdą, że wprowadzenie w tymm momencie jakiejkolwiek zmiany planu mijesocowego może zatrzymać budowę stacji. Uchwalenie nowego planu nie uniewaznia wydanych wcześniej pozwoleń na budowę unieważnie tylko decyzje o warunkach zabudowy jeśli nie uzykano wcześniej na podstawie tych warunków pozwolenia na budowę. Oczywiście można w planie zmienić funkcje terenu ale to oznacza wypłatę przez miasto odszkodowania (renty planistycznej)

        Sprawa stacji była poruszana na spotkaniu które odbywło się na wiosnę 2007 roku z ówczesnym v-ce Marszałkiem województwa Jackiem Kozłowskim które było poświęcone sprawom zagrożeń dla inwestycji drogowych w aglomeracji poruszonych we wcześniejszej korespondencji. Na tym samym spotkaniu był obecny v-ce dyrektor MZDW pan Pielak. Marszałek zadał mu pytanie o tą stację odpowiedź była troche pokrętna, widać było że musi się tłumaczyć za decyzje których nie podejmował. Generalnie sens wypowiedzi był taki, faktycznie taka dzierżawa jest, ale tam sie nic nie dzieje i pewnie dziać się nie będzie, pozatym niewiadomo co będzie ze wschodnią obwodnicą Warszawy, którędy pobiegnie, czy tego skrzyżowania nie będzie przebudowywała GDDKiA, pozatym w każdej chwili mogą wypowiedzieć tą dzierżawę itp.
        To był czas kiedy jeszcze nie była wydana decyzja środowiskowa dla WOW chociaż ten odcinek nie podlegał wariantowaniu więc takie tłumaczenie nie było na miejscu.
        Przy okazji wyszło że w tamtym czasie nie istniała żadna koordynacja czy komunikacja w zakresie planowania i przygotowywania inwestycji między Warszawą i województwem.
        Trzeba było widzieć minę dyrektora Pielaka jak się od nas dowiedział że już wiadomo jak będzie przebudowywana Żołnierska na terenie Warszawy i że będzie odkolizyjniona i że dobrze by było aby odcinek 631 od granicy Warszawy do WOW miał podobne parametry.

        Podsumowując ten przydługi wywód.
        Na chwile obecną nawet nie można stwierdzić że stacja koliduje z koncepcją przebudowy drogi 631 bo taka koncepcja na razie nie istnieje poza kilkoma szkicami i przymiarkami. Tzn nie ma papieru który by był uzgodniony ze wszystkimi jednostkami w tym przez departament infrastruktury, zatwierdzony przez Zepół Oceny Projektów inwestycyjnych gdzie było by stwierdzenie - takie rozwiązaie wydaje się najrozsądniejsze, projekt może być kontynuowany, można przygotowywać dokumentację o uzyskanie decyzji środowiskowej, potem robić projekt budowlany.

        Tzn istnieje jakaś bardzo stara koncepcja zakładająca tylko zwiększenie przekroju do 2x2 z niewielkim rondem ale już dzisiaj wiadomo, że to rozwiązanie na chwilę obecną nie będzie wystarczające i nie będzie działało dobrze. I trzeba zastosować rozwiązania wydajniejsze i znacznie bardziej terenożerne.
        Z drugiej strony siedlisko strzebli błotnej determinuje kierunek w którym ten węzeł zespolony WOW/631/634 powinien się znaleść - właśnie tam gdzie jest budowana stacja.

        Dlaczego tamto stare rozwiązanie można wyrzucić do smieci - z prostego powodu, Warszawa odłożyła na wieczne nigdy budowę Trasy Olszynki rolę TOGu będzie musiał przejąć pozostały układ drogowy czyli głównie ciąg drogi 631.
        A mając na względzie problemy z finansowaniem o których napisałem na wstępie, przebudowę drogi 631 można włożyć do działu S-f
        A pomyśleć że w 2007 roku "plany" przewidywały rozpoczęcie prac budowlanych przy modernizacji drogi 631 w 2010 roku.
        • tomo_kr Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 08:08
          tomkrt napisał:

          > Z drugiej strony inwestycja powstaje na fragmencie pasa drogowego
          który jest dz
          > ierżawiony na czas określony, umowa zawiera zapis o stosunkowo
          krótkim okresie
          > wypowiedzenia. Wygląda tak, jakby ktoś stawiał tą inwestycje na
          własne ryzyko i
          > to bardzo wysokie ryzyko.
          >
          Pytanie: jak (i czy) wypowiedzenie umowy dzierżawy może wpłynąć na
          budowę stacji? Może proste wypowiedzenie tej umowy rozwiąże temat?
          No bo jak budować jak się nie ma prawa dysponowania gruntem na
          którym stacja ma powstać nawet jeżeli jest prawomocne pozwolenie na
          budowe?
          • tomkrt Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 12:46
            tomo_kr napisał:
            > Pytanie: jak (i czy) wypowiedzenie umowy dzierżawy może wpłynąć na
            > budowę stacji? Może proste wypowiedzenie tej umowy rozwiąże temat?
            > No bo jak budować jak się nie ma prawa dysponowania gruntem na
            > którym stacja ma powstać nawet jeżeli jest prawomocne pozwolenie na
            > budowe?

            Nie znam szczegółowych zapisów umowy, ale podejrzewam, że wcześniejsze rozwiązanie umowy, może nastąpić tylko w określonych przypadkach np. rozpoczęciu przebudowy drogi - na co w najbliższych 2-3 latach się nie zanosi.

            szeszol napisał:
            >Czy coś wogóle przez najbliższe kilka lat tam powstanie (pewnie >stacja ;) ) czy kompletnie nikt nic nie ruszy, bo się pogubiłem >trochę (WOW, TOG, 631, S17) ?

            Nie mam dobrych informacji w tym względzie.
            Do dat proszę pochodzić z rezerwą, bo ja też straciłem zaufanie do wszelkich dokumentów które podają daty realizacji jakiś inwestycji.
            Oczywiście nie znam przypadku aby coś powstało wcześniej niż zaplanowano.

            Zacznijmy od Warszawy.
            Odbwodnica Pragii etap pierwszy - nie powstanie do 2013 może 2015 ale też pod znakiem zapytania.
            Marsa - Żołnierska.
            Najpierw w ogóle wyleciała faza realizacyjna, teraz wróciła w formie szczątkowej pod enigmatyczną nazwą etap pierwszy do 2013 roku z zaplanowanymi środkami w wyskości 1/3 potrzebnych środków na całość. Jedyne co jest pewne to 14 mln na wykupy na przyszły rok. Prawdopodonie w etapie 1 zostanie wymieniony wiadukt na Gocławku - grożący zawaleniem, chociaż nie wiem czy powstanie komplet 4 nowych wiaduktów i prawdopodobnie zostanie zostanie przebudowane skrzyżowanie z Chełmżyńską. Na pewno w tzw pierwszym etapie nie będzie estakad na skrzyżowaniu Marsa- Żołnierska.
            Czyli Marsa Żołnierska - etap 1 do 2013 całość 2017 ??

            WOW(S17)
            Inwestycja ma decyzję środowiskową, ważną, prawomocną i ostateczną.
            Bardzo ślamazarnie powstaje projekt budowlany.
            I tyle dobrych informacji.
            Zadanie nie jest wpisane do programu budowy dróg krajowych do 2012 roku więc jakikolwiek prace nie zaczną się do 2012 o ile program budowy dróg nie zostanie zaktualizowany, ten sam problem jest z obwodnicą Marek.
            Co ciekawe kilka osób z Wesołej podjęło kolejną próbę unieważnienia decyzji środowiskowej dla WOW, teraz toczy się w tej sprawie postępowanie w GDOŚu.

            Ale nadal jestem optymistą co do WOW-ki obstawiam że będzie gotowa 2015-16

            631 - Warszawa do skrzyżowania z 634 Na razie w oficjalnych informacjach realizacja spadła na 2013-2015 - zobaczymy co będzie w WPI do nowego budżetu. Firma projektowa siedzi już nad tym prawie od dwóch lat i nadal nie wyszli z fazy koncepcji bo co chwila ktoś im założenia modyfikuje.

            634 - teoretycznie ma być gotowa do 2016,
            Myśle że do tego czasu kolejarze zlikwidują przejazd i zastąpią go wiaduktem, oraz może powstanie jakiś fragment drugiej jezdni na obszarach mniej problemowych. Ale czy całość uda się zrealizować - ciężko powiedzieć.

            TOG - Oficjalne informacje płynące z biur Warszawy mówią już o 2030 a ja dodam że jest to optymistyczne założenie.
            Na razie powstały świeże opracowania studialne aby można było dobrze zabezpieczyć rezerwe w przygotowywanych planach miejscowych oraz aby można było wchodzić z uzbrojeniem w pas rezerwy i przy okazji nie wywoływać nowych kolizji.

            Wiadukt na Chełmżyńskiej (przebudowa skrzyżowania Strażacka/Chełmżyńska) cóż - jedno wielkie dno. Po otwarciu Stażackiej okaże się że jest to inwestycja na wczoraj. Z drugiej strony przyjęte założenia że ma powstać ul. Nowo - Chełmżyńska zmusza już do projektowania rozwiązania docelowego, a ponieważ tej ulicy nie ma więc rozwiązania docelowe jest strasznie kosztowne. A ponieważ jest kosztowne musi poczekać na lepsze czasy i to beznadziejne kółko się zamyka.

            to tyle, wiem że nie powiało optymizmem.
            Ktoś wspomniał Kononowicza, coś w tym jest do 2012 "Nie będzie niczego"
        • szeszol Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 10:03
          >Dlaczego tamto stare rozwiązanie można wyrzucić do smieci - z >prostego powodu, Warszawa odłożyła na wieczne nigdy budowę Trasy >Olszynki rolę TOGu będzie musiał przejąć pozostały układ drogowy >czyli głównie ciąg drogi 631.
          >A mając na względzie problemy z finansowaniem o których napisałem na >wstępie, przebudowę drogi 631 można włożyć do działu S-f
          >A pomyśleć że w 2007 roku "plany" przewidywały rozpoczęcie prac >budowlanych przy modernizacji drogi 631 w 2010 roku.

          Z jednej strony stacja , z drugiej ryba , niby wszystko było jasne i przygotowane, a tu nagle nie ma nic....

          Jak u Kononowicza - niczego nie będzie, wszystko zlikwidujemy ;)

          Czy coś wogóle przez najbliższe kilka lat tam powstanie (pewnie stacja ;) ) czy kompletnie nikt nic nie ruszy, bo się pogubiłem trochę (WOW, TOG, 631, S17) ?

          Pozdrawiam
          Tomek
          • zosinek2 Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 16:46
            Trochę porządku w dyskusji. Pozwolenie na budowę nr 209/2002 wydano
            firmie Wodmel m. innymi na podstawie decyzji nr 330 burmistrza Ząbek
            o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wodmel upadł a jego
            aktywa kupiła od syndyka spółka Wodbud (częściowo z tymi samymi
            udziałowcami). Pytanie czy pozwolenie Wodmelu jest ważne dla
            Wodbudu? Ponadto Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważniło w 2008
            roku decyzję nr 330, będącą podstawą do wydania pozwolenia na budowę
            nr 209. Pytanie czy z mocy prawa pozwolenie na budowę nr 209 stało
            się w zwiazku z powyższym nieważne? I czy burmistrz Ząbek jako
            strona wydająca kiedyś jako organ Gminy te decyzje nie powinien w
            tej sprawie interweniowqać w PINB w celu unieważnienia z urzędu
            pozwolenia nr 209? Skutki takiego zaniechania - budowa stacji paliw
            w oparciu o de facto nieważne pozwolenie na budowę dobiegnie końca i
            zostanie zalegalizowana jako samowola budowlana z maksymalną karą
            50 tys. zł czyli promil kosztów jej budowy. Możliwe to będzie,
            jezeli inwestycja ta będzie zgodna z miejscowym planem
            zagospodarowwania przestrzennego, a to (czyli dopasowanie planów i
            studium do prowadzonej budowy stacji) kolejne władze Ząbek gorliwie
            realizują. I tak sprytnie sposobem zostanie zgodnie z prawem
            zalegalizowana przez PINB nielegalna budowa stacji paliw. Zostanie
            zapłacona nieadekwatna kara finansowa, a urzędnicy, w tym gminni,
            nie poniosą konsekwencji, bo czyż ktokolwiek został kiedyś ukarany
            za niedostrzeżenie czegoś? Dlatego wielu chowa głowę w piasek i nie
            chce niczego zdrożnego dostrzec.
            • wstachera Re: Jak władze fundują nam wieczne korki w Ząbkac 19.10.09, 17:48
              Jeszcze jedna ciekawostka.

              Kilka miesięcy temu inwestor wystąpił do Starostwa z wnioskiem o
              wydanie nowej decyzji budowlanej. Starosta wystąpił wtedy z pytaniem
              (tylko z pytaniem) do województwa, czy taka inwestycja nie utrudni
              realizacji modernizacji dróg DW631 i DW634. Po 3 dniach inwestor
              przyjechał i wycofał swój wniosek, a więc i odpowiedź na pismo
              Starosty stała się bezprzedmiotowa.

              Jak domniemuję jedno pytanie spowodowało strach u odpowiednich
              urzędników w województwie i zmieniła się koncepcja. Zdecydowano o
              rozpoczęciu nielegalnej budowy w Ząbkach, bo domniemuję, że jest
              pewność iż nic jej nie zagrozi.

              radny Waldemar Stachera
    • wstachera Co zaplanował Burmistrz w miejscu ronda... 20.10.09, 22:53
      Miałem okazję zapoznać się ze studium uwarunkowań i kierunków
      zagospodarowania przestrzennego Ząbek, które powstało w 2009 roku, a
      więc było tworzone przez Burmistrza Perkowskiego.

      W miejscu budowanej już stacji benzynowej Burmistrz wstawił
      trójkącik oznaczający wyłączenie tego terenu z Warszawskiego Obszaru
      Chronionego Krajobrazu. Poza działką stacji cały okoliczny teren
      pozostał w tym Obszarze.

      Dlaczego to Burmistrz Perkowski zrobił?
      Czy po to aby utrudnic budowę stacji, czy aby ją w przyszłości
      łatwiej zalegalizować?
      Niech każdy z Państwa sam odpowie sobie na to pytanie.

      radny Waldemar Stachera
      • tomo_kr Re: Co zaplanował Burmistrz w miejscu ronda... 21.10.09, 10:17
        wstachera napisał:

        > Miałem okazję zapoznać się ze studium uwarunkowań i kierunków
        > zagospodarowania przestrzennego Ząbek, które powstało w 2009 roku,

        Czy to oznacza, że projekt studium jest już wyłożony do wglądu
        publicznego ? Czy jest dostepny może gdzieś na www?
        • wstachera Re: Co zaplanował Burmistrz w miejscu ronda... 21.10.09, 10:36
          tomo_kr napisał:

          > wstachera napisał:
          >
          > > Miałem okazję zapoznać się ze studium uwarunkowań i kierunków
          > > zagospodarowania przestrzennego Ząbek, które powstało w 2009
          roku,
          >
          > Czy to oznacza, że projekt studium jest już wyłożony do wglądu
          > publicznego ? Czy jest dostepny może gdzieś na www?

          Z tego co słyszałem na Sesji dokument został już oficjalnie
          opracowany i wysłany do różnych instytucji do zaopiniowania, więc na
          mocy ustawy o dostępie do informacji publicznej, może Pan wystapić o
          ksero studium.

          WS
    • piotruscinski Debata w sprawie dróg 631/634 25.11.09, 12:12
      Dzisiaj w starostwie odbyło się spotkanie w sprawie dróg 631/634. Obecni byli
      m.in. wicemarszałek Mazowsza, szef MZDW, burmistrzowie, wójtowie, radni. Ząbki
      reprezentowane były przez Burmistrzów Perkowskiego i Mickiewicza, radnego
      Kubickiego.
      Spotkanie było długie i emocjonujące. Natomiast napiszę pokrótce o kwestii
      związanej z tym wątkiem, czyli stacji paliw.

      Burmistrz Perkowski poruszył ten temat i zapytał o tą kolizję. Szef MZDW oraz
      Wicemarszałek potwierdzają, że stacja koliduje z drogą, ale nie widzą żadnego
      zagrożenia interesu publicznego. Według ekspertyz prawnych jakimi dysponuje
      Zarząd Województwa inwestor będzie musiał stację zlikwidować bez odszkodowania i
      poinformowali firmę Wodbud, że stacja będzie mogła być tylko tymczasowo do 2012
      roku.

      Co ciekawe nie było burmistrza Zielonki, w imieniu Zielonki głos zabierał
      Sekretarz Słomka. Twierdzi on, że Zarząd Województwa jest w błędzie,
      zielonkowscy prawnicy uważają, że odszkodowania będą konieczne.

      Jaka jest prawda? Czas pokaże. Kto ma lepszych prawników?
      • tomkrt Re: Debata w sprawie dróg 631/634 30.11.09, 23:38
        Na stronie powiatu jest relacja z środowego spotkania
        i zapis audio
        www.powiat-wolominski.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1618
        Generalnie zero konkretów w kwestii modernizacji 634, 631
        poza stwierdzeniami że trwa projektowanie, nie ma pieniędzy na budowę ale może się znajdą.
        Oraz masa wylewania żali lokalnych samorządowców ze przez 3 lata prawie nic się w tej sprawie nie ruszyło.

        Jedynie sprawa stacji została naświetlona - Zarząd Mazwosza twierdzi, że umowa na dzierżawę tego terenu ma zapis, że wlaściciel będzie musiał na swój koszt zwinąć tą stację w ciągu 6 miesięcy od wypowiedzenia umowy, a jednym z powodów wcześniejszego wypowiedzenia umowy może być rozpozecie przebudowy drogi 631.
      • mpw_3 Re: Debata w sprawie dróg 631/634 06.12.09, 22:58
        "Według ekspertyz prawnych jakimi dysponuje
        Zarząd Województwa inwestor będzie musiał stację zlikwidować bez odszkodowania i
        poinformowali firmę Wodbud, że stacja będzie mogła być tylko tymczasowo do 2012
        roku. "

        Czyli w 2013 roku stacji ma już nie być. Zatem policzmy: mamy koniec roku 2009.
        Załóżmy dla uproszczenia, że stacja zacznie działać 1 stycznia 2010. Zatem okres
        jej działania to 36 miesięcy. W tym czasie inwestor musi wygenerować takie
        przychody które pokryją:
        - koszty bieżące działalności w tym czynsz dzierżawy terenu,
        - poniesione koszty inwestycji
        - koszty likwidacji stacji
        - godziwy zysk

        Czy ktoś orientuje się jaka jest rentowność w tym biznesie? Czy takie założenia
        biznesowe w tej branży mają sens?

        Czy można otrzymać kopię tej umowy dzierżawy na zasadzie dostępu do informacji
        publicznej?


        • tomkrt Re: Debata w sprawie dróg 631/634 01.05.10, 03:11
          Nowe wiadomości na temat stacji benzynowej.
          Artykuł z "Mojej Gazety Regionalnej" o wyroku SKO, stwierdzającej, że decyzja o warunkach zabudowy została wyadana z rażącym naruszeniem prawa.

          public.siskom.waw.pl/631/MGR_30042010_stacja634_631.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka