anjarubikk
06.04.13, 21:47
mam mieszkanie od tego dewelopera, ściany są chyba z tektury, słychać każde pierdnięcie sąsiada, zbudował budynek tak, że winda jeździ po ścianie i słychać ją u ludzi w mieszkaniu nawet pokój dalej, dodatkowo okazało się, że sprzedał swój kawałek budynku przylegający do naszego budynku i w związku z tym nie będziemy mieli już bramy wjazdowej i wejścia od tamtej strony, bo będzie tam teren zamknięty, nie wjedzie już śmieciarka, straż pożarna czy karetka. Pomijam miniaturowe miejsca postojowe i całą resztę, która okazuje się jest do dupy. Podejrzewam, że inni deweloperzy budują tak samo ale tak jest akurat u tego konkretnego, którego widziałam, że ludzie chwalili ale widać "kryzys" zrobił swoje.