Może ktoś dysponuje wyobraźnią?

22.11.05, 08:27
Ja mam nietypową propozycję. Mi już pada wyobraźnia, a mam małą agentkę,
która co wieczór domaga się opowiadania bajek. Tak bajek. Już nie wyrabiam.
Mała agentka jest na tyle sprytna, iż sama narzuca wątki, które należy
kontynuować. Mili czytelnicy forum może podpowiecie historyjki z
udziałem:
1) słonia i samolotu,
2) pasikonika,
3) koników (bez skojarzeń proszę):)

Co do dwóch pierwszych propozycji to nie jestem wstanie nic wymyślić oprócz
słonia latającego samolotem. Co do trzeciej - no cóż ile można opowiadać o
konikach biegających po łące i żrących trawę. Tak gadam, gadam, a Ona
zaraz: "no i co było dalej, o tym już mówiłeś". Może wynająć jej jakiegoś
polityka z obietnicami wyborczymi:)))
    • woland1 Re: Może ktoś dysponuje wyobraźnią? 22.11.05, 09:06
      Witaj, zastosuj personifikację przypisz konikom cechy właściwe tylko ludziom a
      tematy na bajki z morałem same będa sie układać.
    • radnyzabek Re: Może ktoś dysponuje wyobraźnią? 23.11.05, 09:58
      rembert napisał:

      > Ja mam nietypową propozycję. Mi już pada wyobraźnia, a mam małą agentkę,
      > która co wieczór domaga się opowiadania bajek. Tak bajek. Już nie wyrabiam.
      > Mała agentka jest na tyle sprytna, iż sama narzuca wątki, które należy
      > kontynuować. Mili czytelnicy forum może podpowiecie historyjki z
      > udziałem:
      > 1) słonia i samolotu,

      DZieki za podpowiedź, ja zaproponowałem swojej córeczce bajkę o słoniu i
      samolocie i była zachwycona tematem. U mnie na razie słonik Bimbek latał
      samolotem pierwszy raz w życiu. Ale to jest bardzo rozwojowy temat. Słonik może
      latać do różnych krajów i ciekawych miejsc i tam przeżywać wspaniałe przygody.
      • sloggi Re: Może ktoś dysponuje wyobraźnią? 23.11.05, 20:43
        Dobrze, że dziecko nie pyta czy lotnisko jest w Ząbkach :)
    • olejek1 Re: Może ktoś dysponuje wyobraźnią? 23.11.05, 20:40
      moja propozycja jest taka, zebyscie zawarli taki uklad, ze razem bedziecie
      tworzyc bajke "na zywo". tzn ze ty opowiadasz kawalek, np kilka zdan, a potem
      corka. zobaczysz, moze byc fajna zabawa, ktora przy okazji rozwinie jej
      wyobraznie...
      powodzenia. moje jeszcze sie nie domaga opowiadania bajek, ale juz niedlugo...;)
Pełna wersja