gordonblue3
29.12.12, 18:47
Od kilku tygodni błąka się w okolicy Powstańców niewielka jasna sunia, widać, że bardzo potrzebuje bezpiecznej przystani, nie boi sie ludzi, często siedzi na przystanku 145, patrzy się w nasze oczy i pragnie ciepła. widzę, że ludzie ją dokarmiają, ale niestety to niewystarczy-mróz, teraz fajerwerki...niestety ja nie mogę się nią zaopiekować ponieważ mam 2 koty, które nie tolerują psów...może ktoś zna kogoś kto się nią może zaopiekować...zróbmy dobry uczynek na koniec roku