Dodaj do ulubionych

czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że...

14.02.12, 10:18
1. jeśli dostaje się dotacje na COŚ KONKRETNEGO, to nie ma opcji przekazać jej na cokolwiek innego?
2. że nie ma szkół, bo ich powstawanie jest zależne m.in. od ilości zameldowanych na dany obszar? Po co ma być więcej szkół, skoro "wykazana" jest połowa ludzi, którzy faktycznie tu mieszkają?
3. że pewne rzeczy czy chcecie czy nie - SĄ ZALEŻNE od meldunku lub odprowadzanych podatków?
(proponuję - tak jak ja spisać sobie osoby, które zadeklarowały, że wycofają stąd podatki lub już ich nie odprowadzają do Ząbek - i za jakiś czas poczytać na co ZNOWU plują :) :) :) to będzie bardzo ciekawe i wesołe doświadczenie - ha ha ha - mnie to już śmieszy bardziej niż niejeden sitcom!!

Mam wrażenie że połowa osób gada żeby gadać, a w ogóle nei ma pojęcia o czym..

Pocieszam się tym, że tych tu obecnych i ciągle narzekających jest ciągle ta sama garstka i mam nadzieję, że to by było na tyle - i reszta mieszkańców jest bardziej rozsądna w swoich osądach.
--
żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
Obserwuj wątek
    • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 10:39
      to dla ciebie jest rozsądkiem, że buduje się na siłę basen, gdy nie ma infrakstruktury drogowej, żłobków, przedszkoli, dzieci w szkołach uczą się na dwie-trzy zmiany a ty jak mantrę powtarzasz, że ludzie mają się tu meldowac?
      Po co? Skoro dzieci nie dostają się do przedszkoli, żłobek warszawski przyjmuje ząbkowskie dziecko i ja mam płacić tu podatki?
      Chyba nie myślisz, że za free te dziecko tam chodziło?
      I naprawdę myślisz, że ludzie na forum to przedstawiciele całej społeczności tu mieszkającej?
      Może ktoś lubi ów syf, przepełnione szkoły, drogi dziurawe, błoto zamiast dróg itd itd
      Miasteczko brudne, że trudno taki syf w innych miastach znaleźć, co tam, wsie czystsze są, niż to coś leżace na granicy z W-wą
      Poza tym jednym z powodów dlaczego moje dziecko zostało przyjęte do przedszkola w W-wie był płacony tam podatek, jakoś wcześniej to samo nie podziałało tutaj.
      No ale jak widać, niektorzy po prostu tak lubią....Moje pierwsze wspomnienie z Ząbek - jak odwiedziłam tu rodzinę było takie - bród, bałagan, brzydota, chamstwo, brak dróg, autobusów...Dwie czy trzy nowe drogi jakoś tego nie zmieniły....
      Pytanie na koniec - czy to w ogóle rozumiesz, że dziś podatki płaci się z jakiegoś konkretnego powodu a nie tylko dlatego, że ktoś tupnie noga i powie "że tak" i ja natychmiast pokornie biegnę i składam pit na adres medlunkowy, żeby miasto radośnie sobie je przeznaczało na durnobusy i basen??
      Jeśli lekarz cię źle leczy, to nadal chodzisz do niego?
      Chyba, że zacznie cię znowu dobrze leczyc.
      Jak rada miast a z burmistrzem się postarają, to może kiedys znowu pit złożę na adres ząbkowski
      poza tym nie ma być z czego dumnym, że się na głupoty płaci
      --
      "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
      • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 10:58
        ha ha ha - potwierdziłaś tylko to o czym pisałam! także nawet dziękuję - bo potwierdziłaś, że miałam rację :)

        ja dopisuję Cię do listy narzekaczy darmozjadaczy - ha ha ha!!!

        p.s. nawiązując do twojego przykładu:
        a Ty masz fryzjera, który najpierw Cię będzie rok strzygł za darmo a zaczynasz mu płacić dopiero jak się postara lub "jak zasłuży"?!!?!?
        To podaj namiar!!ha ha ha!!!
        Lub jeśli powyższego nie zrozumiesz (a może tak być) i wolisz w medycynę:
        to przestań płacić ubezpieczenie zdrowotne i powiedz Panu Arłukowiczowi, że zaczniesz płacić jak lekarze zasłużą!! ha ha ha!!!

        p.s. poza tym co do meldunku - jestem ostatni do namawiania.... pisałam, że jest to w niektórych tematach podstawowy czynnik brany pod uwagę.
        Natomiast jestem w 100% zwolenniczką płacenia podatkow w msc. zamieszkania.

        I wiedz, że nie ma mocnego, który zaraz po zapłaceniu podatku nagle przez dodatkową JEDNĄ OSOBĘ wyremontuje wszystkie drogi po których porusza się milion osób nie płacących za to!!

        ale... ja o zupie...

        --
        żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 11:07
          oj , nie podniecaj się :D
          Oburzasz się, że ludzie wkurzeni tym co w tym mieście dzieje się, uciekają stąd, nie meldują się, nie chcą tu płacić podatków - a nie oburzasz się na stan ząbek?
          Wiesz, nie czuję się darmozjadem, płaciłam podatki przez kilkanaście lat, mąż przez kilkadziesiąt i nie widzę ani jednego pozytywu płacenia tych podatków - nawet dziecko do żadnego z przedszkoli w Ząbkach nie dostało się.
          Więc proszę Cię, nie odzywaj się czasem

          --
          "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
    • corrida_pl Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 10:45
      Odprowadzam tutaj podatki od 4 lat a UM udaje że mnie nie ma bo nie jestem zameldowany...
      To teraz się zamelduję, ale ZAP-3 złoże gdzie indziej....
      Wybacz ale nie nadstawiam 2 policzka...
      --
      Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
      • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 11:02
        dla mnie spoko - tylko po co potem narzekać na rzeczy które są opłacane z podatków?
        tego nie rozumiem i to jest kompletną głupotą po prostu - niczym innym.

        musisz znaleźć wtedy temat adekwatny do tego co i po co tu w Ząbkach w ogóle robisz...
        --
        żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
        • corrida_pl Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 11:07
          lalamido28 napisała:

          > dla mnie spoko - tylko po co potem narzekać na rzeczy które są opłacane z podat
          > ków?
          > tego nie rozumiem i to jest kompletną głupotą po prostu - niczym innym.
          >
          > musisz znaleźć wtedy temat adekwatny do tego co i po co tu w Ząbkach w ogóle r
          > obisz...

          Jak zabiera mi się transport do pracy (plus 2 strefa na KM), w zamian dając D1 czy D2 za które mam płacić 6PLN dziennie (bo nie jestem zameldowany) a wszystko po to aby mieć kasę na basen to wybacz ale krew mnie zalewa... i to będzie moja forma protestu...

          --
          Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
        • bezkitu3.0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 11:09
          lalamido28 napisała:

          > dla mnie spoko - tylko po co potem narzekać na rzeczy które są opłacane z podat
          > ków?
          > tego nie rozumiem i to jest kompletną głupotą po prostu - niczym innym.
          >

          I kolejne trolle wychodzą na forum ze swoich ząbkowskich lepianek... Zero wiedzy na temat podatków, zero wiedzy na temat prawa, a być może jeszcze całe życie na zasiłku bo dwie lewe łapki ale coś gdzieś usłyszało jedno z drugim w kolejce po kiełbasę na bazarku i będzie klepać do końca tupiąc gumofilcami :)))))))
        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 11:11
          a jakie to rzeczy są płacone z podatków, z kórych ja mogłabym skorzystać ale NIE KORZYSTAM? pensje dla tych siedzących w urzędzie?
          darmobus? przedszkola, do których nie dostało się moje dziecko?
          dziurawa kanalizacja, do której muszę dopłacać?

          --
          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 13:34
          jedyny-michal napisał:

          > lalamido28 popieram Cie czytam czasem te forum i jest kilku troli narzekajacych
          > na to samo, siedza w domach i narzekaja jak się wyjdzie do ludzi to jednak sły
          > chac duzo dobrych opini, przynajmniej centrum Ząbek nie narzeka ;)

          hahahahaha :D
          centrum???
          co masz na myśli to pisząc?
          te 4 budy między szkołą a parkiem stojące chyba od zawsze ?
          czy te jednokondygnacyjne budynki w oklicach straży pożarnej z chodnikiem pamiętającym chyba okres, gdy Ząbki wioseczką były?
          a może ten pekińczyk czy jak on tam się nazya - to cudo architektoniczne stojące za PKO SA?
          ostatecznie zostaje ów piękny ryneczek z budami stojącymi na cegłach, też tworzy jakże jedyną, niezapomniana, ząbkowską architekturę
          No i fakt, tam ludzie żyjący nie narzekają bo i po co? Kasę z Mopsu dostaną, skoczą po bełta za 4 zł i Ząbki są piękne :D po co wymagać cokolwiek więcej
          a poza tym ci przyjezdni to tylko czegoś rządają....a to dróg a to przedszkoli a to rozwiązania problmów zwiazanych z komunikacją miejską..."miejscowi" z pekińczyka czy tej czynszówki takich problemów nie mają, niepracują, im komunikacja nie potrzebna, drogi takoż bo samochodów nie mają, przedszkola też - bo w domu dzieci siedzą...
          cholerni przyjezdni, tylko czegoś w kółko chcą i chcą i ciągle im za mało...

          --
          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • jedyny-michal Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 12:14
            Attiya opiewaw luksusach i widzi tylko same brudy hahaha jesli takie panisko z ciebie to wyprowadz sie do willy w Wilanowie albo Konstancinie jak tu takie ble wszystko.. Ciagle czegos chcą przyjezdni tylko Ci inteligentni przyjezdni wiedzą że aby coś zrobić trzeba miec fundusze ja i tak mieszkajac tu od tylu lat widze dopiero zmiany za kadencji brzydkiego i złego pana burmistrza który jest aktualnie. Widać na forum kilku uzytkownikow którzy narzekaja a chcac czy nie chcac 5 czy 10 osob to nie 25tys mieszkancow Wiec pozdro malenka
            • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 15:13
              no przecież doskonale rozumie, że dla ciebie jako miejscowego z dziada pradziada ów syf to codzienność, nawet nie syf ale taki ząbkowski porządek, spoko, rozumiem :D

              --
              "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
      • extreme78 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 13:06
        Lubię konstruktywną dyskusję, ale jeżeli neguje się oczywiste argumenty tylko dlatego, że jest się kimś tam dla burmistrza to się nawet odpowiadać nic nie chce ( to do autora wątku).
        Nikt mi nie wmówi, że w Ząbkach jest super bo nie jest, ulice tragedia, brud - masakra, nietrafione inwestycje (trybuna, basen) katastrofa. Najlepsze są ostatnie tłumaczenia, że wszystkiemu winni są niezameldowani i jak się komuś nie podoba to wynocha.
        Mieszkam tu od kilku lat i od początku płacę podatki przez co uważam, że mam prawo się wypowiadać i krytykować władze jeśli wg mnie na to zasługują a niestety na krytykę zasługują. Chciałbym, żeby Ząbki były czystym, zadbanym miastem z dobrymi drogami, wystarczającą ilością miejsc w przedszkolach i szkołach a w przyszłości takim luksusem jak basen (ale bez bzdurnego squasha). Wreszcie z dobrą, przemyślaną komunikacją odpowiadającą realnym potrzebom mieszkańców a nie wg widzimisie jednej osoby w UM. Jak już mają być durnobusy to niech jeden jedzie z M1 przez całe miasto do PKP Rembertów a drugi z jakoś z centrum Ząbek do Wileniaka trasą przez ogródki i tyle chociaż osobiście uważam za lepsze rozwiązanie przeznaczyć te środki na dodatkową linie ZTM jadącą do Centrum Wawy
    • tofeek Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 12:48
      Ad2: a jesli czyjes dziecko chodzi do przedszkola gdzie indziej, do szkoly jest wozone do warszawy? Gdzie ma placic podatki?

      Czy tak ciezko jest pojac, ze w obecnej syytuacji jednak zwiekszonej mibilnosci meldunek i wymiana wszystkich zwiazancyh z tym dokumentow jest uciazliwy na tyle, ze miedzy innymi ja tego nie robie. A placenie podatkow to inna sprawa. A moze nalezaloby zachecic raczej do wyboru Zabek jako miejsca docelowego mieszkania? Ale tego nie zrobi sie wydajac chaotycznie kolejne zgody na osiedla, przez co poludniowe zabki wygladaja jak koszmar urbanisty. Nie zrobi sie tego na zasadzie "zastaw sie a postaw sie" budowania basenu i dowalenia najwyzszymi kosztami wody. Nie zrobi sie, jesli sie nie pojmie, ze zabki sa glownie sypialnia warszawy, gdzie pracuje pewnie 95% mieszkancow i sprawny transport jest PRIORYTETEM. Nie bedzie miasto, w ktorym glowna ulica wyglada jak ser szwajcarki, docelowym miejscem zamieszkania.
      • kolo-1977 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 13:51
        Mie ma basenu narzekali, mają budować basen narzekają, chcą darmo a nie ma narzekają, nie było autobusów narzekają, teraz ma być drugi darmobus narzekają. Towarzystwo Wzajemnego Narzekania składające się z kilku osób na tym forum utwierdza w przekonaniu że narzekanie jest sensem ich życia. Na złość mamie odmrożę sobie nóżkę i się wymelduje, tylko nie mniej potem pretensji do całego świata jaki ty jesteś nieszczęśliwy, poszkodowany, biedny. Cytując klasyka '' Nie patrz co żąbki mogą zrobić dla ciebie , zobacz co Ty możesz zrobić dla Ząbek'' ale lepszy w tym miejscu jest chyba taki cytat '' Jak jesteś stworzony do pełzania , latać nigdy nie będziesz''
      • sportif Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 14:26
        "wymiana wszystkich zwiazancyh z tym dokumentow jest uciazliwy na tyle, ze miedzy innymi ja tego nie robie"

        akurat jest coraz mniej uciążliwy, można umówić się telefonicznie na konkretną godzinę i się nie czeka w kolejce. Oczywiście ci, którzy lubią czekać w kolejce (to ci co przyjdą znienacka do urzędu) muszą swoje odsiedzieć.
        To takie moje ostatnie spostrzeżenia z Wydziału Komunikacji w Wołominie.
        --
        oto jestem
    • e-olenka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 13:40
      Jednym z zadań powierzonych samorządom przez Państwo są sprawy edukacji. Na realizację tego zadania (prowadzenie szkół podstawowych oraz gimnazjalnych) gminy otrzymują z budżetu Państwa pieniądze, czyli tzw. subwencję oświatową. Wielkość tej subwencji zależy od liczby dzieci, które uczęszczają do danej szkoły. Im więcej dzieci w szkołach, tym większa jest subwencja, nie od liczby zameldowanych :)
    • madameblanka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 14:16

      Musze przyznać że tez nie rozumiem ludzi co nie chcą płacić tu podatków lub się meldować (jeżeli faktycznie coś od meldunku zależy). Nie płacą bo zły stan dróg, brak szkół, komunikacja do dupy lub opłaty za nią itd itd. To w takim razie gdzie odprowadzacie podatki? Na mieścinę z której przyjechaliście? Tam jest sieć szkół, sklepów, autostrady, praca? Nie. Tam tych rzeczy nie ma, za tymi rzeczami przyjechaliście TU. Więc po co ładujecie kasę tam a nie tu??
      Skoro jednak tam pompujecie podatki, to może wyjeżdżając na weekend "do siebie" przyjrzyjcie się swojemu miastu - może faktycznie się coś zmieniło, może powstała siec kin, szkół, centrów handlowych i o pracę łatwiej, ....może czas wracać:P




      --
      Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
          • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 14:51
            ale że kto kupował? :D
            wiem, że to trudne ale polecam naukę czytania ze zrozumieniem :D
            przedstawiłam Ci tylko jak wygląda ekhm - nie chce mi to jakoś przejsć przez gardło, bo to obraza dla normalnych centrów miast - to centrum w Ząbkach
            chyba, ze cos przegapiłam i to centrum jest gdzie indziej :D
            --
            "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
      • kolo-1977 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 14:31
        madameblanka napisała:

        >
        > Musze przyznać że tez nie rozumiem ludzi co nie chcą płacić tu podatków lub się
        > meldować (jeżeli faktycznie coś od meldunku zależy). Nie płacą bo zły stan dró
        > g, brak szkół, komunikacja do dupy lub opłaty za nią itd itd. To w takim razie
        > gdzie odprowadzacie podatki? Na mieścinę z której przyjechaliście? Tam jest si
        > eć szkół, sklepów, autostrady, praca? Nie. Tam tych rzeczy nie ma, za tymi rzec
        > zami przyjechaliście TU. Więc po co ładujecie kasę tam a nie tu??
        > Skoro jednak tam pompujecie podatki, to może wyjeżdżając na weekend "do siebie"
        > przyjrzyjcie się swojemu miastu - może faktycznie się coś zmieniło, może powst
        > ała siec kin, szkół, centrów handlowych i o pracę łatwiej, ....może czas wracać
        > :P
        >
        >
        >
        >
        Prawda w 100%
      • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 14:45
        Madame
        Ja pochodzę z miasta a obecnie mieszkam w miasteczku.
        I porównać to miasteczko do mojego miasta to tak jakbym porównywała zdezelowanego fiacika do np toyoty land crusier albo innego mercedesa millenium
        moje miasto istnieje jako miasto od kilkuset lat, cóż to są Ząbki, które jeszcze niedawno wsią były
        pracuję w W-wie, poruszam się warszawską komunkacją miejską, mam to szczęście, że wyjeżdżając z domu za 10 sekund jestem już w W-wie, ichniejsze drogi jeśli już niszczę, dziecko w W-wie korzysta z przedszkola, wcześniej złobka, więc chyba to oczywista, że i tam zostawię podatki.
        Sklepy? Proszę....:-) Obok pracy - Arkadia, po drodze Carreforu Głębocka, zakupy w Ząbkach? czasem, raz na miesiac...
        poza tym jak ktoś wyżej napisał...wiele z moich podatków siłą rzeczy jednak idzie do Ząbek z racji meldunku płacę podatek od gruntu i nieruchomości, więc sory very naprawde nie wiem w czym masz problem, to naprawdę nie jest trudne do zrozumienia
        Kultura - jaka jest kultura w Ząbkach? Teatry, kina - W-wa
        Muzea? chyba nie muszę dalej pisać
        bo aby coś brać od ludzi, to trzeba i od siebie coś dać....a nie tylko ciągnąć za rękaw i "daj i daj"

        a jak tylko mogę to faktycznie jeżdżę w rodzinne strony choc trochę naładować akumulatory :-) warto wierz mi, warto :-)
        • madameblanka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 15:00

          > Kultura - jaka jest kultura w Ząbkach? Teatry, kina - W-wa
          > Muzea? chyba nie muszę dalej pisać

          Widzisz dlatego nie ma bo tu nikt nie mieszka, nie żyje a tylko śpi. Jak sama wyżej zauwazyłaś zakupy robi się w drodze z pracy, w Warszawie. Pewnie nie tylko, bo w takich centrach to jest i siłka i kino i restauracje. Więc jak ma się cokolwiek rozwinąć w Ząbkach....

          pozdr
          --
          Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
          • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 14.02.12, 17:31
            a dlaczegoby nie?
            fakt, nie ma za bardzo gdzie ale dlaczego nie zaprosić by teatrów obajzdowych, jakieś pokazy filmów przygotować a nie tylko te łubu dubu raz na jakiś czas w tym parku
            wystawy - dlaczego takąby nie zaprosic do Ząbek
            występ jakiegoś zespołu - nie koniecznie disco polo :-)
            naprawdę uważasz, że ludzie tu tylko śpią? Ja naprawde chętnie na coś niezgorszego wybrałabym się :-)
            a już szczególnie gdyby były jakieś propozycje dla dzieci :-)
            konkretne - typu koła zainteresowań itd itd
            jakiś czas temu próbowaliśmy zrobić w Ząbkach coś a la wyprzedaż garażowa
            miasto tak skutecznie mnie zniechęcało do tego, byłam w urzędzie, rozmawiałam, szukałam czegos pośredniego, co przy niewielkim nakładzie pomogłoby ludziom coś takiego zorganizować
            jaki skutek chyba nie trzeba się domyślać...
            --
            Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • mm-81 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 21:18
            Uważam że w "sypialni" jaką dla mnie są Ząbki nie potrzeba jest żadnych kin, teatrów itp. ale najważniejsza jest np. jakość komunikacji z odległą o KILKA kilometrów STOLICĄ kraju. No chyba, że niektórzy mają jakieś kompleksy i to z nich wynika pragnienie inwestowania w takie rzeczy jak np. basen. Szkoda, bo chyba najpierw powinno się zapewniać PODSTAWOWE potrzeby mieszkańców. Przede wszystkim równe niedziurawe drogi, dobra komunikacja, czystość na ulicach, a potem można się bawić w jakieś baseny czy rozbudowę stadionu. Jeśli jest na odwrót - jest to głupota lub bezmyślność.
            • corrida_pl Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 21:52
              mm-81 napisał:

              > Uważam że w "sypialni" jaką dla mnie są Ząbki nie potrzeba jest żadnych kin, te
              > atrów itp. ale najważniejsza jest np. jakość komunikacji z odległą o KILKA kilo
              > metrów STOLICĄ kraju. No chyba, że niektórzy mają jakieś kompleksy i to z nich
              > wynika pragnienie inwestowania w takie rzeczy jak np. basen. Szkoda, bo chyba n
              > ajpierw powinno się zapewniać PODSTAWOWE potrzeby mieszkańców. Przede wszystkim
              > równe niedziurawe drogi, dobra komunikacja, czystość na ulicach, a potem można
              > się bawić w jakieś baseny czy rozbudowę stadionu. Jeśli jest na odwrót - jest
              > to głupota lub bezmyślność.

              niestety pan P. zapomniał, chyba, że wiekszość pracuje w Warszawie...
              --
              Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
      • route67 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 19:41
        tak, dokłądnie tak wlasnie robię.
        odprowadzam do mieściny z której przyjechałem.
        w ciągu kilku lat (odkąd zmienił się burmistrz na kompetentnego, zaangażowanego, co z resztą potwierdza druga kadencja) miasteczko rozkwitło, z brudnego, pustego, paskudnego jak ząbki zmieniło sie w przyjazne, czyste, zielone miejsce. I to tylko i wyłącznie dlatego, że tamtejszy Burmistrz odciął się od wszelkich układów, został wybrany spoza jakiegokolwiek klucza partyjnego, pozatrudniał fachowców, poogarniał takie dotacje z Unii, że miasto w niczym nie przypomina tego czym było jeszcze kilka lat temu. I właśnie dlatego pcham tam moje i to niemałe podatki - bo widze efekty. A płaciłem tu.

        Możecie sobie mówić o "Towarzystwie Wzajemnego Narzekania" - mam to w nosie. Ja szanuję swoje pieniądze i oczekuję że ktoś kto z moich podatków korzysta równiez będzie je szanował. Aktualne władze Ząbek wrzucają moją kase do szamba, wiec nie zobaczą ani złotówki.

        Jak przyjdzie taki dzień, że zmienią się władze (i kompletnie mnie nie obchodzi z której strony przyjdą nowe, z lewa czy z prawa - ale jak powyższy przykład pokazuje dobrze jak są odcięte od polityki) i zaczną robić coś konkretnego po to by żyło mi się tutaj lepiej, by chciało mi sie tutaj wracać nie tylko by sie przespać, by chciało mi sie tutaj iść na spacer, bym miał gdzie pojeździć na rowerze i nie wpadał samochodem w dziurę tuż po wyjeździe z garażu - to będę pierwszy w kolejce do wpomagania tego poprzez przerzucenie swoich podatków z powrotem tutaj. W tej kolejności, nie odwrotnie. To władze są dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla władz. Widać wciąż spora grupa ludzi tego nie rozumie. I zadowoleni meldują się, płacą podatki i dają w ten sposób aprobatę dla idiotycznych, nieracjonalnych pomysłów aktualnych rządzacych. Oczywiście, że 10 osób na forum nic w tej kwestii nie zmieni, ale zaprzestanie dotowania durnych pomysłów poprzez nie płacenie tu podatków jest formą protestu, jak ktoś wspomniał. To wszystko co możemy zrobić. I to robimy, niektórzy z nas. Mi Ząbki nie zaoferowały NICZEGO, czego oczekuję od miasta w którym mieszkam. Drogi, chodniki, ściezki rowerowe i zieleń. Tak dużo??
    • aron-a Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 09:16
      Zacznijmy od tego, że dofinansowanie na budowę jakiegokolwiek obiektu to tylko część kosztów, resztę wykłada zleceniodawca. Więc na tą resztę potrzebuje funduszy. I chociaż początkowo cieszyłam się z planów budowy basenu, to teraz jestem zażenowana - jeżeli wszelkie inwestycje mają tak nas bić po kieszeniach, to ja "dziękuję". Basen, darmobus ( z którego de facto korzystam) - ok, ale nie takim kosztem. Nie zrekompensują mi złości po podwyżce cen wody i biletów na KM...
      Jestem tu zameldowana i tu płacę podatki. Widzę rozwój tego miasta, ale widzę też, że życie tu zaczyna być straszliwie drogie. Ja nie chciałabym traktować Ząbek tylko jako sypialni, ale faktycznie, z kulturą i ze sztuką są one na bakier. Nawet ostatnio ograniczyłam tu zakupy do minimum z uwagi na straszliwą drożyznę. Więc pytam, czy tędy droga?

      A tak na marginesie - czy coś wiadomo w sprawie wygranego placu zabaw?
    • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 09:50
      Przeprowadziłam się do Ząbek z Warszawy właśnie. Wtedy widziałam perspektywy, mieszkanie tańsze, miasteczko ma mozliwość rozwoju (i miałam tu na myśli infrastrukturę i zieleń), dojazd do Warszawy w miarę niezły, wszystko co potzrebne czyli kina, baseny, sklepy są 30min jazdy samochodem w Wawie.
      Ale okazuje się że prawdopodobnie dziecko będę musiała wozić do szkoły w Warszawie. Ząbki nie są w stanie mi zagwarantować tego co Warszawa czyli ze dziecko bedzie chodziło do szkoły na 8.00. A zeby to zrobić to muszę tam nadal oddawać podatki pomimo tego że mam ząbkowski meldunek. Czyli większość z nas oddaje podatki tam gdzie uczą sie nasz dzieci - dla władz widać nie jest to takie oczywiste.

      Ząbki były sypialnią, są nią nadal i nimi pozostaną!!! Kto mysli inaczej ten ma nie pokolei w głowie. Miasto wyprzedało większość miejskich działek pod developerkę. Pozwoliło na budowę mega osiedli. Mieszkańców jest sporo a bedzie ich jeszcze więcej. Możliwości są ogromne, ale wystarczy zaiwestować tam gdzie to jest naprawdę potrzebne, czyli w to a by Ząbki jako sypialnia funcjonowały jak najlepiej. Niech będzie czysto i zielone, dużo ściezek rowerowych i chodników, nowoczesne drogi, dobry dojazd do Warszawy, żłobki, przedszkola i gimnazja. Reszta jest w Warszawie czyli kina, teatry, baseny, centra handlowe, praca, a nawet nowoczesne place zabaw takie jak np w Parku Bródnowskim itd.
      • szeszol Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 10:17
        > Możliwości są ogromne, ale wystarczy zaiwestować tam gdzie to jes
        > t naprawdę potrzebne, czyli w to a by Ząbki jako sypialnia funcjonowały jak naj
        > lepiej. Niech będzie czysto i zielone, dużo ściezek rowerowych i chodników, now
        > oczesne drogi, dobry dojazd do Warszawy, żłobki, przedszkola i gimnazja. Reszta
        > jest w Warszawie czyli kina, teatry, baseny, centra handlowe, praca, a nawet n
        > owoczesne place zabaw takie jak np w Parku Bródnowskim itd.

        Skoro to taka sypialnia to po wała ta zieleń, chodniki , drogi, szkoły itp - jeśli przebywanie tu ogranicza się do porannego wyjazdu , wieczornego powrotu i spędzenia nocy ?

        • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 10:52
          Drogi i komunikacja żeby rano można było wyjechać a wieczorem wjechac do tej "sypialnii". ścieżki rowerowe to dla niektórych sposób poruszania się do pracy. A chodnikiem trzeba dojść do przystanku, no chyba że potrafisz latać.
          Złobki, przedszkola, podstawówki i gimnazja żeby nie musieć ciągnąć ze sobą trójki dzieciaczków tylko zostawiam na miejscu i jadę do pracy. Licealista czy student dojedzie sobie sam.
          Zieleń i czystość żeby mi nie śmierdziało w nocy jak śpię w łóżku i otwieram okno. Ewentualnie nie potykam się jak idę po chodniku do pracy.
          • szeszol Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 11:25
            > Drogi i komunikacja żeby rano można było wyjechać a wieczorem wjechac do tej "s
            > ypialnii". ścieżki rowerowe to dla niektórych sposób poruszania się do pracy. A
            > chodnikiem trzeba dojść do przystanku, no chyba że potrafisz latać.
            No latać jeszcze nie, ale poza tym wszystko mam co powyżej (tylko jeszcze muszę komunikację wobec ostatnich zmian strefowych zmodyfikować ewentualnie), ale do PKP/autobusu idę po równym, do Wawy dojeżdżam po równej drodze, rowerem także dojade ścieżką poza odcinkiem granica Ząbek i np.Trocka bo tam ściezki nie mam...

            > Złobki, przedszkola, podstawówki i gimnazja żeby nie musieć ciągnąć ze sobą tró
            > jki dzieciaczków tylko zostawiam na miejscu i jadę do pracy. Licealista czy stu
            > dent dojedzie sobie sam.
            do żłobków dzieci nie uczęszczały, do przedszkola chodzą , reszta to bliższa lub dalsza przyszłość - ja chodziłem na dwie zmiany i nic mi się strasznego w życiu nie stało, mam znajomych których dzieci chodzą obecnie i też wcale z tego powodu nie są jakieś "inne", więc nie dramatyzuje jakie to te nasze dzieci biedne i wymęczone..

            > Zieleń i czystość żeby mi nie śmierdziało w nocy jak śpię w łóżku i otwieram ok
            > no.
            Skoro zieleń to lato - mam... okna też otwieram bez stresu
            zimą raczej okien nie otwieram, więc tez daje radę

            >Ewentualnie nie potykam się jak idę po chodniku do pracy.
            I tu też mam

            No i cóż mogę dodać - mam i się cieszę, a do tego nie muszę traktować miejsca w którym mieszkam jako sypialni.. pewnie mam niepokolei w głowie...


            • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 11:58
              szeszol napisał:

              > > Drogi i komunikacja żeby rano można było wyjechać a wieczorem wjechac do
              > tej "s
              > > ypialnii". ścieżki rowerowe to dla niektórych sposób poruszania się do pr
              > acy. A
              > > chodnikiem trzeba dojść do przystanku, no chyba że potrafisz latać.
              > No latać jeszcze nie, ale poza tym wszystko mam co powyżej (tylko jeszcze muszę
              > komunikację wobec ostatnich zmian strefowych zmodyfikować ewentualnie), ale do
              > PKP/autobusu idę po równym, do Wawy dojeżdżam po równej drodze, rowerem także
              > dojade ścieżką poza odcinkiem granica Ząbek i np.Trocka bo tam ściezki nie mam.

              A ja nie ma tych wszystkich udogodnień a też mieszkam w Ząbkach więc mam prawo wymagać tego minimum. Są miejsca gdzie po deszczu są tak wielkie kałuże że trasę przebywam oglądając się czy coś jedzie i przebiegam obok wielkiej kałuży. Chodniki nie są standardem w Ząbkach - można rzec że mają je tylko wybrane ulice. A koło w samochodzie można np urwać na 3 Maja, na Powstańców. Wyobraź sobie że dwa autobusy miejskie, jeden darmobus i pociąg na 2 strefe to mało jak na 40tys miejscowość. Wystarczy poczytać pretensję mieszkańców na forum że nie byli w stanie wsiąść do jakiegoś środku komunikacji.
              Już nie wspomnę że np 199 kursuje raz na pół godziny i prowadzi z nikąd do nikąd.

              > ..
              >
              > > Złobki, przedszkola, podstawówki i gimnazja żeby nie musieć ciągnąć ze so
              > bą tró
              > > jki dzieciaczków tylko zostawiam na miejscu i jadę do pracy. Licealista c
              > zy stu
              > > dent dojedzie sobie sam.
              > do żłobków dzieci nie uczęszczały, do przedszkola chodzą , reszta to bliższa lu
              > b dalsza przyszłość - ja chodziłem na dwie zmiany i nic mi się strasznego w życ
              > iu nie stało, mam znajomych których dzieci chodzą obecnie i też wcale z tego po
              > wodu nie są jakieś "inne", więc nie dramatyzuje jakie to te nasze dzieci biedne
              > i wymęczone..

              W Wawie dzieci w klasie 1-3 mają zagwrantowane że będą miały zajęcia na 1 zmianę. Widać jak się chce to można to zorganizować. Już nie wspomnę o tym że ząbkowskie podtsawówki mają zdecydowanie niższy poziom niż te warszawskie. Żłobka w Ząbkach to nawet nie ma (moje dziecko też by z niego nie korzystało ale dziecko sąsiadzki być może - jest coś więcej niż kawałek mojego nosa i ja to rozumiem; A TY??? .
              Nie rozumiem twojego myslenia: "mi było źle więc moim dzieciom też może być źle". Mój tok myślenia jest odmienny: "w szkole miałam standard x, ale chciałabym żeby dziecko miało lepiej niż ja i miało lepszy start w zycie".

              >
              > > Zieleń i czystość żeby mi nie śmierdziało w nocy jak śpię w łóżku i otwie
              > ram ok
              > > no.
              > Skoro zieleń to lato - mam... okna też otwieram bez stresu
              > zimą raczej okien nie otwieram, więc tez daje radę

              Widać tobie śmietnik za oknem nie przeszkadza - kwestia wychowania. Nie toleruję bałaganu w obejściu i w domu - brud na ulicy i metrowe chwasty mi przeszkadzą. Czuję się odpowiedzialna za stan miejscowości w której mieszkam i łatka brudasa nie odpowiada mi.

              > >Ewentualnie nie potykam się jak idę po chodniku do pracy.
              > I tu też mam

              Jak pisałam masz szczęście, bo nie wszyscy mieszkańcy mają tą przyjemność chodzić po chodniku, a już nie wspomnę że czystym i równym.

              >
              > No i cóż mogę dodać - mam i się cieszę, a do tego nie muszę traktować miejsca w
              > którym mieszkam jako sypialni.. pewnie mam niepokolei w głowie...
              >

              A jakie to rozrywki kulturalne oferują ci Ząbki??? Co ciekawego masz zaplanowane na jutrzejszy wieczór, albo na piątkowy czy na weekend??? Prace też masz w Ząbkach??? Czy aby na pewno nie wyjeżdzasz rano z Ząbek a nie wracasz wieczorem???
              • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 12:16
                podpisuję się :-)
                to, że twoje dziecko nie chodzio do żłobka, to nie oznacza, że inne nie chodzą
                np moje dziecię chodziło dow-wskiego żłobka, obecnie chodzi do w-wskiego przedszkola
                podpisuję się także pod przedmówczynią jeśli chodzi o te zmiany w klasach 1-3
                no sory very, jakbym myślała twym tokiem, że ja tak miałam, więc moje dziecko też może mieć tak, to chyba nadal w przysłowiowej jaskini siedziałabym
                może jednak należy brać przykład z w-wskich podstawówek, które najmłodszym dzieciom zapewniają jednorodność godzin w szkole i źle na tym nie wychodza
                dobrymi drogami jeździsz do W-wy?
                naprawdę? można pomyślec by, że niemal autostrady tu są - nie wiem jak ta ulica, która w Ząbkach jest przedłuzeniem Chełmżyńskiej nazywa się ale to raczej o pomstę do nieba woła i drogą nie powinno być nazywane
                ścieżki rowerowe? gdyby były, to woziłabym dziecko do przedszkola rowerem, ani ich za dużo w Ząbkach nie ma ani nie ma umowy z W-wą aby je przedłużyć na przedłużenie Batorego i Łodygową
                Meggy, rzuć okiem na priv :-)
                --
                Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
                • szeszol Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:59
                  > podpisuję się :-)
                  > to, że twoje dziecko nie chodzio do żłobka, to nie oznacza, że inne nie chodzą
                  > np moje dziecię chodziło dow-wskiego żłobka, obecnie chodzi do w-wskiego przeds
                  > zkola
                  > podpisuję się także pod przedmówczynią jeśli chodzi o te zmiany w klasach 1-3
                  > no sory very, jakbym myślała twym tokiem, że ja tak miałam, więc moje dziecko t
                  > eż może mieć tak, to chyba nadal w przysłowiowej jaskini siedziałabym
                  > może jednak należy brać przykład z w-wskich podstawówek, które najmłodszym dzie
                  > ciom zapewniają jednorodność godzin w szkole i źle na tym nie wychodza
                  > dobrymi drogami jeździsz do W-wy?
                  > naprawdę? można pomyślec by, że niemal autostrady tu są - nie wiem jak ta ulic
                  > a, która w Ząbkach jest przedłuzeniem Chełmżyńskiej nazywa się ale to raczej o
                  > pomstę do nieba woła i drogą nie powinno być nazywane
                  > ścieżki rowerowe? gdyby były, to woziłabym dziecko do przedszkola rowerem, ani
                  > ich za dużo w Ząbkach nie ma ani nie ma umowy z W-wą aby je przedłużyć na prze
                  > dłużenie Batorego i Łodygową

                  Ehh tak w skrócie
                  - w jaskini nie siedzę - więc nauka na dwie zmiany nie hamuje rozwoju ludzkości - to musi być coś innego i to nie jest tak, że jestem fanem nauki wieczorami, ale staram się nie robić dramatów w miejscach gdzie nie jest to konieczne , bo jeśli chodzi o edukację to problem jest szerszy i narasta od lat (gimnazja, 6-latki , zmiany w liceach od niedawna)
                  - tak - drogi którymi się poruszam są w dobrym stanie, co nie znaczy że uważam że wszystkie drogi są dobre
                  - jak to pisałem wcześniej - do Wawy na rowerze po ścieżce rowerowej dojadę (poza małym fragmentem, o którym też wspominałem)
                  - to że HGW nie ma interesu w modernizacji Łodygowej czy Bystrej - no cóż pozostaje ubolewać


              • etam2.0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 12:54
                Wszystko co wymieniłaś powinno być w Ząbkach. I dobre drogi, i bardziej rozwinięta komunikacja, i żłobek, i zieleń, i czystość, i... Trudno z tym dyskutować.
                Jednocześnie nie płacisz tu PITów i uważasz, że to oczywiste. Skąd wziąć na te wszystkie powinności? Za co wybudować przysłowiowy chodnik dla ciebie do przystanku?
                Rozumiem, że najpierw "to wszystko" miasto wybuduje, a potem ty zapłacisz tu podatek. A skąd miasto ma na to wziąć? I skąd pewność, że jak już to (choć większa część) będzie, ty nie stwierdzisz, że jeszcze czegoś brakuje (metra - żartuję :) ).
                Ustawodawca uchwalając takie, a nie inne prawo miał na myśli jakiś system podziału podatków, jakiś system dochodów gmin - jak widać to nie funkcjonuje dobrze. Oficjalnie nie ma dowolności w wyborze urzędu skarbowego, z którym rozliczamy PIT (właściwy do miejsca zamieszkania) - rzeczywistość jest zupełnie inna, bo US nie dba o prawdziwe dane w tej kwestii (nie sprawdza, nie ściga, nie kara).
                • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:16
                  Nie płacę w Ząbkach, nie dlatego ze nie chcę, tylko jest to wymóg by dziecko dostało się do lepszej/warszawskiej szkoły. A władze Ząbek nie robią nic by to zmienić.

                  Jak za kilka lat nic się nie zmieni, to my stąd uciekamy. A najgorsze co może być to duża rotacja wśród mieszkańców bo wtedy dochód nie pewny dla gminy.
                        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:51
                          czyli każde słowo krytyki, nawet jak najbardziej słusznej jest wg ciebie ujadaniem?
                          czy tylko ujadanie to jest wtedy jak ktoś napisze, że w Ząbkach dobrze nie dzieje się?
                          --
                          "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
                        • melek18 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 16:30
                          widać kolego że jesteś bardzo ograniczony... mieszkania się nie sprzedaje i nie kupuje w 5 min (nie będę ci tego tłumaczył), ale ty tego nie wiesz bo swoje pewnie dostałeś od rodziców (lub jeszcze u nich mieszkasz), nawiązując do twojej wypowiedzi jak by władze ząbek umiały "działać" nie było by na tym forum tylu narzekających osób...
                        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:54
                          pudło
                          ja zacytowałabym coś innego
                          zeby brać od innych, to trzeba z siebie cos dać
                          my dajemy podatki, chęć zmian, utrzymywanie czystości wokół siebie i nie zaśmiecanie otoczenia
                          płacimy dwa razy większą kwotę za wodę i ścieki, więc to też jakiegoś rodzaju danina na naprawdę choćby dziurawego kolektora
                          podatki od gruntu i nieruchomości
                          mało?
                          --
                          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
                        • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:10
                          Zameldowałam się i płacę podatek od gruntu/garażu. M.in. z moich pieniędzy wybudowano ogólnodostępną drogę prowadzącą do mojego osiedla.

                          Ten drugi cytat bardziej pasuje do Ząbek.

                          Ja posiadam aspiracje, dążę do ich realizacji i nie zadowolę się byle gó..em. Piewcy wmawiają mi że tu jest wspaniale i tym gó..em karzą się zachwycać.
                          • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:41
                            ja bym za żadne pieniądze w gó...e mieszkać nie chciała!
                            jak możesz się na to godzić?????????????????????????????????????????????????????

                            aha i jednego jeszcze nie rozumiem...
                            bo ciuchy pewnie lubisz świetne jakościowo, markowe... i nie kupujesz raczej "g...na" do "latania koło domu"....
                            a miejsce do życia kupiłaś na takiej zasadzie????????????????????

                            nie rozumiem - mieszkasz w g..nie ale chodzisz w versace? ha ha ha!!

                            szok i żenada!!

                            --
                            żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
                            • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:58
                              Wow....

                              Zawiodę cię ale nie kupuję Versace. Staram się kupić coś dobrego jakościowo w optymalnej cenie. Jednak jak coś jest naprawdę dobre gatunkowo/jakościowo to potrafię zapłacić za to więcej wiedząc że posłuży mi dłużej, bo jest to ciuch unwersalny np mała czarna czyli coś co nie wychodzi z mody.

                              Kupując mieszkanie starałam się także wybrac optymalnie. W Wawie stać by mnie było na M2/M3, a w Ząbkach na M4. Wydawało mi się że to pod Wawą więc dojazdy nie powinny być problemem. Kupowałam w zimie a tu było tak ładnie biało. No i las blisko. Poza tym takie miasteczko ma perspektywy i widział tu oczami Marki czy Łomianki. Śnieg się roztopił, do lasu się przespacerował, miałam przyjemność korzystać z komunikacji, dziecko nie dostało sie do przedszkola, ostatnio podwyżka za wodę. Te kilka lat zweryfikowało moje poglądy nt Ząbek.

                              Więc teraz myślę że to jak z ładnymi butami. Kiedyś kupiłam takie bo były w atrakcyjnej cenie i na pewno się troszkę rozciągną. Do tej pory leża w szafie. Ale drugi raz już tego błędu nie popełnie i kupię zarówno ładne jak i wygodne buty.
                  • etam2.0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 11:49
                    meggy.kotka napisała:
                    > Nie płacę w Ząbkach, nie dlatego ze nie chcę, tylko jest to wymóg by dziecko do tało się do >lepszej/warszawskiej szkoły. A władze Ząbek nie robią nic by to zmienić.
                    >jak za kilka lat nic się nie zmieni, to my stąd uciekamy. A najgorsze co może być to duża rotacja >wśród mieszkańców bo wtedy dochód nie pewny dla gminy.

                    Wróciłem do tego postu. Właściwie to samo mógłbym napisać w wielu miejscach na forum Ząbki.

                    Nikt nie pisze, że nie płacisz PITu w Ząbkach, bo nie chcesz "od tak". Oczywistym jest, że to twój-osobisty-teraźniejszy interes spowodował, że płacisz w Wawie. Składasz fałszywe oświadczenie, że mieszkasz w Wawie i sprawa załatwiona - dziecko w przedszkolu/szkoły w Wawie.
                    A teraz poświęć chwilę i wyobraź sobie, że PIT w Ząbkach płacą tylko ci, co muszą (albo może to im się osobiście opłacać, albo jest to dobrze widziane przy staraniu się) - tj. co tu mają dzieci w przedszkolach/szkołach, i co tam jeszcze może być (chyba niewiele tego). Można jeszcze zaostrzyć przykład - i to samo zrobić z zameldowaniem: tylko ci, co muszą. {oczywiście te wszystkie "muszą" w znaczeniu potocznym, bo prawnie... ale co tam prawo}
                    I gdzie wtedy drogi, komunikacja, te przedszkola i szkoły - do których chodzą płatnicy/zameldowani? Nie dało by się mieszkać w takim miejscu, a takie placówki by nie istniały. Nie było by dróg - może jakieś ścieżki. Komunikacja? - rowerkiem. Kanalizacja? - zapomnij. Itd..
                • kolo-1977 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:19
                  A od kiedy Warszawa jest miastem miodu i mlekiem płynącym??
                  W Warszawie powietrze śmierdzi , wszechobecne korki, niewystarczająca siec metra, drogie mieszkania do kupna i wynajęcia, drogie prywatne przedszkola, ogólne chamstwo, fotoradary, parkomaty płatne, gwałty , rozboje, dojazd z białołęki do centrum koszmar, ulice śniegiem pokryte, i można by tak bez końca. Jednym słowem dobrze tam gdzie nas nie ma.
                  • pavelll Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:26
                    kolo-1977 napisał:

                    > A od kiedy Warszawa jest miastem miodu i mlekiem płynącym??
                    > W Warszawie powietrze śmierdzi , wszechobecne korki, niewystarczająca siec metr
                    > a, drogie mieszkania do kupna i wynajęcia, drogie prywatne przedszkola, ogólne
                    > chamstwo, fotoradary, parkomaty płatne, gwałty , rozboje, dojazd z białołęki do
                    > centrum koszmar, ulice śniegiem pokryte, i można by tak bez końca. Jednym słow
                    > em dobrze tam gdzie nas nie ma.

                    Nie chodzi w życiu przecież o to, żeby cieszyć się, że ktos ma gorzej lub jest w równie gó...anej sytacji ale o to, aby patrzyć w przyszłość i robić wszystko by jak mawiał klasyk "żyło się lepiej":) Skoro wszyscy jesteśmy mieszkańcami, płacimy podatki, chcemy mieć wpływ na to jak wydawane są pieniądze publiczne.

                  • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:53
                    kolo - dokładnie!!!

                    1. myślałbykto, jaka tu się "kulturka" wypowiada... chciałabym zobaczyć ile razy te "kulturki" ostatnio były w teatrze lub na wystawie!! A prawda jest taka: że nie o to chodzi aby mieć to wszystko pod nosem - bo jak ktoś chce to dojedzie (jak do innych wymienianych miejsc, np. basenu) - tu się liczy, że jak się ma pod nosem - to się można tym chwalić! (szczególnie cenny szpan w kręgach, gdzie do tych miejsc jest daleeeeeeko)
                    2. czy ktoś z "psioczących" na naukę 2-3 zmianową - w ogóle orientuje się jak wygląda ta sytuacja w wielu szkołach ulubionej WARSZAWKI??? Daleko nie trzeba szukać i udać się na Białołękę! Jest to samo!!
                    A poza tym:
                    skoro mamusia czy tatuś może dziecko odebrać po zajęciach ok 12:00 (bo rozumiem, że o to chodzi w tej konieczności 1 zmiany - a nie o to, że tak czy siak dziecko od 12:00 do 17:00 będzie na świetlicy - ale będzie się nazywało, że chodzi na 1 zmianę), to w czym jest problem żeby zaprowadzić je później np. na 12:00 i o innej porze odebrać np. o 16:00? (no z tą 3 zmianą może przeginka - ale w Warszawie jest w niektórych szkołach podobnie - szczególnie właśnie przy nowo budowanych blokowiskach!!)
                    3. ciekawa jestem czy co poniektórzy (co są też z Warszawy a ściągnęli tutaj lub są z innych dużych miast) tak samo interesowali się i "ingerowali" w inwestycje w swoim mieście - jak tu?
                    Podejrzewam, że nie i dlatego teraz "dają upust" swojej złości na pewne sprawy.
                    Bo tu widze basen - solą w oku niektórych, a w Wawie?: tunel (za który można by zrobić 2 mosty na Wiśle), stadion narodowy, non stop pozamykane drogi, które są permanentnie przebudowywane itd.(bo co w Warszawie oznacza piękny równy asfalt? że zaraz będą tam wymieniać rury!!)
                    Wystarczy wejśc na forum Wa-wy - i odechciewa się tam wracać kiedykolwiek!!
                    4. "orły i sokoły": "żaden to ptak, co we własne gniazdo...." !

                    5. co to za tekst sory very??????????????????????????????????????????

                    --
                    żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
                      • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:42
                        Tylko że tam masz wybór, nie pasuje ci to podwozisz dziecko kilometr dalej do innej szkoły.
                        Są szkoły lepsze i gorsze, przepełnione lub nie, o niskim i wysokim standardzie. W Ząbkach nie masz wyboru (bo ciężko nawet zapisać dziecko do innej szkoły niż rejon) i zresztą we wszystkich szkołach publicznych jest tak samo.
                        • kolo-1977 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:54
                          Ale tak jest w kazdym miasteczku liczącym ok 20 tys mieszkańców, I tak dobrze że ząbki leżą blisko Warszawy i jest taki wybór. Ząbki nie są miastem marzeń ale nie od razu Rzym zbudowano, wystarczy popatrzeć jak Ząbki wyglądały 20 lat temu. Ja pamiętam, chodziłem tu do podstawówki, Autobusów nie było, za bilet pkp z własnej kasy siępłaciło, kanalizację zastępował rów przy drodze, dzieci ze szkoły na basen do Wołomina jeździli, mniej przedszkoli było, boiska szkolne wyglądały tragicznie, itp
                          • meggy.kotka Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 15:15
                            Ale nikt tu tego nie neguje że każda miejscowość potzrebuje czasu żeby się rozwinąć.
                            Tylko mijają lata i nie zapewnia się podstaw (drogi, szkoły, komunikacja) a marzy o wyższych celach (basen, stadion).

                            U mojej babci w 7tys miejscowości są asfaltowe drogi nawet na wygwizdowiu. Wiadomo że nie wszystko naraz ale systematycznie i z głową. Jest przedszkole, podstawówka i gimanzjum a dzieci nie chodzą na dwie zmiany. Kiedyś podstawówka i gimnazjum w jednym budynku ale było zapotzrbowanie więc dobudowano drugi budynek i nikt nie płakał że nie ma pieniędzy. Po prostu jest mus i budujemy. Jest dobra komunikacja (ba, nawet podmiejska) z miastem oddalonym o 12km. Bilet normalny kosztuje coś ok 3zł. Nie wspomnę o tym że jest czysto i są nawet kosze na śmieci (w Ząbkach rzecz unikatowa).
                            Kiedy zaspokoili podstawowe potzreby to i znalzły się w kolejnych latach pieniadze na halę sportową (czyli taki exclusive).
                          • fuks0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 21:22
                            > Ale tak jest w kazdym miasteczku liczącym ok 20 tys mieszkańców,

                            Nieprawda. Popatrz sobie na Wyszków albo Węgrów. Wyszków i Ząbki, to jak niebo i ziemia. Jeżeli chodzi o wygląd i funkcjonalność centrum miasteczka, to Ząbki przegrywają nawet z 6-7 tysięcznym Łochowem.
                • pavelll Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:23
                  etam2.0 napisał:

                  > Wszystko co wymieniłaś powinno być w Ząbkach. I dobre drogi, i bardziej rozwini
                  > ęta komunikacja, i żłobek, i zieleń, i czystość, i... Trudno z tym dyskutować.
                  > Jednocześnie nie płacisz tu PITów i uważasz, że to oczywiste. Skąd wziąć na te
                  > wszystkie powinności? Za co wybudować przysłowiowy chodnik dla ciebie do przyst
                  > anku?
                  > Rozumiem, że najpierw "to wszystko" miasto wybuduje, a potem ty zapłacisz tu po
                  > datek. A skąd miasto ma na to wziąć? I skąd pewność, że jak już to (choć większ
                  > a część) będzie, ty nie stwierdzisz, że jeszcze czegoś brakuje (metra - żartuję
                  > :) ).
                  > Ustawodawca uchwalając takie, a nie inne prawo miał na myśli jakiś system podzi
                  > ału podatków, jakiś system dochodów gmin - jak widać to nie funkcjonuje dobrze.
                  > Oficjalnie nie ma dowolności w wyborze urzędu skarbowego, z którym rozliczamy
                  > PIT (właściwy do miejsca zamieszkania) - rzeczywistość jest zupełnie inna, bo U
                  > S nie dba o prawdziwe dane w tej kwestii (nie sprawdza, nie ściga, nie kara).

                  Myślę, że problem nie leży w tym co napisałes. Wszyscy zdają sobię sprawę z tego, że podatki płacić trzeba i że dzieki temu gmina/miasto jest w stanie sprostać z oczekiwaniami mieszkańców z budową komunikacji, infratsruktury itp. Dlatego też od momentu gdy zmieszkałem w Ząbkach, odporowadzam swoje podatki do us w Wołominie. Jednakże protestuję, gdy widzę iż m.in mój wkład pieniężny w rozwój miasta jest marnotrawiony beznadziejnymi i typowo pr-owskimi zagrywakami burmistrza pod publiczkę. Mam do tego prawo. Jeśli nie jestes zadowolony ze sposobu obsługi w sklepie Kaufland idziesz do Biedrobki dajmy na to. Nie jestem zadowolony ze sposobu w jaki ktos wydaje moje pieniądze - mam tylko jedną możliwość. Nie płace więcej. Kropka. Gdybym miał możliwośc finansową zamienienia przysłowiowego Kauflandu na Biedroną lub odworotnie czytaj. zamienienia Ząbek na inne lepsze miejsce do życia, napewno bym to uczynił. Nie mogę natomiast bez refleksji i sprzeciwu zgadzać się na to jak jest zarządzane w chwili obecnej to miasto.
                  • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 13:59
                    o matko!!!
                    to polecam Warszawę właśnie - tam pieniądze są wydawane w sposób celny, przemyślany, trafny i z poszanowaniem dla podatnika!!

                    p.s. a skad wiesz, że jak będziesz mógł zmienić - to wypadnie na Warszawę????A może na Kraków lub Wrocław? (nikt nie wie co go czeka tak na 100%). Dlatego chyba lepeij trzymać się "miejsca aktualnego zamieszkania".

                    --
                    żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
                    • pavelll Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:13
                      lalamido28 napisała:

                      >
                      >
                      > p.s. a skad wiesz, że jak będziesz mógł zmienić - to wypadnie na Warszawę????A
                      >
                      eeee czytaj uważnie! nigdzie nie napisałem, że marze o tym zeby mieszkać w Warszawie. Słowa o warszawi nie napisałem celowo, żebyś nie mógł podobnego komentarza wystosowac:)wiec polecam czytanie ze zrozumieniem

                      o matko!!!
                      > to polecam Warszawę właśnie - tam pieniądze są wydawane w sposób celny, przemyś
                      > lany, trafny i z poszanowaniem dla podatnika!!

                      j.w nie napisałem, że moim zdaniem w Warszawa wydaje pieniądze lepiej.

                      Nie chce sie powtarzać bo już to pisałem i jak bys umiał uczytac ze zrozumieniem, to bys wiedział, iż w mojej opinii nie ma sensu patrzeć i oglądać sie na tych którzy równie źle wydają pieniądze i cieszyć sie z tego, że podobnie jak my mają powody do niezadowolenia ale iść z postępem i wytyczać nowe standardy gospodarowania środkami publicznymi. Natomiast jak czytam wasze komentarze to rece mi opadają. Wasze przemyślenia można streścic słowami "cieszmy się z tego co mamy chociaż mamy niewiele bo zawsze mogłoby być gorzej". Wnioskuje ze jesteście "starymi" mieszkańcami Ząbek, bo jak patrze na to jak wyglada to miasto ponoć dzieki "działalności" poprzedniego burmistrza, którego wybieraliście zdaje się, że przez 16 lat to nie dziwie sie, że Perkowskiego uważacie za cudotwórce bo 2 ulice na krzyż wybudował. Brawo
                        • pavelll Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:59
                          sportif napisał:

                          > przez kilkanaście lat nic tu się nie działo. Ząbki były takim obszczanym przedm
                          > urzem Pragi z klimatem Brzeskiej/Ząbkowskiej. Ostatnio napływ "świerzaków" i mł
                          > ody burmistrz ruszył ten marazm

                          No więc właśnie. Najwięcej krzyku jest o to, że "napływowi" mieszkańcy to całe zło bo sie nie meldują. Moim zdaniem całym złem są "starzy"mieszkańcy, którzy przez 16 lat wybierali człoweka który firmował swoim nazwiskiem jak to nazywasz "obszczane przedmieścia Pragi" bo widocznie im to nie przeszkadzało. A nie warto w takim razie zastanowić, się, że może Ci którzy wymagają od obecnego burmistrza większej jakości w gospodarowaniu środkami publicznymi mają rację?Być może Ci którym "obszczane przedmieścia Pragi" nie przeszkadzały, stoją na drodze do całkowitego ucywilizowania Ząbek?Bo po co ma być lepiej, nie zmieniajmy nic, nie wymagajmy, nie działajmy z głową bo przecież mogło być gorzej a poza tym inni mają równie źle jak my". Nie wypowiadam sie za tych, którzy mieszkając nie płacą tu podatków. Nie twierdze, że to dobry pomyśł, wręcz przeciwnie tacy nie powinni czegokolwiek wymagać !Podkreślam to! Mój głos jest głosem człowieka, który płaci w Ząbkach podatki jest zameldowany i niezadowolony! Tyle i aż tyle
                    • extreme78 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 14:13
                      Aż nie chce mi się zaglądać na to forum, osobiście bardzo nie podobają mi się ostatnie decyzje Perkosia i będę go za to krytykował ale podnoszenie argumentów że przestanę płacić w miejscu zamieszkania podatki to dziecinada. Tylko płacz i płacz a na posiedzenie Rady w poniedziałek to jakoś tłumy oburzonych nie przyszły.
    • pajda8207 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 23:26
      hmmm... gdyby Ząbki wyglądały i funkcjonowały tak jak większość "niezadowolonych" tu by chciała, to zapewne nie mogliby sobie pozwolić oni na zakup mieszkania bo:
      - mieszkań/osiedli by nie było - restrykcyjne warunki zabudowy (zabudowa jednorodzinna na działkach min 600m2). Sytuacja jednak wygląda jak wygląda i macie w czym mieszkać mieszkać ;)
      - ceny gruntów i nieruchomości byłyby jednymi z najwyższych w okolicy Warszawy (miasto ogród. Można powiedzieć "drugie beverly hills" :) Sytuacja jednak jak wygląda i szczęśliwie stać Was było na zakup upragnionego mieszkania.

      Także cieszyć się z tego co macie i z tego, że Ząbki wciąż się rozwijają. Od kilku lat, szczególnie odkąd UE dokłada do wszystkiego, w Naszym mieście wiele ulic zyskało twarde nawierzchnie, o ścieżkach rowerowych można było kiedyś pomarzyć, po mieście ganiało się pieszo, ew. rowerem, samochodem, szkoły były dwie (SP1, SP2). Teraz SP3, filia SP3, gimnazja.

      Fakt, mogłoby byc czyściej, ale tutaj zacznijmy od siebie. Śmieci na ulicę, pod płoty i do nielicznych miejskich koszy (nie dziwię się, że jest ich właśnie tak mało) nie wyrzuca przecierz burmistrz czy radni!

      Na wszystko potrzeba czasu. Jeśli jednak ktoś liczy, że po kilku latach jego mieszkanie ze względu na atrakcyjną lokalizację szalenie zyska na wartości, to myślę, że z takimi osobami nie ma co w ogóle dyskutować...


      • bezkitu3.0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 15.02.12, 23:46
        pajda8207 napisał:

        > Także cieszyć się z tego co macie i z tego, że Ząbki wciąż się rozwijają. Od ki
        > lku lat, szczególnie odkąd UE dokłada do wszystkiego,

        Kolejny niedouczony buc, który myśli, że UE to jest taka maszynka do drukowania pieniędzy. Nie bucku, te pieniążki z Unii pochodzą z podatków obywateli Unii (bo na te fundusze unijne tworzą składki z budżetów państw wspólnoty).
        Czyli, bucku, również składają się na ten twój zasrany basenik i zasraną trybunę niezameldowani w Ząbkach, nawet nie mieszkający tutaj i nigdy tutaj nieobecni!



        > w Naszym mieście wiele ulic zyskało twarde nawierzchnie, o ścieżkach rowerowych można było kiedyś pomarz
        > yć, po mieście ganiało się pieszo, ew. rowerem, samochodem, szkoły były dwie (S
        > P1, SP2).

        Tak, np. ulica Powstańców (a właściwie jej fragment) została w zeszłym roku wyremontowana z programu tzw. schetynówki - w istocie były to pieniądze z budżetu centralnego, na który znów składali się NIEZAMELDOWANI i nie-mieszkańcy. Może oddacie bucki te pieniądze osobom, które nigdy o Ząbkach nawet nie słyszeli.
      • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 16.02.12, 09:49
        dokładnie! a najlepsze są 4 kwestie:
        - mieszkańcy ząbkowskiego pekienu - myślą że są centrum ząbek - jak nie w ogóle centrum świata (podejrzewam, że poza te swoje 2 masakryczne ulice nawet nosa nie wystawiają i ich frustracja na osiedlowym big brotherze sięga zenitu sądząc po niektórych wypowiedziach!:) )
        - kupili tam mieszkania za bezcen - a po 3 latach chcieliby się chwalić, że mieszkają w "miasteczku wilanów II"
        - kupili mieszkania w małym miasteczku - a po 3 latach od wprowadzenia chcą tu Beverly Hills!
        - i popieram - chcecie czysto - zacznijcie od siebie! dlaczego wszystko zwalać na miasto - zamiast w niektórych sytuacjach np. samemu interweniować - skoro niektórzy tu tacy mocni w gębie.
        Ostatnio - przy ul. Szwoleżerów - facet stanął, otworzył drzwi i opróżnił swoją popielniczkę samochodową! kiedy zwróciłam mu uwagę, on wzruszył ramionami - więc czego Wy wymagacie?
        W innym wypadku na 1 mieszkańca powinien przypadać jeden sprzątacz, który ciągle będzie za nim chodził i zbierał syf, aby non stop było czysto!

        i choć zgadzam się, że powinno być więcej koszy na śmieci, to ich brak nie upoważnia nikogo do rzucania śmieci na drogę.

        czad! :) :) :) :) :)
        --
        żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
        • alidziubek Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 16.02.12, 16:40
          Jak by było więcej koszy to po pierwszej nocy by się z nich wylewało.I nie jest to wina ludzi ,którzy mieszkają w blokach tylko w domach jednorodzinnych.Może nowa ustawa śmieciowa powinna to zmienić.A tak wogóle to zgadzam się w całej rozciągłości z lalamido28.
          Wszyscy narzekający na obecnego burmistrza nie wiedzą jakie były "dokonania" jego poprzedników.Mimo,że nic nie robili to i tak byli wybierani.Dlaczego?Bo wyboru dokonywali miejscowi proboszcze, z którymi żyli za pan brat.A obecny burmistrz z kolei był wybierany z klucza partyjnego(PiS) jako ugrupowanie prokościelne.Tak więc kompetencje nie miały tu żadnego znaczenia ,gdyż jak Perkowski wygrywał pierwszą kadencję to jego kontrkandydatem był Stachera.I co?
          • fuks0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 16.02.12, 21:01
            > Wszyscy narzekający na obecnego burmistrza nie wiedzą jakie były "dokonania" je
            > go poprzedników.

            Szczegółowo nie, ale pokłosie ich rządów jak najbardziej widać. Na podstawie wyborów "rdzennych" mieszkańców widać także, że wybierać kompletnie nie potrafią, zresztą tak jak i wyborcy w całym powiecie wołomińskim. Najlepiej jakby podczas wyborów zostawali w domach - wtedy byłaby szansa na dokonanie przez pozostałych wyborców trafnych wyborów.

            A to, że obecny burmistrz - podobno - nie jest taki tragiczny jak jego poprzednicy nie znaczy, że nie powinno się go krytykować. Jak źle rządzi, to jak najbardziej mu się ta krytyka należy. Zamiast być z roku na rok lepiej, to w ciągu ostatnich dwóch lat się pogorszyło (wystarczy wspomnieć chociażby o komunikacji czy cenie wody).
            • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 10:32
              najlepiej "rdzennych mieszkańców" wyplenić jak Indian !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              przyjechały mądrale co się nazywają srale i uzurpują sobie 100% prawo do tego miasta????

              ja sama jestem "napływowa" - ale wstyd w ogóle coś podobnego czytać? kto Ci dał do tego prawo?

              ciekawe co byś zrobił w analogicznej sytuacji - gdyby ktoś podobnie wypowiadal się o mieścinie Twoich rodziców - miał ich za nic i chciał wyrzucić - nawet nie wiadomo gdzie?!?!?!!!??

              ach ci "nowobogaccy".... żal, żal, żal...
              --
              żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
              • fuks0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 10:57
                Naucz się czytać ze zrozumienie. Nic nie pisałem o żadnym wyrzucaniu. Zasugerowałem jedynie, żeby nie korzystali ze swojego czynnego prawa wyborczego - dla dobra wszystkich mieszkańców Ząbek (również siebie).

                > ciekawe co byś zrobił w analogicznej sytuacji - gdyby ktoś podobnie wypowiadal
                > się o mieścinie Twoich rodziców - miał ich za nic i chciał wyrzucić - nawet nie
                > wiadomo gdzie?!?!?!!!??

                Jeżeli sytuacja byłaby zbliżona do tej w Ząbkach, to bym przyklasnął jej pomysłowi. Na szczęście "mieścina" w której się wychowałem jest lepiej zarządzana od Ząbek, niestety leży dalej od Warszawy.
                • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 11:02
                  wiem że "czytaj ze zrozumieniem" to tu ulubiony tekst - ale tak właśnie postąpiłam :)
                  z tego co piszesz - oni tu tylko przeszkadzają!
                  czy to nie równoznaczne?
                  jest - ale lepiej uznać, że nie - bo wtedy Cię lekko wybiela...

                  --
                  żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
                  • fuks0 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 11:25
                    > wiem że "czytaj ze zrozumieniem" to tu ulubiony tekst - ale tak właśnie postąpi
                    > łam :)

                    Tak Ci się tylko wydaje, ale nie martw się, nie jesteś w tym osamotniona - większości tak się wydaje.

                    > z tego co piszesz - oni tu tylko przeszkadzają!

                    Rada jak w poście wyżej.

                    > jest - ale lepiej uznać, że nie - bo wtedy Cię lekko wybiela...

                    Mam gdzieś "wybielanie".
    • michal0510 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 09:25
      Jakie narzekanie? Jak ktoś chce podzielić się refleksją, że coś może być zorganizowane inaczej, być może lepiej, albo coś funkcjonuje jego zdaniem źle to po prostu pisze tutaj. Z tego forum widać jakie są priorytety dla mieszkańców: zapewnienie czystości, dostatecznego stanu dróg, sprawny transport publiczny do centrum Warszawy, przyrost liczby miejsc w przedszkolach.
      Skąd wziąć pieniądze? Po prostu efektywniej gospodarować środkami publicznymi. Dla przykładu:
      - modernizuje się wysokimi kosztami stadion dla drużyny, która spadnie zaraz do 3 ligi, na której meczach frekwencja wynosi 200-300 osób na mecz,
      - buduje się basen z całym szeregiem infrastruktury towarzyszącej (kręgle, squash i co tam jeszcze), po tak ogromnych kosztach, że trudno nawet udźwignąć 25% wkładu własnego do projektu unijnego,
      - buduje się super przedszkole przyszłości z bajerami,
      - organizuje się dwie linie autobusowe, które zamiast dowieźć pasażerów do upragnionego celu wywożą ich w przeciwnym kierunku (Rembertów, CH Marki).
      Wszystko to fajnie wygląda, władza ma się czym pochwalić "to jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo..."
      A może trzeba to wszystko skromniej, na miarę możliwości i rzeczywistych potrzeb. Zamiast super trybuny trzeba było zadaszyć istniejące (wychodzi znacznie taniej, czego przykładem jest stadion Polonii), zamiast super ośrodka sportowego zwykły basen przy którejś ze szkół, zamiast nowego super przedszkola rozważenie budowy skromniejszego, ewentualnie podpisania umów z prywatnymi itd. Zamiast kombinować z jakimiś darmobusami może warto było rozważyć poprawę istniejących rozwiązań (np. zwiększenie kursowania 199 i X w godzinach szczytu).
      Wszystko jest kwestią planowania i strategicznego myślenia, z uwzględnianiem głosów zainteresowanych, a nie doraźnych działań podejmowanych ad hoc w kryzysowych sytuacjach.
      Oczywiście pewne rzeczy już nastąpiły i ich się nie zmieni. Ale z tych głosów, jak nazywasz narzekających, władza powinna wyciągać wnioski na przyszłość.
      • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 10:21
        1. co jest potrzebne - jest oczywiste - tylko co da ciągłe walkowanie jednego tematu? czy przez to wyprostują się ulice?
        2. przypuszczam, że będziesz jednym z pierwszych (lub Twoje dzieci), który z basenu lub infrastruktury mu towarzyszącej będzie korzystał - a przynajmniej mógł się pochwalić, że mieszkasz przy takim "centrum sportu"
        3. przedszkole jest super i nie doceni tego nigdy ktoś czyje dziecko tam nie chodzi; najbardziej boli ono tych, których dzieci tam się nie dostały lub kto w ogóle nie ma dzieci :)
        4. linia 199 nie jest we władaniu władz miasta Ząbki!!!
        5. władza powinna wyciągać wnioski - o ile w ogóle tu zagląda :) a nia ma takiego obowiązku.
        Moim zdaniem zamiast zakładać 3987545 wątek o złym stanie dróg - lepiej w koncu zacząć pisać bezpośrednio do UM. Zasypane toną listów (a tak by było gdyby KAŻDY NARZEKAJĄCY zamiast uzewnętrzniać się tutaj- pisał tam) - może zwróciłoby uwagę na problem.
        Piszących tu - nie traktuje się poważnie - to zwykli narzekacze i tyle :)
        --
        żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)
        • attiya Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 10:53
          masz ty rację :D
          ja klakierów takoż poważnie nie traktuję
          i tych, którym syf ząbkowski się podoba ale ponoć starzy mieszkańcy ząbek i ich potomstwo tak ma i tak lubi, bo nigdy nie miało możliwości spróbowania innego, normalnego zycia, życia, gdzie jedna czy druga nowo zrobiona droga to cos normalnego, coś co robi się sukcesywnie, cały czas a nie jedna droga na trzy lata a później się trąbi o tym na cały świat, śmieci - normalni ludzie wyrzucają do koszy i śmietników a tu wszystko zrzuca się na przyjezdnych ale sama pamiętam jak się kiedys tu przyjezdzało, gdy zabki nie były jeszcze sypialnią, i było to samo
          itd itd itd...szkoda pisac bo niektórzy zupełnie prostych spraw nie łapią
          idźcie dorzucie jakąś oponę do pieca i wyrzuccie kolejną torbe do lasu
          --
          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • alidziubek Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 12:29
            attiya napisała:

            ale ponoć starzy mieszkańcy ząbek i ich
            > potomstwo tak ma i tak lubi
            Skąd wiesz?Rozmawiałaś ze starymi i ich potomstwem na ten temat?
            attiya napisała:
            a nie jedna droga na trzy lata
            > a później się trąbi o tym na cały świat
            Tak właśnie było za poprzedniego burmistrza(chociaż i tej jednej chyba nie),tak więc nie dziw się ,że starzy mieszkańcy są, powiedzmy ,zadowoleni z "działalności" obecnego burmistrza i ,że wygrał od razu w pierwszej turze ostatnich wyborów.Piszę to nie po to żeby go chwalić(nigdy na niego nie głosowałem),ale po to żebyście zrozumieli dlaczego tak się dzieje.A co do krytyki to jak najbardziej powinna być ...
            • pajda8207 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 15:33
              jestem za krytyką... konstruktywna jest wręcz pożądana! Jednak niech będzie ona oparta na faktach i wiedzy, a nie, że zamiast tego, chcę coś innego, bo mi się tak podoba.

              Ciekawy jestem jakby Ząbki (i inne miasta) wyglądały pod rządami Tych, którzy tak głośno krzyczą.

              Wygląda na to, że na forum jest kilku kandydatów na burmistrza w kolejnej kadencji. Chętnie zapoznam się programem wyborczym, który uzdrowi jakże chorą sytuację w naszym mieście.

              Proszę brać pod uwagę: przepisy, możliwości finansowe i operacyjne, procedury...

              Jeśli program odniesie sukces w Ząbkach, droga do fotela premiera RP będzie tylko formalnością.

              Jestem też ciekawy jakby wyglądało forum wtedy ;)

              Powtarzam - NIE JEST IDEALNIE, ale dramatu też nie ma. Marudzić na forum, żeby tylko marudzić nie ma sensu. Trzeba działać:
              -petycje,
              -udział np. w Radach Miasta,
              -protesty pod UM :),
              -itd,

              to może coś da!

              W ciekawych pomysłach chętnie wezmę udział.
              • lalamido28 Re: czy jest tu w ogóle ktoś kto rozumie, że... 17.02.12, 15:47
                dokładnie!

                tak jak mówiłam mądrale i tyle... proponuję przypomnieć sobie opowiadanie Ezopa pt: mysia narada"...

                p.s. i już odpowiadam co by było pod ich rządami:
                1. wpadł by na pomysł że chce piękne drogi!
                2. jak już ktoś by pozwolił - za cały fundusz zrobiłby ze 4 ulice i do końca roku beksa!! Pozamykaliby szkoły i przedszkola - bo nie byłoby za co utrzymać, zlikwidowaliby darmobus, itd itp
                :)
                ale za to 100% swojej energii poświęciliby na akcje zbierania podatków od mieszkańców !!!!!!!!!!!!!!

                także zawsze są w koncu jakieś plusy :)

                ja liczę w wyborach na meggy.kotkę, attiya lub bezkitu3.0 !!! Bo tylko oni są w stanie nam pokazać na czym polega zarządzanie!!!
                --
                żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie... ale nauczyć się tańczyć w deszczu :)