kto ma to na piśmie?

24.11.11, 15:33
analizując poprzednie wątki, mam pytanie:
czy ktoś z Państwa wiecznie narzekających na miasto Ząbki ma pismo, w którym obiecano mu wraz z kupnem lokalu rozwój całej infrastruktury w określonym terminie?

Już czytać tego nie można.... tych wiecznych narzekań, zażaleń... itp!

Czy wszyscy, którzy się tu wprowadzili zrobili to właśnie ze wzgl. na jakieś obietnice - czy własne wyimaginowane wyobrażenie tego miasta za rok po wprowadzeniu????????????

NIGDZIE nie jest powiedziane, że to czy inne miasto musi się rozwijać w takiej czy innej dziedzinie w takim czy innym tempie - więc dajcie już sobie spokój!

Czy ktoś w ogóle ma pojęcie (z tych osób właśnie) jakim budżetem dysponuje Warszawa (do której wciąż są porównywane Ząbki) a jakim Ząbki?
A czy ktoś w ogóle pokusił się o analizę tempa w jakim Warszawa wykorzystuje swoje środki na remonty i od ilu lat te zmiany trwają? - bo nie od kilku jak w Ząbkach, gdzie właściwe ruszyło się gdy zaczęto budować blokowiska.

Proponuję na prawdę znaleźć sobie jakieś hobby, które zajmie trochę główki czymś konstruktywnym i obniży poziom żółci, którą tak lubicie tu wylewać...

p.s. ja też pewnie wolałabym jeździć lepszymi drogami -ale mimo wszystko nie po to wyniosłam się z Warszawy, żeby mieć pod nosem to co tam. Na szczęście nie jestem jedyna, która jest z (poza molochowego) mieszkania tutaj zadowolona i to jest fajne!
    • raptor73 Re: kto ma to na piśmie? 24.11.11, 19:06
      Bez sensu post... Zarzucasz wylewanie żółci jednocześnie wylewając swoją bo Ci się nie podoba to co tu czytasz. Liczysz na jakąś pyskówkę z kimś i rozrywkę z tym związaną? Marna prowokacja.
    • attiya Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 08:27
      wiesz, niektórzy po prostu chcą mieszkać w cywilizowanym miejscu i w mieście a nie w syfie i smrodzie
      tak, tak, wiem, że niektórym to nie przeszkadza ale są i tacy, którzy jednak wolą normalność od stanu obecnego
    • michal0510 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 09:25
      > analizując poprzednie wątki, mam pytanie:
      > czy ktoś z Państwa wiecznie narzekających na miasto Ząbki ma pismo, w kt
      > órym obiecano mu wraz z kupnem lokalu rozwój całej infrastruktury w określonym
      > terminie?

      Pismo to może nie, ale przejrzyj na blogu burmistrza wpisy sprzed kilku lat.
    • fuks0 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 10:36
      Na piśmie nie, ale na blogu tak. Np. 170/770.
    • etam2.0 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 12:48
      Inaczej bym to ujął, ale coś w tym poście jest.
      Nie rozumiem (1x) tego, że często nie jest rozumiany (2x) fakt, że "z pustego i salomon nie naleje". Drogę, autobusu, szkoły, porządku nie zrobi się za "Bóg zapłać" tylko za pieniądz. Wpływy do budżetu Ząbek to także część z naszego PITu - i tu nie rozumiem (3x) tego, że często ci którym wiele nie podoba się w mieście Ząbki (w którym mieszkają) nie płacą tego podatku na rzecz Ząbek. Tym bardziej nie rozumiem (4x) tego, że się tym chwalą.
      Oczywiście nie wszyscy tak robią, piszę ogólnie.
      • lalamido28 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 13:13
        dzięki etam :)
        dokładnie to też miałam na myśli :)

        uwielbiam tutejsze teksty w stylu: "nie odprowadzam tu podatków bo tu jest dziadostwo na każdym kroku" :) :) :) :)
        a skoro nie uznają zasady "coś za coś" tylko "mi się należy za to że jestem" - to po co w ogóle jeżdżą tymi okropnymi drogami do Warszawki do roboty zamiast tylko żądać wypłat? :)
        • sup13 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 22:42
          dzięki etam :)
          > dokładnie to też miałam na myśli :)
          >
          > uwielbiam tutejsze teksty w stylu: "nie odprowadzam tu podatków bo tu jest dzia
          > dostwo na każdym kroku" :) :) :) :)
          > a skoro nie uznają zasady "coś za coś" tylko "mi się należy za to że jestem" -
          > to po co w ogóle jeżdżą tymi okropnymi drogami do Warszawki do roboty zamiast t
          > ylko żądać wypłat? :)

          A co mają zrobić ci, co płacą podatki i to nie małe? Po 1) Jak rozwalają samochody po dziurach np. na 3 maja bo nie zabezpieczono funduszy na łatanie dziur po zimie. Po 2) nie mogą dojść do urzędu, stacji PKP, MZK zimą, bo nie odśnieżyli chodników urzędnicy. Po 3) płacą wysokie stawki za wodę bo nie pomyślano o ważniejszych rzeczach jak np. własne ujęcie wody i inne infrastruktury a buduje się trybunę. Po 4) dlaczego policja nie jest dla obywatela, który płaci podatki - a tylko wtedy ją widać w Ząbkach jak jest mecz na stadionie. Po 5) dlaczego urzędnicy pozwalają na "szaloną" rozbudowę miasta bez wymuszenie na deweloperach partycypacji w budowie infrastruktury. Po 6) dlaczego zwykły obywatel, który płaci podatki nie może sie doczekać regularnego sprzątania miasta a wydaje się pieniądze na "populistyczny" darmobus. Po 6) dlaczego obywatel płacący podatki nie może przyzwoicie zaparkować samochodu, do tej pory nie zabezpieczono terenu przy stacji PKP aby odbywało sie to na jakimś poziomie organizacyjnym. Można tak w nieskończoność.

    • sup13 Re: kto ma to na piśmie? 25.11.11, 22:18
      zdaje sie lalamido28 zę to wszstko burmistrz obiecuje i jeszcze więcej nie zważając czy ma na to kase.
      • lalamido28 Re: kto ma to na piśmie? 26.11.11, 09:39
        sup,
        ja to wszystko rozumiem i wiem i na prawdę też gdzieś tam w głowie uważam, że to wszystko powinno być uregulowane...
        zamierzeniem mojego postu było to, że samo gadanie TU nic nie da. Czy rzeczywiście robi się komukolwiek lepiej od ciągłych narzekań?Czy to poprawia jakość dróg?

        Jestem np. ciekawa, czy którakolwiek z osób, które regularnie tu wszystko opluwają, np. CHOĆ RAZ napisała pismo bezpośrednio do odpowiedniego urzędu??? Założę się że nie!!
        A chętnie bym np. poczytała co ktoś napisał i co mu odpisano!
        Z tego co wiem niewiele osób z urzędów czyta to forum - i ja to rozumiem - bo w sumie po co? Nikt nie lubi słuchać na swój temat źle :)

        A już do pisma - muszą się ustosunkować.
        • jedyny-michal Re: kto ma to na piśmie? 27.11.11, 22:31
          daj spokój, nie którym się po prostu prostych spraw nie da wytłumaczyć i tyle..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja