lalamido28
24.11.11, 15:33
analizując poprzednie wątki, mam pytanie:
czy ktoś z Państwa wiecznie narzekających na miasto Ząbki ma pismo, w którym obiecano mu wraz z kupnem lokalu rozwój całej infrastruktury w określonym terminie?
Już czytać tego nie można.... tych wiecznych narzekań, zażaleń... itp!
Czy wszyscy, którzy się tu wprowadzili zrobili to właśnie ze wzgl. na jakieś obietnice - czy własne wyimaginowane wyobrażenie tego miasta za rok po wprowadzeniu????????????
NIGDZIE nie jest powiedziane, że to czy inne miasto musi się rozwijać w takiej czy innej dziedzinie w takim czy innym tempie - więc dajcie już sobie spokój!
Czy ktoś w ogóle ma pojęcie (z tych osób właśnie) jakim budżetem dysponuje Warszawa (do której wciąż są porównywane Ząbki) a jakim Ząbki?
A czy ktoś w ogóle pokusił się o analizę tempa w jakim Warszawa wykorzystuje swoje środki na remonty i od ilu lat te zmiany trwają? - bo nie od kilku jak w Ząbkach, gdzie właściwe ruszyło się gdy zaczęto budować blokowiska.
Proponuję na prawdę znaleźć sobie jakieś hobby, które zajmie trochę główki czymś konstruktywnym i obniży poziom żółci, którą tak lubicie tu wylewać...
p.s. ja też pewnie wolałabym jeździć lepszymi drogami -ale mimo wszystko nie po to wyniosłam się z Warszawy, żeby mieć pod nosem to co tam. Na szczęście nie jestem jedyna, która jest z (poza molochowego) mieszkania tutaj zadowolona i to jest fajne!