Dodaj do ulubionych

oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowego

22.12.05, 11:29
Witam wszystkich

Po wczorajszej wizycie na poczcie celem odstania w kolejce i odebrania
przesyłki poleconej postanowiłem napisać skargę na działanie urzędu
pocztowego w kwestii niedoręczania przesyłek poleconych przez listonosza. Na
moje pytanie dlaczego listonosz nie doręcza osobiście przesyłek, taką mniej
więcej dostałem odpowiedź: "Wiemy o tym, mogę panu powiedzieć jak napisać
skargę, nie wiemy dlaczego listonosz tego nie robi mimo, że jest to jego
obowiązkiem i dostaje za to wynagrodzenie".

Proponuję wszystkim, którym nie podoba się, że listonosz nie doręcza
osobiście adresatom przesyłek poleconych napisanie oficjalnej skargi do
dyrekcji (na adres skargi malpa centrala.poczta-polska.pl). Ja tak właśnie
zrobiłem, poniżej treść wiadomości:


"
Do:
Dyrekcja Generalna Poczty Polskiej
Plac Małachowskiego 2,
00-940 Warszawa


Dzień dobry.

Chciałbym złożyć oficjalną skargę na działanie następującego urzędu
pocztowego:

"Poczta Polska" Urząd Pocztowy Ząbki 1
Gmina Ząbki
Adres: 05-091 Ząbki, ul. 3 Maja 10

Skarga dotyczy niewłaściwej pracy urzędu pocztowego polegającej na
niedoręczaniu przez listonosza przesyłek poleconych adresatom. Listonosz
przesyłek nie doręcza osobiście, jedynie zostawia awizo w skrzynce pocztowej
nie upewniając się czy zastał adresata w mieszkaniu. Na awizo listonosz nie
wpisuje daty ani godziny wizyty.

Jest to działanie nagminne (sąsiedzi z osiedla również nie dostają przesyłek
poleconych) i trwa od dłuższego czasu.

Proszę o informację o rozpatrzeniu skargi i jak najszybsze skorygowanie
działania pracy urzędu pocztowego.

Pozdrawiam
imię nazwisko
adres
"
Obserwuj wątek
    • iza_z-bki Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 29.12.05, 11:37
      Ja mam jeszcze gorsze doświadczenia. Polecone znajduję czasami w skrzynce
      (jestem bardzo ciekawa, kto kwituje odbiór), a czasem dostaję powtórne awizo,
      nie otrzymując oczywiście pierwszego. Listy przychodzą raz na kilka tygodni w
      tym oczywiście "przeterminowane" rachunki. A niektóre przesyłki (w tym karty
      kredytowe) po prostu nie dochodzą. Wczoraj się miarka przebrała i też napiszę
      • m.dzinkans Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 29.12.05, 14:08
        Wydaje mi się, że praktyki stosowane w UP w Ząbkach (przy 3 Maja) dotyczą mnie
        również. Też dostaję Awizo zamiast paczki mimo, że moja żona cały czas jest w
        domu. Poprostu jeżeli listonosz na oko oceni, że paczka do skrzynki nie wejdzie
        to jej wogóle nie bierze z poczty tylko od razu wypisuje Awizo. Kilka razy
        zdarzyło się, że paczka dotarła, ale to chyba ze względu na jej mały rozmiar,
        albo listonosz miał mało paczek tego dnia i mu się na rower zmieściły. Sprawa z
        powtórnym Awizem też miała miejsce u mnie. Warto chyba zastanowić się nad
        napisaniem skargi jak będzie to się nagminnie powtarzało!

        Pozdrawiam!!!
      • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 12.01.06, 09:47
        Po złożonej przez mnie skardze, jakiś czas temu dostałem z Dyrekcji Generalnej
        Poczty Polskiej listem poleconym takie mniej więcej pismo:

        "Do: Pan Krzysztof Noworyta
        Dyrektor Centrum Usług Pocztowych

        Do wiadomości: <moje dane>

        Sprawa: Przekazanie skargi wg właściwości

        (...)
        W załączeniu przekazuję skargę Pana <moje imię i nazwisko> otrzymaną drogą
        elektroniczną w celu rozpatrzenia sprawy zgodnie z kompetencjami. W związku z
        powyższym proszę o ustosunkowanie się do zarzutów i wniosków Skarżącego,
        udzielenia Skarżącemu odpowiedzi i przesłaniu kopii do Biura Dyrektora
        Generalnego Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej z powołaniem się na sygnaturę
        niniejszego pisma.
        (...)"

        Jednak moja skarga nie została wrzucona do kosza, miejmy nadzieję, że coś się
        poprawi w działaniu poczty - jednak na razie tego nie widać, wczoraj znów
        znalazłem awizo w skrzynce :( mimo, że żona ani na minutę nie wychodziła z
        mieszkania.

        Pozdrawiam,
        Marcin
          • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 13.01.06, 13:40
            Miejmy nadzieję, że te pisma odniosą jakiś skutek.

            O dziwo, to pismo z Dyrekcji Generalnej listonosz przyniósł mi do drzwi,
            wcześniej dzwoniąc domofonem :) pomyślałem, że już tak będzie zawsze, ale skąd
            za parę dni znów to samo.

            Z drugiej strony listonoszowi się wcale nie dziwię, że nie ma czasu, ochoty
            wchodzić na piętra z listami, paczkami. Jeździ rowerem obładowany ze wszystkich
            stron torbami, pakunkami z ulotkami reklamowymi (z M1, Praktikera, itd.). Poza
            tym Ząbki południowe się szybko rozrastają, ludzi przybywa, a etatów listonoszy
            jest pewnie tyle samo co kilka lat temu.
            • 25spider Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 13.01.06, 15:39
              m.wojc napisał:

              > Z drugiej strony listonoszowi się wcale nie dziwię, że nie ma czasu, ochoty
              > wchodzić na piętra z listami, paczkami. Jeździ rowerem obładowany ze
              wszystkich
              >
              > stron torbami, pakunkami z ulotkami reklamowymi (z M1, Praktikera, itd.).

              taka praca...

              jak nie ma czasu ani ochoty, to niech zmieni prace...
              • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 16.01.06, 15:56
                Dzisiaj listonosz przyszedł do mnie do domu i tłumaczył się żonie, że w tym
                czasie ktoś go zastępował, że była rozmowa na dywaniku u pani naczelnik, że
                stracił premię, że mogą go z pracy wyrzucić, itd. - w sumie to szkoda mi
                się go zrobiło, mam nadzieję, że pracy nie straci, a listy będą odtąd
                dochodziły jak trzeba.

                A co do paczek to listonosz powiedział, że kierowca, który rozwozi paczki nie
                może wjechać na osiedle (brama jest na pilota) i dlatego nie zostawia paczek.
                Podobno nawet starali się o pilota u Fospolu (dewelopera), ale go nie dostali.
                • m.dzinkans Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 16.01.06, 18:27
                  Takie kity to może sobie wciskać ...!!! Dzisiaj też byłem cały dzień w domu, a
                  wychodząc na spacer wyjąłem Awizo ze skrzynki. Najlepsze jest jednak to, że
                  była tam prenumerowana przeze mnie gazeta, czyli i tak musiał przynieść
                  przesyłkę więc co mu było szkoda zabrać i tą drugą. Sytuacja oczywiście jest
                  niepierwszy raz. Jakoś w związku z tym nie liczył bym na poprawę sytuacji. No
                  chyba, że każdy, kto ma problemy z listonoszem musi napisać w tej sprawie
                  skargę! Wtedy zacznie robić tak jak powinien.

                  Pozdrawiam!!!
    • mgd.k Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 17.01.06, 15:43
      Super! Dołączam się do skarg!!! nareszcie sie ktos za to zabral. Gratuluje!!!
      Kilka razy zglaszalam skarge osobiscie, ale to nic nie dawalo. Raz zrobilam
      awanture, ze listy w ogole nie dochodza, a jak przychodza, to sa w oplakanym
      staniem czesto pootwierane! Skandal i koniec. Trzeba cos z tym zrobic!
      Kiedys czekalam na paczke 1,5 miesiaca!!! Oczywiscie "zagubila" sie na poczcie
      w Zabkach!
      • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 18.01.06, 09:59
        > Tak sobie czytam i czytam porównuję - a moze trzeba zrobic tak jak wątek
        > wcześniej skoro księża to tez ludzie, to pocztowcy tym bardziej :) może
        >trzeba
        > ich zrozumieć. Tutaj reklamacje łatwiej przychodzą i wiadomo przynajmniej
        > gdzie pisac :)))

        Widzę, że do mnie pijesz :)

        Po pierwsze, napisałem parę słów na obronę księży, ale to nie znaczy, że nie
        widzę ich wad, jak niektórzy robią źle, itd. Poza tym w tamtym wątku było
        napisane wiele o tym jak to ksiądz tylko patrzy za pieniędzmi, czy to koperta
        już naszykowana, że nie można z nim pogadać jak z przyjacielem, że wykluczył
        kogoś z parafii itd. Uważam to za niesprawiedliwe.

        Po drugie, napisałem skargę na działanie poczty, ale to nie znaczy, że gdyby
        jakiś ksiądz np. nie chciał ochrzcić mojego dziecka, nie zwróciłbym się z tą
        sprawą np. do władz kościoła (nie sądzę, że nie wiadomo gdzie pisać).

        Po trzecie, nie napisałem skargi na listonosza tylko na pocztę. Jak wspomniałem
        wcześniej listonosz był u mnie w domu i tłumaczył się z tego, wierzę, że to nie
        jego wina (może ma na przykład za dużo obowiązków, niską płacę).

        Po czwarte, z usług poczty korzystam ostatnio naprawdę bardzo często i muszę
        przyznać, że powoli taka sytuacja (tzn. raz w tygodniu jazda na pocztę po list
        lub paczkę) bardzo mi nie odpowiada. Płacę - wymagam określonej jakości usług,
        czy to dziwne?

        Wiele osób narzeka na działanie poczty, ale już gorzej aby coś zrobić w tym
        kierunku (a co to da, a nie chce mi się, itd.). Wiele osób wziąż nie wie, że
        urzędnik jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Jak działa poczta to wiemy od bardzo
        dawna, ale wcześniej nie było żadnej skargi na działanie poczty (ta była
        pierwsza od bardzo dawna).

        Pozdrawiam,
        Marcin

        P.S.
        Poczta na Powstańców jest już czynna od 8:00 :)
        • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 18.01.06, 10:15
          > Po trzecie, nie napisałem skargi na listonosza tylko na pocztę. Jak
          >wspomniałem
          > wcześniej listonosz był u mnie w domu i tłumaczył się z tego, wierzę, że to
          >nie
          > jego wina (może ma na przykład za dużo obowiązków, niską płacę).

          Jednak, z drugiej strony naprawdę żal mi się zrobiło tego listonosza. Jest to
          osoba starsza i ze znalezieniem pracy nie byłoby mu łatwo. Prawdę mówiąc, to
          gdybym miał jeszcze raz napisać skargę, to bym się poważnie nad tym zastanowił.
          Raczej bym najpierw porozmawiał z listonoszem, a gdyby to nie dało efektu to
          dopiero skarga oficjalna. Prawdę mówiąc, to nie liczyłem na to, że w ogólę tą
          skargę ktoś przeczyta, a już, że będzie miała takie działanie, to w ogóle.
          • gooroo2 Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 18.01.06, 11:08
            Nie, daj spokój nie piję do nikogo. Ja bardziej podszedłem do tematu od strony
            formalnej nie zaś od strony zwolenników czy przeciwników ksieży konkretnych
            itd. bardziej jako instytucję i ludzi, którzy nie rzadko ja tworzą. Interesuje
            mnie jak np. katolicy do tego podchodza, bo są pewne fakty i mamy z nimi do
            czynienia. NIe jestem żadnym ideologiem i chyba moje wypowiedzi mnie troche
            zafałszowały, ale poprostu zaangażowałem się, bo religjoznastwo, historia
            kościoła ogólnie są moją pasją :) To tyle. Tylko czasem mnie trochę kłuje w
            oczy jak z ludzi robi się baranów i karze im kupować zbawienie jak w
            średniowieczu i steruje nimi jak chce bez szacunku dla ich godności.
            • rembert Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 18.01.06, 11:52
              Nie czytając tego wątku byłem cały czas zdziwiny jego popularnością. Teraz już
              rozumiem. No cóż każda rozmowa kończy się uwagami o księżach. Tylko, czy to
              znaczy, że Kościół ma wpływ na wszystkie aspekty funkcjonowania Ząbek, czy też
              kogoś pociągają księża sami w sobie:)
              • gooroo2 Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 18.01.06, 12:11
                A czy ksieża nie są czescią społeczności miasta Ząbki. Czym rózni się ksiadz od
                jakiegokolwiek mieszkańca Ząbek? Czy urząd poczty czy usługi sklepowe, szkoły
                są mniej ważne dla tego miasta niż kościół np. Chodzi o to zebyśmy chyba mogli
                żyć obok siebie w zgodzie i poszanowaniu przynajmniej, nie musimy się kochać :)
                Ale dla dobra społeczności rozwijać się :)
    • magdorand Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 27.01.06, 00:05
      Generalnie... nie mam większych zastrzeżeń, jeśli chodzi o działanie naszej
      poczty. Zazwyczaj wszystko było OK :). Ostatnio zdarzyła się jednak sytuacja,
      która trochę mnie rozbawiła, ale też wyprowadziła z równowagi. Jestem
      alergiczką, kosmetyki pielęgnacyjne (w tym tzw. "bezdetergentowe" preparaty do
      mycia ciała) zamawiam w aptekach internetowych. Zazwyczaj przesyłki docierały
      do mnie po 5 - 9 dniach od złożenia zamówienia, czyli "w normie" ;). Pod koniec
      listopada zeszłego roku, tradycyjnie, złożyłam kolejne zamówienie. Oczekiwałam
      na przesyłkę ponad dwa tygodnie, w końcu pojawiło się w skrzynce upragnione
      awizo (upragnione, bo nie miałam już czym się myć :)). Czym prędzej pobiegłam
      więc na pocztę, żeby odebrać przesyłkę. W trakcie odbioru (tak profilaktycznie)
      zadałam pytanie kiedy przesyłka dotarła na pocztę. Przesympatyczna Pani w
      okienku podała datę... okazało się, że pięć dni temu! Zapytałam: "przez te pięć
      dni ta przesyłka leżała na poczcie???". A Pani na to (z niewinnym uśmiechem):
      TAK. :). Od tamtej pory wolę zapłacić za kuriera :)
    • ewka_z Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 30.01.06, 12:04
      "Listonosz przesyłek nie doręcza osobiście, jedynie zostawia awizo w skrzynce
      pocztowej nie upewniając się czy zastał adresata w mieszkaniu"
      Mieszkam na Reymonta i tu też problem....
      Mało tego .. cały dzień siedzę w domu (dosłownie!!!!) i czekam a na awizo mam
      napisane, że mnie nie zastał w domu ...w efekcie muszę iść na pocztę i odstać
      swoje czego nie lubię
    • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 02.02.06, 12:04
      > Proponuję wszystkim, którym nie podoba się, że listonosz nie doręcza
      > osobiście adresatom przesyłek poleconych napisanie oficjalnej skargi do

      W skardze trochę niefortunnie się wyraziłem pisząc "przesyłek poleconych" -
      miałem na myśli wszystkie przesyłki rejestrowane (wymagające poświadczenia
      odbioru) a przede wszystkim paczki. Dział Kontroli i Jakości moją skargę
      odrzucił (nie zgodził się z zarzutami) ponieważ w okresie od listopda 2005 do
      stycznia 2006 nie miałem awizowanych przesyłek poleconych (czyli listów
      poleconych), natomiast nie wspomina nic o awizowanych paczkach pocztowych.
      Słowem nie mają sobie nic do zarzucenia.

      Gdyby ktoś jeszcze pisał skargę, to niech wyraźnie zaznaczy, że problem dotyczy
      również paczek pocztowych.
        • m.wojc Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 08.03.06, 09:56
          ttjj1 napisała:

          > Znalezione w necie i trochę na temat:
          > wiadomosci.onet.pl/1274378,11,1,0,120,686,item.html

          Moja skarga chyba jednak coś dała, od pewnego czasu dostaję listy polecone do
          ręki...

          Zacytuję cały artykuł:

          <<Poczta Polska - coraz większe koszty działania

          "Puls Biznesu" dotarł do treści raportu o stanie Poczty Polskiej. Wynika z
          niego, że zmiana struktury Poczty zaowocowała zwiększeniem kosztów działania i
          pomnożeniem stanowisk kierowniczych.
          Raport otwarcia przedstawi dziś sejmowej komisji infrastruktury obecny szef
          Poczty Zbigniew Niezgoda. Według dokumentu w firmie panuje chaos, który wynika
          ze zmiany struktury firmy. Zwraca między innymi uwagę, że w każdym urzędzie,
          oprócz naczelnika odpowiedzialnego za pracowników w okienkach, pojawił się
          kierownik nadzorujący pracę listonoszy. Liczba kierowników wzrosła o blisko
          tysiąc. Według nowego kierownictwa zmiana struktury była nieprzygotowana. Nie
          określono zakresów działań jednostek i zasad ich współpracy.

          Według raportu chaos strukturalny przekłada się na działanie spółki. Pojawiają
          sie informacje o zaginięciach i kradzieżach przesyłek. Wedle nieoficjalnych
          informacji, liczba zaginionych przesyłek w czwartym kwartale 2005 roku wzrosła
          o 100 procent. Drastycznie spadła też terminowość doręczń. Raport przewiduje
          ponadto ponowne rozpatrzenie planu inwestycyjnego na lata 2006-2007, który miał
          kosztować 2 i pół miliarda złotych. Z zarzutami nie zgadza się były szef Poczty
          Polskiej Tadeusz Bartkowiak. Według niego główne tezy raportu to bzdury.
          Zarzuca też nowym władzom Poczty, że skrzętnie ukrywają przed nim dokument.

          Więcej na temat temat w "Pulsie Biznesu".>>
    • zabkowianin Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 08.03.06, 10:30
      Cytuje oficjalną odpowiedź na moją skargę: "Uprzejmie informujemy, iż badając
      stawiany przez Pana zarzut, pobrano od zainteresowanego listonosza pisemne
      wyjaśnienia, w którym zapewnia, iż zawsze przed awizowaniem przesyłki podejmuje
      próbę jej doręczenia. Z uwagi na fakt, iż w chwili obecnej trudno jednoznacznie
      zweryfikować wiarygodność wyjaśnień listonosza, ograniczono się do
      przeprowadzenia z zainteresowanym pracownikiem rozmowy dyscyplinującej, w
      trakcie której omówiona została poruszona przez Pana kwestja z jednoczesnym
      ostrzeżeniem, iż w przypadku występowania podobnych nieprawidłowości w
      przyszłości, zastosowane będą stosowne konsekwencje służbowe. Niezależnie
      prowadzona będzie poufna obserwacja pracy w rajonie doręczeń, której wyniki
      przyczynią się do oceny jakości usług świadczonych przez pracownika służb
      doręczeń". Dołączono również oficjalne przeprosiny za dotychczasowe powody do
      niezadowolenia.
    • stani070550 Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 31.12.15, 13:53
      Hura, przyszla kartka swiateczna do Linza w Austrii (31.12.2015) stempel poczty 11.12. 2015.
      To nie wyjatek to regula, wszystkie tak dlugo potrzebuja jesli nie jest "prioryty " (20Gr), sam znaczek kosztuje 5 zl. ??? Znaczek do Polski kosztuje u nas 70 centow, z Niemiec, z tego co wiem tyle samo. Te 20Gr. nie bylo by problemem, gdyby nie to ze trzeba z tego powodu wybrac sie na poczte i tam odstac swoje (przed swietami). Jakosc uslug, horor, ceny za uslugi jeszcze wiekszy. Dzwonilem do Polsatu, "Panstwo w Panstwie" zamierzam to opisac i wyslac.

    • xfable.69 Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 15.02.17, 18:30
      Witam, chciaelm napisac ze paczka została wysłana do mnie w poniedzaiłek o godzinie 13 , została dana paczka24 , czyli ze w przeciagu 24h paczka zosanie dostarczona do mnie , jak narazie ponad 48h i paczka dzis nie dotarła nadal, i ja sie pytam do ku... nedzy co jest z nimi... japie.... płaci sie ku... mac wiecej za paczke a i tak ku... dostarczaja ja gorzej niz paczka48... do jutro bedzie ponad ok 65h...
    • xfable.69 Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 15.02.17, 18:32
      Witam, chciaelm napisac ze paczka została wysłana do mnie w poniedzaiłek o godzinie 13 , została dana paczka24 , czyli ze w przeciagu 24h paczka zosanie dostarczona do mnie , jak narazie ponad 48h i paczka dzis nie dotarła nadal, i ja sie pytam do ku rwy nedzy co jest z nimi... japi erdole. płaci sie ku rwa mac wiecej za paczke a i tak ku rwa dostarczaja ja gorzej niz paczka48... do jutro bedzie ponad ok 65h...
    • karolina-lotta Re: oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowe 02.01.19, 17:53
      Ja również doświadczyłam nieprzyjemnej sytuacji z pocztą polską przesyłką w moim przypadku została doręczona, lecz bez jej zawartości .

      Ktoś wicią dziurę w kopercie i wyją jej zawartość .

      Oczywiście zaistniałą sytuację zgłosiłam, lecz poczta polska ma to w wielkim poważaniu . Dostałam nauczkę i już nigdy nie będę wysyłać nic pocztą polska a kurierem .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka