Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:-)

13.02.12, 15:15
temat na rozluźnienie w zbiorowisku tematów na temat tunelów, basenów i innych dziwnych autobusów widmo :-)
choc dla wielu pewnie będzie to pytanie retoryczne :P
    • careta Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 15:24
      Pozytywem w Ząbkach jest niewątpliwie bliskość lasu. Nawet jeśli jest on zaśmiecony to jednak to las i gdy już miniemy zwały śmieci i zapuścimy się troszkę dalej to można mieć fajny spacer lub przejażdżkę rowerową. Myślę, że nie możemy też narzekać na bliskość centrów handlowych i wszelkiego rodzaju sklepów. Rozmnożyły się one u nas ostatnio na potęgę:)
      Nie jest to jednak wszystko niestety zasługa Burmistrza...
    • e_zabki.pl Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 15:38
      tak mam wszędzie blisko ... :-)
      • attiya Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 15:42
        podpisuję się z tą bliskoscią :P
        mam blisko do autobusu, ciut dalej ale nie więcej niż 15 minut spacerkiem do PKP
        choć jak wyżej jest to zasługa takiego a nie innego miejsca zamieszkania
        las - zgadzam się, co prawda nie bywam tam zbyt często ale raz na jakiś czas z dzieckiem wybieram się :-)
    • jacuo Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 15:59
      - to że nie jest częścią Warszawy, więc powstanie nowej drogi czy szkoły nie zależy do łaski HGW
      - że dojazd do centrum Warszawy jest, miimo starań HGW, nadal łatwiejszy niż z wielu peryferyjnych rejonów Warszawy
      - że powstają nowe drogi
      - że ma całkiem przywoitą sieć szkół
      - że jest duzo zieleni i blisko fajny las
      -że moze juz nie będa powstawac nowe osiedla ?
      • attiya Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 16:22
        sory ale gdyby Ząbki miały przyzwoitą sieć dróg, to dzieci na dwie czy trzy zmiany nie chodziłyby do szkoły
        • planetyliscie Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 17:08
          - las
          - dostepnosc wszystkich uslug UPC w mojej okolicy ( w Warszawie jest pelno miejsc gdzie trzeba zebrac tepse o Neo 2Mb)
          - las
          • szeszol Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 18:44
            Wreszcie jakieś weselsze tematy... skrobnę coś zanim się spotkanie nie skończy, bo potem pewnie wrócą "stare" wątki - komunikacyjno-wodno-śmieciowe i strach coś napisać...

            - las mam
            - przedszkole dzieci mają
            - plac zabaw też dzieci mają
            - górka ( a nawet 2) w parku też są - do pewnego wieku da radę zjechać
            A to mam wszystko gdzieś tak w okolicach 5-10 minut piechotą, a może i nawet bliżej

            PKP blisko - tyle, że trzeba się chyba pożegnać będzie
            autobus - też blisko (a planowana trasa D2 nawet lepiej mi pasuje)

            M1 - na tyle blisko, że wiem ile zajmuje mi tam podróż piechotą

            ja w ogóle średnio samochodowy jestem, ale jak już jesteśmy przy drogach:
            Może to dziwnie zabrzmi, ale ulice którymi się poruszam (jak już muszę) są nowe i gładkie
            Taka ciekawostka:
            Do M1 z dziećmi na rowerach oprócz ok 100-150m (a to też kwestia czasu) dojeżdżam ścieżką rowerową, bez stresu,że mnie coś rozjedzie.

            - nie mam problemu z odwiedzaniem rodziców, bo mieszkają niedaleko - co może nie popularne, ale dla mnie znaczenie ma duże.

            - znajomych mam nie daleko, a i Ci z Wawy też wielkich problemów, żeby przyjechać nie robią a nawet lubią, bo i szkło jest gdzie zrobić i osmalić można wieprzowinę , a sąsiad nie drze ryja, że mu dymi.

            - mi nawet i basen nie przeszkadza, bo ostatnio do Wesołej się tłukłem w korku, a mógłbym już dawno moczyć nogę jakbym miał na miejscu ( dobrze że chociaż wtedy sarnę na Żołnierskiej widziałem jeszcze biegnącą)

            Gdyby nie to, że koszty rosną, to nie mam powodów do narzekań jak narazie. Radzę sobie...


            • szeszol Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 18:49
              > autobus - też blisko (a planowana trasa D2 nawet lepiej mi pasuje)

              A no i 10.05.2012 mam nadzieje, że wsiądę do D2 (albo D1) - dojadę do M1 a stamtąd 112 i prościutko na Bemowo na Sonisphere :D
      • szlendak24.waw Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 22:03
        Życzę sobie również tych wszystkich miłych rzeczy;)
    • madameblanka Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 19:23

      Plusem jest to, że Ząbki są tuz pod stolicą - w której jest wszystko - najważniejsze urzedy, sklepy, siedziby największych firm itd itd. A wszystko to na wyciągnięcie ręki bez konieczności mieszkania w tym betonie i wdychania spalin. M.in. dlatego przeprowadziłam się z Wawki do Ząbek.
      No i to grillowanie latem (i nie tylko) bez darcia ryja sąsiada jak ktoś już wyżej wspomniał:)
      • hugo43 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 19:33
        zalety to:
        -las
        -tanie mieszkania(przynajmniej kiedys byly)
        -blisko do centrum warszawy(gdzie pracujemy)
        • szlendak24.waw Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 22:13
          Las w Ząbkach przepiękny. Szczególnie w okolicy Powstańców. Las Z WIELKA GÓRĄ ŻUŻLA PIECOWEGO nosi nazwę: "STREFA OCHRONNA ELEKTROCIEPŁOWNI KAWĘCZYN":))) Miło w tych naszych Ząbkach miło;)
    • wrekawek Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 13.02.12, 20:43
      Ethnet. Jeśli wierzyć speedtest'owi mam internet szybszy niż 98% rodaków :)
    • michal0510 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 14.02.12, 09:01
      W psychologii nazywa się to syndromem słodkiej cytryny, czyli racjonalizowaniem swoich wyborów :)
      Po pierwsze Ząbek nie można w żaden sposób porównywać do żadnej z dzielnic Warszawy. Wszystko właściwie co jest w Ząbkach i okolicach można mieć, mieszkając w dobrze skomunikowanym miejscu w Warszawie. Nawet w Śródmieściu można raz dwa dojechać do lasku bielańskiego. O takich rzeczach jak bliskość stacji PKP nie ma co wspominać, bo większość ludzi mieszkających w Warszawie nigdy w życiu nawet nie jechała pociągiem podmiejskim.
      Pozytywy? Dla starych mieszkańców Ząbek pozytywem jest to, że mogli kiedyś niewielkim kosztem pobudować się tanim kosztem tak blisko miasta, podczas gdy dzisiaj ludzie wydają ciężkie miliony żeby postawić dom z kawałkiem ogródka na zadupiach 30 km od Warszawy.
      W nowych Ząbkach pozytywem jest, a właściwie była również cena nieruchomości. Jeszcze kilka lat temu ząbkowskie ceny mieszkań wynosiły ok. 75% cen w peryferyjnych dzielnicach Warszawy.
      Natomiast pozacenowym pozytywem są na pewno perspektywy rozwoju. Ci którzy pochodzą z Pragi, Targówka czy Bródna na pewno pamiętają jaką sławą cieszyły się Ząbki jeszcze kilkanaście lat temu. Dzisiaj mimo całej długiej listy mankamentów jest o wiele lepiej. W przeciągu najbliższych 10 lat, jeśli powstaną planowane inwestycje (wschodnia obwodnica, ekspresowa DW 631, TOG) Ząbki mogą stać się bardzo dobrze skomunikowanym miastem aglomeracyjnym lub, miejmy nadzieję, dzielnicą Warszawy.
      • lalamido28 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 14.02.12, 09:34
        - a ja własnie cieszę się, że nie jestesmy dzielnicą Warszawy!! (i oby tak zostało, bo tym tokiem myślenia to dzielnice Warszawy sięgną Radomia!!))
        - wszędzie jest blisko (w odległości do 5 km nie ma chyba sklepu, ktorego by sobie ktoś nie wymyślił i by go nie było)
        - w kazdym kierunku (Warszawy i nie tylko, bo np. do wyjazdówek z Warszawy) można dojechać na milion sposobów!
        - dobra komunikacja miejska - dobre połączenia z Warszawą
        - nie ma tłoku na ulicach (ani samochodowego ani pieszego)
        - jest bardzo cicho i spokojnie (taka można powiedzieć sypialnia Warszawy)
        - cieszę się, że będę miała pod domem basen (w końcu dofinansowania na basen - nie można przekazać na szkołę!! - jak myślą niektórzy)
        - widzę, że miasto się rozwija :)

        z resztą ja zawsze widziałam tu same plusy, co spotykało się ciąglę ze zbieraniem "batów" od reszty :) :) :)
        • robert8882 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 14.02.12, 23:14
          W Ząbkach wszystko jest fajne oprócz nazwy, choć i tak cieszę się, że nie mieszkam w Tłuszczu. Pamiętam hasło "Zabłyśnij w Tłuszczu", które przebija nawet "Zakochaj się w Kobyłce"
          - położenie. Jadąc z Centrum mijamy Pragę, Ząbki a dalej to już tylko Białołęka albo Rembertów. Nie wspomnę o odległościach z Wilanowa albo Wawra.
          - forum, czyli głos ludu. Nawet, jeśli dominują szczekacze, to i tak cenię sobie tą formę wymiany myśli.
          - poczucie przynależności do miasta, co było widać po konkursie NIVEA, który udowodnił, że znaleźliśmy się w 75 miastach, które wyklikały place zabaw
          - las, który może być wizytówką miasta jeśli zrobi się polany, lampy i ścieżki, a na polanach będzie można biwakować i grać w badmintona
          - ośrodek sportowy, gdyż wreszcie znajdę czas na pływanie i nie będę musiał telepać się samochodem przez pół Warszawy, i zapiszę dzieci, żeby nie przyrosły do foteli
          • meggy.kotka Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 14.02.12, 23:37
            Las (chociaż zasyfiony), cisza (nie ma odgłosów ruchu miejskiego) i TANIE MIESZKANIE!!! (czyli nie trzeba zaciągać kredytu na całe życie a tylko na kilka lat)
            Ząbki nie posiadają więcej pozytywów.
            Dla mnie drogi są w stanie tragicznym, szkoły to porażka, transport/komunikacja do Warszawy tylko jak ktoś ma samochód, do PKP mam daleko a poza tym donikąd (bo tylko do Wileniaka) nie prowadzi.

            • tomek19641 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 09:29
              Szkoły w Ząbkach to porażka ? A niby w jakim aspekcie ? Mój syn chodzi do dwójki i uważam, że poziom nauczania jest na przyzwoitym poziomie, podobnie jak kadra.
              Odnosnie komunikacji, głupotą dla mnie jest jeżdżenie samochodem , bo wszystkie kierunki są w godzinach rannych zakorkowane, ale jak ktos lubi korki, jego sprawa...
              • attiya Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 09:45
                może dlatego, że nie miałeś do czynienia ze szkołami na wyższym poziomie i takimi gdzie przynajmniej młodsze dzieci uczą się na jedną zmianę
                masz samochód?
                • tomek19641 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 09:47
                  odp na pytanie 1 : być może,
                  odp na pyt 2 : mam samochód , ale nie mam cierpliwości do stania w korkach, więc wolę kolej i rower :))
                  • riflej Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 17.02.12, 09:35
                    tomek19641 napisał:
                    > odp na pyt 2 : mam samochód , ale nie mam cierpliwości do stania w korkach, wię
                    > c wolę kolej i rower :))

                    Nie powinienem wypowiadać się w negatywny sposób w tak nazwanym wątku, ale...
                    Praktykowałem różne sposoby dojazdu z Ząbek do centrum (okolice Banacha)

                    1. Jazda komunikacją miejską minimum 1.5 godz w jedną stronę.
                    2. Jazda samochodem - w zależności od korków w ostatnich czasach jest to 40 min do godz w jedną stronę.
                    3. Jazda rowerem do stacji i zostawienie roweru na stacji - przy pierwszej próbie rower został ukradziony. Opcja zbyt kosztowna. (Swoją drogą to jest dla mnie symboliczne w Ząbkach - nikt nie zostawia roweru na stacji, bo wie, że go tam już nie znajdzie. W każdym innym mieście rowerów jest mnóstwo)
                    4. Jazda nowym rowerem i pociągiem - Konieczność wpychania sie do przedziału rowerowego pełnego pijących i palących jegomościów. Czasem nie da się wsiąść w ogóle. Czas od 40 do 60 min.
                    5. Jazda rowerem - od 50 min do godziny przy dobrej kondycji. Oczywiście wymagany prysznic.

                    Po czterech latach w Ząbkach wybieram 2. czasem 4. poza zimą zwykle 2-3 na 5 dni w tygodniu sposób nr 5. To tak z praktyki.
                    • corrida_pl Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 17.02.12, 10:19
                      Rozważałem swego czasu dojazd do stacji rowerem, tylko gdzie go bezpiecznie zostawić....
                      No ale stojaki, np na terenie przychodni - to tak mało propagandowe działanie...
                      • riflej Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 17.02.12, 11:08
                        corrida_pl napisał:

                        > Rozważałem swego czasu dojazd do stacji rowerem, tylko gdzie go bezpiecznie zos
                        > tawić....

                        Nie ma bezpiecznego miejsca, ja zostawiłem prawie na samej stacji, tam gdzie sporo ludzi chodzi, nic to nie zmieniło. Znowu dołączam się do chóru, przykro mi, ale burmistrz obiecał stojak na rowery kilka lat temu, odłożył to do budowy tunelu AFAIK, a to błąd. Czy to naprawdę taki koszt? Wizerunkowo od razu miasto by zyskało - ekologia, transport publiczny, bla bla bla.
                • lalamido28 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 09:58
                  nie wiem jak On, ale Ty chyba przede wszystkim ze słyszenia miałaś z nimi kontakt...
                  inaczej nauczyli by Cię, że nie wypowiada się na temat o którym nie masz pojęcia - a o lokalnych szkołach masz zerowe....

                  i nie rób dziecku krzywdy!
                  dzieci nie są od zaspokajania niespełnionych ambicji rodziców....
                  • aza654 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 19:04
                    lalamido28, robert8882- popieram Was w całej rozciągłości (choć nazwa Ząbki mi się podoba:)). Czytam to forum i czasem łapię się za głowę-jak można ciągle tak marudzić? To chyba takie typowe dla nas. Zima - za zimno, lato - za gorąco, D2 będzie stał w korkach na Żołnierskiej no i trzeba płacić za przejazd:), za mało dróg w Ząbkach, las to strefa ochronna elektrowni, niski poziom w szkołach, po co basen, po co trybuna...ech. Non stop narzekanie. Wypowiedzi wielu forumowiczów wskazują na to, że nie mają oni zielonego pojęcia o zarządzaniu, wydawaniu publicznych (w tym unijnych) pieniędzy, organizacji i dopłat do komunikacji. Zastanawiam się, czy jest takie miejsce na Ziemii, które nie dawałoby powodów do marudzenia:) Dodam, że nie jestem związany z UM w Ząbkach-poprostu myślę racjonalnie.
                    • lalamido28 Re: Czy dostrzegacie coś pozytywnego w Ząbkach?:- 16.02.12, 19:46
                      dzięki :)

                      no tak...to jest typowe dla Polaków...a najgorsze jest to, że Ci wszyscy maruderzy chcieliby aspirować do poziomu światowego - tylko nie wiedzą, że ze swoją mentalnością są jeszcze daleeeeeeeeeko....daleeeeeeeeeeeko.... pod tym poziomem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja