dragon26
05.07.06, 00:55
ZĄBKI,
Kazimierz Ścisłowski
Szwoleżerów 127
05-091 Ząbki
www.salonrowerowy.waw.pl/
...słuchajcie,to co tam widziałem i słyszałem,w wykonaniu WŁAŚCICIELA
sklepu,było godne POŻAŁOWANIA! Co za podejście do klienta i co za objaśnianie
(np jaki licznik wybrać...) przy doborze sprzętu! MASAKRA!
Pojechałem tam z bratem kupić rower (znaleźliśmy-a raczej ja mu podesłałem
model:) -podobał mu się i ceną odpowiadał,więc znalazł sklep w którym był
najbliżej...SZKODA!),wchodzimy,pusto,ale w drugim pomieszczeniu słychać
rozmowy...(inny klient słucha "rad" właściciela...)no
poczekaliśmy,poogladaliśmy....i nadeszła nasza kolej,ale "złapał"nas
serwisant-BARDZO miły i czuć bylo,że zapalony "bajko-maniak":)...ale jak
przyszedł Pan właściciel i zapytałem go czy w cenie tego roweru jest coś może
i lepszego (Unibike Evolution),to zaproponował nam jakieś badziewie na
Altusach-to chyba jego żarcik był...no widząc jego wyraz twarzy-bazyliszek sie
chowa-postanowiłem z nim wcale nie gadać...No braciszek zdecydował się na
bika...ale kolor nie odpowiadał,więc serwisan-dobry człowiek,wziął sie do
składania roweru innego koloru(czarno/czerwony-chyba najładniejszy ze
wszystkich;)) ...łażąc po sklepie i patrząc na
korby,przerzutki,mantki,rękawiczki,etc...zasłyszałem mniej więcej taką
rozmowę,z klientkami(młode,bo coś ok 30letnie kobitki:)):
-Przepraszam są jakieś liczniki?-pyta Klientka
-tak,wiszą-odp WŁAŚCICIEL
-a ile kosztują?-pytają dziewczyny...
-różnie...-odp inteligentny sprzedawca
-...50,60,80...-po chwili namysłu i z "krzywicą" na twarzy dodał rozparty na
krzesełku Pan...
-...aha...(chwila namysłu)...a czym się różnią??-pytają "wścibskie" kobiety;)
-hmmm,no funkcjami!-odp ten co siedział...
-...ahaaa...ale jakimi??-"natrętnie" pytają
-...no...(biorąc Sigmy do ręki...)...ten ma 5 funkcji,ten 8,a tamten 12-odp
błyskotliwy jegomość...
-TO SĄ NAJLEPSZE LICZNIKI,NIEMIECKIE-dodał jeszce "koleś"
...kobietki,popatrzyły na
niego...powiedziały"dziękujemy,dowidzenia...",odwróciły się na pięcie(albo
piętach...) i poszły sobie...chyba do sklepu na przeciwko:)) BRAWO!
...no tak,to wyglądało z innymi.AHA! Jeszcze jedno słysząłem! Facet kupił u
nich (jak się nie mylę,bo to było w sobotę-01.07-bardzo dawno temu już;) )
felgę i oponę,no i zapytał czy założą mu wszystkie gumy na felgę...ODP-tak,ale
nie za darmo!Co Pan myślisz,że u mnie pracownik robi za darmo?? 10zł! -HE,HE!
...a co do mnie i brata,to nie dostaliśmy rabatu,mimo,że wzięliśmy rower "z
miejsca"-da sie przeżyć-okres na rowery trwa,więc nie mam pretensji-,to jak
brat (cioteczny) zapytał o gwarancję itp... (to jego pierwszy prawdziwy
rower),to usłyszał,że "Poczytaj se Pan książeczkę.Tak będzie najlepiej...", a
jak zapytałem jak jest z pierwszym przegląem,to usłyszeliśmy,że "Po 2,5 m-ca
przyjedź...", "ale bezpłatny,tak?"-pytam... gość spojrzał i..."Coś Pan! 50zł
kosztuje! nie ma u NIKOGO ZA DARMO!" -a jak mu powiedziałem,że się myli,bo mój
Kross V6 miał gratisowy przegląd,to powiedział,że Kross,to nie rower i żebym
mu głupot nie gadał! (BESZCZEL!)
...nie ględząc już dłużej dodaM TYLKO,że...
-brat rower wziął,zapłacił i skomentował obsługę w samochodzie...ja tam bym
NIGDY U TEGO GOŚCIA NIC NIE KUPIŁ,nawet za 1GROSZA!
-ooo,bym zapomniał,na koniec jegomość z łaski swojej rzekł do serwisanta...
eee,weź zamontuj BŁOTNIKI,to taki gratis dostaną...
Jak mój znajomy powiada... "Ż*E*N*U*Ł*A*"!
ps.a kto chce naprawdę sklepik-z miłą obsługą i rabatami (moja dziewczyna wie
coś o tym:)) )to zapraszam do Legionowa-dalej od Ząbek,ale polecam.Facet
zrobił z Krossa V3 naprawdę możliwy rowerek do jazdy:)
Pozdrawiam i życzę,żeby NIKT Z WAS nie trafił NIGDY na sklep z takim
właścicelem jak z bratem!