Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada

27.03.06, 20:04
Szanowni Państwo,

w kilku wątkach tego forum zadano mi pytania dotyczące różnych aspektów mojej
dotychczasowej działalności w Radzie Miasta jak też planów na przyszłość.
Uważam, że jest to cenna forma kontaktu, dlatego otworzyłem niniejszy wątek,
z myślą, aby stał się miejscem, gdzie każdy może zadać mi pytanie, na które
postaram się maksymalnie precyzyjnie odpowiedzieć.

Mam tylko prośbę, aby ewentualne tytuły postów-pytań nie były
standardowymi "odbiciami", ale zawierały w sobie esencję pytania i były
starannie umiejscawiane. Pozwoli to na większy porządek w ramach tego, mam
nadzieję obszernego, wątku.

Zachęcam i pozdrawiam
radny Waldemar Stachera
WStachera@prosysrp.pl
Obserwuj wątek
    • matmir Drogi i brud 27.03.06, 21:58
      Szanowny Panie Waldemarze,
      W Ząbkach mieszkam od 9 lat i staram się śledzić Pańskie zmagania z burmistrzem
      Boksznajderem. Jak Pan zauważył funkcję tego pana napisałem z małej litery, bo
      moim zdaniem daleko mu do burmistrza przez duże "B". To co najbardziej rzuca się
      w oczy za jego działaności to drogi i brud. Stan dróg to tragedia, szczególnie
      teraz po zimie. Drogi asfaltowe to dziura na dziurze, drogi gruntowe to bajora.
      Co można zrobić, aby jak najszybciej to poprawić? Słyszałem, że mieszkańcy muszą
      dokładać się do utwardzenia swojej ulicy. Jeśli się nie dołożą to asfaltu nie
      będzie. To znaczy, że ja jako mieszkaniec Ząbek nie mam prawa suchą nogą przejść
      po dowolnej ulicy miasta, bo mieszkańcy tej ulicy nie chcą dołożyć się (a może
      nie mogą ?) do budowy drogi? To jakiś chory wymysł. W normalnym świecie najpierw
      przygotowuje sie infrastrukturę (wodociągi, kanalizację, prąd, drogi), a potem
      daje pozwolenia na budowę. Tu pozwala sie budować na gołym polu i dalej martw
      się sam. Czy nie uważa Pan, że to jest postawione do góry nogami? Przecież
      wykonanie infrastruktury należy do miasta.
      Brud - temat rzeka. Na pewno dużo zależy od kultury mieszkańców. Ale trzeba ich
      zacząć wychowywać. A najlepiej zacząć od ich własnych posesji. Proszę zobaczyć
      jak niektóre posesje są zagracone. Stoi przyzwoity dom, a dookoła na podwórku
      śmietnik. Czasami wstydzę się iść z rodziną czy znajomymi na spacer po Ząbkach.
      Czy nie można administracyjnie wymusić porządku dookoła budynków? Jakoś w innych
      krajach potrafią to robić. Drzewa, słupy oklejane są kartkami z ogłoszeniami.
      Jak to wygląda! Kiedyś szedłem ulicą Wojska Polskiego i z ciekawości zacząłem
      szukać drzewa lub słupa bez tej "reklamy". Nie było. Przecież w prosty sposób
      można to zlikwidować. Na ogłoszeniodawców nałożyć mandaty. I więcej nie
      przykleją. Tylko trzeba to egzekwować.
      To może na razie tyle.

      Pozdrawiam
      Matmir
      • wstachera Re: Drogi i brud 28.03.06, 13:03
        DROGI

        O drogach pisałem trochę tym w swoim artykule w Co Słychać? z marca
        (obecnie w kioskach i m.in. na stronie www.zabki.pl).
        --------------------------------------------------------------------------------
        -----------------------------------------------
        Czas na zmiany

        Trzeba lepiej dbać o ulice

        Powoli nadchodzi wiosna. Mamy już chyba za sobą okres zasypanych śniegiem,
        czasem śliskich ulic. Czeka nas jeszcze kilka dni (może tygodni) jazdy slalomem
        pomiędzy dziurami i wyrwami w asfalcie. Co mniej sprawni i przewidujący
        kierowcy być może zniszczą swój samochód, albo „chociaż” „zleją” błotem nic nie
        winnych przechodniów.

        Większość z nas to denerwuje i złości. Nie piszę tego jednak, aby szukać
        winnych tej sytuacji. Zresztą najbardziej winnym tego stanu rzeczy było ogromne
        zadłużenie naszego miasta, które nie pozwoliło w minionych latach na kosztowne
        zakupy odpowiedniego do utrzymania dróg sprzętu. Dzisiaj, dzięki bardzo
        oszczędnej polityce tej Rady Miasta, zadłużenie spadło z ponad 60% do około 15%
        całorocznych dochodów miasta i możliwe jest zupełnie inne podejście do tego
        problemu.

        Jak to wyglądało do tej pory. W zakresie zimowego utrzymania dróg, Miejski
        Zakład Komunalny ogłaszał przetarg na odśnieżanie ulic. Oferty składały się z
        dwóch parametrów: miesięcznej kwoty ryczałtowej za tzw. gotowość do odśnieżania
        i kwoty za każdą tonę rozsypanej na ulicach soli. Umowa określała, w jakim
        czasie powinien wyjechać pług i przy jakich temperaturach należy wysypywać sól.
        Praktyka okazywała się odbiegać od założeń teoretycznych. Firma, która ostatnio
        wygrała przetarg w Ząbkach, wygrała też przetargi w kilku innych miejscach i
        przy tej ilości pługów, jakimi dysponowała, nie była zwyczajnie w stanie
        wszędzie nadążyć z odśnieżaniem. W ramach jednego z posiedzeń Komisji
        Rewizyjnej w 2004 roku postanowiliśmy pojeździć za takim pługiem i sprawdzić,
        czy wypełnia warunki umowy. Pług, owszem, pojawił się, jeździł po wskazanych
        ulicach, ale jeździł w tak szybkim tempie (z lekko uniesionym lemieszem), że
        ledwo za nim nadążaliśmy. Efekty odśnieżania były znikome. Obecne kierownictwo
        MZK wprowadziło pewne mechanizmy monitorowania pracy firmy, kilkukrotnie
        naliczyło firmie kary umowne, ale to wszystko mało. Bez własnego sprzętu
        zdecydowanej poprawy nie będzie. MZK musi mieć uniwersalny samochód ciężarowy,
        na który w okresie opadów można będzie zamontować lemiesz i solarkę, a
        w „spokojniejsze” dni skrzynie i sprzęt do załadunku śniegu z poboczy i
        chodników. W okresie intensywnych opadów być może będzie konieczne
        wykorzystanie do odśnieżania również wozu strażackiego z zamontowanym
        lemieszem. Tak organizując zimowe utrzymanie dróg uzyskamy dużo większą
        skuteczność i lepszą kontrolę nad wydatkami (bardzo trudno jest obecnie
        zweryfikować, czy ilość rozsypanej przez firmę soli jest zgodna z fakturą).

        Również naprawy nawierzchni asfaltowych MZK powinno oprzeć o własny sprzęt
        specjalistyczny. Nasze ząbkowskie ulice są w fatalnym stanie. Wiele z nich to
        trylinka pokryta cienką warstwa asfaltu, która nie ma prawa wytrzymać ruchu
        samochodów ciężarowych. Dopóki takich dróg gruntownie nie wyremontujemy (a
        właściwie nie wybudujemy od nowa) dziury i wyrwy będą się pojawiać. Dlatego
        potrzebne jest ciągłe, permanentne ich naprawianie. Musimy mieć własny tzw.
        remonter, specjalistyczną przyczepę służącymi do cząstkowej naprawy dróg przy
        zastosowaniu grysu i emulsji asfaltowej. Idea pracy urządzenia polega na
        podawaniu do głowicy roboczej, oddzielnymi przewodami, grysu, emulsji i
        powietrza, gdzie następuje otoczenie grysu emulsją, a następnie wbudowanie pod
        ciśnieniem tak powstałej mieszanki w istniejący ubytek, wybój lub pęknięcie w
        nawierzchni. Taki sprzęt na każdej ulicy asfaltowej w Ząbkach powinien pojawić
        się co najmniej raz w tygodniu. Lepiej załatać mały ubytek, który dopiero co
        powstał, niż pozwolić, aby samochody „zrobiły” z niego wielką wyrwę i dopiero
        wtedy ją naprawiać.
        --------------------------------------------------------------------------------
        ---------------------------------------
        Utwardzanie ulic.

        Z dopłatami mieszkańców do utwardzania ulic jest tak.
        Po pierwsze dotychczasowe dopłaty mieszkańców to niewielka część kosztów tego
        utwardzenia.
        Spróbujmy to policzyć. Koszt utwardzenia (podbudowa z betonu lub kruszywa i
        nawierzchnia z kostki lub asfaltu plus ew. chodnik) to około 200 zł/m2 (bardzo
        zgrubne szacunki).
        Załóżmy, że średnia posesja ma długość od strony ulicy 10mb. Posesje są po obu
        stronach. Ulica ma szerokość też 10m. Wszystkie posesje wpłacają. Czyli do
        przeciętnej posesji „przynależy” 50m2 drogi. Koszt wykonania tej części
        przynależnej wynosi więc około 10 tys. zł. Posesja miała wpłacić kwotę 1700 zł,
        czyli poniżej 20% wartości. Czyli zdecydowaną większość kosztów ponosiło miasto
        (oczywiście z naszych podatków).

        Pan Burmistrz i Rada Miasta jeszcze pierwszej kadencji wybrali taką formę
        partycypacji, jako pewien powszechny mechanizm (ceny się zmieniały). Zamiast
        naliczać opłatę adiacencką, mieszkaniec dobrowolnie uczestniczył w budowie.
        Osobiście uważam, że był to dobry model, bo angażował mieszkańców, a nie
        zmuszał ich do wnoszenia opłat. Opłata adiacencka to taki podatek od wzrostu
        wartości nieruchomości w związku z budową infrastruktury ulicznej. Niestety ten
        model był dobry dla kanalizacji, gdzie było powszechny nacisk na jej budowę w
        każdej ulicy. Przy drogach to się nie sprawdziło. Nie sprawdziło się z powodu
        coraz odleglejszych terminów realizacji. Mieszkańcy podpisywali umowy i czekali
        po wiele lat na jej realizację. Ta kadencja Rady Miasta odeszła od zasady
        wpłacaj i czekaj. Zdecydowaliśmy się przyjąć inny model. Jest opracowane WPI na
        kilka kolejnych lat z wykazem ulic do budowy bez żadnej partycypacji
        mieszkańców. Natomiast tym ulicom, które nie znalazły się w WPI, a mają
        możliwości partycypacji pozostawiono możliwość zawarcia umowy na taką
        partycypacje. Z tą różnicą, że trzeba wpłacić kwotę co najmniej 50% kosztów,
        ale w zamian miasto zaciągnie nawet kredyt na resztę kosztów i wykona drogę w
        ciągu roku. Nie ma już umów „bezterminowych”. Ten drugi wariant jest skierowany
        do tych ulic, gdzie są budynki wielorodzinne, bo tam ta średnia opłata może być
        zdecydowanie niższa od 5 tys zł.

        Reasumując. Budowa dróg to obowiązek miasta. I miasto to robi. Oczywiście tempo
        robót zależy od stanu finansów gminnych. Obiektywnie rzecz biorąc ta kadencja
        Rady Miasta nie wybudowała zbyt dużo tych dróg. Z trzech powodów. Po pierwsze
        podjęliśmy decyzję, że w pierwszej kolejności MUSIMY wywiązać się ze wszystkich
        starych umów partycypacyjnych, które były w Ząbkach zawarte w około 50 ulicach,
        w tym na drogi w ulicach: Graniczna, 11-go Listopada, Starzyńskiego, Dzika,
        Pułaskiego, Słowiańska, Chłopickiego, Sobieskiego (część). Po drugie: nie można
        było czekać z budową szkół i sal gimnastycznych, które to inwestycje pochłonęły
        około połowy nakładów inwestycyjnych gminy tej kadencji. A po trzecie –
        najważniejsze – musieliśmy ZDECYDOWANIE ZMNIEJSZYĆ ZADŁUŻENIE gminy. I to się
        udało. Na koniec 2001 r. dług wynosił 65% rocznych dochodów budżetu miasta. Na
        koniec 2005 r. już tylko 12%. Nowa kadencja Rady i nowy Burmistrz będzie miał o
        niebo lepszą sytuację finansową i na pewno dużo więcej w zakresie dróg uda się
        wykonać.

        POZWOLENIA NA BUDOWĘ

        Co zaś się tyczy wydawanie pozwoleń na budowę, to kwestia ta nie zależy w ogóle
        od Rady Miasta, a od jakiegoś czasu nawet od gminy. Są to kompetencje Starosty
        i on decyduje, komu wydać zgodę, a komu nie. Rada Miasta uchwaliła nowy plan
        ogólny zagospodarowania, aby nie utrudniać inwestorom życia. Jeżeli decydują
        się budować w polu, mają do tego prawo. Muszą zadbać o media: kanalizację,
        wodę, gaz, prąd. Jeżeli zapewnią to, to sądzę (nie da
      • wstachera Re: Drogi i brud - cd odpowiedzi 28.03.06, 13:06
        Jeżeli zapewnią to, to sądzę (nie dam głowy), że nie można im odmówić budowy.

        Nie można powiedzieć, że brak jest infrastruktury w południowych Ząbkach.
        Kanalizacja jest budowana na bieżącą, w miarę tworzenia nowych ulic. Stare
        ulice mają kolektory już od dawna. Gorzej jest z wodą. Ale to nie jest tylko
        problem budowy wodociągu w ulicach, ale przede wszystkim doprowadzenia wody do
        Ząbek. Wodociąg od północy (od ul. Radzymińskiej) ma na tyle małą średnicę, że
        wody już brakuje, dla tych, którzy mają doprowadzenie. Konieczne jest
        doprowadzenie wody od strony Kawęczyna. Tu trzeba negocjować z MPWiK. Prawdę
        mówiąc nie wiem na jakim to jest etapie. Burmistrz mówi ogólnikowo, trudno
        dowiedzieć się na co możemy tak naprawdę liczyć.

        BRUD

        Ja również, jak Pan, ubolewam nad czystością naszego miasta. Wiele jest
        przyczyn tego stanu rzeczy.
        Pan poruszył kwestię wychowywania mieszkańców.
        Komisja Rewizyjna przygotowała na początku tej kadencji uchwałę w sprawie
        utrzymania czystości w mieście, która:
        - określała obowiązki mieszkańców w tym zakresie;
        - dawała prawo egzekucji tych obowiązków.
        Niestety nie była realizowana.
        Powinien to robić Urząd Miasta. Może to zlecić MZK.

        Według mnie, nie będzie zdecydowanej poprawy, jeżeli nie zmieni się podejście
        Urzędu Miasta do tej kwestii. Trzeba się niestety narazić niektórym
        mieszkańcom. Przed wyborami to dużo trudniejsze.

        Gdyby to zależało ode mnie. Powołałbym 3 osobową Straż Miejską do tych kwestii.
        Kiedyś była w mieście Straż Miejska, chyba 15 osobowa, ale zajmowała się
        zupełnie czymś innym – przywożenie wody do UM, pilnowaniem Praskiej Giełdy i
        łapaniem złodziei (do czego nie miała ani środków, ani kompetencji), nie zaś
        sprawami porządkowymi. Dlatego została rozwiązana. Dobrze zorganizowana, mądrze
        zarządzana Straż Miejska pomoże uporać się z kwestią brudu, również na
        posesjach i słupach. Jedna wszakże uwaga – zanim zaczniemy wymagać od
        mieszkańców czystości na posesjach i chodnikach przed nimi, Urząd Miasta musi
        dawać przykład czystości na ulicach, trawnikach, placach itp. Wtedy będzie miał
        moralne prawo egzekwować czystość od mieszkańców.

        Zupełnie inaczej musi być organizowana selektywna zbiórka odpadów. Nie kosze na
        mieście, ale odbiór z posesji za darmo lub za niewielkie pieniądze.

        Plakaty na drzewach. To nie takie proste. Mandatem można ukarać przestępcę
        (czyli tego kto powiesił plakat), a nie tego kto jest na plakacie. Teraz kiedy
        są już te słupy ogłoszeniowe, wystarczy chyba, aby pracownik MZK, jak zamiata
        ulice, zrywał wszystkie ogłoszenia z drzew i słupów. Jak będą zrywane, to nie
        będzie opłacało się ich wieszać. Trzeba to tylko robić regularnie. Do opornych
        należy dzwonić. Taki postulat zgłaszała już moja żona w tej kwestii. Na razie
        bez efektu. No może za wyjątkiem faktu, że są już te słupy ogłoszeniowe.

        MOŻE TYLE
        Jak trzeba rozwinąć jakiś wątek, proszę o sygnał.

        pzdr
        Waldemar Stachera


    • dandar2 Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 27.03.06, 22:26
      Mam bardzo konkretne pytanie.
      Ile w Ząbkach jest koszy na śmieci (takie postawione na chodniku)?
      Ile jest kilometrów chodników (w dosłownym tego słowa znaczeniu) tzn albo
      wyłożone kostka brukową albo płytami chodnikowymi?
      Kto jest odpowiedzialny za czystośc miasta (nie chodzi mi o burmistrza, tylko
      kto ma to zlecone).
      Jak w Ząbkach podchodzi się do tzw samowolek budowlanych (bo dla mnie te
      jednopokojowe wille tak wyglądają, czy to są budynki mieszkalne czy
      gospodarcze)?
      Mam pomysł całkiem tani. Aby te obskurne siedliska przy głównych drogach Ząbek
      od ulic obsadzić żywopłotem.
      • wstachera Re: Kosze i samowolki 28.03.06, 22:27
        Prawdę mówiąc, nie znam precyzyjnych odpowiedzi na Pana pytania.
        Koszy tych małych mamy pewnie z 50, a chodników myślę, że z 40km.
        Ale mogę się mylić.

        Utrzymanie czystości w mieście jest w gestii MZK – Miejskiego Zakładu
        Komunalnego.

        Kwestie decyzji budowlanych i „samowolek” to kompetencje powiatu, a więc
        Starosty w Wołominie. Gmina nie ma żadnego wpływu na te samowolki. Chociaż
        kiedy miała (przed 1998 rokiem) też nic z tym nie robiła.

        Bałagan i bezprawie w jednym aspekcie zaraża jak gangrena inne sfery życia.

        pzdr
        WS

        PS. Przepraszam, że tak długo Pan czekał na odpowiedź, ale tych pytań jest
        troszeczkę.
      • wstachera Re: Powiat 28.03.06, 22:53
        Starosta i nasz Burmistrz to jedna grupa krwi.
        Obaj kandydowali ze Wspólnoty, na każdym kroku wzajemnie się chwalą.
        Prezentują podobny poziom.
        Z tego względu wydaje się, że współpraca pomiędzy gminą a powiatem powinna być
        dobra.

        Faktyczną jakość współpracy widać po terminowości i jakości prac np. przy:
        - budowie ronda Piłsudskiego/Powstańców;
        - modernizacji ul. Kolejowej i Wojska Polskiego;
        - szybkości napraw ulic powiatowych np. Szpitalnej, Batorego.

        Dobra współpraca miała miejsce za to przy budowie stacji benzynowej przy
        rondzie Ząbki/Zielonka. Burmistrz wydał decyzję (wtedy jeszcze mógł), do której
        zastrzeżeń nie miał Starosta, a dzisiaj sprawą zajmuje się Prokuratura.

        Nie wypalił również pomysł utworzenia przez Starostwo (głównie z pieniędzy
        gmin) funduszu poręczeń kredytowych, który przez dwa lata żadnego kredytu
        przedsiębiorcy nie poręczył. A i pieniądze jakoś trudno odzyskać.

        Nasza gmina ma w Radzie Powiatu trzech radnych: R.Perkowskiego (PiS),
        R.Walczaka (LPR) i M.Piotrowska (Wspólnota). Pani Piotrowska jest w koalicji p.
        Starosty, pozostali w opozycji. Myślę, że „opozycjoniści” mają mały wpływ na
        jakość działania powiatu (trochę podobnie do mnie w poprzednich kadencjach w
        gminie). Gdyby nawet wszyscy stanowili jedną opcję, to i tak 3 radnych (na
        ponad 20) ma małą szansę przebicia. Tak czy inaczej starania panów Walczaka i
        Perkowskiego oceniam pozytywnie.

        Co zmienić?
        Ze względu na proces inwestycyjny współpraca gminy z powiatem powinna być co
        najmniej poprawna. Powiat może wydawać decyzję budowlaną tydzień, a może
        (wyszukując drobne usterki) przeciągnąć ten proces do 6 miesięcy, czyli może
        de’facto sparaliżować realizację inwestycji w danym roku i CO GORSZE
        uniemożliwić pozyskanie funduszy zewnętrznych np. unijnych.

        Dla sprawnej pracy Urzędu Miasta potrzebne jest też dobre współdziałanie w
        kwestiach budowlanych i geodezyjnych.

        Myślę, że konieczne jest nawiązanie ściślejszej współpracy z sąsiednimi
        gminami, bo koalicja kilkunastu radnych powiatowych może być dla naszego miasta
        kluczową.

        pzdr
        WS
          • wstachera Re: Szkoła prywatna 28.03.06, 16:42
            Też słyszałem, a właściwie czytałem na tym forum o budowie szkoły prywatnej,
            ale na pewno nie ma to żadnego związku ze szkołą przy ul. Kościelnej. Szkoła ta
            nie może i nie będzie szkołą prywatną. To będzie na pewno szkoła publiczna.
            Prosze być o to spokojnym.

            WS
        • monic18 Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 28.03.06, 15:03
          Czy w urzędzie miasta jest osoba odpowiedzialna za przegląd stanu technicznego
          miasta? Przepalone lampy miejskie, dziurawe ulice, powykrzywiane płoty,
          połamane płyty chodnikowe, rozlewiska wody są na porządku dziennym.

          Czy ktoś kilka razy w miesiącu poprostu chodzi po ulicach miasta i sprawdza co
          trzeba naprawić, co trzeba zbudować?

          Nie chodzi mi o wielkie inwestycje jak szkoła na Powstańców, czy proj. ul.
          Nowoziemowita, lecz drobne usterki. np. przez miesiąc czasu była wielka dziura
          na przejściu dla pieszych do dworca PKP. Problem mały, lecz dla setek osób
          dojeżdżających do pracy kolejką nieco drażniący.
          • wstachera Re: Drobne naprawy 28.03.06, 16:48
            Nie słyszałem, aby taka osoba pracowała w Urzędzie Miasta lub MZK. Zgadzam się
            z Panią, że powinna być, no może nie jedna konkretna osoba, ale chociaż raz w
            miesiącu, powinien być dokonany przegląd stanu pewnych rzeczy.

            To jest jednak szerszy problem funkcjonowania miasta i filozofii gospodarza.
            Postaram się w nieodległym czasie szerzej na ten temat napisać.

      • wstachera Re: Szkoła przy ul. Powstańców 28.03.06, 16:39
        Szanowna Pani,

        nie mam jednoznacznej i pewnej odpowiedzi na to pytanie.
        W Wieloletnim Programie Inwestycyjnym budowa tej szkoły jest zapisana na lata
        2006-2009.
        Według informacji, jakie posiadam, obecnie na ukończeniu jest projekt (trwają
        ostatnie uzgodnienia) pierwszego etapu budowy tej szkoły, tj. części sal
        lekcyjnych i sali gimnastycznej. Kwota zapisana w tegorocznym budżecie na tę
        inwestycje pozwala realnie myśleć o rozpiczęciu prac budowlanych jeszcze w 2006
        r. Jest więc duża szansa, że szkoła ta może ruszyć we wrześniu 2007 r.
        Pozostała część, czyli reszta sal lekcyjnych i zaplecze socjalne powinno byc
        wybudowane w 2008 r.

        pzdr
        Waldemar Stachera
        • tijufit Re: Szkoła przy ul. Powstańców 28.03.06, 17:39
          > Według informacji, jakie posiadam, obecnie na ukończeniu jest projekt (trwają
          > ostatnie uzgodnienia) pierwszego etapu budowy tej szkoły, tj. części sal

          Czy wiadomo już gdzie dokładnie powstanie szkoła? Czy będzie to tylko szkoła
          podstawowa czy również gimnazjum? Ile będzie sal lekcyjnych, na ile uczniów?
          Czy projekt szkoły będzie ogólnie dostępny dla mieszkańców (np. w internecie)?
          • wstachera Re: Szkoła przy ul. Powstańców 28.03.06, 22:56
            Tylko szkoła podstawowa przy ul. Kościelnej - na tyłach Parafii Zesłania Ducha
            Św.

            Ile będzie sal tego nie wiem.
            Szerzej o projekcie szkoły ma pisać p. Karłowicz w "Co Słychać?", jak tylko
            projekt uzyska wszelkie uzgodnienia.

            pzdr
            WS
    • holyy Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 28.03.06, 17:09
      I z tego miejsca szacunek dla p. Stachery za to, ze mu sie chce. Ja ze swej
      strony nie mam czasu na aktywizacje sie w kierunku miasta a jedyne interesujące
      mnie informacje znajduje własnie tu na forum. A teraz pytanie, Jak widze
      rozpoczęte są prace nad Wschodnia Obwodnicą Warszawy tzn przebudowywane jest
      skrzyzowanie Grochowskiej i Marsa, a czy wiadomo coś Panu o ulicy
      Żołnierskiej??? I co z tą nieszcześliwą ulicą Powstanców
      • tijufit ulica Powstańców 28.03.06, 18:38
        > Żołnierskiej??? I co z tą nieszcześliwą ulicą Powstanców

        Ja się dołączam do pytania o budowę ulicy Powstańców? Czy jest już projekt,
        kiedy zaczną się prace? Czy przewidziana jest ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy?
        (pytanie o rozwój ścieżek rowerowych w naszym mieście zadam w osobnym wątku).
          • tijufit Re: ulica Powstańców 29.03.06, 15:50
            > Projekt powinien być w 2004 roku, a póki co nawet nie ma jego zarysów.
            > Przykro mi.

            Gdyby Pan został burmistrzem, co zmieniłoby się w kwestii budowy ulicy
            Powstańców?
              • tijufit Re: ulica Powstańców 31.03.06, 09:40
                > Zostanie wybudowana do końca 2007 roku,
                > a jeżeli w 2006 będzie uzgodniony projekt, to budowa powinna zakończyć się do
                > września 2007 r.

                Mam nadzieję, że nie zostanie zrobiona najtańszym kosztem i byle jak a po 2
                latach będą się robić dziury w asfalcie :( Dobrze, gdyby od razu powstała
                ścieżka rowerowa (np. między szkołą a Żołnierską i dalej do parku leśnego),
                ładny chodnik, może dałoby się zmieścić jakieś drzewka przy drodze... tak się
                rozmarzyłem...
                • wstachera Re: ulica Powstańców 03.04.06, 23:12
                  Problem z budowa dróg w Ząbkach nie wynika z wyboru najtańszych technologii,
                  ale z braku właściwego nadzoru nad robotami. Wystarczy, że przed położeniem
                  drugiej warstwy asfaltu, pierwszej warstwy się dokładnie nie zamiecie (wręcz
                  umyje) i jest duże prawdopodobieństwo, że warstwy te źle się zwiążą i będą
                  powstawać dziury.

                  Niezbędny jest fachowy, ciągły nadzór i bardzo rygorystyczne warunki
                  gwarancyjne w umowie. Poza tym przed podpisaniem umowy, warto obejrzeć jak
                  wyglądają drogi wybudowane przez tę firmę w innych gminach.

                  Koniecznie trzeba też skamerować kolektor ściekowy, czy gdzieś nie przecieka,
                  czy studzienki nie mają śladów pęknięć. Nieszczelny kolektor prędzej czy
                  później doprowadzi do uszkodzenia nawierzchni (patrz np. ul.Budkiewicza,
                  Wilcza, Sikorskiego, Klamrowa itd.)

                  WS

                  PS. Ścieżka rowerowa musi być na całej długości.
                  • tijufit Re: ulica Powstańców 04.04.06, 09:16
                    > Niezbędny jest fachowy, ciągły nadzór i bardzo rygorystyczne warunki
                    > gwarancyjne w umowie. Poza tym przed podpisaniem umowy, warto obejrzeć jak
                    > wyglądają drogi wybudowane przez tę firmę w innych gminach.

                    No właśnie, chyba dobra umowa z wykonawcą i gwarancja na n lat rozwiąże sprawę.

                    > PS. Ścieżka rowerowa musi być na całej długości.

                    Tak byłoby najlepiej, aby ścieżka była na całej długości ulicy, z jednej strony
                    łączyłaby się z istniejącą ścieżką (trasą) rowerową biegnącą w lesie za
                    Żołnierską w Rembertowie a z drugiej strony wzdłuż Pisudskiego, Chełmżyńskiej w
                    stronę Kawęczyna do Szlaku Bitew Warszawskich. No i oczywiście obowiązkowo
                    musiałaby być ścieżka do nowej szkoły przy ulicy Kościelnej.

                    Tak sobie piszemy o tych super planach na przyszłość, ciekawie będzie te posty
                    przeczytać za 4 lata :)
          • tijufit Re: ulica Powstańców 15.05.06, 11:58
            wstachera napisał:

            > Projekt powinien być w 2004 roku, a póki co nawet nie ma jego zarysów.
            > Przykro mi.

            Minęło kilka miesięcy, czy są szanse na wykonanie projektu w najbliższym czasie?
              • tijufit Re: ulica Powstańców 19.05.06, 12:19
                wstachera napisał:

                > Nie sądzę, aby Burmistrz zrobił projekt tej ulicy jeszcze w tym roku.

                Na stronie BIP umzabki.bip.org.pl/?tree=185 znalazłem "Ogłoszenie o
                wyniku przeprowadzonego postępowania przetargowego w trybie przetargu
                nieograniczonego na wykonanie projektu technicznego drogi ul. Powstańców w
                Ząbkach – odc. od ul. Piłsudskiego do ul. Żołnierskiej – 1 838,00 m ."

                Co to za przetarg? O jaki projekt chodzi?
                • tijufit Re: ulica Powstańców 24.05.06, 17:52
                  tijufit napisał:

                  > > Nie sądzę, aby Burmistrz zrobił projekt tej ulicy jeszcze w tym roku.
                  >
                  > Na stronie BIP umzabki.bip.org.pl/?tree=185 znalazłem "Ogłoszenie o
                  > wyniku przeprowadzonego postępowania przetargowego w trybie przetargu
                  > nieograniczonego na wykonanie projektu technicznego drogi ul. Powstańców w
                  > Ząbkach – odc. od ul. Piłsudskiego do ul. Żołnierskiej – 1 838,00
                  > m ."
                  >
                  > Co to za przetarg? O jaki projekt chodzi?

                  Ponawiam pytanie, co to za przetarg? Będzie wkrótce projekt ulicy Powstańców?
                  • wstachera Re: ulica Powstańców 24.05.06, 23:10
                    Oczywiście chodzi o projekt drogi ulicy Powstańców w Ząbkach. Niestety nie znam
                    szczegółów założeń do projektu. Dla mnie projekt to także uzyskanie stosownych
                    uzgodnień i decyzji budowlanej. Do decyzji budowlanej potrzebny jest
                    uregulowany stan prawny gruntów. I w tym tkwi największy problem.

                    W Urzędzie „pojawił się” pomysł zawężenia tej ulicy z 20 do 16 metrów. Według
                    Komisji Rewizyjnej nie jest to dobry pomysł. Jeżeli chcemy, aby jeździły ta
                    drogą autobusy ZTMu, aby była ścieżka rowerowa i szeroki wygodny chodnik, droga
                    powinna mieć 20 m. Oczywiście większa szerokość, to większy koszt pozyskania
                    terenu. Uznaliśmy, że nie warto oszczędzać na tej drodze, bo to spowoduje w
                    przyszłości nieodwracalne straty. Dlatego na Sesji w dniu 26 kwietnia
                    przedłożyliśmy Radzie Miasta apel do Burmistrza o następującej treści:

                    „Rada Miasta apeluje do Burmistrza o zaniechanie działań zawężających szerokość
                    ulicy Powstańców do 16m. Ulica Powstańców, ze względu na bardzo ważną funkcję
                    komunikacyjną i przewidywane warunki ZTMu przy uruchomieniu w tej ulicy linii
                    autobusowej, powinna mieć min. 20m.”

                    Rada Miasta zdecydowaną większością głosów przyjęła to stanowisko. Mam
                    nadzieję, że Burmistrz uwzględni ten apel.

                    Postaram się uzyskać w Referacie Inwestycji i Zamówień Publicznych jeden
                    egzemplarz specyfikacji przetargowej i go Państwu przybliżę na forum.

                    Waldemar Stachera
                    • tijufit Re: ulica Powstańców 25.05.06, 12:39
                      wstachera napisał:

                      > Oczywiście chodzi o projekt drogi ulicy Powstańców w Ząbkach. Niestety nie
                      (...)

                      Mam takie przeczucie, że roboty przy budowie ulicy Powstańców zaczną się
                      jeszcze przed wyborami...

                      > Postaram się uzyskać w Referacie Inwestycji i Zamówień Publicznych jeden
                      > egzemplarz specyfikacji przetargowej i go Państwu przybliżę na forum.

                      Chętnie zapoznamy się z tą specyfikacją.
                      • wstachera Re: ulica Powstańców 28.05.06, 15:46
                        Ze specyfikacji nie wynika nic ciekawego, ani szerokość ulicy, ani przewidywane
                        pasy. Tylko długość ulicy.

                        Na najbliższej Sesji Rady Miasta zapytam się Burmistrza, jakie są dokładnie
                        wytyczne dla projektanta.

                        Pozdrawiam
                        Waldemar Stachera

                        • tijufit Re: ulica Powstańców 27.06.06, 09:47
                          wstachera napisał:

                          > Na najbliższej Sesji Rady Miasta zapytam się Burmistrza, jakie są dokładnie
                          > wytyczne dla projektanta.

                          I co burmistrz odpowiedział? Jakie są losy tego projektu?
                          • wstachera Re: ulica Powstańców 28.06.06, 09:57
                            Na tej części Sesji Burmistrza już nie było, a jego zastępca był ogólnie mało
                            zorientowany. Jeżeli na Sesji w czwartek nie dowiemy się konkretów, wystąpię
                            pisemnie do JB.

                            W.Stachera

      • wstachera Re: Żołnierska 28.03.06, 23:04
        Koncepcje w Warszawie się zmieniają.
        Był czas, że WOW miała is po śladzie ul. Żołnierskiej.
        Odstąpiono od tego. Myslę, że dobrze, bo spory hałas i smród tirów będzie
        trochę dalej od Ząbek, a i łatwiej będzie wjechać kiedys na zmodernizowaną ul.
        Zołnierską.

        Co zaś się tyczy ul.Zołnierskiej to szybko nie powstanie, chociaż Warszawa
        jakieś koncepcje tworzy, ale tylko do granicy miasta. Poza granicami to już
        gestia Marszałka Województwa.

        Drobna uwaga. Skrzyzowanie Marsa z Grochowską nie jest częścią WOW. WOW będzie
        przecinać się z przedłużeniem ul.Płowieckiej w rejonie wsi Zakręt (tam gdzie
        jest skręt na Lublin).

        Powstańców. Za kadencji JB żadne prace nie ruszą. Mimo, że staraniem radnych z
        tego rejonu (A.Szarubko, S.Ziemskiego) co roku pieniądze w budżecie są, Urząd
        Miasta wykonuje tylko działania pozorne.

        pzdr WS
    • tijufit ulica łącząca Ząbki z Targówkiem Fabrycznym 28.03.06, 17:55
      Jakie są szanse realizacji drogi łączącej Ząbki z Targówkiem Fabrycznym w
      najbliższych latach?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=38170769
      Ewentualnie jakie nowe drogi wyjazdowe z Ząbek w kierunku W-wy są w planach?
      Czy istnieje coś takiego jak praca nad studium dotyczącym prognoz natężenia
      ruchu samochodowego w Ząbkach (na ulicach wylotowych)?

      Pozdrawiam,
      Marcin
      • wstachera Re: ulica łącząca Ząbki z Targówkiem Fabrycznym 28.03.06, 23:33
        Od końca. Widziałem wyniki pomiarów natężenia ruchu na trasie drogi 634
        (Warszawa - Wołomin). Wszelkie normy dla tej kategorii drogi (jednopasmowej) są
        juz dawno przekroczone. Na jesieni byłem na spotkaniu w MZDiM w kwestii
        modernizacji tej drogi. Może w tym roku prace ruszą. Nie ma co liczyć, że taka
        modernizacja rozwiąże problemy Ząbek.

        Nie należy jednak się załamywać. Ząbki mają dobre położenie. Planowanych jest
        szereg inwestycji drogowych w naszym otoczeniu, których realizacja diametralnie
        poprawi natężenie ruchu w Ząbkach:
        - Wschodnia Obwodnica Warszawy z trasą Via-Baltica, które skierują ruch z
        Wołomina na Trasę Toruńską i ul. Radzymińską z pominięciem Ząbek.
        - budowa ul. Strażackiej na odcinku od spalarni do ul. Chełmżyńskiej - sporo
        Tirów, które jadą teraz ul. Piłsudskiego pojedzie lepsza trasą, również z
        pominięciem Ząbek;
        - Trasa Tysiąclecia (nie tak szybko), ale połączy Targówek z Rondem Żaba i
        Rondem Wiatraczna;
        - ul.Żołnierska (nie tak szybko) i docelowe powiązanie Mostu Siekierkowskiego z
        ul. Marsa też zachęci do pominięcia Ząbek tych co jadą na Mokotów, Ursynów.

        Podstawowy nasz cel (i Rady i Burmistrza) zniechęcac do wjazdu do Ząbek.
        Poprawienie tras przelotowych (czy po obecnym śladzie trasy Wołomin-Warszawa,
        czy po trasie ul.Nowoziemowita) tylko zachęci do wjazdu do Ząbek. Owszem, może
        przjadą szybciej, ale tych samochodów będzie więcej i trudniej będzie przejść
        przez jezdnię, czy dojść do szkoły.

        Z tego względu budowa dzisiaj trasy na Targówek, bez wcześniejszej budowy ul.
        Strażackiej może nam tylko zwiększyć ruch. Ale jak juz będzie ulica Strażacka
        należy jak najszybciej rozpocząc negocjacje z Warszawą i Marszałkiem
        Mazowieckim w kwestii tej drogi. Na wykup gruntów i budowę całej trasy
        samodzielnie naszego miasta raczej stać nie będzie, chyba, że odłozymy na rok
        inne inwestycje. Pomimo, że Rada zawęziła ul. Nowoziemowita w planie ogólnym,
        to odcinek od ul.Piłsudskiego do granicy miasta pozostał nadal szeroki. Tu może
        być dwupasmówka.

        pzdr
        WS
      • krasnal44 Re: ulica łącząca Ząbki z Targówkiem Fabrycznym 18.05.06, 15:53
        Podaje link, tak naprawdę problem komunikacyjney rozwiąże Trasa Olszynki
        Grochowskiej która jest planowna między Trasą Toruńską a Trasą Siekierkowską,
        na tej stronie znajdziecie wszystkie projekty realizowane lub planowane w
        Warszawie i okolicach, Ząbki zostana jakby zamknięte razem z Warszawą
        obwodnicą. Ciekawa lektura.

        www.siskom.waw.pl/main.html
    • tijufit ścieżki rowerowe 28.03.06, 18:44
      Czy w naszym mieście będą powstawały ścieżki rowerowe (gdzie, kiedy)? Budując
      nowe ulice chyba warto byłoby o tym pomyśleć, bo poźniej dobudowanie ścieżki
      będzie droższe niż zrobienie od razu drogi, chodnika i ścieżki rowerowej. Poza
      tym na inwestycje tego typu chyba łatwiej dostać pieniądze z funduszy UE?

      Było trochę o tym w wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=38691449
      Pozdrawiam,
      Marcin
      • wstachera Re: ścieżki rowerowe 28.03.06, 23:16
        Ścieżki rowerowe muszą być.
        Mamy póki co jedną - po lesie - taką rekreacyjną. Nie za długa. Ale i las nie
        jest duże.

        Rozumiem, że chodzi Panu o ścieżki w mieście.
        Bardzo bym chciał, aby w Ząbkach powstała sieć ścieżek rowerowych - dojazdowych
        do szkół i do parku lesnego, który kiedys powstanie przy ul. Gajowej. Większość
        ulic w Zabkach jest wąska, ale takie ulice jak: Powstańców, Kopernika,
        Kościelna (do tej najnowszej szkoły), Gajowa, Sikorskiego, Langiewicza, 3-go
        Maja, Wrzosowa, Popiełuszki, Narutowicza, Wolności, Górnosląska i kilka innych
        mogą mieć ścieżki.
        Nawet w tym tygodniu razem z Adamem Szrubko rozmawialiśmy o ścieżkach z p.
        Kierownik Referatu Inwestycji i Zamówień Publicznych. Prosiliśmy o
        uwzględnienie tej kwestii przy wykonywanym juz projekcie na ul. Popiełuszki.
        Prosiliśmy też, aby wybrać jeden kolor kostki, tak aby wszystkie ścieżki w
        całym mieście były jednakowe, skoro chodniki są od sasa do lasa.

        Kwestia pozyskiwania funduszy UE to zupełnie odrębna kwestia.

        pzdr WS
        • wstachera Re: ścieżki rowerowe 07.04.06, 15:24
          W związku z oceną realizacji inwestycji 2005 r., wspólnie z Adamem Szarubko i
          Krzysztofem Laskowskim z Komisji Rewizyjnej wizytowaliśmy dzisiaj Referat
          Inwestycji i Zamówień Publicznych.

          Przy dyskusji na temat ul. Powstańców padło ze strony Urzędu Miasta pytanie,
          czy w związku z trudnościami w pozyskaniu gruntu pod planowaną drogę o
          szerokości 20 m (na przeważającej długości ulicy) nie należałoby zmniejszyć tej
          szerokości do 12 m. Nasza opinia była oczywiście negatywna. To byłaby tragedia
          dla tej części miasta. Nawet jeżeli na wykup gruntu niezbędne będą większe
          wydatki muszą się pieniądze znaleźć.

          Szerokość 20 m gwarantuje, że ścieżka rowerowa będzie na całej długości ulicy
          Powstańców. Trochę trudniej jest ze ścieżką w ul. Kopernika. Na końcu tej ulicy
          od strony ul.Powstańców póki co jest zbyt wąsko, aby zmieścił się i chodnik i
          ścieżka. Również konieczne są wykupy. Na najbliższej Sesji Rady Miasta
          postawimy tę kwestię.

          pzdr
          Waldemar Stachera



          • tijufit Re: ścieżki rowerowe 07.04.06, 17:44
            > Szerokość 20 m gwarantuje, że ścieżka rowerowa będzie na całej długości ulicy
            > Powstańców.

            Jestem podbudowany tą informacją, chyba idzie ku lepszemu. Mam nadzieję, że tak
            faktycznie się stanie.

            > Trochę trudniej jest ze ścieżką w ul. Kopernika. Na końcu tej ulicy

            Ścieżka musi być albo na ulicy Kopernika, albo Mazowieckiej albo na jakiejś
            innej równoległej do tych ulic, aby było połączenie z parkiem leśnym przy
            Gajowej.
      • wstachera Re: Na kogo Pan głosował w wyborach parlamentarny 28.03.06, 23:37
        Jako sympatyk PiSu głosowałem na PiS i Lecha Kaczyńskiego.

        Czy ma to jakieś znaczenie dla Pana?
        Kompetencje samorządu gminnego mają sie nijak do polityki.
        Rada nie decyduje o systemie podatkowym, sprzedaży banków, dopłatach do
        emerytur górniczych, nie ocenia programów telewizyjnych, nie wysyła swoich
        ambasadorów na Białoruś. Rada i Burmistrz są od zarządzania, a nie od
        uprawiania polityki.

        pzdr
        WS
          • wstachera Re: Na kogo Pan głosował w wyborach parlamentarny 30.03.06, 00:52
            Mogę Pana pocieszyć, że w Komisji Rewizyjnej, której przewodniczę, jest nas
            trzech i każdy inny. Ja sympatyk PiSu, koledzy - jeden sympatyk PO, drugi nawet
            nie wiem, ale kandydował z LPRu. I współpracuje się nam świetnie.

            Ponieważ wybory w Warszawie wygra prawdopodobnie PO, do sprawnego i skutecznego
            zarządzania Ząbkami niezbędna będzie dobra współpracy z PO. Jezeli w Sejmiku
            Mazowieckim znowu coś do powiedzenia będzie mieć LPR (tak jak ma obecnie), to
            do pozyskanie funduszy z UE niezbędnym może być poparcie i tej partii.
            Niewiadomą jest powiat. Na ile wygra PiS (w gminach miejskich), a na ile PSL i
            Samoobrona w Tłuszczu, Jadowie, Klembowie itd. Bez dobrych układów w Powiecie
            też może być ciężko z inwestycjami (pisze o tym w temacie Powiat).

            Oparcie się na jednej partii może okazać się niewystarczające. Dlatego moją
            koncepcją wyborczą jest szeroka koalicja ponadpartyjna (co nie znaczy, że
            bezpartyjna) ugrupowań, które chcą obecne władze odsunąć.

            WS
    • wstachera Narobiłem sobie roboty 28.03.06, 23:50
      Tak sobie siedzę przy komputerze i skrupulatnie odpisuję. A tu już dochodzi 24,
      a jutro rano Sesja Rady Miasta. Narobiłem sobie roboty, ale obiecałem
      katmandu4, że będę pracował nad swoim PR. Zresztą nie ma tego złego... jutro na
      Sesji będę senny i do żadnej przepychanki sie nie załapię.

      Dobranoc
      WS

      PS. Zamawiam budzenie na 7
    • tjawa Pytania 29.03.06, 08:55
      witam,
      mam kilka pytań (kolejność nie świadczy o ważności), interesuje mnie Pana
      stanowisko w sprawach:
      1. kwestii przyłączenia Ząbek do Warszawy
      2. ustawy antykorupcyjnej tzn. urząd burmistrza/radnego i zatrudnienie w innym
      miejscu lub np. posiadanie udziałów w firmie, konflikty interesów
      3. zakończenia budowy pasażu Orla i bardziej ogólnie - koncepcja "centrum"
      miasta, otoczenia stadionu
      4. bezpieczeństwa w mieście (pomysł ze Strażą Miejską jest ciekawy ale Policja
      jest "schowana")
      5. dochodów miasta (kwestie zameldowania, giełda)
      6. możliwości uzyskania dotacji z UE
      pozdrawiam :-)

      • wstachera Re: kwestia przyłączenia Ząbek do Warszawy 29.03.06, 23:34
        Jestem przeciwny.
        Była już dyskusja w tej kwestii na forum.
        Nie chcę powtarzać argumentów z tej dyskusji, dlatego powiem o jednej kwestii,
        ale zasadniczej.

        Obecnie głównym dochodem gminy jest podatek dochodowy od osób fizycznych.
        W 2005 roku wpłynęło go do kasy miasta prawie 13 mln zł.
        Jak jest to liczone? Ministerstwo Finansów dzieli kwotę tego podatku wpłaconą
        przez mieszkańców województwa przez ilość mieszkańców całego województwa. Taką
        średnią mnoży przez ilość mieszkańców danej gminy. Skąd bierze ilość
        mieszkańców? Z wyników spisu powszechnego i danych o zameldowaniu. Ząbkom
        przypisano około 22 tys. mieszkańców. Z tego wynika, że średnio jeden
        mieszkaniec (duży czy mały, bogaty czy biedny) generuje dla gminy około 590 zł
        dochodu.

        Ząbki, jak się „zabudują” i „zameldują”, to mogą mieć nawet z 30 tys.
        mieszkańców. Co da roczny dochód z tytułu podatku dochodowego od osób
        fizycznych około 18 mln zł. Plus kolejne spore pieniądze z tytułu podatku od
        nieruchomości.
        Długi mamy w większości spłacone. Infrastruktura oświatowa wkrótce (2-3 lata)
        będzie wystarczająca. Rysują się dobre perspektywy.
        Przez najbliższe kilka lat czeka nas jeszcze sporo wydatków inwestycyjnych
        (wodociągi, drogi), ale po nadrobieniu tych zaległości, możemy mieć co roku
        naprawdę spore pieniądze na sferę kulturalną, poprawę estetyki miasta (mam tu
        na myśli chociażby remonty fasad budynków prywatnych, które dzisiaj szpecą),
        sport, rekreację. Kwestia komunikacji z Warszawą, to nie jest kwestia, czy się
        jest w Warszawie, ale kwestia pieniędzy. ZTM chce od nas tyle samo co chce od
        dzielnic.

        Jestem przekonany, że jak będziemy dzielnicą Warszawy, mniej pieniędzy trafi do
        nas, niż gdy będziemy gminą.

        Głosy za przyłączenie do Warszawy interpretuje nie jako wynik ekonomicznego
        podejścia do zagadnienia, a raczej bezsilności wobec obecnych władz Ząbek i
        prowadzonej przez nie polityki w stosunku do nowych osiedli. Jeżeli jednak
        założymy, że po wyborach władze będą inne, sensowne, będą prawdziwym
        gospodarzem, to dlaczego ma się nam w Ząbkach źle żyć. Miasto jest blisko
        Warszawy, komunikacja będzie poprawiona, infrastruktura wykonana, a corocznie
        pieniędzy będzie sporo na różne sensowne cele. I to my sami będziemy o nich
        decydować.

        Waldemar Stachera



      • wstachera Re: ustawa antykorupcyjna 29.03.06, 23:50
        Każdy burmistrz czy radny powinien sam troszczyć się, aby nie było konfliktów
        interesu. Ponieważ rzeczywistość jest zgoła odmienna taka ustawa musi być.

        Swego czasu (na początku lat 90tych) komputeryzowałem Urząd. Napisałem kilka
        programów, szkoliłem pracowników. Nie brałem za to pieniędzy, bo byłem radnym i
        nie chciałem być posądzony o taki właśnie konflikt. Ponieważ jednak pojawiało
        się coraz więcej spraw, konieczności aktualizacji (bo zmieniały się przepisy)
        nie mogło to dalej tak funkcjonować. Były dwie drogi. Ale moja firma podpisze
        komercyjną umowę z Urzedem Miasta (było to dopuszczalne wtedy), albo znajdzie
        innego wykonawcę systemu komputerowego. Nie chciałem podpisać umowy (choć Urząd
        chciał) i tak zakończyła się ta moja działalność w Urzędzie Miasta na tej
        płaszczyżnie.

        Nie z każdym radnym tak bywało. Mógłbym podawać przykłady, ale myślę, że nie
        jest to istotą tego pytania.

        Wracając do ustawy. Trudno napisać dobrą ustawę, której nie można by obejść.
        Zawsze firmę formalnie może prowadzić żona, brat, ciotka. Umowę może podpisać
        podstawiony pośrednik itp itd. Wydaje mi się, że należy bardziej skupić się na
        ustawie o zamówieniach publicznych i poważnym karaniu tych, którzy naruszają tę
        ustawę. Dzisiaj sankcje sa śmieszne i rzadko spotykane. Tu mógłbym podac wiele
        przykładów z Ząbek, ale też nie o to w tym pytaniu chodzi.

        WS
          • wstachera Re: komputeryzacja 30.03.06, 10:40
            Prawdę mówiąc nie wiem.
            Programy kupowane są w firmach, podstawowy finansowo-budżetowy chyba w firmie
            pana Groszka. Czy ktoś tym kieruje. Od niedawna jest osoba na etacie
            informatyka, ale jakie ma kompetencje i zadania, też nie wiem.

            Moje programy budżetowe funkcjonują jeszcze w obu szkołach podstawowych i
            gimnazjach. Przez ponad 12 lat. I nikt nie myśli tego zmieniać.

            Czy mam opowiedzieć, co uważam, ze trzeba w tym zakresie zrobić?

            pzdr
            WS

            • katmandu4 Re: komputeryzacja 30.03.06, 12:38
              Czyli nie pobiera Pan żadnych opłat za używanie Pana programów?

              Myślę, że ciekawe byłyby Pana uwagi co w tym zakresie trzebaby zrobić, czy są
              jakieś plany (vide plany Zielonki dotyczące internetu w mieście).
              • wstachera Re: komputeryzacja 03.04.06, 18:00
                KOMPUTERYZACJA

                Co powinno być zrobione – SPRAWY NAJPILNIEJSZE.

                1) komputerowy obieg dokumentów w Urzędzie

                Każde pismo trafiające do Urzędu powinno być skanowane do systemu i w takiej
                postaci powinno trafiać do poszczególnych pracowników. Każde pismo powinno być
                w systemie zaopatrzone w pola na dekretację, terminy rozpatrzenia, informację o
                decyzjach urzędników. System powinien przypominać o sprawie zarówno właściwym
                urzędnikom, jak i Sekretarzowi Urzędu, który powinien odpowiadać za terminowość
                i fachowość rozpatrzenia spraw. W drugim etapie komputeryzacji, system powinien
                wysyłać emaile do nadawcy pisma z informacją o rozpatrzeniu sprawy, ewentualnie
                informacją o powodach opóźnień.

                2) system ewidencji nieruchomości w połączeniu z informacją o wodociągu i
                kanalizacji

                Dla wyeliminowania luk w naliczaniu podatków od nieruchomości oraz opłat za
                wodę i ścieki należy stworzyć jednolity system, ściśle współpracujący z
                ewidencją geodezyjną prowadzoną przez powiat. Wszystkie działki w Ząbkach muszą
                być zaewidencjonowane w systemie.
                W drugim etapie system ten powinien mieć też reprezentację graficzną z
                naniesioną informacją o infrastrukturze podziemnej (również w porozumieniu z
                powiatem) i drogową.

                3) dostęp do informacji i niektórych usług Urzędu za pomocą Internetu

                Strona internetowa powinna być na bieżąco aktualizowana.
                Za pomocą internetu mieszkańcy powinni mieć możliwość pobierania wszelkich
                druków do wypełnienia i w większości przypadków ich składania (w niektórych
                przypadkach wymagany będzie podpis elektroniczny).

                Co zaś się tyczy Internetu dla całego miasta na wzór Zielonki. W Ząbkach bardzo
                dużo providerów oferuje Internet (TP S.A., komórkowi, UPC kablowo, drogą
                radiową). Nie ma więc potrzeby wdrażać rozwiązań znanych w Zielonce.

                Waldemar Stachera
      • wstachera Re: Centrum - pasaż Orla 30.03.06, 00:22
        To, jak to „Centrum Ząbek” wygląda teraz to tragedia.

        Co powinno się zrobić według mnie.
        1. Trzeba przeprowadzić szczerą i uczciwą rozmowę z handlowcami z bazarku.
        Bazarek musi w Zabkach być, ale to nie może być taka prowizorka, jak jest
        teraz. W 1990 roku oglądałem plany, gdzie docelową lokalizacją bazarku była ul.
        Kołłątaja na odcinku pomiędzy Strażą Pożarną a ul. Skorupki, czyli blisko
        obecnego miejsca. Mnie się ta lokalizacja podobała. W centrum miasta, a jednak
        trochę na uboczu. Należałoby zaprojektować bazarek, doprowadzić media,
        wybudować go z prawdziwego zdarzenia i przenieść tam handlowców. Jest też inny
        wariant. Przy ulicy Poniatowskiego. Miasto ma tam działkę, musiałoby dokupić
        jeszcze dwie i można pobudować naprawdę ładny pawilon z parkingiem podziemnym i
        dwupoziomowymi galeriami na stoiska. Ten wariant jest chyba nawet lepszy, ale
        kosztowniejszy. Handlowcy nie udźwigną ciężaru tej inwestycji. Musiałoby to
        zrobić miasto. Nie jest to niemożliwe. Ten drugi wariant, gwoli uczciwości,
        wymyślili i nie tak dawno prezentowali P.Uściński i R.Perkowski.
        2. W miejscy obecnego bazarku planowany jest (plan powstał jeszcze w
        poprzedniej kadencji Rady) budynek użyteczności publicznej np. Ratusz z bankiem
        lub czymś podobnym w parterze. Miasto musiałoby jednak bezwzględnie dogadać się
        z Dolcanem w kwestii dzierżawy parkingu pod pasażem, bo bez tego komunikacyjnie
        się to Centrum zaklopsuje.
        3. Trzeba wymóc na Dolcanie doprowadzenie pasażu do stanu użyteczności
        publicznej. Bo póki co to jest inwestycja nadal „rozgrzebana”. Ten pasaż miał
        żyć, ale są protesty mieszkańców bloków i chyba nikt się nie kwapi otworzyć
        kawiarni, czy pubu w tym miejscu. Znowu, potrzebna jest poważna dyskusja z
        zainteresowanymi stronami. Mnie się kiedyś zamarzyło letnie kino w tym miejscu
        (ekran na ścianie, projekcje po 22), ale tu wymagana jest zgoda mieszkańców.
        Chyba, że fonia przez radiosłuchawki.
        4. Budynki komunalne przy ul. Piłsudskiego 5 i 5a. Trzeba wybudować dla
        mieszkańców tych budynków mieszkania w innym miejscu, a te „budynki” wyburzyć i
        na ich miejsce postawić coś sensownego i ładnego. Może to wykonać prywatny
        inwestor.
        5. Z ulica Orlą trudniej zrobić szybko porządek, bo ma być tu wybudowany tunel
        pod torami kolejowymi.
        6. Skrzyżowania ulicy Piłsudskiego i Targowej (przy topoli z nekrologami)
        będzie przebudowane, ponieważ w tym miejscu będzie zaczynać się ulica, biegnąca
        wzdłuż torów, aż do ul. Łodygowej (w WPI realizacja lata 2007-2008). Może
        rondo?

        Reasumując mnóstwo problemów natury ludzkiej. Konieczność poważnych dyskusji ze
        wszystkimi zainteresowanymi. Nie da się tego zrobić w gorączce przedwyborczej.
        Musi być spokój i chęć znalezienia najlepszego rozwiązania dla wszystkich.

        Waldemar Stachera



      • wstachera Re: Bezpieczeństwo w mieście 30.03.06, 00:38
        Ja uważam, że to domena Policji.
        Gmina nie ma przełożenia na Policję. Swego czasu (chyba z 4 lata temu)
        podpisaliśmy umowę na dodatkowe trzy etaty dzielnicowych dla naszego
        komisariatu. Z rok nie było ich, bo się szkolili (a już trzeba było płacić),
        potem się pojawili, ale... równocześnie jakoś Policja miała problem, żeby
        wszystkie etaty normatywne obsadzić (na miasto wielkości Ząbek powinno być tyle
        i tyle policjantów). A to jeden się szkoli, inna jest na urlopie macierzyńskim
        i etat jest zajęty, trzeci znowu coś tam. Wyszło na zero, tylko musimy płacić
        kilkaset tysięcy rocznie (przez pięć lat), bo trudno umowę rozwiązać.

        Dużo lepszym rozwiązaniem była prewencja. Młody człowiek zamiast do wojska
        idzie do policji. Chodzi po ulicach, patroluje, wypisuje mandaty. Miasto
        płaciło za wikt i opierunek. Ponad rok temu podpisaliśmy umowę na 12 takich
        etatów. I uważam, że się sprawdzili. Przestępczość na ulicach spadła. Poczucie
        bezpieczeństwa wzrosło. Chcieliśmy przedłużyć umowę na kolejny rok, ale
        zabrakło chętnych. Ci co byli, odeszli do cywila. Nowych było za mało i chyba
        wszyscy trafili do Warszawy.

        Teraz jest jeszcze inna koncepcja. Płacimy naszym policjantom za dodatkowe
        dyżury. Czy się to sprawdzi. Okaże się.

        Niezależnie od wariantu, gmina nie ma żadnego wpływu na tych policjantów.
        Komendantów od 1990 roku było kilkunastu. Ja już nie nadążam, kto jest obecnie.
        Policja twierdzi, że ma za dużo swojej roboty, żeby nam pomagać w sprawach
        porządkowych. Stąd pomysł z małą Strażą Miejską.

        Waldemar Stachera
      • wstachera Re: Dochody 30.03.06, 00:42
        Proszę o uszczegółowienie pytania.
        Bo na tak ogólnie postawione mogę tylko odpowiedzieć, że jestem za jak
        największymi dochodami, ale to oczywistość.

        Do dotacji z UE odniosę się w odpowiedzi na odrębne pytanie (jest takie w tym
        wątku) i już nie dzisiaj. Proszę o cieprliwość.

        WS
        • tjawa Re: Dochody 30.03.06, 10:00
          Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania, pomimo tak późnej godziny.
          W sprawie pytania o dochody miasta chodziło mi o dwie sprawy:
          1. Ząbki dynamicznie się zabudowywują, pomijając kwestie nadzoru budowlanego,
          jest wiadomym iż spora część właścicieli nowych mieszkań nie dopełnia tzw.
          obowiązku meldunkowego. Jak Pan sam napisał za kilka lat w mieście może będzie
          zamieszkiwać 30 tys. osób - jakie są Pana propozycje na przekonanie tych osób do
          "związania" się z naszym miastem?
          2. Giełda tzn. Praska Giełda Spożywcza - był jakiś konflikt na temat
          opodatkowania, ponieważ znam sprawę ze słyszenia a więc zapewne niezbyt
          dokładnie chciałbym poznać Pana opinię w tej sprawie. Giełda zajmuje duży teren
          i oddziaływuje znacząco na otoczenie tak samo jak zlewnia ścieków.
          • wstachera Re: Dochody 03.04.06, 11:29
            PODATEK DOCHODOWY OD OSÓB FIZYCZNYCH

            Fakt. Nie ma specjalnego pośpiechu w meldowaniu się w Ząbkach.
            Powodów jest kilka. Meldunek dalej od Warszawy daje czasem niższe ubezpieczenie
            samochodu. Meldunek w Warszawie daje czasem możliwość zapisania dziecka do np.
            do gimnazjum. Na to nic nie poradzimy.
            Ale są też przyczyny natury biurokratycznej. Zmiana adresu musi skutkować
            zmianą np. prawo jazdy. Uważam, że w tych problemach miasto powinno pomóc. Po
            pierwsze wszelkie te formalności w stopniu maksymalnie możliwym załatwiać za
            mieszkańca (aby nie był koniczny wyjazd do Wołomina) i pokrywać tego koszty. To
            i tak się opłaci.

            Ja sam mam meldunek nie tam gdzie mieszkam. Ponieważ jednak jest to samo
            miasto, podatki pozostają w Ząbkach.

            Nie ma natomiast co liczyć, że Urząd Skarbowy otworzy swoją filię w Ząbkach.
            Urząd Skarbowy jest podzielony nie na gminy, a na rodzaje podatków. Dany
            urzędnik z reguły nie zajmuje się tylko Ząbkami, ale tym samym podatkiem dla
            kilku gmin. Nawet jeżeli zajmuje się tylko Ząbkami, to i tak ściśle
            współpracuje z drugim urzędnikiem, który np. aktualizuje kartoteki. Tak
            naprawdę to można byłoby tylko utworzyć kancelarię do przyjmowania pism. Ale
            pisma można wysłać pocztą. Ja tak robię. A jak już muszę wyjaśnić coś
            osobiście, to przeważnie odwiedzam kilka pokoi.

            Komisja Rewizyjna próbowała zachęcić Burmistrza do pomocy mieszkańcom w
            meldowaniu się. Opracowaliśmy tzw. kontrakt dla osiedli, którego jednym z
            elementów były osobiste wizyty pracowników Urzędu Miasta na osiedlach, celem
            ułatwienia procedury meldunkowej. Rada Miasta uchwaliła to stanowisko. Wojewoda
            je zakwestionował. Burmistrz nie zrealizował.

            Na szczęście było coś takiego jak Narodowy Spis Powszechny. Dane z tego spisu
            też były brane (oprócz meldunków) pod uwagę przy podziale pieniędzy z tego
            podatku. Nie zmienia to jednak faktu, że meldunek ma dla dochodów miasta
            kapitalne znaczenie – około 600 zł rocznie od osoby.

            PRASKA GIEŁDA SPOŻYWCZA

            Konflikt z giełdą. To za dużo powiedziane.
            Po prostu przepisy podatkowe (określone ustawą) mówią, że od handlu pobierana
            jest opłata targowa. Handel nie musi być prowadzony na targowisku miejskim, aby
            tę opłatę pobierać. Opłaty targowej nie pobiera się od tych handlujących,
            którzy płacą podatek od nieruchomości od działalności gospodarczej (tak w
            skrócie).

            Komisja Rewizyjna przeprowadzając kontrolę poboru opłaty targowej stwierdziła,
            że opłatę targową Urząd Miasta pobiera tylko na targowisku miejskim. Powoduje
            to nierówne traktowanie podatników. De facto, ci na giełdzie i w innych
            miejscach, byli uprzywilejowani w stosunku do tych na targowisku.

            Oczywiście za wszystkie hangary, pawilony, budki na PGS płacony jest podatek od
            nieruchomości i nie ma mowy o pobieraniu od nich opłaty targowej. Spór dotyczył
            handlu ze straganów i samochodów.

            Z tego co wiemy Burmistrz nadal nie pobiera opłaty targowej z PGS.

            Waldemar Stachera
    • m.dzinkans W Ząbkach jak na wsi... 29.03.06, 10:13
      ...! Może to i dobrze, bo jak wiadomo w takich klimatach odpoczywa się
      najlepiej, ale bez przesady. Czy istnieją jakieś przepisy lub zarządzenia RM w
      sprawie psów. Interesuje mnie szczególnie to, czy można w jakiś sposób
      zmobilizować mieszkańców posiadających zwierzęta na swoich posesjach do takiego
      ich trzymania, aby nie zakłucały one spokoju innych mieszkańców i nie stanowiły
      dla nich zagrożenia. Dla mnie np. problem stanowi posesja przy ul. Ks. Skorupki
      obok starego sklepu HeMan (chyba to jest numer 13), gdzie psy zachowują się
      bardzo agresywnie, kiedy przycodzi się obok ogrodzenia, nie mówiąc już o tym,
      że dość często chodzą sobie poza ogrodzeniem. Proszę o odpowiedź w opisywanej
      kwestii!!!

      Pozdrawiam!!!
        • m.dzinkans Re: W Ząbkach jak na wsi... 29.03.06, 22:44
          Szczekanie to mi tak nie przeszkadza, bo sen mam twardy. Bardziej chodzi mi o
          to, że psy zachowują się agresywnie i często chodzą poza posesją. Czy trzeba
          nieszcześcia, żeby zaczęto coś robić w tej sprawie???
        • tijufit [OT] Re: W Ząbkach jak na wsi... 30.03.06, 09:21
          > a moze mandat dla własciciela psa za to, ze jego pies
          > szczeka.....ehhh...rozsądku trochę - proszę

          No właśnie, trochę rozsądku.
          Idąc wzdłuż czyjejś posesji lubisz jak Cię głośno obszczekuje groźnie
          wyglądający pies, do tego nie uwiązany i próbujący przeskoczyć przez płot,
          bramę?

          Na ulicy Reymonta za ogrodzeniem Septomy była swego czasu taka sytuacja, że
          wieczorem psy były spuszczane ze smyczy i szczekały zza płotu na przechodzących
          ludzi, a że w płocie była dziura, to czasami również wydostawały się na ulicę.
          Na szczęście teraz chyba te psy są uwiązane.
      • wstachera Re: Psy 30.03.06, 01:02
        Psy to... konik mojej żony - przewodniczącej Komisji Społecznej. Zainicjowała
        akcję Uwaga! Pies, której celem jest uświadamianie miszkańców, jak istotne jest
        poważne podejście do tego tematu.

        Komisja Społeczna (przy udziale Adama Szarubko z naszej komisji) opracowała
        stosowną uchwałę w tej sprawie, która RAda Miasta przyjęła. Nie mam jej pod
        ręką. Pozwolę sobie jutro dołączyć ją do tego wątku (jak również linki do Co
        słychac?, w których była ta akcja opisywana).

        Upór mojej żony w tej materii jest tak wielki, że nawet Policja do tej kwestii
        podchodzi dość aktywnie. Jeżeli się im zgłosi taki przypadek reagują. Proszą
        zadzwonić na Policję. Jeżeli jednak nie zauważy Pan żadnej ich reakcji, proszę
        zgłosić szczegóły do Komisji Społecznej Rady Miasta.

        Waldemar Stachera
        • wstachera Re: Uchwała w sprawie psów 30.03.06, 15:18
          Uchwała Nr 94/XVIII/03
          Rady Miejskiej w Ząbkach
          z dnia 19 grudnia 2003 r.
          w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

          Na podstawie art. 40 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
          (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) i art. 4 pkt 4 ustawy z dnia
          13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132,
          poz. 622 z późn. zm.) Rada Miejska uchwala, co następuje:

          § 1.
          Sposób utrzymywania zwierzęcia domowego musi gwarantować pełne zabezpieczenie
          przed zagrożeniem z jego strony dla innych osób, zwierząt i mienia.

          § 2.
          Zwierzę domowe, mogące powodować zagrożenie dla ludzi, powinno być na terenie
          swojej nieruchomości trzymane na uwięzi, a jeżeli puszczone jest wolno -
          ogrodzenie nieruchomości musi uniemożliwiać wydostanie się zwierzęcia na
          zewnątrz. W przypadku utrzymywania psów, ogrodzenie nieruchomości powinno być
          dodatkowo zaopatrzone w umieszczoną w widocznym miejscu tabliczkę z
          napisem "Uwaga! Pies" lub podobnym.

          § 3.
          W miejscach publicznych zwierzę musi być prowadzone na smyczy. Jeżeli jest to
          niemożliwe ze względu na rodzaj zwierzęcia, musi być ono zabezpieczone w taki
          sposób, aby nie zagrażało ludziom i innym zwierzętom. Zwierzę musi być
          prowadzone w sposób zapewniający sprawowanie nad nim kontroli.

          § 4.
          Wyłącznie przez osoby pełnoletnie, na smyczy i w kagańcu mogą być wyprowadzane
          psy rasowe i mieszańce ras:
          1) amerykański pit bull terrier;
          2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin);
          3) buldog amerykański;
          4) dog argentyński,
          5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario);
          6) tosa inu;
          7) rottweiler;
          8) akbash dog;
          9) anatolian karabash;
          10) moskiewski stróżujący;
          11) owczarek kaukaski.

          § 5.
          Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są obowiązane do niezwłocznego usuwania
          zanieczyszczeń spowodowanych odchodami zwierząt z miejsc publicznych.

          § 6.
          Pies przebywający na terenie publicznym musi posiadać identyfikator z numerem i
          rokiem wydania.



          § 7.
          Niestosowanie się do powyższych przepisów jest zagrożone karę grzywny
          wymierzaną w trybie i na zasadach określonych w prawie o wykroczeniach.

          § 8.
          Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Miasta Ząbki.

          § 9.
          Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku
          Urzędowym Województwa , z wyjątkiem § 6, który wchodzi w życie z dniem 1
          czerwca 2004 r.


          • marczef1 Re: Uchwała w sprawie psów 18.05.06, 17:07
            Witam,
            Odnośnie par. 6 - nie spotkałem dotychczas (mieszkam w Z. od 5 lat) psa (poza
            jednym), który posiadałby identyfikator. Zastanawiam się, czy jestem mało
            spostrzegawczy, czy... ta druga opcja.
            pzdr
            Rafał
            • wstachera Re: Uchwała w sprawie psów 19.05.06, 00:21
              Identyfikatory mogą być w postaci transponderów wstrzeliwanych pod skórę psa,
              wtedy ich nie widać, ale... w Ząbkach nie ma takich identyfikatorów. Zwyczajnie
              nie ma żadnych. Organ wykonawczy gminy chyba nie czyta uchwał organu
              uchwałodawczego.

              W.Stachera
            • husky_ Re: Uchwała w sprawie psów 31.05.06, 13:35
              A właściwie dlaczego właściciele psów mają płacić podatek za swoje zwierzęta a
              właściciele kotów , szynszyli , królików i pająków są zwolnieni? Co wzamian
              daje nam Urząd miasta . W Kobyłce za podatek od psów jest opłacone szczepienie
              przeciw wsciekliźnie i czipowanie a w Ząbkach nie ma nawet identyfikatorów.
              • wstachera Re: Uchwała w sprawie psów 02.06.06, 22:46
                Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych mówi tylko o psach. Żeby wprowadzić
                opodatkowanie kotów potrzebne jest referendum.
                Rozumiem, że Panu nie chodzi o nowe podatki, ale o jakąś korzyść z podatku od
                psów. Podatek ten dla budżetu nie ma żadnego znaczenia. Rozsądne więc jest
                wprowadzenie finansowania szczepień czy znakowania za te pieniądze. W trakcie
                roku budżetowego tylko Burmistrz może zgłosić taką poprawkę do budżetu. Co do
                konieczności oznakowywania psów, to Rada kwestię te poruszyła w uchwale dot.
                psów.

                W.Stachera
        • wstachera Re: Artykuł z CS z XI ' 2003 roku 30.03.06, 15:19
          Wspólna akcja policji i Komisji Społecznej "UWAGA! PIES"

          Czy czułeś się kiedyś nieswojo, gdy spacerując po lesie, tuż obok siebie
          zobaczyłeś nagle bezpańskiego psa? Czy Twoje dziecko wracając ze szkoły nie
          miało kiedyś nieprzyjemnego spotkania z psem? A może, Drogi Czytelniku,
          słyszałeś o psie z sąsiedztwa, który wydawał się taki spokojny, a pewnego dnia
          zaatakował listonosza?
          Media nieustannie informują nas o kolejnych przypadkach okaleczenia, a nawet
          zagryzienia przez psy. Oto kilka zaledwie przykładów z ostatnich miesięcy: w
          pobliskiej Białołęce dwa amstaffy pogryzły na ulicy 67-letniego mężczyznę, w
          Radomiu również dwa psy zaatakowały przechodnia, w Gdyni 11-letnią dziewczynkę
          dotkliwie pogryzł mieszaniec wilczura, w miejscowości Rutnica dwuletniego
          chłopca zaatakował pies sąsiadów. W Ząbkach... W Ząbkach na szczęście nie
          doszło jeszcze do aż tak tragicznego zdarzenia, ale... nie ma żadnej gwarancji,
          że któregoś dnia nie zajmiemy miejsca na tej ponurej liście.
          Nadal bowiem niektórzy właściciele wykazują ogromną beztroskę. Na ulicy Gajowej
          starszy pan zapytany, czemu dwa wilczury biegnące kilka metrów przed nim, nie
          są prowadzone na smyczy, odpowiedział: przecież one jeszcze nikogo nie ugryzły.
          I mam nadzieję, że nie ugryzą. Dlaczego jednak ci, którzy niespodziewanie
          spotkają na swej drodze wyprowadzane w ten sposób psy, mają umierać ze strachu
          albo - jeśli w porę dostrzegą potencjalne niebezpieczeństwo - szukać okrężnej
          drogi? Na ulicy Skorupki przed sklepem spożywczym pani po przeczytaniu naszego
          apelu o zachowanie zasad bezpieczeństwa przy wyprowadzaniu na spacer swych
          czworonożnych pupili demonstracyjnie spuściła ze smyczy swojego psa. Czy
          pomyślała, że sama też stać się może ofiarą bezmyślności, beztroski lub
          nieodpowiedzialności innego posiadacza psa?
          Przez kilka miesięcy Komisariat Policji i Komisja Społeczna prowadziły kampanię
          informacyjną wśród Ząbkowian w ramach akcji "Uwaga! Pies". (Przypomnę, że akcja
          ta zrodziła się z inicjatywy samych mieszkańców, którzy - jak pewien pan z
          ulicy Powstańców, trzykrotnie w drodze do pracy atakowany przez psy puszczane
          wolno w ramach porannego spaceru - czuli się już bezsilni wobec tego problemu)
          Od września - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - akcja przybrała bardziej
          zdecydowany charakter. Oprócz informowania pojawiły się mandaty. I tak: 15
          września o godz. 17.00 na ulicy Wojska Polskiego p. Bogusław B. został ukarany
          mandatem w wysokości 30 zł.; 26 września około godz. 13.00 na Batorego p.
          Andrzej C. zapłacił 50 zł mandatu; 11 października o 19.30 na ul. Zielenieckiej
          policjanci ukarali mandatem 30 zł p. Barbarę O.; 17 października po godz. 20.00
          na ul. Powstańców taki sam mandat musiał zapłacić p. Mieczysław G.; 26
          października o godz. 10.00 na ulicy Jana Pawła II p. Katarzyna P. dostała
          mandat w wysokości 30 zł; 29 października o godz. 21.00 na ul. Gajowej p.
          Grzegorz M. ukarany został mandatem 50 zł.
          Mamy nadzieję, że lista ta nie będzie musiała wydłużać się o kolejne nazwiska.
          W końcu chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich.

          W imieniu organizatorów akcji
          przewodnicząca Komisji Społecznej
          Małgorzata Stachera
          • m.dzinkans Re: Artykuł z CS z XI ' 2003 roku 30.03.06, 21:59
            Bardzo dziękuję za wyczwrpującą odpowiedź. Natępnym, razem, gdy spotkam się z
            opisywaną przeze mnie sytuacją, powiadomię Policję. Jeżeli ludzie nie potrafią
            podporządkować się przepisom to może mandacik ich do tego zmobilizuje.

            Pozdrawiam!!!
          • matmir Re: Artykuł z CS z XI ' 2003 roku 30.03.06, 22:06
            Oprócz informowania pojawiły się mandaty. I tak: 15
            > września o godz. 17.00 na ulicy Wojska Polskiego p. Bogusław B. został ukarany
            > mandatem w wysokości 30 zł.; 26 września około godz. 13.00 na Batorego p.
            > Andrzej C. zapłacił 50 zł mandatu; 11 października o 19.30 na ul. Zielenieckiej
            >
            > policjanci ukarali mandatem 30 zł p. Barbarę O.; 17 października po godz. 20.00
            >
            > na ul. Powstańców taki sam mandat musiał zapłacić p. Mieczysław G.; 26
            > października o godz. 10.00 na ulicy Jana Pawła II p. Katarzyna P. dostała
            > mandat w wysokości 30 zł; 29 października o godz. 21.00 na ul. Gajowej p.
            > Grzegorz M. ukarany został mandatem 50 zł.
            > Mamy nadzieję, że lista ta nie będzie musiała wydłużać się o kolejne nazwiska.
            > W końcu chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich.

            Żeby prawo było skuteczne to trzeba go egzekwować. 6 osób ukaranych mandatem w
            ciągu półtora miesiąca to poprostu śmieszne. Codziennie widzę wychodząc rano do
            pracy jak psy są wyprowadzane poza osiedle i tam spuszczane ze smyczy, w dodatku
            bez kagańca. Ale o tej porze nikt się nie pofatyguje do kontroli.
            Poza tym wydaje mi się, że uchwały porządkowe powinny być nie tylko publikowane
            w oficjalnych dokumentach Rady Miasta, ale także kolportowane na więszych
            osiedlach w Ząbkach. Większość ludzi się nie interesuje tym co uchwalili radni.
            Należy więc im to dostarczyć. A przede wszystkim e g e k w o w a ć ! ! !
        • wstachera Re: Artykuł z CS z X ' 2005 31.03.06, 09:02
          Akcja Uwaga! Pies

          Zgodnie z zapowiedzią tym razem obszerniejsza informacja na temat wznowionej w
          październiku akcji Uwaga! Pies. Dla przypomnienia publikujemy również podjętą w
          ramach poprzedniej akcji uchwałę określającą, jakie obowiązki mają właściciele
          psów na terenie naszego miasta. Uchwała ta stanowi prawo miejscowe i jako takie
          musi być przestrzegana przez mieszkańców.

          O tym, czemu służyć ma akcja, pisałam w poprzednim numerze gazety „Co
          słychać?”. W międzyczasie zainteresowały się akcją inne gazety, m.in. „Życie
          Warszawy” i „Echo Podwarszawskie” i tam można było również znaleźć informacje
          na jej temat. To zainteresowanie wynika nie tylko z tego, że problem jest
          ostatnio głośny. Jest raczej próbą poszukiwania skutecznych rozwiązań, które
          można byłoby rozpowszechnić w innych miejscach, przynajmniej do czasu
          stosownych zmian w polskim prawie.
          Dzisiaj chcę przypomnieć, jakie działania były i są prowadzone w Ząbkach w
          ramach akcji Uwaga! Pies oraz zapoznać Państwa z nowymi propozycjami.
          Komisja Społeczna Rady Miasta, która jest pomysłodawcą akcji, jest również jej
          koordynatorem. Odpowiada za informowanie Państwa o akcji we wszelki możliwy
          sposób np. na łamach gazet, poprzez komunikaty na mieście i w czasie spotkań z
          mieszkańcami. Jest organizatorem poszczególnych przedsięwzięć w ramach akcji.
          Jest też swego rodzaju adresem, pod który możecie Państwo zgłaszać uwagi i
          sugestie.
          Komisariat Policji w Ząbkach wykonuje najważniejszą pracę w terenie.
          Interweniuje po otrzymaniu zgłoszenia od Państwa. I oczywiście zawsze tam,
          gdzie policyjny patrol – pieszy lub samochodowy – stwierdzi, że pies trzymany
          jest na posesji lub wyprowadzany na spacer w sposób niewłaściwy, czyli mogący
          stwarzać zagrożenie dla innych. Wszelkie nieprawidłowości karane są mandatem.
          Miejski Zakład Komunalny i Urząd Miasta odpowiadają za usunięcie z ulicy
          wszystkich psów bezpańskich każdorazowo zgłoszonych przez Państwa i
          dostarczenie ich do schroniska oraz przeprowadzenie raz w roku przed zimą na
          terenie całego miasta zorganizowanej akcji wyłapywania takich psów i również
          odwiezienie ich do schroniska. W tym celu MZK ma podpisaną umowę z lecznicą i
          schroniskiem dla zwierząt w Wołominie. Jeśli okaże się, że w ten sposób trafi
          do schroniska pies, który ma właściciela, to właśnie właściciel zostanie
          obciążony kosztami interwencji.
          Każdy posiadacz psa w naszym mieście zobowiązany jest co roku zapłacić podatek
          od psa w wysokości 20 zł. Przy tej okazji Urząd wydaje właścicielom
          identyfikatory dla psów – każdy pies przebywający poza swoją posesją musi mieć
          taki identyfikator.

          W tym roku pojawią się nowe działania w ramach akcji Uwaga! Pies. Przedstawię
          Państwu dwa z nich.
          Pierwsze to tzw. mapa miejsc niebezpiecznych, w których najczęściej spotyka się
          psy biegające luzem – wypuszczone przez bezmyślnych właścicieli z podwórka,
          żeby mogły się wybiegać lub psy niewłaściwie wyprowadzane na spacery – bez
          smyczy i kagańca. Ma ona obejmować wszystkie miejsca, w których nagminne jest
          ryzyko pogryzienia przez psa. Miejsca te będą częściej kontrolowane przez
          policję. Liczymy na pomoc mieszkańców w opracowaniu takiej mapy – informacje na
          temat miejsc niebezpiecznych prosimy zgłaszać do Biura Rady Miasta – tel. 781
          68 14 wew. 18 (w godzinach pracy Urzędu).
          Kolejne duże przedsięwzięcie polegać będzie na zorganizowaniu we wszystkich
          ząbkowskich szkołach szkoleń dla dzieci i młodzieży na temat tego, jak zachować
          się w sytuacji zagrożenia lub ataku ze strony psa. Obecnie Komisja Społeczna
          jest na etapie zbierania potrzebnych informacji od szkół. Następnie przekażemy
          je Komendzie Powiatowej Policji w Wołominie, która przeprowadza takie
          szkolenia. Liczymy na to, że odbędą się one w listopadzie oraz, że uda nam się
          zorganizować takie szkolenia również dla osób dorosłych, także dla chętnych
          mieszkańców naszego miasta. Jeśli taka możliwość się pojawi, poinformujemy
          Państwa. W tym przypadku wszystko zależy od... policyjnego psa, który bierze
          udział w szkoleniu. Od jego dyspozycyjności i – nazwijmy to – mocy
          przerobowych. Właśnie ze względu na niego, na przykład, grupa uczestników
          jednorazowo nie może przekraczać 40 osób. Ale jest o co zabiegać, stawką może
          być przecież ludzkie życie. Tak jak w przypadku 9-letniej dziewczynki, o której
          pisały ostatnio gazety: atak psa przeżyła tylko dlatego, że była nauczona, jak
          się w takiej sytuacji zachować.

          Apelując o maksimum rozwagi i odpowiedzialności w tym temacie, pozostaję z
          szacunkiem
          przewodnicząca Komisji Społecznej Małgorzata Stachera
          • husky_ Re: Akcja pies. 03.04.06, 22:25
            Czy przewiduje się jak w cywilizowanych krajach miejsce w którym psy będą mogły
            się wybiegać luzem.Nie sztuką jest zabronić ale sztuką jest zapewnienie takiego
            miejsca w którym psy będą miały warunki aby mogły rozładować nagromadzoną
            energię.
            • wstachera Re: Akcja pies. 03.04.06, 22:47
              Prawdę mówiąc nie myślałem nigdy o organizacji takiego miejsca.
              Kiedy mieszkałem z rodzicami na dużej działce, psy miały się gdzie wybiegać.
              Często widzę, że psy biegają za właścicielem jadącym na rowerze.
              Faktem jest, że nie każdy jeździ rowerem, a w bieganiu też psu nie dorówna.
              Proszę przybliżyć sensowne rozwiązania z innych krajów. Może uda się je wdrożyć
              w Ząbkach.

              WS
              • husky_ Re: Akcja pies. 04.04.06, 08:44
                Rozwiązanie jest proste.Duży ogrodzony plac na którym można spuścić psy ze
                smyczy aby mogły swobodnie pobiegać.Na placu umieszczone są pojemniki na
                odchody.W wejściu są zamontowane podwójne drzwi tak zwana śluza która
                uniemożliwia przypadkowe wypuszczenie psa na zewnątrz.
                Pozdrawiam
                • wstachera Re: Akcja pies. 06.04.06, 00:34
                  Niby proste, ale.... najtrudniej o lokalizację. Kto zgodzi się mieć koło siebie
                  taki park? Szczekanie cały dzień, trochę więcej smrodu, więcej brudu, bo nie
                  każdy pies zdecyduje się załatwić wewnątrz, a właściciel nie posprząta. Myślę,
                  że właśnie dlatego park, o którym Pan wspomniał, został pierwszej nocy
                  zdewastowany.

                  Dlatego wydaje się, że taką możliwą lokalizacją w Ząbkach jest park leśny.
                  Jedną z instalacji parkowych powinno być coś takiego. Do parku będą dochodzić
                  ścieżki rowerowe, można więc będzie z psem „dojechać” na rowerze.

                  Czy zechce Pan współpracować z nami w tej materii? Osobą, która nieformalnie
                  koordynuje ten temat dla naszej Komisji Rewizyjnej jest p. Krzysztof Domański z
                  ul. Pułaskiego (napisałem dla bo p. Krzysztof nie jest radnym) – jeden z
                  współtwórców pomysłu Parku Leśnego. Adres email - krzysiekd@neostrada.pl.

                  Waldemar Stachera
                  WStachera@prosysrp.pl

                  PS. Na tym placu tak Amstafy razem z yorkami szaleją?




                  • husky_ Re: Akcja pies. 06.04.06, 14:50
                    Bardzo chetnie zajmę się współpracą w tworzeniu takiego parku .
                    Co do pytania na temat czy różne rasy bawią się na tym placu to w normalnych
                    krajach nie dopuszcza się do przypadków aby psy były agresywne.Raczej nie
                    dochodzi do przypadkowych miotów.W Polsce niestety mało kto kupuje psy ze
                    sprawdzonej hodowli w której rozmnażanie ma na celu wyselekcjonowanie zwierząt
                    z odpowiednią psychiką i zdrowych , skoro na bazarze czy allegro można zapłacić
                    kilka krotnie mniej.Efekty tego możemy zobaczyć co jakiś czas w mediach gdy
                    pies zagryzie człowieka .
              • husky_ Re: Akcja pies. 04.04.06, 22:10
                zwierzakbezpiecznywpodrozy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=36
                www.histmag.org/index.php?show=news&id=11600#news
                Park niestety został zniszczony pierwszej nocy.
    • tijufit Fundusze UE 29.03.06, 15:53
      Gdyby Pan został burmistrzem czy starałby się Pan pozyskiwać pieniądze z
      funduszy UE? Jeśli tak, to na jakie konkretne cele, jakie projekty "chodzą"
      Panu po głowie? :)
      • wstachera Re: Fundusze UE 30.03.06, 10:35
        Pieniądze z UE

        Oczywiście, że tak.

        Zanim opowiem o możliwościach i planach kilka słów wstępu.

        Pieniądze unijne dla Ząbek są dostępne tak naprawdę od wejścia Polski do UE.
        Z funduszy i programów przedakcesyjnych Ząbkom trudno było skorzystać.
        - SAPARD dotyczył tylko gmin wiejskich (lub mających w swoich granicach obszary
        wiejskie)– Ząbki są miastem i nie miały szans na te fundusze. A to właśnie z
        tych funduszy wiele gmin pobudowało sieć wodociągową, czy ulice. Jeżeli słyszę,
        że ktoś był na wsi i tam wybudowano wszystko za pieniądze unijne, to zapewne z
        Sapardu;
        - ISPA – tylko duże projekty (powyżej 5 mln EURO). Może gdyby Ząbki miały
        jakieś kompleksową dokumentację np. na całą sieć wodociągową, byłaby szansa,
        ale osobiście uważam, że bardzo mała.
        - PHARE – w zakresie młodzieży, szkoły korzystały z tych funduszy (np. program
        Sokrates).

        W tamtym czasie Ząbki korzystały z preferencyjnych kredytów (umarzanych w 30%)
        z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Sporo kolektorów było w ten sposób
        dofinansowanych.

        Od wejścia do UE pojawiły się duże możliwości również dla Ząbek.
        Skorzystały na tym Zielonka, Marki i przede wszystkim Wołomin z Kobyłką (ponad
        100 mln zł na oczyszczalnie i sieć kanalizacyjną – dla jasności – tu zaważyło
        poparcie na wysokich szczeblach).

        Niestety, wnioski może składać tylko organ wykonawczy gminy czyli Burmistrz.
        Rada Miasta nie ma takich kompetencji. Rada może tylko mobilizować. To cały
        czas robimy, np. z inicjatywy Rady Miasta (główna zasługa K.Słomki) Burmistrz
        rozpoczął procedurę opracowywania WPI, bo bez tego nie można nawet złożyć
        wniosku.

        A TERAZ POMYSŁY

        Kanalizację mamy wybudowaną w zasadzie, ale…. ogólnospławną. Można próbować
        szukać pieniędzy na kanalizację deszczową. Temat kompleksowy. Trzeba opracować
        koncepcję i uzgodnić z Warszawą doprowadzenie kanalizacji deszczowej do Ząbek.
        Wody deszczowe też trzeba gdzieś odprowadzać. Z tych względów wniosek nie na
        już.

        Na pewno na już (od nowej transzy pieniędzy, bo stara się wyczerpała) jest
        kwestia budowy wodociągów m.in. magistrali z Kawęczyna i ogólnie sieci. Trzeba
        szybko wykonać projekty dla całego miasta.

        Drogi. Na same w sobie trudno będzie uzyskać środki. Trzeba opracować dobre
        projekty z zakresu rewitalizacji.
        Idealnym tematem jest rewitalizacja Miasta Ogrodu. Dla niewtajemniczonych.
        Przed wojną prof. Tołwiński, na zlecenie hrabiego Ronikera zaprojektował tzw,
        Miasto-ogród, czyli taką dzielnicę mieszkaniową pod Warszawą (z tramwajem z
        Warszawy). Zgodnie z tym projektem dzielono działki, wytyczano ulice i budowano
        domy (np. Gen. Sikorski miał tu swoją willę). Obszar miasta ogrodu to tak w
        przybliżeniu rejon pomiędzy ulicami: Skorupki, 3-go Maja po jednej stronie
        torów oraz Batorego i 11-go Listopada z Rychlińskiego po drugiej. Jak spojrzy
        się na układ ulic, to jest rzeczywiście przemyślany i ciekawy. I ta sieć ulic
        jest zabytkiem, pod ochroną konserwatora. Dokończenie pomysłu prof.
        Tołwińskiego w połączeniu z aspektami społecznymi (projekt rewitalizacjyjny
        musi być wielopłaszczyznowy, nie tylko budowa drogi czy budynku) powinno dostać
        spore dofinansowanie. Uzyskanie funduszy na ten rejon pozwoliłoby przeznaczyć
        więcej środków własnych na pozostałe części Ząbek

        Pomysłem naszej komisji i równocześnie mieszkańców ul. Pułaskiego (p. K.
        Domański) jest stworzenie z naszego lasu gminnego (las pomiędzy ulicami
        Skorupki, Zołnierską, Gajową i Sosnową) parku leśnego z instalacjami
        dydaktycznymi, rekreacyjnymi, ścieżkami rowerowymi i spacerowymi. To naprawdę
        spory teren i można z niego zrobić ulubione miejsce wypoczynku dla mieszkańców
        Ząbek. Na ten projekt też można uzyskać fundusze z UE. W tegorocznym budżecie
        zapisaliśmy na ten cel 100 tys. zł, na opracowanie koncepcji, przygotowanie
        wniosku. Chyba cisza w tym temacie.

        O pieniądze unijne można się też starać w obszarach społecznych. Walka z
        bezrobociem, wspieranie przedsiębiorczości, szkolenia itp. Tu też warto się
        starać, aczkolwiek kwoty do pozyskania będą dużo mniejsze od wyżej
        wymienionych. O pieniądze powinny występować szkoły, przychodnia.
        Są też inne źródła pozyskiwania funduszy zewnętrznych: MENiS, WFoŚ, BOŚ, MF
        EOG/NMF. O tym napisze trochę później.

        Pozyskiwanie funduszy jest skomplikowaną procedurą, ale do zrobienia. W swojej
        działalności gospodarczej składałem wnioski o dofinansowanie ze środków np. SPO
        WKP i takie dofinansowanie dostałem. Nie korzystałem nawet z pomocy
        zewnętrznych firm, a mimo to, udało się.

        W ramach pewnego eksperymentu, zbierania doświadczeń, przygotowałem nawet
        wniosek w ramach Mechanizmu Finansowego EOG. Obiektywnie rzecz biorąc moja
        firma nie ma finansowania dla tak dużego wniosku (firma musi wyłożyć co
        najmniej 40%, czyli ponad 120 tys. EUR), ale czas i wysiłek poświęcony na
        przygotowanie takiego kompletnego wniosku na pewno będzie procentował.

        Waldemar Stachera

        PS. Jeżeli coś pokręciłem, to proszę o sprostowanie. Na pewno w tym forum
        uczestniczą ode mnie dużo mądrzejsi w zakresie pozyskiwania środków unijnych
        różnych szczebli.
        • krasnal44 Ząbki jako jedyna gmina w Polsce bez projektów 21.04.06, 10:22
          O czym Pan pisze, to wasza nieudolnośc do porozumienia się spowodowała, że nie
          otrzymaliśmy żadnej dotacji, a taką np. otrzymały i Zielonka i Marki. To Rada
          Miasta była przeciwna wszystkim projektom Burmistrza Boksznajdera, a Burmistrz
          Boksznajder nie chciał zatwierdzić żadnego projektu Rady Miasta. Nie umiecie
          rządzić kłóciicie się tylko, Pan też dorzuca swoje pięć groszy do tych kłótni.
          Brak perspektyw jest w tym mieście jest porażający, widać to po stanie dróg.
          Bardziej wam chodzi o budowanie pomników i przypodobanie się parafiom jak o
          dobro tego miasta. Szybciej dogada się Pan jak i radni z Dolcanem jak z
          mieszkańcami. Po co Pan robi ludziom wodę z mózgów, że fundusze unijne są nie
          dla nas. One powstały po to żeby rozwijać takie miasteczka jak Ząbki, ale do
          tego potrzeba zdolnych menadżerów, a nie dziadków i osób trzymających się
          jakichkolwiek stanowisk w Ząbkach bo nic innego w życiu nie zrobili i nie
          umieją robić, szukają tylko poparcia u Proboszczy, bo to emeryci i dziadki was
          wybiorą w następnych wyborach. Dotyczy to też Pana. Ludzie młodzi i zdolni
          którzy mogli by coś zmienić w tym mieście niestety nie chcą się meldować, wolą
          kupić tu tylko mieszkanie i traktować to miasteczko jako sypialnie. Wszystkie
          inwestycje się kredytyuje, a nie jak w przpadku wodociągów zaciska się zęby i
          płaci za długi które narobiła poprzednia (czytaj obecna) ekipa. W tym mieście
          potrzeba zdolnego menadżera komisarza który będzie tym wszystkim zarządzał, bo
          niestety ten samorząd tego nie potrafi.
          Mieszkaniec Ząbek.
          • wstachera Re: Ząbki jako jedyna gmina w Polsce bez projektó 23.04.06, 18:39
            Szanowny Panie,

            w jednym z postów owszem pisałem, że nie wszystkie fundusze były i są dla Ząbek
            dostępne.
            Ale podawałem też przykłady, z których funduszy możemy korzystać. Proszę czytać
            uważnie.

            Napisał Pan:
            > To Rada Miasta była przeciwna wszystkim projektom Burmistrza Boksznajdera, a
            Burmistrz
            Boksznajder nie chciał zatwierdzić żadnego projektu Rady Miasta.

            Z przykrością stwierdzam, że zupełnie Pan nie wie co się w tej materii dzieje w
            Ząbkach. Rada Miasta zaakceptowała WSZYSTKIE projekty i wnioski Burmistrza w
            kwestii pozyskiwania funduszy zewnętrznych w tym unijnych (do ZPORR, MFEOG,
            WFOŚiGW, BOŚ) jak również przeznaczała pieniądze w budżecie na wszelkie wydatki
            z tym związane. Burmistrz natomiast –owszem- nie zatwierdził żadnego projektu
            Rady Miasta, bo… Rada Miasta nie ma prawa zgłaszać projektów i żadnego projektu
            nie zgłaszała. Projekty może zgłaszać TYLKO Burmistrz.

            Więcej szczegółów w kwestiach pozyskiwania funduszy i złożonych w 2005 r.
            wnioskach napiszę w odrębnym materiale.

            Waldemar Stachera

            PS. Co się tyczy wieku, to nie czuję się dziadkiem. Ojcem zostałem dopiero w
            XXI wieku
        • tijufit Re: Fundusze UE 27.06.06, 09:56
          wstachera napisał:

          > Pieniądze z UE
          (...)
          > Drogi. Na same w sobie trudno będzie uzyskać środki. Trzeba opracować dobre
          > projekty z zakresu rewitalizacji.

          Ale czemu trudno uzyskać środki na budowę drogi? Będąc ostatnio na wsi koło
          Wielunia widziałem budowaną drogą (chyba gminną) z pieniędzy unijnych (75%).
          Zresztą widzi się dużo w Polsce takich projektów.
          • wstachera Re: Fundusze UE 28.06.06, 10:01
            Na wielu wsiach udało się wybudować drogi, bo był na to fundusz Sapard. Z tego
            funduszu pieniądze mogły otrzymać tylko gminy wiejskie. Ząbki są miastem.

            Droga sama w sobie nie jest wystarczającym argumentem dla decydentów funduszy
            unijnych. Trzeba zaproponować spójny projekt, którego elementem jest droga.
            Proszę przeczytać mój artykuł z majowego Co Słychać? "Czas na zmiany - Ząbki
            miasta ogród".

            W. Stachera
    • kamila.tr Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 30.03.06, 16:36
      A ja zupełnie w innej sprawie. Pragnę podziękować pani sekretarce burmistrza i
      jeszcze jednej pani (niestety nie znam nazwiska), bo w dniu wczorajszym bardzo
      mi pomogły przy wydaniu wpisu do ewidencji gospodarczej. Poprawiły wpis i
      wydały go od ręki. Byłam zaskoczona przychylnością obu pań. Należy im się duża
      premia.
      • wstachera Re: Dobra praca urzędników 03.04.06, 22:41
        Przyjemnie słyszeć, że ktoś został dobrze i miło obsłużony.
        Nie jest to wyjątkowa sytuacja. Praca w Urzędzie do najgorszych nie należy.
        Dziwne więc by było, gdyby ktos tej pracy nie szanował.
        Mnie zawsze miło traktują w Urzędzie, chociaż... co tak naprawdę myślą na mój
        temat, tego nie wiem.

        WS
    • m.dzinkans Podatek od nieruchomości i gruntowy 30.03.06, 22:10
      Witam po raz kolejny!
      Tym razem mam pytanko odnośnie Podatku od Nieruchomości i Gruntowego. Chodzi mi
      o to jakie są jego stawki i na kim spoczywa obowiązek takowych opłat
      uiszczania? Czy koszty takie ponoszą wyłącznie mieszkańcy zameldowani w
      Ząbkach, czy każdy, kto posiada nieruchomość? Gdzieś czytałem, że jeżeli
      mieszkam w bloku, ponoszę opłaty z tytułu Podatku od Nieruchomości w wysokości
      współmiernej do powierzchni mieszkania (z metra), a Podatek Gruntowy w
      zależności od wielkości udziału w gruncie, na którym budynek wielorodziny stoi.
      Czy to prawda???

      Pozdrawiam!!!
      • dandar2 Re: Podatek od nieruchomości i gruntowy 30.03.06, 22:40
        Tu nie trzeba być radnym, aby odpowiedziec na to pytanie.
        Podatek od nieruchomości uiszcza właściciel niezaleznie od miejsca zamieszkania
        do urzęd gminy, na której terenie znajduje sie nieruchomośc. Nie ma znaczenia
        czy jest to mieszkanie, dom, garaz czy pole tylko forma własności. Podatek od
        mieszkania spółdzielczego płaci spółdzielnia (formalnie, ona jest
        właścicielem). Jeżeli masz założoną ksiege KW i jesteś właścicielem płacisz sam
        od wielkości mieszkania i gruntu zawartego w akcie notarialnym.
        Zgodnie z obowiazującymi przepisami prawa to Ty wypełniasz formularz zgłoszenia
        podatkowego ale jeżeli tego nie zrobisz urząd po jakimś czasie Ci się
        przypomni.Choc musze przyznać maja tu niezły bałagan. Jako nowa mieszkanka wraz
        z moimi sąsiadami otrzymaliśmy takie wezwanie aby złożyć taki formularz. Z tego
        co wiem wszyscy zrobili ale tylko ja i sąsiad otrzymaliśmy naliczony podatek.
        Pan, który z urzedu przyniósł naliczenie na moje pytanie czy tylko do mnie to
        stwierdził, że pewnie inni nie są tu zameldowani co jest wierutna bzdurą, bo na
        15 osób dorosłych mieszkających w budynku, 13 ma stałe zameldowanie.

        Kazda gmina może ustalić podatek w pewnych widełkach i jest na to uchwała
        rady.. Wejdź na strone urzędu umzabki.bip.org.pl/?tree=158

        Podatek od mieszkania 60-70 mkw i udziału w gruncie wynosi kilkadziesiąt
        złotych rocznie w rozbiciu na 4 raty
        • dandar2 Informacje w BIP Zabek 30.03.06, 22:57
          Sporo przegladam stron internetowych urzędów miast gmin i musze stwierdzić, że
          na stronie BIP Ząbek informacje są rzadko aktualizowane i mało czytele. Np
          wchodzę na gospodarka majatkiem gminy, budżet 2004, a tam nic. Nie mówiąc juz o
          tym, że powinien tam znajdować się budżet 2005 oraz planowany 2006.
          Trudno mi czytać wszystkie uchwał rady miasta aby znaleśc te dane, które
          powinny być szybko dostępne. Poza tym nie doczytałam sie informacji o wskaźniku
          zadłużenia miasta na jakim poziomie był przez ostatnie lata. Spora część
          urzędów po skończonym roku przedstawia tzw budżet wykonany i mozna sobie szybko
          zobaczyc co planowano, a co zrobiono. Pan jako radny miasta, sądze powinien
          dbać o łatwy dostep do informacji.
          • wstachera Re: Informacje w BIP Zabek 30.03.06, 23:12
            Radny nie jest w stanie dbać o wszystko.
            Jest organ wykonawczy gminy - burmistrz, który ma kilkudziesięciu etatowych
            urzedników do pomocy.
            Radni podjęli sie kiedyś "nadzoru" nad gazetą "Co Słychać?". Żeby wychodziła
            regularnie, w dużym nakładzie, żeby dystrybucja była sprawna, żeby było
            respektowane prawo do obrony osoby krytykowanych.
            Prowadzenie strony internetowej pozostawilismy Urzędowi Miasta.

            Osobiście podzielam Pani opinię, że ta strona jest uboga i nieaktualizowana.
            Ale skoro na biurku Burmistrza nie ma komputera, to trudno się dziwić, że
            sprawą tej strony nie za bardzo (mimo obowiązku prawnego) Burmistrz
            sieprzejmuje.

            Raz w tej kadnecji moja komisja spotkała sie z firma, która sprawuje techniczny
            nadzór nad stroną. Przekazaliśmy uwagi, np. żeby była tam gazeta Co Słychać? do
            ściągnięcia. Ale firma ta za merytoryczne materiały nie odpowiada. Gdyby to
            zależało ode mnie, za merytorczna zawartość strony powinien odpowiadać
            Sekretarz Urzędu.

            pzdr
            Waldemar Stachera
            • tomkrt Re: Informacje w BIP Zabek 04.05.06, 23:09
              Dołoże jeszcze jeden kamyczek do ogórdka burmistrza
              Szperając po BIP-ie próbowałem ściągnąć uchwałe RM Nr 90 z 2003 roku
              tj Uchwalenie planu miejscowego zagospodarowania
              Niestety nie było to proste bo link to tego dokumentu jest błędny.
              Ząłącznika graficznego do tej uchwały nikt nie kwapił sięe umiesicić w BIPie.
              Ciekwe czy jest to przypadek czy celowe ograniczenie odstępu do informacji.

              O tym że zawartość strony Ząbek jest tragiczna i aktualizowana od wielkiego dzownu - nie ma sesu sie rozpisywać.
              Jako pzoytywny przykład - dobrze prowadzonego serwisu miejskiego moge podać
              strone sąsiedniej gminy www.zielonka.pl
              Pozostaje mieć nadzieje że po wyborach sytuacja na stronie Naszego miasta ulegnie poprawie
        • wstachera Re: Podatek od nieruchomości i gruntowy 03.04.06, 23:28
          Dandar2 udzieliła wyczerpującej odpowiedzi na postawione pytanie.
          Skąd taka wiedza?

          Dopowiem tylko ciekawostkę w kwestii widełek.
          Gminy, które nie chcą ustalać maksymalnych stawek podatkowych, mają potrącenia
          w subwencji ogólnej, no bo skoro stać ich na ulgi, to po co im subwencja.
          W Ząbkach obowiązują ulgi:
          - za pierwsze 100m2 pod działalność gospodarczą - stawka niezmieniana od ponad
          4 lat
          - za pierwsze 10m2 komórek i szop (z przeznaczeniem na opał) - stawka taka jak
          za mieszkania, a nie pozostałe budynki (ponad 10 razy mniejsza).
          - pozostałe stawki nie są zmieniane od trzech lat.

          WS
    • wstachera Re: Przepraszam za opóźnienie w odpowiedziach 30.03.06, 22:59
      Jest trochę tych pytań i nie nadążam z odpowiedziami.
      Sprawę skomplikowała mi choroba mojej córeczki i nie bardzo mam możliwość
      dzisiaj wieczorem coś sensownego napisać.

      Wykaz zaległości:
      - dochody: kwestia meldunków i Praskiej Giełdy Spożywczej;
      - fundusze zewnętrzne "nieunijne"
      - komputeryzacja
      - gospodarz miasta
      - podatek od nieruchomości
      - o akcji Uwaga! Pies jeszcze troche informacji

      Mam też prosbę do pytających.
      Chciałbym, abyście Państwo po mojej odpowiedzi, zamieszczali krótką informację,
      czy ta odpowiedź jest wyczerpująca. Może mi czasami cos umknąć, a nie chciałbym
      sprawiać wrażenia, że jakiś wątek sprytnie omijam.
      A gdyby jeszcze znalazło się w tej Państwa informacji chociaż krótkie
      odniesienie się w stylu: "zgadzam się", "nie podoba mi się to", "to dobry
      pomysł", "mam zastrzeżenia, bo...".

      pzdr
      Waldemar Stachera
        • wstachera Fundusze „nieunijne” 05.04.06, 23:50
          Pod tym pojęciem rozumiem pomoc dla gmin dwojakiego rodzaju:
          - pomoc krajów spoza unii
          - pomoc z funduszy krajowych

          Pomoc krajów spoza unii to w chwili obecnej Fundusze MFEOG/NMF – Mechanizm
          Finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego/Norweski Mechanizm Finansowy. EOG
          to coś więcej niż UE, a pieniądze na MFEOG/NMF wyasygnowały Norwegia, Islandia
          i Lichtenstein.

          Pieniądze są przeznaczone na realizacje programów m.in. w obszarach:
          - ochrona środowiska (termomodernizacja, segregacja odpaów, kanalizacja)
          - promowanie zrównoważonego rozwoju
          - ochrona kulturowa dziedzictwa europejskiego
          - rozwój zasobów ludzkich
          - opieka zdrowotna i opieka nad dzieckiem

          W kilku z tych obszarów można starać się o pieniądze. Zasady finansowania są
          nawet lepsze od unijnych, bo tu refinansowanie następuje co kwartał, a nie na
          koniec projektu. Gminy mogą liczyć na 85% dofinansowania. Ilość funduszy jest
          w danej transzy stosunkowo mała (w pierwszej było to około 175 mln Euro na
          wszystko), a minimalne dofinansowanie to 250 tys.

          Urząd Miasta złożył w ramach tego funduszu projekt na realizację programu
          zdrowotnego z budową boisk przy każdej z 4 szkół. Podobnych projektów złożono w
          Polsce około setki, a pieniędzy starczy zapewne na jakieś 10. Szanse są
          niewielkie, ale ważny jest nawet udział. Trzeba zbierać doświadczenia. Szkoda
          tylko, że pracownik w Urzędzie, który odpowiadał za ten temat, z pracy w
          Urzędzie już zrezygnował.

          Tak z ciekawości, sam (tzn. moja firma) też wystartowałem w tym konkursie na
          dofinansowanie. De facto konkuruje z Urzędem Miasta, chociaż mój projekt
          dotyczy wyposażenia każdej gminy na Mazowszu w bezpłatny holter EKG (urządzenie
          do 24-o godzinnej rejestracji pracy serca). Ponieważ firma może dostać tylko
          60% dofinansowania, aby zrealizować projekt musiałbym przeznaczyć na niego
          około 140 tys. Euro, na co mnie oczywiście nie stać (wygranie konkursu
          skończyłoby się moim bankructwem). Wystartowałem tylko po to aby zbierać
          doświadczenia. Nic tak nie nauczy pisania wniosków, jak..... ich pisanie.

          W jakich tematach Ząbki powinny składać wnioski w kolejnych turach?
          Teoretycznie w większości, ale..... naprawdę trzeba mieć dobry wniosek. Po
          pierwsze jest bardzo silna konkurencja. Po drugie – ostatecznej oceny dokonują
          państwa darczyńcy. Trzeba więc wybrać takie tematy, które spodobają się w
          Norwegii czy Islandii. Nie jakaś sztampa. Mnie się ciągle marzy ZĄBKI – MIASTO
          OGRÓD – zabytkowy układ ulic, odrestaurowane historyczne pałacyki + dodać do
          tego PARK LEŚNY. Niestety nie wystarczy napisać co trzeba zrobić i ile to
          będzie kosztować, ale trzeba przygotować prezentację, jak to będzie pięknie
          wyglądać. Czyli najpierw trzeba to wszystko przemyśleć i zaprojektować. Rok
          intensywnej pracy dla zespołu architektów, architektów zieleni, konserwatorów
          zabytków i drogowców.

          POMOC Z FUNDUSZY KRAJOWYCH

          To głównie atrakcyjne kredyty z Banku Ochrony Środowiska i pożyczki w części
          umarzane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Z tych możliwości nasza
          gmina korzysta od kilku lat przy budowie wodociągów i kanalizacji.

          Są też pieniądze w dyspozycji Marszałka Województwa z funduszy Totalizatora
          Sportowego na dofinansowanie budowy obiektów sportowych (z tego chyba dostały
          Kielce na swój stadion). We władzach Sejmiku naszego województwa jest LPR i
          dzięki działaniom R. Walczaka gmina uzyskała 400 tys. zł na budowę sali
          gimnastycznej przy Gimnazjum nr 1 i zapewne dostanie ze 600 tys. zł na taka
          salę przy GP2. Aby jednak dostać te pieniądze musieliśmy przeprojektować sale –
          powiększyć je dość znacznie, aby spełniały kryteria obiektów sportowych do
          pełnoprawnych zawodów (a nie tylko sal szkolnych). W tym miejscu muszę
          podziękować p. Iwonie Horszczaruk, która zainteresowała Komisję Społeczną Rady
          Miasta możliwościami dofinansowania z tych funduszy i zorganizowała spotkanie z
          p. Elwirą Ryś-Ferens – Przewodniczącą Komisji Zdrowia i Kultury Fizycznej
          Sejmiku. Efektem tego spotkania był apel Komisji do Urzędu Miasta o
          przeprojektowanie ww. sal.

          Waldemar Stachera
      • wstachera Re: Rondo Piłsudskiego/Powstańców 03.04.06, 22:58
        Nie wiem. Na temat Pana Starosty pisałem w wątku o współpracy z powiatem.
        Nie będę się powtarzał.

        Osobiście sądzę, że....

        UWAGA!!! jeżeli nie chcesz czytać plotek, domysłów, doszukiwania się dziury w
        całym !!! NATYCHMIAST OPUŚĆ TEN WĄTEK

        UWAGA!!! UWAGA!!! dalsze czytanie grozi popadnięciem w oszołomstwo !!!WYCOFAJ
        SIĘ BEZZWŁOCZNIE

        powodem są wybory.
        Kto najbardziej zabiegał o te inwestycję? Radni powiatowi Ryszard Walczak i
        Robert Perkowski oraz radni gminni Adam Szarubko i Sławomir Ziemski. Tak się
        jakoś składa, że im wszystkim nie po drodze z JB.
        A JB nie pomaga inwestycjom, na których zależy jego oponentom wyborczym. Patrz
        budowa ul. Powstańców.

        WS
    • kraszczak1 Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 05.04.06, 15:01
      Witam wszystkich uczestników forum a wszczególności Pana RADNEGO.(celowo
      napisałem z dużej litery gdyz podziwiam Pana chęć do interesowania się
      problemami mieszkańców)
      W zasadzie jestem mieszkańcem Ząbek od pół roku także dość dużo na temat tego
      miasta nie wiem, ale zdążyłem już zauważyc ogromne zaniedbanie jeśli chodzi o
      wygląd miasta.
      Pochodzę z województwa podlaskiego. Mieszkałem dotąt w mieście o podobnej
      liczbie mieszkańców jak Ząbki i szczerze moge powiedzieć ze wygląd miasta i to
      co się wokól dzieje zależy tylko i wyłącznie od gospodarza. Moje byłe miasto
      wyglądało podobnie jak Ząbki do momentu nieoczekiwanego wyboru na burmistrza
      człowieka zupełnie niezwiązanego z urzędem miasta itp. Po wyborach miasto
      diametralnie się zmieniło.....(zbyt wiele aby wymieniać)
      Nie wiem czy Pan jest kandydatem na burmistrza ale jesli tak to utworzenie tego
      tematu jest dobrą reklamą. Po Pana wypoweidziach można się zorientować ze losy
      miasta nie są Panu obojetne co popieram. Oby tak dalej

      Nawiązując jescze do poprzednich pytań na temat dróg:
      Jestem w lekkim szoku ze jako mieszkaniec jednego z bloków mam wykładać
      pieniądze na budowę drogi do mojego osiedla. Mamy razem z mieszkancami w chwili
      obecnej właśnie taki problem. Mamy ładne bloki ale samochody mamy z zepsutym
      zawieszeniem i całe w błocie. Jest to trochę dziwne bo nawet jesli już
      decydujemy się zrobic drogę we własnym zakresie to zaczynają się schody bo nie
      mamy pozwolenia i projektu a na to wszystko trzeba czekać i wyłożyc niemałe
      pieniądze.

      I tu pada pytanie:

      KIEDY TO SIĘ ZMIENI??? (chyba nigdy bo i tak wybory wygra ten sam gospodarz.....)

      Pozdrawiam

      Tomek
      • wstachera Re: Budowa dróg 06.04.06, 00:17
        Miło mi, że pozytywnie postrzega Pan moją osobę.

        Co zaś się tyczy budowy dróg. Powiedziałbym tak.
        Nikt nie ma obowiązku i nie powinien dawać pieniędzy na budowę dróg. To jest
        zadanie gminy. Co jednak zrobić, jak gminy w danym momencie nie stać, żeby
        zaspokoić wszelkie potrzeby w tej materii (załóżmy dla uproszczenia, że jest
        zarządzana świetnie, pozyskuje pieniądze skąd się da, a i tak jej nie stać)?
        Czy mieszkańcy wspólnie z developerem powinni czekać, czy wyłożyć własne
        pieniądze i poprawić swoją sytuację. Bywa tak i tak.

        Projekt i decyzja budowlana. Jak chce się wybudować drogę z prawdziwego
        zdarzenia to jest to niezbędne. Należy zadbać o właściwe spadki, aby nie
        tworzyły się kałuże. Należy uwzględnić wymagania infrastruktury podziemnej i
        dowiązania do dróg sąsiednich. Według mnie NAD CZYM UBOLEWAM I CHYBA ZGŁOSZĘ
        NA NAJB;IŻSZEJ SESJI UCHWAŁE W TEJ SPRAWIE należy zachować jednolitą
        kolorystykę chodników i ścieżek rowerowych (na ulicy 11-go Listopada – tej
        najnowszej części, większość wykonała chodnik przed swoją posesją we własnym
        zakresie i prawie każdy użył kostki, takiej jaką położył na własnej posesji –
        ISTNA KAKAFONIA, nie mówiąc już o spadkach, bo to raczej gratka dla rowerów
        górskich). Oczywiście, jak ktoś chce utwardzić czasowo ulicę destruktem czy
        płytami MONowskimi, projektu robić nie musi (ale o odpływ wody powinien zadbać).

        Ja coraz bardziej skłaniam się do rozwiązania, w którym:
        - główne drogi budowane są zgodnie z Wieloletnim Programem Inwestycyjnym;
        - pozostałe, mniejsze (mające pełną infrastrukturę podziemną i uregulowany
        status prawny) budowane są według kolejności.... losowania.

        Corocznie, przed uchwaleniem budżetu odbywa się publiczne, uczciwe losowanie.
        Do bębna wrzuca się losy z nazwami ulic, które mogą być budowane. Losuje się
        kilka i te wpisuje się do budżetu miasta na dany rok. Można trochę to
        modyfikować np. oddzielne losowanie dla Ząbek północnych i południowych.

        A może Państwo macie swoje propozycje, jak powinno wyglądać takie losowanie?
        Proszę o opinie.

        pzdr
        Waldemar Stachera
        • kraszczak1 Re: Budowa dróg 06.04.06, 09:31
          Dziękuje za odpowiedz mimo późnej godziny. Sytuacja jest następująca:
          -nasza droga zapewne nie znajdzie się na liście losowania bo jest bardzo małą
          droga (ul. Świerkowa)
          -nie ma wykonanego odwodnienia

          Na zebraniach z miszkańcami (ok 50 rodzin) ustaliliśmy ze najlepsza dla naszej
          drogi jest kostka brukowa ale obawiamy sie że razem z pozwoleniami i projektami
          oraz wykonaniem nezbędnej instalacji deszczowej (chyba tak sie mówi) koszt
          wykonania tej drogi będzie niesamowice duży.

          Czy istnieją jakieś możliwości wsparcia przez gminę (np. dofinansowanie
          projektu lub pozwolenia)?

          Na mój chłopski uważam, że dla gminy wydanie niewielkiej kwoty na budowę tej
          drogi nie spowoduje załamania budżetu zaplanowanego na ten rok.
          Nasza szczera chęć powinna być chyba doceniona ponieważ w 80% to my sfinansujemy
          budowe tej drogi.
          No ale co w takiej sytuacji robić? Z kim rozmawiać? Gdzie szukać pomocy....

          Pozdrawiam
          Tomek
          • wstachera Re: Budowa dróg 06.04.06, 11:35
            Dla tych ulic, których mieszkańcy chcą partycypować w 80% jest specjalny tryb.
            Tzn. inwestycja musi znaleźć się w budżecie i być w ciągu 12 miesięcy
            zrealizowana. Nawierzchnia z kostki jest jak najbardziej odpowiednia.

            Szczegóły: Uchwała Nr 62/XII/03 z dnia 5 września 2003 r. w sprawie określenia
            ogólnych warunków wspólnej realizacji inwestycji drogowych przez Miasto Ząbki
            oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości
            (umzabki.bip.org.pl/?tree=236).

            Ponieważ chętnych na tak duże dofinansowanie brak, wystarczy skorzystać z
            wariantu 50% opisanego również w ww. uchwale.

            Należy jednak pamiętać, że Urząd Miasta może partycypować w przypadku budowy
            drogi zgodnej ze sztuka budowlaną, nie zaś rozwiązań prowizorycznych.

            Więcej informacji udzielić Panu może Przewodniczący Komisji Gospodarczej p.
            Piotr Uściński lub proszę o email na mój osobisty adres: WStachera@prosysrpo.pl.

            Waldemar Stachera
        • babucha56 Re: Budowa dróg 26.05.06, 15:13
          szanowny panie Waldemarze! Myślę, że pomysł losowania mozna również zastosować
          w innych dziedzinach funkcjonowania naszego miasta, co ułatwiłoby
          funkcjonowanie jego mieszkańcom i zaoszczedziłoby pieniedzy w miejskiej kasie
          np. losowanie kto z radnych otrzymuje dietę w danym miesiącu, które posiedzenia
          komisji rady miasta odbywają się bez pobierania gratyfikacji, w drodze
          losowania możnaby rozstrzygać przetargi na wykonywanie różnych planowanych
          robót, ba - możnaby losowo przyjmować dzieci do przedszkola lub szkoły itd. Jak
          już kupimy bęben do losowania - niech się nie marnuje!
            • ttjj1 Re: Budowa dróg 26.05.06, 22:05
              Oto pomysły w jakiej kolejności budować drogi lokalne (boczne), propozycje:
              1. rozbudowa układu komunikacyjnego - robimy plan i go realizujemy
              2. metoda demograficzna - budujemy tam gdzie jest więcej mieszkańców
              3. metoda natężenia ruchu - wybieramy drogi o większym natężeniu ruchu
              4. po uważaniu - budujemy dla konkretnych osób które się nam zasłużyły
              5. na złość - wariant negatywny metody nr4
              6. metoda losowa - pomysł mieszkańca Ząbek
              Przypuszczam, że metod jest więcej ale to tak na szybko. Jakby ktoś miał pomysły
              to niech dopisze...
              • wstachera Re: Budowa dróg 29.05.06, 10:14
                Układ komunikacyjny - drogi zbiorcze budowane są zgodnie z Wieloletnim
                Programem Inwestycyjnym i nie podlegałyby procedurze losowania. Ewentualnemu
                losowaniu podlegałyby tylko drogi lokalne.

                Gdyby zapytała się Pani mieszkańców starych Ząbek, to według nich
                najważniejszym kryterium powinien być czas oczekiwania na drogę. Niektórzy
                czekają na swoją drogę ponad 50 lat.

                Nie ma dobrej dla wszystkich metody, w jakiej kolejności budować drogi, ale
                warto podyskutować, aby wybrać wariant optymalny.

                Waldemar Stachera
    • ziomal59 Re: Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada 08.04.06, 11:27
      Czy nie uważa Pan, że stosunek i zachowanie kandydatów na radnych czy
      burmistrzów do innych, także swoich oponentów, w czasie całej kadencji a nie
      tuż przed wyborami, ma ogromne znaczenie dla wyborców. Dla niektórych radnych
      ktoś mający inną wizję czy odmienne poglądy jest wrogiem przez duże "W" a
      przecież nikt nie może mieć monopolu na słuszność (może za wyjątkiem Gaz.Wyb.,
      he, he, he,) Przecież żaden z kandydatów nie powie, że "chce się załapać bo to
      niezła fucha i można się ustawić" tylko będzie się przedstawiał w jak
      najlepszym świetle. Każdy będzie elokwentnie udawał zatroskanego o miasto i
      lud. A to właśnie podczas całej kadencji i to w różnych sytuacjach odkrywamy
      głęboko skrywane charakterki zakompleksionych samorządowców. To ich CODZIENNY
      stosunek do innych ukazuje ich w całej krasie i kształtuje opinie o nich.
      Przeczytałem w którymś poście, że głosował Pan na PiS. Ja również. I jeśli będą
      niedługo wybory parlamentarne nie zmienię zdania. Ale w wyborach samorządowych
      zagłosuję na J. Boksznajdera. On zna granice i umiar w dyskusjach podczas sesji
      Rady czy na łamach "Co słychać"
      • wstachera Re: umiar w dyskusjach 08.04.06, 18:10
        Napisał Pan o Burmistrzu Boksznajderze:

        „On zna granice i umiar w dyskusjach podczas sesji Rady czy na łamach "Co
        słychać".

        Szanowny Panie

        albo nie wie Pan co się dzieje na Sesjach Rady Miasta, albo próbuje Pan
        świadomie wprowadzić uczestników forum w błąd.

        Poniżej przytaczam Panu szereg wypowiedzi z Sesji Rady Miasta autorstwa Jerzego
        Boksznajdera, skierowanych do mnie:

        …i to nie powiedział chłoptyś z wąsami, tylko radny miasta Ząbki….
        ...możesz mnie pan ucałować…., ale przez pergamin, bo przez pergamin nie
        zarazisz mnie pan jadem nienawiści…
        …jeżeli już się zająłem działalnością medyczną, to panu powiem i pana
        przyjacielowi od zdrowia, używając terminologii medycznej: przedwczesny wytrysk
        i za wcześnie się cieszycie…
        …trafnie oceniłem diagnozę co do choroby nienawiści młodego radnego…
        …spodziewałem się tego pana wariactwa kilka miesięcy wcześniej…
        …pan już tutaj robił takie cyrki…
        …jelenia pan zrobi z siebie, a nie z burmistrza…
        …masz pan teściową, popisuj się pan przed teściową…
        …jesteś dla mnie zepsutym powietrzem…
        …sztuczna cnota wyszła z pana…
        …pan jesteś ekspert sztuczna cnota…
        …myślałem, że pana ociężałość umysłowa ma granice…
        …mimo najgłupszego pana uśmiechu…
        …jaki mam cel zniżać się do dyskusji z panem Stacherą…
        …szczurze wtargnięcie radnego do referatu…
        …zająłeś się synku, bo w bzdurnej gazecie napisałeś…
        …swego czasu przewidywałem, że ul.Rychlińskiego będzie pana miejscem ożenienie
        lub leczenia (przy ul. Rychlińskiego jest szpital psychiatryczny – mój
        dopisek). Dzisiaj jako były współpracownik przychodni zdrowia przewiduję, że
        pana działalność może doprowadzić do spełnienia drugiego życzenia, a jako medyk-
        amator mam możliwość wystawienia panu skierowania…
        …nie zdziwię się, gdybyś oberwał pan w tę swoją szlachetną gębę… (to z Komisji
        Rewizyjnej)
        …pełne gacie radości…
        …jest to smarkate najnormalniej w świecie…

        Tak wygląda umiar Jerzego Boksznajdera w dyskusjach na Sesji Rady Miasta.

        Waldemar Stachera

        • ziomal59 Re: umiar w dyskusjach 09.04.06, 11:18
          A może przytoczy Pan wypowiedzi pańskie i Pana sprzymieżeńców z Rady na temat
          J. Boksznajdera? Wtedy uczestnicy forum sami ocenią czy zostali wprowadzeni w
          błąd. Uczestniczyłem w kilku posiedzeniach Rady i zdania nie zmieniam.
          • wstachera Re: umiar w dyskusjach 10.04.06, 09:16
            Proszę Pana,

            znowu próbuje Pan sprowadzić dyskusję o sprawach miasta (po to jest ten wątek)
            do kwestii personalnych.

            Nie będę cytował swoich wypowiedzi z prostej przyczyny. Nie przypominam sobie,
            abym w tak obraźliwy sposób wypowiadał się o Burmistrzu, jak pan Burmistrz o
            mnie. Jeżeli zna Pan takie wypowiedzi proszę je przytoczyć. Każda Sesja jest
            nagrywana i można to zweryfikować. Od kilku miesięcy (na wniosek Komisji
            Rewizyjnej) nagranie jest załącznikiem do protokołu z Sesji i da się je ze
            strony www.zabki.pl ściągnąć i odsłuchać.

            Nie zamierzam Pan zniechęcać do osoby Pana Burmistrza. Z takich czy innych
            względów ma Pan ugruntowaną opinię na temat Burmistrza. Ja to szanuje.

            Waldemar Stachera
            • ziomal59 Co Pan zrobił dla miasta? 12.04.06, 10:04
              Skoro nie chciał Pan rozwijać tego wątku to po co te cytaty z wypowiedzi
              burmistrza. Pana odpowiedz wydaje się być o jeden post spóźniona, ale niech tak
              będzie. Dobrze. W takim razie proszę mi powiedziać co Pan zrobił dla Ząbek.
              Jest Pan w Radzie od kilkunastu lat. Obawiam się, że przyjął Pan metodę A.
              Leppera ciągłego negowania i zaznaczania, że my jeszcze nie rządziliśmy a
              przecież od blisko czterech lat Pan i Pana zwolennicy macie większość. Czyli
              kto rządzi w Ząbkach? Kto może zmieniać Ząbki na lepsze?
              • wstachera Re: Co Pan zrobił dla miasta? 14.04.06, 00:00
                Dziękuję za to pytanie. Mnie samemu nie wypada się chwalić, ale jak ktoś pyta...

                Postaram się opisać kilka spraw, którymi się zajmowałem. Jednak nie w tym
                poście (nie chodzi mi o Wielki Post, ale o internetowy, tylko nie wiem jak się
                go odmienia), bo chcę szczegółowo je opisać, a nie tylko wyliczyć. Będę to
                robił sukcesywnie, a tytuł postu będzie zaczynał się od „***”.

                Tu i teraz chciałem, dla przejrzystości sprawy, wyjaśnić jeden istotny aspekt.
                Rada Miasta i Burmistrz mają zupełnie inne kompetencje.

                Tak z grubsza. Rada Miasta na początku roku uchwala budżet na dany rok, a
                Burmistrz go wykonuje. Ale już w trakcie roku budżetowego tylko Burmistrz może
                zgłosić zmianę do budżetu, którą Rada może przyjąć lub nie. Rada nie może sama
                zaproponować żadnej zmiany.

                Rada Miasta nie może wydać ani złotówki. Dysponentem pieniędzy jest Burmistrz.
                Rada Miasta nie może np. wybrać sobie eksperta, który oceni, czy droga została
                wykonana dobrze czy nie. Eksperta może wynająć tylko Burmistrz.

                Rada Miasta nie ma żadnego wpływu na żadnego pracownika Urzędu Miasta, MZK,
                szkoły, przedszkola. Rada Miasta uchwala tylko fundusz płac na dany rok dla
                placówki i pewne zasady np. przyznawania dodatku motywacyjnego dla nauczycieli.
                Rada Miasta nie powołuje i nie odwołuje Kierowników szkól, przedszkoli, MZK itd.

                Rada Miasta nie może złożyć żadnego wniosku unijnego, czy do WFOŚiGW. Wnioski
                składa tylko Burmistrz. Rada Miasta uchwala Wieloletni Program Inwestycyjny,
                Plan Rozwoju Lokalnego (PRL), Lokalny Program Rewitalizacji (LPR).

                Rada Miasta uchwala np. plan ogólny zagospodarowania miasta, który opracowują
                specjaliści z firmy wybranej przez Burmistrza.

                Rada Miasta uchwaliła ustawę o utrzymaniu czystości w mieście, którą wykonuje
                Burmistrz.
                Burmistrz, za pośrednictwem MZK, odśnieża zima ulice i łata dziury w asfalcie.

                Rada Miasta określa wynagrodzenie Burmistrza, oczywiście w pewnych widełkach
                ustalonych przez Prezesa Rady Ministrów.

                Kompetencje są ściśle podzielone. Żeby rozumieć i obiektywnie ocenić jakość
                pracy Rady Miasta i Burmistrza, trzeba mieć świadomość jakie są te kompetencje.

                Dobrym przykładem jest sprawa autobusu 170.
                Radni pojechali do ZTM, pogadali, dostali zgodę. W budżecie miasta
                zabezpieczyli pieniądze. Podjęli uchwałę o wyrażeniu zgody na rozszerzenie
                współpracy z ZTM o linie 170. Jednak umowę z ZTM podpisać może tylko Burmistrz.
                Tak samo tylko Burmistrz może wynająć firmę do przestawienia słupa, cofnięcia
                sygnalizacji świetlnej, przemalowania pasów i postawienia ToyToya dla kierowcy
                na pętli. Bez świadomości tego podziału kompetencji, ktoś może
                powiedzieć: „pisali, że załatwili, a nic nie załatwili bo nie jeździ”,
                albo „gdyby się nie kłócili to autobus by był”.

                To tyle wstępnych wyjaśnień. Po świętach trochę swoich działań opiszę.

                Waldemar Stachera
                • wstachera Co może Rada Miasta 18.04.06, 14:35
                  Miałem dzisiaj przyjemność być w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym (niestety
                  wątpliwą, bo z Urzędu Miasta nie dotarło do Sądu upoważnienie dla mojej osoby i
                  nie mogłem w imieniu Rady Miasta nawet zabrać głosu) w sprawie czy Rada Miasta
                  może zobowiązać Burmistrz do czegokolwiek.

                  W czerwcu 2005 r. Komisja Rewizyjna przedstawiła Radzie Miasta wyniki kontroli
                  sprzedaży, zakupów i zamian nieruchomości przeprowadzonych przez Burmistrza
                  Miasta. Komisja stwierdziła, że operat szacunkowy wyceny jednej z działek ma
                  błędy i w opinii Komisji spowodowało to stratę w transakcji zamiany działek w
                  wysokości około 50 tys. zł, a korzyść na tej błędnej wycenie odniósł …
                  burmistrz Boksznajder i jego rodzina, gdyż zamiana dotyczyła terenów będących
                  własnością rodziny p. Boksznajdera (zlokalizowanych przy ul. Powstańców).
                  Rodzina Burmistrz otrzymała tereny zamienne przy ul. Skargi/Wolności.

                  Rada Miasta przyjęła protokół z kontroli i na wniosek Komisji podjęła uchwałę
                  zobowiązującą Burmistrza do dochodzenia od rzeczoznawcy majątkowego
                  odszkodowania za straty miasta. Wojewoda unieważnił uchwałę Rady Miasta,
                  stwierdzając, że Rada Miasta nie ma kompetencji, żeby zobowiązywać Burmistrza
                  do dochodzenia odszkodowania. Sam Burmistrz nie zamierzał dochodzić takiego
                  odszkodowania, chociaż z własnej inicjatywy mógłby to zrobić. Wojewódzki Sąd
                  Administracyjny podtrzymał stanowisko Wojewody, że Rada Miasta nie może
                  zobowiązać do tego Burmistrza, bo to nie jest w kompetencjach Rady. Oczywiście
                  merytoryczną stroną zagadnienia Sąd się nie zajmował.

                  To taki wtręt dla lepszego zrozumienia co może Rada Miasta.

                  Waldemar Stachera
                  • ziomal59 To nie jest odpowiedź na zadane pytanie. 19.04.06, 09:40
                    A poza tematem Szanowny Panie, to tak jakby tłumaczył się Pan, że przez
                    kilkanaście lat nie mógł Pan nic zrobić dla miasta (oczywiście oprócz pozywania
                    burmistrza do sądu zapewne za pieniądze miasta i ciągłego przegrywania spraw)
                    ponieważ prawo na to nie pozwala. Faktycznie niezła zajęcie i posadka!
                    • wstachera Re: To nie jest odpowiedź na zadane pytanie. 19.04.06, 11:57
                      Szanowny Panie

                      ja jeszcze nie udzieliłem Panu pełnej odpowiedzi na Pana pytanie. Tak jak
                      wcześniej informowałem, nie da się mojej działalności zawrzeć w jednym poscie,
                      dlatego zamierzam sukcesywnie pisać o mojej działalności. Wczoraj napisałem
                      kilka słów o uporządkowaniu finansów gminnych, według mnie sprawie
                      priorytetowej. Jest to jak najbardziej w temacie "Co zrobiłem". Proszę o trochę
                      cierpliwości, a pojawi się jeszcze kilka postów z '***' w tytule (bo tak
                      wyróżniam odpowiedzi dla Pana)

                      Co zaś się tyczy przegrywania spraw to napisałem już na tym forum np. o
                      wygraniu sprawy w kwestii informacji publicznej. Proszę się zapoznać z tą
                      informacją.
                      Rozumiem, że nie jest Pan moim sympatykiem, ale proszę o minimum obiektywizmu.

                      Waldemar Stachera
    • m.dzinkans Re: Lepsza komunikacja... 11.04.06, 02:19
      Czy sprawa z autobusem linii 170 już na zawsze przepadła, czy to tylko
      przejściowa cisza??? Jakieś przeszkody już zostały usunięte, ale nadal nic się
      wiążącego nie dzieje. Czy największą przeszkodą jest w tej sprawie burmistrz???

      Pozdrawiam!!!
      • wstachera Re: Lepsza komunikacja... - autobus 170 11.04.06, 11:20
        Najpierw krótka historia.
        Jako pierwszy starania o przedłużenie linii 170 do Ząbek czynił Krzysztof
        Laskowski z Komisji Rewizyjnej. Jesienią ubiegłego roku postanowiliśmy w
        Komisji wykorzystać mój kontakt z pracownikiem biura wiceprezydenta
        Urbańskiego, którego pion odpowiadał za komunikację w Warszawie. Mój znajomy
        zorganizował spotkanie z dyrektorem ZTM p. Robertem Czapla i poparł nasze
        starania. Na spotkanie, które odbyło się 15 września zaprosiliśmy również p.
        Marka Szafrańskiego, który jest Pełnomocnikiem Powiatowym PiS w Wołominie.
        Dyrektor Czapla zaakceptował koncepcję przedłużenia linii 170 do Ząbek i
        przekazał sprawę do pionu technicznego.

        5 października spotkałem się z p. Grzegorzem Dziemieszczykiem z ZTM, z którym
        przejechaliśmy po możliwych trasach dla autobusu 170. 27 października Dyrektor
        Działalności Przewozowej p. Bogusław Borzym przesłał mi pismo (w Co Słychać? z
        XI’2005 do pobrania w Internecie), w którym przedstawił 4 warianty trasy oraz
        wielkość opłat, jakie corocznie Ząbki będą musiały ponieść.

        3 listopada Rada Miasta zaakceptowała stanowisko Komisji Rewizyjnej pozytywnie
        opiniujące zawarcie umowy z ZTM na przedłużenie linii 170. Za optymalny wariant
        Rada uznała wariant III, chociaż ostateczną decyzję pozostawiliśmy
        Burmistrzowi.

        Od tego momentu Burmistrz powinien rozpocząć techniczne przygotowania do
        uruchomienia linii, zgodnie z wymogami zawartymi w piśmie z 27 października.
        Główne problemy to słup na skrzyżowaniu ulic Orlej i 3-go Maja oraz konieczność
        przesunięcia linii zatrzymania samochodów w ul. Orlej na skrzyżowaniu z
        ul.Skorupki (aby możliwy był lewoskręt autobusu z ul.Skorupki w ul.Orlą).
        Pierwszy warunek został niedawno wypełniony, drugi póki co nie.

        Ponieważ wyjaśnienia Burmistrza na kolejnych Sesjach Rady Miasta niewiele
        wnosiły do sprawy, Komisja Rewizyjna zdecydowała zorganizować spotkanie z dyr.
        Borzymem. Do spotkania doszło 1 marca br.
        Od dyrektora dowiedzieliśmy się, ze:
        1. ZTM czeka na wypełnienie warunków technicznych; gotowy jest uruchomić
        linię nawet bez zatok dla autobusów, ale kwestia lewoskrętu musi być
        uregulowana; te sprawy są w gestii Urzędu Miasta nie ZTMu.
        2. Burmistrz Boksznajder proponował w międzyczasie inne, alternatywne
        rozwiązania obejmujące Targówek, Marki i Rembertów; z wypowiedzi dyr. Borzyma
        wynikało, że ZTM jest trochę zdezorientowany, czego tak naprawdę oczekują
        Ząbki; ustalenia ze spotkania radnych z dyr.Czapla nie pokrywają się z
        wnioskami Burmistrza.

        pozdrawiam
        Waldemar Stachera
    • matmir Procesy sądowe 11.04.06, 19:39
      Panie Waldemarze, chciałbym się dowiedzieć co jest wiadomo radnym na temat spraw
      sądowych jakie podobno toczą się przeciwko burmistrzowi Boksznajderowi z racji
      pełnionego urzedu. Obiło mi się o uszy, że co najmniej jeden taki proces ma
      miejsce (lub miał miejsce) w sądzie w Wołominie. Proszę potwierdzić lub zaprzeczyć.
      • wstachera Re: Procesy sądowe 13.04.06, 23:27
        Nie jestem adwokatem pana Burmistrza. Wiem o kilku sprawach, ale tylko o jednej
        ze szczegółami.
        Ta jedna, to z mojego doniesienia do prokuratury w sprawie... nieudzielenia mi
        informacji publicznej, jakie sprawy sądowe lub postępowania prokuratorskie mają
        pracownicy Urzędu.
        Wystąpiłem o takie informacje. Burmistrz mnie zignorował. Skierowałem sprawę do
        Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał mi rację i zobowiązał
        Burmistrza do udzielenia mi tej informacji. Burmistrz znowu mnie zignorował.
        Zgłosiłem doniesienie do prokuratury. Wołomińska umorzyła sprawę. Odwołałem
        się do okręgowej. Kazała rejonowej wznowić sprawę. Rejonowa znowu umorzyła.
        Ponownie się odwołałem. Okręgowa znowu nakazała wznowienie. Pojechałem do
        Prokuratury, do szefa i powiedziałem co myślę o ich pracy. Tym razem prokurator
        (ale już inny) postawił zarzut i przekazał sprawę do Sądu, równocześnie z
        wnioskiem o warunkowe umorzenie na okres rocznej próby. Sąd uznał winę
        Burmistrza, przychylił się do wniosku o warunkowe umorzenie, kazał zapłacić
        Burmistrzowi tysiąc złotych na hospicjum i koszty sądowe. Okres próby upływa w
        lipcu. Przez ten czas nie mam problemu z dostępem do informacji publicznej.
        Czasami, jak Burmistrz ma opory, żeby mi wykonać kserokopie jakiegoś dokumentu,
        piszę pismo „wezwanie do usunięcia naruszenia prawa” i w ciągu dwóch dni mam co
        chcę. Według nowelizacji ordynacji wyborczej, nawet warunkowe umorzenie sprawy
        z powództwa publicznego uniemożliwia kandydowanie w wyborach. Gdyby wybory były
        na wiosnę JB nie mógłby kandydować.

        O innych sprawach wiem dużo mniej.
        W sądzie wołomińskim jest bodajże od 2001 r. sprawa podpisania przez JB decyzji
        o przyjęcie budynku do użytkowania, chociaż wybudowano go niezgodnie z
        projektem. Sprawa dotyczy nie byle jakiego budynku, ale bloków JW.construction
        przy ul. Drewnickiej. W planach były 4 piętra, wybudowano de facto 6, a
        Burmistrz...jak kiedyś stwierdził na Komisji Rewizyjnej...nie zauważył tego.
        Sprawę skierowali do prokuratury nabywcy mieszkań w tym budynku, bo poczuli się
        oszukani. Zapłacili za mieszkania w 4-o piętrowym bloku, a dostali w 6-o, gdzie
        na 5 i 6 miał być hotel robotniczy. Obok JB oskarżonym jest m.in. sam prezes
        JWconstruction.

        Komisja Rewizyjna zgłaszała w zeszłym roku do Prokuratury sprawę
        niegospodarności przy budowie ul. Szwoleżerów – miały być dwie warstwy asfaltu,
        wykonawca położył jedną (górną – tzw. ścieralną) , a zapłacono mu całe
        pieniądze. Jednym z winnych jest według nas Burmistrz. Zebrane przez nas
        materiały i nasze zeznania nie interesowały jednak Prokuratury. Sprawę
        umorzyła. Rada Miasta się odwołała, a Pani Prokurator napisał, że odmawia
        przyjęcia odwołania, bo doszła do wniosku (cytat swobodny), że reprezentantem
        pokrzywdzonego tj. Miasta Ząbki jest nie Rada Miasta, a Burmistrza, a on nie
        złożył odwołania.

        Prokuratura prowadzi też „śledztwo” (pisze w cudzysłowiu, bo to co robi
        prokuratura do jawne kpiny) w kwestii wydania przez Urząd Miasta decyzji
        budowlanej na budowę stacji benzynowej przy rondzie Ząbki/Zielonka, chociaż w
        planie ogólnym stacji tam nie mogło być.

        Ale rekordzistą w ilości spraw sądowych w jednym dniu to jestem...ja. W okresie
        poprzedniej kampanii wyborczej, miałem w ciągu jednego dnia 4 sprawy sądowe o
        naruszenie dóbr osobistych z powództwa kolejno: Burmistrzów Boksznajdera,
        Sikorskiego, Wasia i p. Stworzyjana (kandydata do rady z listy Burmistrza).
        Chodziło o artykuły z gazety „Czego nie Słychać?” Na poszczególnych rozprawach
        musiałem prosić Sąd o szybkie rozpatrzenie sprawy, bo nie zdążę na następną.
        Groziło mi łącznie 40 tys. zł grzywny. W 3 sprawach sąd uwolnił mnie z
        zarzutów. W jednej z powództwa p. Stworzyjana musiałem zamieścić sprostowanie
        za użycie nieprecyzyjnego sformułowania. Płacić nic nie musiałem. Burmistrz się
        odwołał do sądu wyższej instancji, który sprawę wrócił do sądu niższej
        instancji, celem ponownego rozpatrzenia (były uchybienia formalne). Ponieważ
        było to już po wyborach, do ponownej rozprawy nie doszło.

        Waldemar Stachera



    • tomkrt rozwój wodociągów - zahamowany ?? 13.04.06, 11:06
      Czy prawdą jest, że została wstrzymana rozbudowa
      sieci wodociągowej w Ząbkach południowych ?
      Powodem ma być zbyt niskie ciśnienie w sieci.
      Jeśli tak to co jest poowodem takiego stanu rzeczy ?
      Czy za mało wody Ząbki dostają z ujęcia ?
      Czy tez projekt lub założenia projektu sieci
      magistralnej był złe i zastosowano za małe średnice rur ?
      Czy może są jakieś inne powody ?
      Kto za to odpowiada ?
      Czy jest jakiś pomysł rozwiązania tej sytuacji - np. budowa stacji pomp ?
      Kiedy będą podjęte odpowiednie decyzje.
      Mam obawe ze zatrzymanie rozbudowy wodociągów w tej czesci miasta
      będzie owocowało zahamowaniem inwestycji i rozwoju w tej części
      np. remonty i budowa dróg na południu będzą wypadać z planów inwestycyjnych bo argumentem będzie brak infrastruktury (wodociągu).
      I ponownie Ząbki południowe staną sie tą gorszą częścią miasta.

      TOM

      • ttjj1 Re: rozwój wodociągów - zahamowany ?? 13.04.06, 12:54
        Problem z wodociągiem nie dotyczy tylko południowej częsci miasta. Zeszłego roku
        były problemy z wodą w centrum, ponieważ przybywa odbiorców (nowe bloki Orla II,
        Legionów Bis, Bajkowe) więc zapewne sytuacja się jeszcze pogorszy. Przyłączam
        się do pytania - czy Pan lub RM ma jakiś pomysł na rozwiązanie problemu oraz czy
        jest coś o tym w WPI?
      • wstachera Re: rozwój wodociągów - zahamowany ?? 14.04.06, 00:14
        Problem z wodą jest i to rzeczywiście poważny.
        Ząbki otrzymują wodę z Warszawy od strony ul. Radzymińskiej. Średnica wodociągu
        w Warszawie jest zbyt mała, żeby zaspokoić potrzeby Ząbek. Dlatego powstała
        przy ul. Batorego przepompownia, która podwyższa ciśnienie w sieci, ale to już
        przestało wystarczać. Zresztą ta przepompownia miała obsługiwać tylko Ząbki
        północne.

        Jakie jest wyjście? Konieczne jest zasilenie Ząbek z drugiej strony – od
        Kawęczyna. Tam jest odpowiednia średnica i ilość wody. Trzeba wybudować odcinek
        wodociągu mniej więcej od EC Kawęczyn do ul. Powstańców i kawałek w ul.
        Powstańców. To co jest niezbędne na terenie Ząbek będzie wkrótce budowane.
        Kiedy dotrze wodociąg do granicy Ząbek nie wiem. Według informacji sprzed dwóch
        tygodni – MPWiK zamierza wykonać ten odcinek na przełomie tego i 2007 roku.

        Kwestia wodociągu w Ząbkach to niestety partyzantka. Bynajmniej nie dlatego, że
        będzie budowany w ul. Powstańców. Po prostu NIGDY nie powstało żadne
        kompleksowe opracowanie, koncepcja rozbudowy. Tam się buduje, gdzie chce
        developer, albo jest potrzeba wyborcza.

        Waldemar Stachera