Podziękowania dla San Marino

07.02.13, 12:58
Miałem dziś bardzo miłą sytuację w San Marino.

Przyszedłem po pączki - ponad 40, i kiedy okazało się, ze nie mam jak ich zabrać, bo odstawiłem samochód do warsztatu, zaproponowano mi wyjątkowo dostawę w ramach zakupu. Bardzo serdecznie dziękuję, oszczędziliście mi dużo problemów. Tak trzymać :)

pozdrawiam
Hubert Kubik
    • lucky74 Re: Podziękowania dla San Marino 07.02.13, 23:05
      Dzisiaj kupiłem 30 i jakoś się zabrałem, na drugą rękę wziałbym kolejne 30, tak więc coś mi tu nie gra.
      • riflej Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 00:20
        Szkoda ze nie wiedzialem moze bys mi tez podrzucil do centrum kolego.
    • necnec Re: Podziękowania dla San Marino 08.02.13, 07:06
      a ja kupiłem tort i mi nie przywieźli.... ;-(

      pozdrawiam Cię Hubercie (sąsiad P.)
    • kalbud Re: Podziękowania dla San Marino 08.02.13, 08:51
      Naprawdę? Nie chce mi się wierzyć w ich uczynność. Ale jeśli to prawda,to ogłoś to w Gazecie wyborczej na pierwszej stronie! Tak naprawdę to Ci współczuję . Jesteś tak nieporadny że chyba wołasz kogoś do pomocy przy wiązaniu butów.


      riflej napisał:

      > Miałem dziś bardzo miłą sytuację w San Marino.
      >
      > Przyszedłem po pączki - ponad 40, i kiedy okazało się, ze nie mam jak ich zabra
      > ć, bo odstawiłem samochód do warsztatu, zaproponowano mi wyjątkowo dostawę w ra
      > mach zakupu. Bardzo serdecznie dziękuję, oszczędziliście mi dużo problemów. Tak
      > trzymać :)
      >
      > pozdrawiam
      > Hubert Kubik
      • necnec Re: Podziękowania dla San Marino 08.02.13, 08:53
        Toś Go Panie pojechał...
        a chciał dobrze.
        • ruszcz Re: Podziękowania dla San Marino 08.02.13, 16:36
          hehe cala Polska. w uczynność nie uwierzymy ale w złodziejstwo, oszukanstwo i owszem.
      • riflej Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 00:25
        Urok tego forum. Chcesz komus podziekowac zamiast narzekac albo opluwac zaraz sam zostaniesz opluty. Jak bym wylal wiadro pomyj byloby w sam raz dla Pana/Pani? Nie usmiechalo mi sie jechac do centrum autobusem potem pociagiem i tramwajem do centrum trzymajac w rekach 40 paczkow. BTW jestem sloikiem.
        • attiya Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 08:10
          40 pączków wiozłeś do centrum z ząbek? wow!
          a nie lepiej było je gdzieś w centrum kupić zamiast machać je z ząbek?
          następnym razem jak właściciel san marino będzie chciał pokazac swoją knajpę z lepszej strony, to niech opieprzy nic nierobiących kelnerów i niech wezmą się chłopcy do roboty, zamiast stac przy barze i plotkować.
          • riflej Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 09:40
            To ja moze powtorze. Zamowilem paczki i mialem je wziac autem,ale musialem odstawic je do warsztatu. Nie zamawialem paczkow w Wawie ba sa drozsze i gorsze (nie napisze ze te sa smaczne bo znowu wyjdzie ze reklama). Czy teraz Pan zrozumial?
          • asterixxxx Re: Podziękowania dla San Marino 11.02.13, 16:03
            Po te ich pączki to w tłusty czwartek cała kolejka ludzi stała. Sam zamawiałem u nich 200 pączków do firmy (w warszawie) na tlusty czwartek i moge powiedziec tylko tyle ze pączki maja ZAJEBISTE. dobrze ze wczesniej zamowilem i byly przygotowane bo jak bym mial w tej kolejce stac....
          • mapo1 Re: Podziękowania dla San Marino 12.02.13, 08:52
            tak Ci kelnerzy są trochę denerwujący....doskonale sie bawią we własnym towarzystwie, choć przede wszystkim powinni się skupić na obsłudze klienta....a nie traktować klientów jako dodatek do wspaniale spędzanego czasu we własnym gronie:)
      • seba8668 Re: Podziękowania dla San Marino 12.02.13, 19:38
        cos kalbudowi nie podoba sie jak ktoś dobrze mówi o san marino..? chyba jakaś konkurencja ;) chociaż w sumie to nie wiem kto mógłby konkurować z miejscem które powaliło wszystkich na kolana... co do pierwszej strony gazety wyborczej to nie sądzę żeby oni potrzebowali reklamy, mają tak dobry produkt ze sami sie przebija, kwestia czasu. Nie będę już mielił tematu ich „znakomitych pączków” bo dla mnie to jeszcze żaden wyznacznik dobrej cukierni, ale co do ich produktów nie można mieć zastrzeżeń. Próbowałem u nich już wiele rzeczy zarówno z cukierni jak i z restauracji i nie jadłem tam żadnej rzeczy która by mi nie smakowala także pod względem smaku to strzał w dziesiątkę chociaż wiadomo każdy smak ma inny. mieszkam 150 m od san marino i z okna widzę jak z dnia na dzień klientów im przybywa. szczerze watpie ze zlosliwe komentarze pod adresem miejsca które w pewnym sensie stało sie wizytówką ul. powstańców oraz ząbek które zawsze były uważane za wieś wpłyną w jakikolwiek sposób na opinie o tym miejscu. Ja jestem dumny ze mamy knajpkę o takim standardzie i życzę im jak najlepiej. Właściciel miał leb na karku wiedział co robi. Ale wiadomo pełno ludzi zawistnych na tym świecie… można podważać uczynność ale ciężko będzie wmówić ludziom ze cos jest niedobre :)
    • attiya Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 08:08
      coby tu wymyślić, żeby coś pozytywnego napisać o mojej knajpie....hmmm, moze że mi/klientowi pączki podwieźli do domu, o, super pomysł
      no to piszemy :P
      co za bzdura
      • riflej Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 09:37
        Specjalnie napisalem swoje imie i nazwisko zeby ktos takich tekstow nie smazyl, ale widze ze to nie wystarczy. Trudno, widze ze zrobilem niedzwiedzia przysluge.
        • bepi36 Re: Podziękowania dla San Marino 09.02.13, 12:33
          Do centrum Wawy ?jakby do Ząbek to moze tak choc rzeczywiscie 40 pączków nie jest to tak duzo( ja kupowałam do pracy 30) wydaje mi się ,ze srednio im by sie to opłaciło (koszty paliwa)hm...ale moze byc tak ze sa wyjątkowo ,ale to wyjątkowo uczynni-trzeba wierzyc w ludzi.....
        • boroweczka71 Re: Podziękowania dla San Marino 12.02.13, 19:24
          riflej napisał:

          > Specjalnie napisalem swoje imie i nazwisko zeby ktos takich tekstow nie smazyl,
          > ale widze ze to nie wystarczy. Trudno, widze ze zrobilem niedzwiedzia przyslug
          > e.
          Jakoś nie mogę uwierzyć w filantropię tych ludzi.
      • kaliwia Re: Podziękowania dla San Marino 10.02.13, 07:36
        Zero asertywnosci widze w Twoich wypowiedziach. A moze akurat ktos jechal gdzies po drodze z tej knajpy i postanowil zabrac sobie stopa? A moze kolega spodobal sie wlascicielce a moze po prostu byl bardzo mily i ma jakis urok ?
        Taki juz ten swiat, jednemu daja innemu nie.
Pełna wersja