kalbud
22.02.13, 08:43
Rząd chwali się że ukradnie nam wszystkim ok. 300 mln zł rok w rok. Tyle mniej więcej ( nie ja to policzyłem) zyskają różnej maści agencje wyznaniowe jeśli dostaną z kasy państwowej 0,5% "naszego" podatku . Piszę NASZEGO, bo tak naprawdę te pieniądze z rocznym wyprzedzeniem były już na coś zaplanowane w budżecie! Teraz, za każdym razem trzeba będzie robić korektę, przesunięcia, aby dogodzić sektom wyznaniowym. Ja się z tym nie zgadzam! jeśli ktoś czuje że należy do jakiejś "organizacji" wyznaniowej, to niech wybuli ze swoich pieniędzy te 0,5% z pensji, którą dostał do ręki. Będzie tak jak w Niemczech! Jak ludzie dowiedzieli się że ze swoich pieniędzy muszą przeznaczyć obligatoryjnie 1% podatku na kościół, do którego należy, to okazało się że 80% "wierzących" nagle stało się niewierzącymi.
Dlaczego pieniądze, które wcześniej miały inne przeznaczenie, np. szkoły, żłobki czy służba zdrowia mają zostać okradzione a kasę dostaną sekty? Ja nie należę do żadnej sekty, ale podatki płacę i chcę aby wszystkie pieniądze z podatków szły na cele, które zaspokajają potrzeby wszystkich obywateli.