vp113c
23.04.14, 22:28
Witam. Wielokrotnie w duzym garazu ta sama osoba zapier..........a autem w garazu przekraczajac wszelkie normy predkosci. Praktycznie za kazdym razem slychac piski opon. W dniu dzisiejszym padl rekord. Stawiam ze bylo 70km/h. Jeszcze widac slady opon od hamowania i wjezdzania w zakret na recznym.
DOTYCZY OSOBNIKA PARKUJACEGO NA mIEJSCU POSTOJOWYm NR 125.
Po zwroceniu uwagi zostalem zaatakowany nie tylko wulgaryzmami ale prawie pobity. Wywiazala sie szarpanina i otrzymalem sporo grózb. Odpuscilem dzisiejsza reakcje ale nie odpuszcze. Pisze na forum bo nie da sie z tym czlowiekiem rozmawiac - ATAKUJE!
Szukam dzisiejszych swiadkow tego zdarzenia oraz informacji w jakim lokalu mieszka wlasciciel miejsca 125 w duzym garazu.
CZY mOZE mI POmOC ZARZAD VITAL PARK???