uszkodzenia na placu zabaw

17.08.12, 09:18
wczoraj dwie dziewczynki w granicach wieku ok 10 do 13 lat (czyli już nie dzieci) przesadnie bawiły się "bujakiem", jedna siedziała a druga naginała sprężynę do samej ziemi. uszkodzenie tej sprężyny to była kwestia czasu !!! najciekawsze jest to że ta żaba przeznaczona jest dla najmłodszych a nie nastolatków !!!

które dziewczyny popsuły tą żabę to wystarczy zobaczyć na monitoringu. :)
koszt takiej sprężyny to ok 300zł, koszt całej żaby przekracza ponad 1 000 zł
oto strona z takimi elementami: www.sklep.justfun.pl/pol_m_Bujaki-na-sprezynie-241.html
akurat ta żaba wykonana jest ze sklejki wodoodpornej, cena żaby waha się w granizach 1200 do nawet 1400 zł
dodam że jakoś nie mam ochoty płacić za głupotę tych dzieci, tym bardziej że niektórzy rodzice widzieli jak te i inne dzieci bawią się tym bujakiem, dlaczego nie reagowali !!!

ciekawe kto teraz za to zapłaci, wspólnota czy rodzice tych dziewczynek które to uszkodziły.
    • mieszkamiecwitalpark Re: uszkodzenia na placu zabaw 17.08.12, 09:28
      nareszcie ktoś poruszył temat tych nieznośnych dziewczyn. brawo :)
      dodam tylko że jedna z tych dziewczyn zdrowo przegina, rządzi a raczej stara się rządzić wsztkimi dziećmi, to właśnie ona często przegina z bujaniem się na tej zabawce. a na lekką to ona nie wygląda ! zwracałem jej uwagę ale jak widać, nic to nie dawało ! (przy okzazji widać jaki ma brak szacunku dla innych). mowa jest o dziewczynie z budynku przy placu zabaw. niestety to nie jest tylko moja opinia, sporo moich sąsiadów twierdzi tak samo, zachowanie tego dziecka jest poprostu karygodne.
      • kruq_1 Re: uszkodzenia na placu zabaw 17.08.12, 09:47
        Na całe szczęście na naszym osiedlu mamy całą masę specjalistów i fachowców od wszystkiego, w tym też od wychowania dzieci (którzy zapewne sami odchowali już całe gromadki wzorowych pociech), więc myślę, że w niedługim czasie nasze osiedlowe dzieci będą poruszały się na paluszkach, kłaniając się wszystkim w pas. :-)

        Ja mam inne doświadczenia, związane z wyciąganiem śmieci z kontenera znajdującego się obok budynku F. Przez kilka dni ekipa dzieci wyciągała z niego różne przedmioty i układała coś z nich obok. Po kilku dniach było tego już całkiem sporo. Więc POPROSIŁEM dwie blondyneczki, żeby po zabawie wkładały to do kontenera. Stwierdziłem, że mogą się tam bawić tylko, żeby sprzątały, bo jeżeli w miedzyczasie zabiorą kontener to wszystko zostanie. No i co się stało? Do wieczora wszystko było sprzątnięte. Mało tego, od tego czasu dzieci się tam jeszcze kilkakrotnie bawiły ale za każdym razem wszystko było sprzątane.
        • smile53 Re: uszkodzenia na placu zabaw 17.08.12, 13:54
          Mamy monitoring więć bez trudności można sprawdzić kto zepsuł urządzenie na placu zabaw, a tym samym obciążyć finansowo rodziców za jego naprawę.
          Jak od samego początku nie będziemy egzekwować wybryków i aktów wandalizmu, to aż strach pmyśleć to będzie w przyszłości, a ja nie zamierzam ponosić jakichkolwiek kosztów finansowych za ich usuwanie.

          Pozdrawiam
Pełna wersja