no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbek

08.05.14, 16:29
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15919741,Co_dalej_z_Trasa_Swietokrzyska__Oto_najnowsza_wersja.html#LokWawTxt
Teraz okazuje się, że Trasa Świętokrzyska ma zostać w starym przebiegu. Nie będzie przysunięta do terenów PKP nawet o metr. Według rzeczniczki ZMID Małgorzaty Gajewskiej zabezpieczenie nasypu i przebudowa znajdującej się w nim infrastruktury kolejowej kosztowałyby 11 mln zł. Dodaje, że jednocześnie uda się ocalić park na Szmulkach niemal w całości. Drogowcy zajmą w nim ok. 0,65 hektara. Jak to możliwe? Ratusz zrezygnował z terenu rezerwowanego dotąd na nową linię tramwajową od ul. Kijowskiej w stronę Ząbek. Dzięki temu jezdnia z Targówka, która miała najbardziej ingerować w park, ma być przesunięta na planowany dotąd pas zieleni blisko nitki w przeciwnym kierunku. Będą po dwa 3,5-metrowe pasy ruchu w każdą stronę poszerzone w rejonie skrzyżowań. Do końca czerwca ZMID chce ogłosić przetarg na projekt i wybudowanie Trasy Świętokrzyskiej między Dworcem Wschodnim a Targówkiem. Odcinek ten ma być gotowy w 2016 r.

Co z tramwajami? Teren zarezerwowany pod torowisko przesunięto do parku na Szmulkach. Ale rozważany jest też inny wariant: przedłużenia w stronę Targówka Fabrycznego obecnej linię na ul. Kawęczyńskiej. W niedawnej analizie firma CH2 HILL zalecała jednak budować ten odcinek torów w ostatniej kolejności po 2040 r.
    • tygrynio1966 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 08.05.14, 21:27
      to ja chyba tego nie dożyję :(
    • wolverine_14 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 08.05.14, 21:33
      Kolejny sukces tych, którzy nie chcą przyłączenia się do Warszawy.
      • ss-85 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 09.05.14, 09:41
        Otóż to.
        Abstrahując od zasadności budowy linii tramwajowej - okazuje się, że Ząbki nie mają wpływu na sprawy dotyczące mieszkańców Ząbek (Trasa Świętokrzyska, Łodygowa itp.). Wszystko dzieje się za naszymi plecami.

        Potrzebna albo ustawa aglomeracyjna, albo przyłączenie.
        • netgater Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 09.05.14, 14:35
          Obawiam się, że przyłączenie do W-wy nie jest jednoznaczne z możliwością wpływania na decyzje władz W-wy. Dosyć wspomnieć, że o Łodygową i inne inwestycje po praskiej stronie walczą od lat mieszkańcy Zacisza i ... też walą grochem o ścianę.

          --------------------------------------------------------------
          • etam2.0 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 09.05.14, 14:49
            prawie rozpoczęta budowa obwodnicy Pragi Żaba - Wiatraczna, bo pieniądze były potrzebne na budowę Nowolazurowej na lewym brzegu; prawie wybudowany Most Krasińskiego, bo interesy mieszkańców Żoliborza są ważniejsze, niż tych z prawej strony Wisły; łatwiej jest przesuwać budowę WOW, niż innych części obwodnicy stolicy a hasło "obwodnica Warszawy" kojarzona jest tylko z południową; dobrze wygląda też symbolika faktu, że już ścieki spływają z lewa na prawo do Czajki a wkrótce także śmieci będą transportowane w tym kierunku na poligon w Zielonce;
            • wolverine_14 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 10.05.14, 14:01
              Im więcej w grupie potencjalnych głosów, tym bardziej się politycy daną grupą
              przejmują/zabiegają o jej poparcie. Nie muszę chyba pisać po której stronie Warszawy więcej ludzi mieszka. Te dodatkowe 40-50 tysiecy mieszkańców z Ząbek sytuacji cakowicie by oczywiście nie odmieniło, ale róznica byłaby jednak wyraźnie mniejsza. A tak to Warszawa usuwa wszystkei kluczowe dla nas - mieszkańców Ząbek - inwestycje, a my nie mamy nawet prawa głosu/możliwości zaprotestowania.

              [img]https://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif[/img]
              • duze.piwo Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 11.05.14, 01:27
                @ wolverine_14

                Jak słusznie zauważyłeś istotna jest redystrybucja środków, dlatego jedne dzielnice rozwijają się szybciej kosztem drugich. Chociaż klucz nie do końca jest ilościowy.
                np. Wilanów dynamicznie się rozrasta i czeka na swój tramwaj już z 10 lat, i poczeka pewnie następne 10. Białołęka ze 100 tysięcznym Tarchominem dostała rozbudowę czajki ze spalarnią odpadów i kolektor tranzytujący ścieki z lewej strony Wisły.
                Targówek jest już ponad 50 lat w Warszawie a jak wygląda Zacisze nadal pełno gruntówek.
                Wawer, dopiero teraz dostaje kanalizację. Remberów też jest inwestycyjną pustynią.

                Wchodzenie do Warszawy nad budżetem której wisi bomba pod nazwą "Dekret Bieruta" było by działaniem mocno nieroztropnym. Jest coraz więcej wyroków korzystnych dla dekretowców, pozostali zobaczyli że jest o co walczyć i rusza fala pozwów. Za kilka lat największą pozycją w budżecie Warszawy będą odszkodowania a nie inwestycje czy komunikacja.
                Jakoś pomimo że władza centralna i Warszawska są z jednej opcji nie udało się tego rozwiązać ustawowo. Warszawa musi wypłacać rekompensaty z budżetu lub zwracać majątek w naturze.

                Warszawa jest też obciążona janosikowym też ten problem nie został rozwiązany. Janosik zjada 10% dochodów. Nie ma szans rozwiąznia tego problemu w sejmie bo linia podziałów nie jest polityczna tylko na linii płacący - beneficjenci. Posłowie z rejonów które płacą janosikowe są w mniejszości w stosunku do tych z rejonów które je przejadają.

                Warszawa usuwa wiele inwestycji bo buduje metro, na które nie bardzo ją w obecnej sytuacji nie stać. Metro kanibalizuje pozostałe inwestycje co było do przewidzenia, niestety będzie się to działo dalej bo aby budowa II linii miała sens musi być kontynuowana dalej. Więc jeszcze przez 5 lat czeka nas posucha w inwestycjach, zwłaszcza po prawej stronie (nie licząc metra)

                • wolverine_14 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 11.05.14, 12:30
                  > Wchodzenie do Warszawy nad budżetem której wisi bomba pod nazwą "Dekret Bieruta
                  > " było by działaniem mocno nieroztropnym. Jest coraz więcej wyroków korzystnyc
                  > h dla dekretowców, pozostali zobaczyli że jest o co walczyć i rusza fala pozwó
                  > w. Za kilka lat największą pozycją w budżecie Warszawy będą odszkodowania a nie
                  > inwestycje czy komunikacja.
                  > Jakoś pomimo że władza centralna i Warszawska są z jednej opcji nie udało się
                  > tego rozwiązać ustawowo. Warszawa musi wypłacać rekompensaty z budżetu lub zwra
                  > cać majątek w naturze.

                  Ok, ale tutaj należy winić rządzących naszym państwem. Ja rozumiem prawa własności itd. itp. to jednak odzyskiwanie nieruchomości przez wnuków, albo prawnuków "prawowitych właścicieli", a właściwie to nie przez nich, a przez osoby, które miały dojście do dokumentów w warszawskich urzędach i teraz wykorzystują je do wzbogacania się kosztem Warszawy/całego pańśtwa, to to zdecydowanie nie kojarzy mi się z państwem prawa.

                  Tak samo janosikowe. Czy jest ono sprawiedliwe? Nie. Więc dlaczego istnieje? Z dwóch powodów:

                  1. Większość parlamentarzystów jest spoza miejscowości, które muszą płacić janosikowe, a więc poparcie zmian = potencjalna utrata głosów.

                  2. Warszawiaków i mieszkańców mazowsza, to jakby kompletnie nie interesowało. Kompletny tumiwisizm i dawanie przyzwolenia na to by być łupionym. Wystarczyło by pójść raz, lub kilka pod sejm i janosikowego by nie było. Górnicy przyjadą do Warszawy raz na kilka lat i całe społeczeństwo się najpierw składa na ich pensje (od lat dziewięćdziesiątych do górnictwa Polska dołożyła przynajmniej dziesiątki miliardów złotych), a później się składa na ich emerytury.

                  Tak już jest w tym naszym chorym kraju, że ci którzy protestują (ewentualnie mają skuteczne grupy nacisków w sejmie), to dostają co chcą, ci co nie protestują są przez nich wykorzystywani i łupieni.
                • wolverine_14 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 11.05.14, 12:40
                  I jak generalnie mogę się z Tobą zgodzić, że będąc w Warszawie i tak w najbliższym czasie pewnie nie udałoby się zbyt wiele ważnych dla Ząbek inwestycji wywalczyć, tak z pewnością byłaby spora szansa na ich realizację w nieco odleglejszym termnie. Obecnie natomiast brak możliwości wyrażenia swojego zdania przez Ząbki doprowadza do tego, że te inwestycje nie zostaną zrealizowane nie tylko w najbliższej przyszłości, ale nawet i w dalekiej przyszłości (zaplanowanie innych inwestycji, zmiena planów, i realizacja tych inwestycji nie bedzie już możliwa, ponieważ część gruntów zostanie sprzedana, zagospodarowana pod coś innego itd. itp.)
                • ss-85 Re: no i po obiecywanej linii tramwajowej do Ząbe 11.05.14, 18:50
                  Nie do końca z Tobą się zgadzam, jestem za przyłączeniem do Warszawy, ale miło przeczytać spokojny i rzeczowy komentarz przeciwnika akcesji :-) Wcześniej na tym forum zwolennicy samodzielności Ząbek byli bardziej agresywni i mniej merytoryczni.

                  Ale:
                  - sprawy z dekretu Bieruta nie będą trwać wiecznie (ilość nieruchomości, które zostały przejęte, jest stała, i kiedyś roszczenia się wyczerpią),
                  - janosikowe w obecnym kształcie zakwestionował kilka tygodni Trybunał, więc jest szansa, że nowe przepisy będą mniej drenowały budżet Warszawy.
Pełna wersja