wrażenia dot. bycia Tatą

13.01.06, 08:49
Jak się mają ząbkowski tatusiowie?
Nie mogę pojąć jak wiele zachowań przenoszonych jest w genach, jak nasze
dzieci nas kopiują, papugują. Ile jesteśmy wstanie dowiedzieć się o sobie,
obserwując potomków.
Przykład.
Osobiście rzadko piję kawę z filiżanki, ale jak już piję to musi to być
filiżanka ze spodkiem. Moja Żona używa filiżaneki bez spodka. Dla mnie jest
to "paranoja", ja wolę kubek. Tak już mam - takie małe zboczenie.
Wczoraj moja Małżonka opowiedziała mi jak to nasza Córka (2 lata) poprosiła,
aby Mamusia dała jej soczku. Żona wykorzystała w tym celu pierwsze z brzegu
naczynie, tj. filiżankę. Córka zrobiła jej awanturę o to, że filiżanka jest
bez spodka:)))
    • caleb666 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 13.01.06, 10:35
      Ja tam na razie jestem na etapie brania notorycznie opieki nad dzieckiem bo
      odkąd dałem je do przedszkola przy Orlej we wrześniu 2005 nonstop choruje.
      Jeszcze trochę a wypier......mnie z roboty. Jak to mówią: "nie miał stryj
      kłopotu kupił sobie prosie" ;-)))
      • rembert Re: wrażenia dot. bycia Tatą 13.01.06, 10:57
        Możesz coś napisać o tym przedszkolu. Ile dzieci jest w grupach i ile płacisz.
        Po drugiej stronie torów jest przedszkole na Prusa moze tam więcej się
        przykładają.
        • caleb666 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 13.01.06, 18:40
          Generalnie do przedszkola nie mam uwag (nie można przecież winić panie
          opiekunki za choroby dziecka). Spełnia moje podstawowe kryteria, mianowicie
          jest pod nosem (mieszkam na osiedlu Orla 4), można odbierać dzieci do 18.00 co
          ma niebagatelne znaczenie gdyż jak wiadomo zaczem człowiek przebije się przez
          miasto..........a tu jest luksus nie trzeba biec z wywieszonym językiem i
          jeszcze jest czas na drobne zakupy po drodze; trzecia chyba najbardziej istotna
          według mnie rzecz czyli przedszkole funkcjonuje przez cały rok także w okresie
          wakacji letnich i wszelkiego rodzaju ferii. Jako nietubylec nie mam pod nosem
          babci lub teściowej, która by się w lecie zajęła moim dzieckiem. Płacimy 580 zł
          miesięcznie w tym są zajęcia dodatkowe m.in. angielski (po jaką cholerę dałem
          się na niego namówić????). Przedszkole jest raczej kameralne. Jest tu góra 25
          może trzydzieści dzieci i w przeciwieństwie do państwowych przedszkoli
          zapewniają rozsądną liczbę opiekunek. O ile mi wiadomo jest to filia
          przedszkola Bajka.
          • rembert Re: wrażenia dot. bycia Tatą 16.01.06, 10:39
            W jakim stopniu zajęcia dodatkowe zwiększają opłatę za przedszkole. Nie
            ukrywam, że trochę mnie przeraziłeś.
            • caleb666 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 16.01.06, 19:18
              Zajęcia dodatkowe kosztują niewiele jakieś 50 czy 70 zł reszta to niestety
              czesne. Za plus można im policzyć to, iż w przypadku choroby dziecka zwracają
              za czas nieobecności pieniądze za stawkę żywieniową. Nie są to porażąjące kwoty
              ale zawsze coś. Mimo, że nie jest tu tanio w porównaniu z przedszkolami
              państwowymi to jednak jak dotąd jesteśmy zadowolenie przede wszystkim z jakości
              opieki (w przedszkolu łącznie jest ok. 24 dzieci a opiekunek jest zawsze ok 3
              co daję mniej więcej jedną opiekunkę na 8 dzieci w państwowych przedszkolach te
              proporcje są chyba jednak dużo gorsze). Nie ukrywam, że dla nas ma duże
              znaczenie lokalizacja przedszkola (zaraz za ogrodzeniem naszego osiedla).
              • clara2 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 17.01.06, 20:50
                Mogę zadać niedyskretne pytanie?
                Nasunęło mi się ono ze względu na Twój nick: CZy nie przeszkadza Ci to, że w
                tym przedszkolu dzieci modlą się przed jedzeniem, wystawiają jasełka itp? To
                tak z czystej ciekawości, nie doszukuj się cienia złośliwości. Ot, taki
                paradoks.
                • caleb666 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 17.01.06, 21:25
                  Ciekawość to rzecz ludzka ;-))). Mój Nick nie ma nic wspólnego z moim
                  światopoglądem i nie przeszkadza mi że moje dziecko modli się w przedszkolu
                  przed jedzeniem. Jeśli doszukujesz się tu jakiś sensacji to trafiłaś po
                  niewłaściwy adres.....to po prostu jeden z wielu, które używam w necie, ot cała
                  filozofia
                  • gooroo2 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 18.01.06, 07:28
                    A tak z ciekawosci czy dzieci w przedszkolach modla się przed jedzeniem? Czy to
                    jakaś norma np.? Co w przypadku innych wiar?
                    • clara2 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 18.01.06, 08:50
                      Nie, to nie jest norma w przedszkolach.
                    • caleb666 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 18.01.06, 10:40
                      Nie wiem jak w innych przedszkolach w moim nie ma tego obowiązku. O ile wiem
                      nauczycielki uczyły dzieci śpiewać kolędy. Jak dotąd nie zauważyłem jakiejś
                      specjalnie nahalnej indoktrynacji religijnej.
                  • clara2 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 18.01.06, 08:51
                    Sensacji?
                    • netgate Re: wrażenia dot. bycia Tatą 19.01.06, 10:41
                      Zabrzmiało jakbyś uznawała fakt uczenia się przez dzieci kolęd za coś dalece
                      niewłaściwego. Osobiście jestem przeciwnikiem tzw. poprawności politycznej
                      polegającej na tym, że udajemy, że nie mamy swoich tradycji, kultury, bo
                      mogłyby one, nie daj Boże, kogoś obrazić. Nikt przecież nikogo nie zmusza do
                      modlenia się, uczestnictwa w Jasełkach, itp. Nie chcesz to nie. Ale znakomita
                      większość chce, bo jest wierząca. Chore dla mnie jest przyjmowanie cudzych
                      zwyczajów, typu Halloween (a niektóre przedszkola w W-wie to praktykują), czy
                      absurdy rodem z Francji - zakaz noszenia chust przez muzułmanki i krzyżyków
                      przez chrześcijan. Grunt to tolerancja.
                      • clara2 Re: wrażenia dot. bycia Tatą 19.01.06, 12:02
                        Tak tylko zabrzmiało:). Jestem osobą bardzo wierzącą i , żeby było jasne,
                        prawdopodobnie poślę swoje dzieci do tego przedszkola. Po prostu, napisałam, że
                        nie jest normą modlenie się przed posiłkiem w przedszkolach, bo znam kilka
                        przedszkoli od podszewki. Taka jest specyfika właśnie tego.
            • sloggi Re: wrażenia dot. bycia Tatą 17.01.06, 17:11
              rembert napisał:

              > W jakim stopniu zajęcia dodatkowe zwiększają opłatę za przedszkole. Nie
              > ukrywam, że trochę mnie przeraziłeś.

              Chcesz oddać dziecko do przedszkola? To i żonę też?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja