piaskownica = kuweta dla kota

15.04.13, 22:30
witam,
chciałbym poruszyć temat piaskownicy która stała się kuwetą dla kota.
drodzy rodzice, moim zdaniem to jest bardzo poważny problem, zwłaszcza dla małych dzieci.

dzisiaj wieczorem zauważyłem kota załatwiającego się w piaskownicy
przestraszył się mojego psa i uciekł do mieszkania na rogu budynku F.

piaskownica to nie jest kuweta na kocie odchody !!!!

piasek w piaskownicy należały by wymienić,
po pierwsze: bo jest już stary
po drugie bo jest brudny

jeśli nawet będzie nowy piasek to zapewne kotek nie przestanie się w nim załatwiać.
jakoś nie wierzę że właśnie dzisiaj po raz pierwszy kotek zrobił to w tej piaskownicy.

wydaje mi się że temat jest ważny, przecież chodzi o zdrowie małych dzieci.
    • tojatojazlapmnie Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 22:45
      wspólnota tonie w długach. Niedługo nam prąd odetną ale rozumiem, że wymiana piasku w piaskownicy jest tak ważna że cała reszta wydatków może poczekać. Na co komu prąd. Po klatkach możemy chodzić z latarkami.

      Czy skoro kot się załatwił a ty to widziałeś to czy posprzątałeś po nim? Poinformowałeś właścicieli żeby to zrobili? Czy po prostu zobaczyłeś kota na balkonie i dorobiłeś do tego historię że na bank był on w piaskownicy? Bo ja obserwowałem tego kota przez 20 minut i nosa nie wyściubił poza balkon/taras. Widuję go często i nigdy nie wyszedł poza balkon. Być może było jak mówisz ale czemu nie reagujesz i nie pójdziesz do właścicieli?
      • kruq_1 Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 22:55
        Ciekawe czy mówicie o tym samym kocie... Morpheus napisał, że uciekł do budynku F, natomiast jest też kotek na parterze w budynku B (od strony wewnętrznej osiedla) i tego kotka faktycznie dość często widuję urzędującego na tarasie. Ale widziałem też kota biegającego po osiedlu i nie był to bezpański kotek. Kilka razy widziałem go siedzącego na murku przy wjeździe do małego garażu.
        • morpheus33 Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 23:07
          po pierwsze to nie mój kot i nie mam zamiaru po nim sprzątać !!!

          pisząc ten post chciałem zwrócić uwagę na zagrożenie dla dzieci bawiących się w piaskownicy

          panie "tojatojazlapmnie" prąd i długi osiedla są ważne ale zdrowie i życie dzieci chyba są ważniejsze !!! nie wiem czy masz dzieci i nie interesuje mnie to.
          co będzie jak któreś z dzieci złapie jakiegoś syfa ?? kto poniesie za to konsekwencje ???
          plac zabaw i piaskownica są dla dzieci a nie dla zwierząt.

          sam nie mam dzieci i puki co ten temat mnie nie dotyczy. najlepiej będzie jak w tym temacie wypowiedzą się ci co mają małe dzieciaki. syfa bardzo łatwo można złapać a wyleczyć jest bardzo ciężko, leczenie często bywa bardzo kosztowne.

          Krug_1 chodzi mi o kota z budynku 113F, mieszkanie na rogu od strony betoniarni (najbliżej śmietników)
          • nowy_a26 Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 23:11
            potwierdzam,
            kot kręci się obok piaskownicy, widziałem go kilka razy. plac zabaw i dzieci mnie nie interesują.
            tym problemem niech zajmą się ci których to dotyczy.
            • morpheus33 Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 23:19
              może i to jest egoistyczne podejście ale temat dzieci mnie nie dotyczy i nie mam ochoty się nim zajmować.
              Może pan ma na to czas, natomiast ja mam ważniejsze sprawy niż siedzenie w oknie i patrzenie kto co robi !!


            • kruq_1 Re: piaskownica = kuweta dla kota 15.04.13, 23:22
              Dotyczy to wspólnoty, bo to przecież na jej terenie znajduje się piaskownica, zatem zgodnie z art. 22 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakłada na właścicieli, posiadaczy lub zarządzających nieruchomością obowiązek utrzymywania jej w należytym stanie higienicznosanitarnym w celu zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym.
              Zatem dług długiem a piasek należy wymieniać.

              Morpheus napisał w dobrej wierze i nie ma sensu napadanie na niego ale z drugiej strony to jest otwarty plac zabaw i żeby nie wiadomo jak się starać to nie zapewni się na nim sterylnych warunków. Nie uchronimy się też przed wizytami bezpańskich kotów i psów, za które nikt odpowiedzialności nie poniesie. Wymiana piasku powinna być przynajmniej raz w roku swoją drogą ale to do rodziców należy dopilnowanie tego aby dzieci nie najadły się niczego z placyku czy z jakiegokolwiek innego miejsca. I piszę to jako "właściciel" dziecka, które lada chwila zacznie z tej piaskownicy korzystać :-)
              • zabkizabki12 Re: piaskownica = kuweta dla kota 16.04.13, 09:10
                Ja uważam, że ta piaskownica stwarza zagrożenie dla zdrowia dzieci. Piasek należy wymienić a następnie nakryć piaskownicę plandeką, cena za m2 ok 24 zł (sprawdziłam w jednym sklepie, ale zapewne dużej różnicy nie ma w innych). To nie są wysokie koszty jak na zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom.
                • kerajm Re: piaskownica = kuweta dla kota 16.04.13, 12:22
                  Brak słów do właściciela kota, dobrze że właściciel nie sra do piaskownicy.
              • kerajm Re: piaskownica = kuweta dla kota 16.04.13, 12:25
                zgadzam się z przedmówcami zarówno z kruq_1 i morpheus, właścicielu pilnuj kota.
    • dorota.k2 Re: piaskownica = kuweta dla kota 29.04.13, 20:59
      dlatego my zdecydowaliśmy się na piaskownicę zamykaną (dodatkowo zamknięcie podczas zabawy staje się ławeczką), różnica w cenie niewielka, a problem kuwety rozwiązany ;)
      o taką mamy: sklep.andrewex.com.pl/piaskownica-zamykana-brazowa.html
Pełna wersja