Syf przy PKP

13.09.10, 15:30
Co pewien czas w krzakach przy stacji wywalane są ogromne wory ze śmieciami.
Towarzyszą im kosze z peronów, które też tam zawędrowały i jak widać całkiem im to odpowiada, gdyż ani myślą wracać na perony.
Czy PKP prócz propozycji podwyżek dopłat ma jakiś twórczy pomysł na ucywilizowanie peronu?
Niewiele osób zobaczy z pociągu tunel, natomiast każdy widzi sterty wywalanych śmieci.
To jest centrum miasta!!!
    • martysia-to-ja Re: Syf przy PKP 13.09.10, 20:20
      To nie trzeba cywilizować pkp, tylko ludzi którzy to robią.
      • robert8882 Re: Syf przy PKP 13.09.10, 22:15
        To nie trzeba kupować ciepłych butów, tylko zimę trochę uwiośnić.
        Łatwiej uczyć porządku gdy wokół jest czysto.
        • ratatuj.1 Re: Syf przy PKP 14.09.10, 08:23
          A straż miejska nie może codziennie odwiedzać z mandatem karnym osoby z PKP odpowiedzialnej za ten syf. Każdego dnia 200 czy 500 zł i zaraz posprzątają?
          • motyl-icaa Re: Syf przy PKP 14.09.10, 10:56
            Ci ludzie którzy sa na miejscu akurat nie maja nic z tym wspólnego są to tylko ajenci i wszystko co ich dotyczy to bilety !!! tak sobie myślę - nie jeżdżę PKP i nie wiem jakiej skali jest to zjawisko ale może warto by zadzwonić do PKP, ponieważ to oni mają na pewno z jakąś firmą umowę, lub po prostu do UM Ząbki Wydział ochrony Środowiska - inspektora z UM powinno to zainteresować.
            • sup13 Re: Syf przy PKP 14.09.10, 17:09
              motyl-icaa napisała:

              > Ci ludzie którzy sa na miejscu akurat nie maja nic z tym wspólnego są to tylko
              > ajenci i wszystko co ich dotyczy to bilety !!! tak sobie myślę - nie jeżdżę PKP
              > i nie wiem jakiej skali jest to zjawisko ale może warto by zadzwonić do PKP, p
              > onieważ to oni mają na pewno z jakąś firmą umowę, lub po prostu do UM Ząbki Wyd
              > ział ochrony Środowiska - inspektora z UM powinno to zainteresować.

              UM to nie interesuje, przecież to centrum miasta - te wory zalegają tam od dawna. Powywracane drzewa itp. Miasto pewnie uważa że to teren PKP a PKP że miasta Ząbki.

              Pod naszym osiedlem już od misiąca leża kupy po skoszonych krzakach i worek ze śmieciami, panowie sprzatający chyba zapomnieli zabrać.

              • robert8882 Re: Syf przy PKP 20.09.10, 09:34
                Śmieci też czytają forum.
                W efekcie przestraszyły się, i rozpoczęły ewakuację.
                Zdążyły już opuścić worki i rozbiegły się po krzakach.
                Niedługo będziemy ich szukać po całym parku miejskim, chyba że zdążą samoistnie się zutylizować.
                Ciekawe co na to spółki PKP TORY S.A., oraz PKP GRUNTY PRZY TORACH S.A.?
                Zapewne zrzucą odpowiedzialność na PKP PERONY S.A.
                • martysia-to-ja Re: Syf przy PKP 20.09.10, 09:59
                  Zapewne wracają do swojego właściciela, może się zlituje ten kto je tam zostawił i sam to sprzątnie ?


                  (ale po co ? Przecież lepiej zwalać winę i przymus sprzątnięcia na innych)
                • sup13 Re: Syf przy PKP 20.09.10, 10:04
                  Wczoraj byłem na spacerze na samym końcu Warszawy tj. okolice wału nad Wisłą tj. okolice ul. Korzennej, niedaleko elektrowni Siekierki.

                  Teren wydawało by się zapomniany,1 autobus miejski , bliżej wału pola. Byłem zaskoczony ponieważ nie było śmieci. A na terenie zalewowym za wałem od strony Wisły – stały też kosze na śmieci. Myśle, że to jeden z argumentów za przyłączeniem się do Warszawy. Było by czyściej. W Ząbkach nawet na głównych ulicach brakuję koszy na śmieci. Jak tylko przejedzie sie granice Warszawy od razu widać że na przystankach w Ząbkach walają się śmieci.

                  W Ząbkach jest coraz więcej młodych ludzi. Może warto zrobić referendum i rozpocząć procedurę przyłączenia się do Warszawy.
                  • niemaly Re: Syf przy PKP 21.09.10, 00:22
                    Wczoraj byłem na spacerze na samym końcu Warszawy tj. okolice wału nad Wisłą tj. okolice ul. Korzennej, niedaleko elektrowni Siekierki.

                    Teren wydawało by się zapomniany,1 autobus miejski , bliżej wału pola. Byłem zaskoczony ponieważ nie było śmieci. A na terenie zalewowym za wałem od strony Wisły – stały też kosze na śmieci. Myśle, że to jeden z argumentów za przyłączeniem się do Warszawy. Było by czyściej. W Ząbkach nawet na głównych ulicach brakuję koszy na śmieci. Jak tylko przejedzie sie granice Warszawy od razu widać że na przystankach w Ząbkach walają się śmieci.

                    W Ząbkach jest coraz więcej młodych ludzi. Może warto zrobić referendum i rozpocząć procedurę przyłączenia się do Warszawy.

                    Pochopny jestes w ocenach by tylko sie przylączyc do Warszawy, czy tylko sie podlączyc do większosci? Chyba jestes zbyt mlody by takie poglądy wypowiadac, ale chyba moża każdemu nawet jak tego nie przemysli do konca, albo jest jeynakiem lub też splaca b dużą pożyczke, więc nie trzeba sie dziwić
                    • robert8882 Re: Syf przy PKP 21.09.10, 09:17
                      Zadziwiające jest, że wokół zaśmieconych krzaków pięknie skoszono trawniki i wygrabiono trawkę. Zawodowcy... bezdyskusyjnie.
                      Niczym saperzy usunęli skoszoną trawę nie dotykając nawet zalegających papierów, toreb i puszek.
                      • best-mama Re: Syf przy PKP 28.09.10, 12:07
                        Widzę w tym wielką winę burmistrza, że nie potrafi rozwiązać tak mało kosztownego problemu (w porównaniu z tunelem, basenem, tramwajem itp itd) jakim są ŚMIECI w Ząbkach. Wiadomo, że PKP to jeden wielki syf, ale chyba skoro nie da się z nimi niczego wywalczyć to raz na jakiś czas miasto może poprzątać okolice peronów. Po za tym walczyć jak tylko się da z PKP.

                        Ostatnio 3 tygodnie walczyłam, aby wywieziono wory ze śmieciami podrzucone przy ulicy.
                        4 telefony do straży miejskiej, 3 do UM (a dodzwonić się do odpowiedniej osoby w naszym urzędzie to mordęga).
                        • sup13 Re: Syf przy PKP 28.09.10, 22:26
                          best-mama napisał:

                          > Widzę w tym wielką winę burmistrza, że nie potrafi rozwiązać tak mało kosztowne
                          > go problemu (w porównaniu z tunelem, basenem, tramwajem itp itd) jakim są ŚMIEC
                          > I w Ząbkach. Wiadomo, że PKP to jeden wielki syf, ale chyba skoro nie da się z
                          > nimi niczego wywalczyć to raz na jakiś czas miasto może poprzątać okolice pero
                          > nów. Po za tym walczyć jak tylko się da z PKP.
                          >
                          > Ostatnio 3 tygodnie walczyłam, aby wywieziono wory ze śmieciami podrzucone przy
                          > ulicy.
                          > 4 telefony do straży miejskiej, 3 do UM (a dodzwonić się do odpowiedniej osoby
                          > w naszym urzędzie to mordęga).

                          My walczymy od ubiegłego roku z chodnikiem (dojściem do naszego osiedla). Róg Stefczyka i Skorupki. 2 telefony do straży o ustalenie odpowiedzialnego, 2 telefony do p. Murawskiej (która przez godzinę opowiadała żonie, dlaczego nie można sprzątnąć skutecznie 150 m dojścia do osiedla Bajkowego) 3 pisma do urzędu. Efekt żaden. A jeszcze prośba naszego administratora, przy okazji wizyty u burmistrza. Bo od ponad miesiąca leżą skoszone krzaki i wór ze śmieciami. Wór zabrali, ale zapomnieli o tych kupach zieleniny. Oczywiście nikt nie sprząta pozostawionych śmieci np. butelek.

                          Zastanawiam, za co prezes tego zakładu bierze pieniądze, bo chyba nie za sprzątanie tego miasta. Może zamiast go zatrudniać należy wynająć zewnętrzną firmę, na którą można nałożyć karę umowną. Wynagrodzenie prezesa Uścińskiego przeznaczyć na sprzątanie Ząbek z pożytkiem dla nas mieszkańców.

                          Zastanawiam się też nad tym, że ja nie śmiecę płacę podatki (nie małe) i nie mogę sie doczekać systematycznego, skutecznego utrzymywania porządku w mieście.
Pełna wersja