Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg?

06.03.13, 15:03
www.forumzabki.pl/index.php?pdst=4&idwpisu=467
    • vimi77 Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 06.03.13, 15:24
      Ja mam raczej pozytywne wrażenia z wizyt w urzędach. Może za rzadko bywam.
    • etam2.0 Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 06.03.13, 17:30
      Pracownicy urzędów są-jacy-są. Generalnie następuje poprawa - tak to przynajmniej widzę ze swoich doświadczeń. Częściej jest ok, niż źle. Piszę ogólnie o urzędach w Polsce.

      No właśnie. Ten mieszkaniec (i wielu innych) dziwnie traktuje to jedno miasto - a więc i jego urzędy - jako enklawę odgrodzoną od reszty polskiej rzeczywistości niewidzialnym murem. Tam jest eldorado - Tu jest sodoma i gomora. Nonsens.

      Dwa cytaty z mieszkańca:
      "urzędniczka (...) zwracała się do klientki "kochana" - jakieś takie typowo ząbkowskie tykanie obcych osób"
      i
      "gdyby stanowisko urzędnika w Ząbkach zależało od jego kultury i odpowiedniego wykształcenia to obawiam się, że nikt z samych Ząbek takim urzędnikiem by nie został :-/".

      Tam nie zdarza się, że urzędnik zwraca się do klienta pobłażliwie - to typowe Tu. Tam nie zdarza się, że urzędnik jest niekulturalny i niewykształcony - Tu to zupełna tragedia. Nonsens.
    • elisabe Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 08.03.13, 23:08
      Moje doswiadczenia:
      sprawy zwiazane z usc - tak sobie...wynioslosc itp.
      pani z becikowego - aniol, pomoze wprowadzic wozek, albo wyjdzie do klienta jak trzeba, wszystko szybko, sprawnie, maksimum dobrej woli:)
      tzn. kiedys tak bylo
      sprawy obywatelskie - b. slabo, zreszta warunki w jakich pracuja tez pozostawiaja wiele do zyczenia, kaza wypelniac papiery podwojnie (w tym to co one powinny wypelnic), robia z czlowieka glupka,
      wydzial oswiaty - nie wie po co przychodzi do pracy
    • dolorespromesas Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 11.03.13, 11:42
      a ja uważam, że urzędnicy w Ząbkach są ok,mam porównanie do tych w Warszawie
    • attiya Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 12.03.13, 18:47
      No prosze jak wy mozecie...
      Przeciez urzednicy w zabkach to elita urzednikow w kraju
      maja pokonczone w najgorszym przypadku najlepsz uczelnie
      w kraju, a z zasady to sa zagraniczne ucelnie, znaja perfekcyjnie co najmniej jeden jezyk obcy ale z zasady to po kilka
      conajmniej, sa kulturalni, w malym palcu znaja zasady savoir vivre
      i wcale a wcale nie sa znajomymi albo rodzina KOGOS tam :-P
      • zawiedziony1980 Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 22.03.13, 09:37
        a może jak my do nich z usmiechem to oni do nas też
        • aleks-online Re: Urzędnik w Ząbkach - sprzymierzeniec czy wróg 23.03.13, 14:53
          Zdecydowanie wróg- dzwoniłam ostatnio do urzędu w sprawie naliczeń podatku od nieruchomości z pytaniem o wytłumaczenie poszczególnych rozliczeń a usłyszałam ze "jest jak jest trzeba płacić i nic nie wymaga tłumaczenia i ze po co dzwonie jak to wszystko jasne i oczywiste". No chyba ona jest dla mnie a nie ja dla niej! ponoć wszystkie rozmowy są nagrywane szkoda ze nikt ich nie słucha bo przydałby się coaching.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja