Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach

25.04.12, 20:05
Spotkaliście się z tym "na żywca"? Ktoś Was weryfikował? Bo, jak się okazuje, nie mają prawa tego robić...
www.gazetaecho.pl/zabki-weryfikuja-samotne-matki-nie-maja-prawa_60927
    • attiya Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 25.04.12, 20:20
      ale dlaczego nie mają prawa? Bo jak sprawdzają, to okazuje się, że 3/4 to wcale nie samotne matki
      bardzo dobrze robią
    • toja301 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 25.04.12, 21:51
      Też o tym słyszałam od jednej pani pracującej w białołęckim przedszkolu, to prawda. I tam niestety też taki cyrk na 50 miejsc dla trzylatków dostały się tylko i wyłącznie dzieci samotnych matek, a jakie to są samotne to każdy codziennie widzi, to paranoja jakaś.
    • ob.lesniak Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 25.04.12, 22:21
      pobrałam formularz zgłoszeniowy i... nie wzięłam udziału w rekrutacji.

      wychowuję sama dziecko, ojciec wpada do niego raz w tygodniu, przez cały rok szkolny 2011/2011 odebrał dziecko z przedszkola dwa razy, w pozostałe dni, ferie, wakacje całość odpowiedzialności spoczywa na mnie; bierze udział w teatrzykach i przedstawieniach, gdy zdąży dojechać z pracy

      nie byliśmy małżeństwem, finansowo dogadaliśmy się nt. alimentów samodzielnie i kulturalnie bez prania syfu w sądach

      nie siedzi w więzieniu, nie ma odebranych praw, żyje - matka samotnie wychowująca dziecko, które spędza w przedszkolu właściwie cały dzień, od 7.30 do 17.30, nie ma szans na przedszkole publiczne

      jest to promowanie patologii, eks-pary cywilizowane, jak my, są pozbawione mozliwości kształcenia w placówce publicznej. oczywiście skutkuje to tym, że siedzę po nocach nad robotą, by zarobić na placówkę niepubliczną, która kosztuje znacznie więcej niż państwowa.

      komentarz zbędny.
      • mikweg Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 08:00
        Znam samotne matki z Ząbek, które chodzą świetnie ubrane, jak ich dziecko, nie pracują bo je na to stać, mają lewe zaświadczenia, mieszkają z partnerem w mieszkaniu na kredyt, który jest na niego, tylko po to żeby więcej ciągnąć od Państwa i właśnie takim kobietom jak Ty uniemożliwiać normalne życie.

        Przyznaj, że to nie fair głównie w stosunku do Ciebie, a nie tylko do normalnych rodzin. Które tez często nie moga sobie pozwolic na powyższe, bo nie oszukują :)
        Ja tez musiałam puścić dziecko do prywatnego przedszkola i nie starczało do pierwszego, a nie jestem samotną matką i wkurza mnie to, że płace podatki a nic z tego nie mam, bo do lekarza też musze chodzić prywatnie, bo nigdzie nie mogę sie dostać w normalnym terminie.
        Ale cóż szklanka do połowy pełna :)

        Bardzo podziwiam Cię, trzymam kciuki za Ciebie, życząc Ci powodzenia.
        • ob.lesniak Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 08:56
          mikwegu, dziekuję :)

          NFZ to jeszcze inny rodzaj tragikomedii, brrr

          PS też chodzę nieźle ubrana, swego czasu inwestowałam w dobre ubrania, które szybko się nie rozpadną, zobaczymy za jakieś 5 lat, jak będą wyglądały ;) a malec dostaje za małe ze stanów po kuzynie. kupuje właściwie tylko buty i bieliznę. mogę się więc tylko uśmiechnąć, że nie muszę zarywać całych nocy, by wyrobić na nowy kombinezon przed sezonem. tu też nie jest czarno-biało :)

      • pajda8207 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 09:04
        ob.lesniak napisał:

        > jest to promowanie patologii, eks-pary cywilizowane, jak my...
        > komentarz zbędny.

        Komentarz jest konieczny

        A Twoja sytuacja to nie patologia?!

        Normalna rodzina, to mama i tata mieszkający razem i razem wychowujcy dziecko czy też dzieci.

        Skoro uważasz, że Twoja sytuacja - cywilizowana eks-para (?!) - jest normalna, to gratuluję. Pogląd innych na ten temat może być inny.

        Jeśli dogadaliście się, że on daje kasę, to przeznacz ją m.in. na prywatne przedszkole, a nie marudź, że po nocach musisz siedzieć.
    • efka.k Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 00:11
      a co boisz się weryfikacji ? Bardzo dobrze że weryfikują!!!!!
      • ob.lesniak Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 00:26
        szczerze to nie wiem, czego się tu bać.

        zignorowalam rekrutację, bo moje dziecko nie miało szans, bo jego ojciec jest godzien praw rodzicielskich, ale nie raczył iśc do więzienia ani umrzeć ;)

        no i szkoda mi bylo sie spoźniać do pracy (skladanie dokumentów w fantastycznych godzinach 8-16, tak akurat pod osoby pracujące...), walcząc w przegranej sprawie - praca zapewnia mi i dziecku przeżycie, więc narażanie się w robocie jest mi niepotrzebne...

        mam nadzieję, że ktoś z UM albo chociaż przedszkola to czyta.
        zapraszam na tydzień do mojego zycia - osoby samotnie wychowującej dziecko, pracującej na cały etat od 8 do 16, na kolejny zarobkowy po położeniu malca spać - na pewno po dwóch dniach Wielki Weryfikator przybiłby pieczęć "przyjęto do grupy przedszkolnej".

        ale to na marginesie. przypuszczam, że jest więcej mam/ojców w podobnej sytuacji. pod rozwagę wszystkim wymyślającym przepisy.

        • attiya Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 07:04
          zawsze w takich sytuacjach mówię "uderz w stół a nożyce się odezwą"
          ja proponuję abyć ubiła tatusia swojego dziecka albo wrobiła go w przestępstwo, to wtedy mogłabyś wpisać "prawdę" do kwestionariusza
          ta...widziałam te pseudo mamusie w ubiegłym roku na polecenie znajomem pani dyrektor z nowego przedszkola piszące na kolanie "jestem samotną matką"
          a na dole z wózkiem i starszym dzieckiem czekał partenr tej samotnej mamuni
          i poza tym to twoja sprawa jak sobie ułożysz życie z ojcem dziecka
          czy wciągniesz go w stałą opiekę czy też nie
          bo jeśli ojciec dziecka ma je w dupie to mogę zadać ci tylko pytanie "nie widziałaś jaki ów pan był wcześniej" a później stwierdzic na końcu, że sama swojemu dziecku takiego tatusia sprawiłaś

          nie widzę powodu aby odpowiadać za złe wybory takich matek jak ty
          zycie jest brutalne ale jeśli ktoś nagminnie oszukuje to dlaczego mam temu przyklasnąć?
          • t.g Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 07:32
            attiya napisała:

            > bo jeśli ojciec dziecka ma je w dupie to mogę zadać ci tylko pytanie "nie widzi
            > ałaś jaki ów pan był wcześniej" a później stwierdzic na końcu, że sama swojemu
            > dziecku takiego tatusia sprawiłaś
            >
            > nie widzę powodu aby odpowiadać za złe wybory takich matek jak ty
            > zycie jest brutalne ale jeśli ktoś nagminnie oszukuje to dlaczego mam temu przy
            > klasnąć?

            Generalnie to masz dużo racji, ale to jednak nie do końca tak, bo odpowiadasz za jeszcze gorsze gorsze wybory, kiedy to ojciec jest kryminalistą lub świnią (siedzi w więzieniu lub został pozbawiony praw - w tym przypadku przedszkole się należy).
            Natomiast niewątpliwie sprawa jest trudna i jakaś weryfikacja powinna być.

            • attiya Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 07:55
              na tym - i nie tylko - forum już nie raz niektóre mądre mamusie wręcz jakby mogły to żywcem pożarłyby te, które takich ojców dzieci mają - wręcz czuło się jakąś ukrytą zazdrość, bo ich dzieci zostały przyjęte a moje nie. Naprawdę nie ma czego zazrościć
              Poza tym każdy z nas w życiu dokonuje wyborów, nie może być tak, że ktoś żyje w mniej lub bardziej formalnym związku i czerpie z tego profity, albo oprócz kilku naprwdę wyjątkowych sytuacji wszystkie dzieci są podczas rekrutacji równe albo zaczyna się oszukiwanie.
              Nigdy nie będą wszyscy zadowoleni, jeszcze nie znalazł się taki, co wszystkim dogodzi ale jeśli faktycznie półsierota powinna mieć pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola, to cała reszta dzieci powinna stać w jednym szeregu a nie w pieciu a potem na koniec okazuje się, że są równi i równiejsi i nagle zaczyna panować jakaś istna patologia w rekrutacji.
              • ob.lesniak Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 08:52
                attiyo, nie do końca się rozumiemy
                nie mam papieru na swoje samotne rodzicielstwo, ponieważ po rozstaniu potrafimy rozmawiać i działamy dla dobra naszego wspólnego dziecka.
                świat byłby o wiele lepszym miejscem, gdyby ludzie rozstawali się właśnie tak, bez korowodów w sądach i przeciagania liny, uzywania dzieci do odegrania się na eks-małżonkach, czyż nie?
                z propozycji usmiercenia eksa albo namówienia go do popełnienia przestępstwa nie skorzystam, acz dla jaj to rozważaliśmy. po namyśle doszlismy do wniosku, że malcowi tata jednak się przyda ;)

                jest masa oszustów, wiem o tym, działają oni na szkodę rodzin pełnych, nieoszukujących, par w związkach nieformalnych, które nie oszukują (są takie :)), i takich ekspar, jak my.

                zgadzam się - weryfikacja być powinna, ale forma jest bardzo niedoskonała, i piszę to, aby to unaocznić, może nawet nie współforumowiczom, ale gdzieś komuś wyżej.

                oczywiście, że półsierota ma pierwszeństwo, a chyba np. półsierota, którego rodzic jest w nowym małżeństwie już nie, bo tworzą nową pełną rodzinę. tak tez bywa.

                3-latek, którego rodzic jest pozbawiony praw, też jest egzotyczną postacią, sprawy o pozbawienie praw ciągną się bardzo długo, bo sądy raczej robią tak, by gdzieś znaleźć najlepsze rozwiązanie, w ewidentnych (chyba jednak patologicznych) sprawach decyzje zapadają natychmiast.

                jest to trudne i płacimy za czyjeś kłamanie na skalę masową w latach poprzednich.

                pozdrawiam wszystkich uczestników watku:)
                • attiya Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 09:56
                  ale czego dokładnie nie rozumiecie moja droga?
                  nie łapię tekstu o półsierocie, którego jeden z rodziców jest w nowym związku - tzn że wtedy już nie trzeba być rodzicem, przestaje się nim być? A to dopiero ciekawostka....
                  • hugo43 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 11:05
                    ja sklaniam sie ku temu,ze status "zwiazkowy" rodzicow nie powinien miec wplywu na weryfikacje w przedszkolu.wszystkie dzieci maja prawo dostac sie do przedszkola,i jesli sa z zabek,ich rodzice/rodzic placa tu podatki ,to powinno odbyc sie jawne losowanie.to jedyny sprawiedliwy sposob.oczywiscie polsieroty,dzieci inwalidow itd powinny byc przyjmowane bez dyskusji.
                    • pajda8207 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 26.04.12, 11:32
                      pomysł niezły, ale kategoryzacji niestety nie unikniemy.
                      Przedszkole publiczne powinno być dla osób najbardziej potrzebujących. Czasy socjalizmu, kiedy to wszystko, wszytskim po tyle samo już chyba są za nami.
                      Biorąc pod uwagę, że dzieci jest więcej niż miejsc w przedszkolach, UM słusznie patrzy na każde za i przeciw, żeby dziecko przyjąć lub nie.

                      Jeśli ktoś myśli, że nawet płacąc podatki dostanie od Państwa, to czego sobie zażyczy, to chyba jest niespełna rozumu.

                      Wszyscy płacimy na autostrady, szybką kolej itp. Jest? Chyba jeszcze nie.

                      Może będzie, ale na to trzeba czasu.

                      • bam_bino Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 29.04.12, 14:14
                        A mówią, że coraz mniej dzieci się rodzi a tu taki problem z przedszkolem...
                      • attiya Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 29.04.12, 18:34
                        choć z drugiej strony jak ludzie deklarują, że ich dzieci w przedszkolu będą 9 ha a potem okazuje się, że o 13 3/4 przedszkola jest puste....to oznacza, że jednak ma się kto dzieckiem zająć, że mimo wszystko na to też powinno się uwagę zwrócić jak dziecko przechodzi na następny rok....samotność to także pojęcie względne, w dobie, gdy co któraś para nie legalizuje związku trzeba właśnie takie anie inne kryteria wprowadzać
                        • motyl-icaa Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 29.04.12, 22:43
                          primo samotna matka z definicji to taka, która sama wychowuje dziecko i nie widzę tutaj związku z ojcem; rodzice mogą być po rozwodzie, nigdy nie wziąć ślubu bądź może byc nieznany, nie żyć itd.
                          fakt jest taki, że w przypadku pełnej rodziny są 2 osoby a tak wszystko jest na głwoie jednej;
                          moim zdaniem bardzo dobrze, że matki samotne maja pierwszeństwo a jesli chodzi o weryfikację, nie widze nic w tym złego bo eliminuje nadużycia
                          niestety te sa nastepstwem naszego systemu, jak to mówia kazdy orze tak jak może....
                          • etam2.0 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 29.04.12, 23:53
                            motyl-icaa napisała: "fakt jest taki, że w przypadku pełnej rodziny są 2 osoby a tak wszystko jest na głwoie jednej"

                            - są nie tylko 2 osoby, ale także 2 rodziny (babcie, dziadkowie, wójostwo - wszystko razy 2);
                            w tym temacie widać mocno podział - wg powiedzenia: "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia" ;-)
    • etam2.0 Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 29.04.12, 23:57
      Wiadomości z frontów rekrutacji przedszkolnej naszej Warszawy:
      - Fatalny bilans: 6 dzieci na jedno miejsce w przedszkolu;
      - Tysiące dzieci bez miejsc w przedszkolu. Będzie lepiej?.
      • t.g Re: Weryfikacja samotnych matek w przedszkolach 30.04.12, 08:33
        etam2.0 napisał:

        > Wiadomości z frontów rekrutacji przedszkolnej naszej Warszawy:
        > - Fatalny bilans: 6 dzieci na jedno miej
        > sce w przedszkolu
        ;
        > - Tysiące dzieci bez miejsc w przedszkol
        > u. Będzie lepiej?
        .

        Ty weź nie pisz takich rzeczy! To jakaś wroga propaganda, przecież to Warszawa, tam na każde dziecko czekają w przedszkolu 3 miejsca i jeszcze rodzicom dopłacają. Tak samo będzie w Ząbkach jak wreszcie się przyłączą do Warszawy, bo teraz do każdego przedszkola w Ząbkach tylko dzieci Perkowskiego się dostały.
        ;)
Pełna wersja