Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych?

13.07.06, 11:55
Odnoszę wrażenie, że więcej jest w naszym mieście ludzi szczęśliwych,
pozytywnie nastawionych do życia niż nieszczęśników narzekających na wszystko
i na wszystkich. Wiele rzeczy się nam nie podoba (drogi, komunikacja, brud,
władze miasta), ale chyba jednak nie jest tak źle w Ząbkach? Ja wierzę w to
miasto i wierzę, że idzie ku dobremu.
    • rembert Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 13.07.06, 12:01
      Wszystko jak zwykle należy od nastwienia i patrzenia na szklankę z wodą, do
      połowy pełną lub do połowy pustą.
      Może trochę lepiej się poznaliśmy, wyjaśniliśmy wiele spraw. Poza tym jak
      więcej ludzi dotyka ten sam problem, to przestaje tak mocno boleć
      indywidualnie:)
      • gooroo2 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 13.07.06, 12:17
        Nie oszukujmy się jest źle. Ale to jeszce dałoby się jakos powoli wspólnymi
        siłami naprawić i w skali mikro i makro. Niemiej mnie przeraż, fakt że kierunek
        tych zmian jest nie sprzyjajacy i idzie w złym kierunku. Powiem tylko tyle,
        gdyby PiS oddał władzę w kompetentne rece i juz nie pogrązał polski w bagnie
        absurdu - i byłyby warunki do rozwoju naszeł młodej demokracji a nie cofanie
        sie do PRL i socjalizmu byłbym pełen nadzieji i byłbym mimo wszystko szceśliwym
        człowiekiem i działałbym. A tak sie nie da bo non stop co idziesz do przodu,
        znadziesz jakas lukę, przypierd... ci tak, ze sie cofniesz o 10 pól do tyłu.
        Mało tego - to wszystko idzie w bardzo złym kierunku - codziennie budzę się z
        zimnym potem na czole rodem jak z "Procesu" F. Kafki. Jeszce nigdy nie było
        tak, zeby emigrujący z kraju Polacy pisali do rządu, ze nie chca zadnej pomocy,
        nic od Państwa nie chcą byle tylko Panstwo zostawiło ich w świetym spokoju.
        Tego od czasu PRL-u nie było.
        • tijufit Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 17.07.06, 11:32
          gooroo2 napisał:

          > Nie oszukujmy się jest źle. Ale to jeszce dałoby się jakos powoli wspólnymi
          > siłami naprawić i w skali mikro i makro. Niemiej mnie przeraż, fakt że
          kierunek
          >
          > tych zmian jest nie sprzyjajacy i idzie w złym kierunku. Powiem tylko tyle,
          > gdyby PiS oddał władzę w kompetentne rece i juz nie pogrązał polski w bagnie

          Mam podobne zdanie do Twojego - ich styl rządzenia, propoganda sukcesu
          przypominają mi czasy PRL.

          Zresztą przez prawie rok rządzenia nie zepsuli zbyt wiele, na szczęście na
          rozwój gospodarczy nie mieli złego wpływu. Kto wie, może jeszcze jest w stanie
          zrobić coś dobrego ten rząd? Ja bym dał im szansę.
    • ponponka1 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 13.07.06, 22:23
      Jestem niepoprawna optymistka...ale tez potrafie trzezwo oceniac sytuacje. I
      uwazam, ze ja nie moge narzekac :) Jakos mi sie zycie toczy - raz na wozie raz
      pod wozem, ale zawsze probuje szukac jakichs pozytywnych rzeczy. Szkoda czasu na
      marudzenie, szczegolnie na to na co nie mam wplywu....
    • gooroo2 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 13.07.06, 22:46
      W sumie ja też. 30 000 na koncie w miesiącu to zbyt za mało moje serceby by
      żyć... na poziomie na kttórym zwykłem.. a za moją pracę w Polsce to ochłpy... w
      rzeczy samej.. we Francji miałem 3 razy tyle..
      • dragon26 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 13.07.06, 23:27
        ...ja tam chętnie pomogę każdemu potrzebującemu ze swoją pensją niecałe 1500zł:))
        ...a tak na marginesie..szukam pracy...bo w mojej firmie..."nyndza straszna..."

        Pozdrawiam.

        ps.gooroo2 misiaczku,a może wspomożesz finansowo mniej zaradnych w życiu?? -JA
        WCALE nie chcę Twoich ofert!:)) ...a jak chcesz coś dla mnie zrobić,to WYPROWADŹ
        SIĘ z tego forum na dobre,to ludzie będą szczęśliwi!:)
        • ponponka1 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 14.07.06, 06:57
          A czy sie zajmujesz? Zeby Ci pomoc podaj choc minimum danych, pomozemy!!!

          P.s. mi tez pomogla niewidzialna reka znajomosci i wpadlam nagle z 1500 na drugi
          prog podatkowy!
          • rembert 10 punktów dla ponponka1 14.07.06, 08:01
            Właśnie zamiast narzekać i przechwalać się, że się więcej zarabia może
            zaczniemy sobie wzajemnie pomagać - solidarność społeczna.
          • dragon26 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 14.07.06, 20:40
            Witam.
            No proszę! a tego to się nawet nie spodziewałem...i nawet mi trchę "gupio"...ale
            bardzo miło:)
            -kompleksowo prowadzę 3 magazyny (Toshiba,Lexmark i jeszcze taki "inny"
            Lexmark:) )w firmie w której obecnie tyram :/ -trochę fizycznej roboty (części
            ładnie poukładać:) ),ale więcej papierkowo-kompterowej-od przyjmowania do
            systemu (programy Platinium,Clientele,nie wspominając już o Excelu itp:)),przez
            różnego rodzaju "wydania" ((nazw dokumentów chyba ze 100:) ),w międzyczasie
            prostowanie jakichś "kwasów",najczęściej innych pracowników...no ja czasem też
            cosik zamotam;) ale staram się robić wszystko dokładnie-chociaż ostatnio tyram
            jak maszynka,a i tak dowalają mi z każdej strony-SZLAG MNIE POWOLI TRAFIA! ;)
            ...to tyle o moim kamieniołomie...eee... tzn WSPANIAŁEJ FIRMIE (może ktoś tu
            zagląda z szefostwa ;))...na eksporcie kończąc...ufff Ogólnie,wcale bym nie
            narzekał,ale brak w tej firmie (nazwy nie wymienię) sensownej organizacji,po
            drugie "góra" jest tragiczn-coś jak nasi posłowie itp-nam jest dobrze,a
            inni(czyt Ci niżej usytuowani)-A CO NAS TO INTERESUJE...Jeśli się nie
            wyrabiają,niech zapieprzają po godz,a najlepiej za darmo! YSZ!
            Ok,teraz coś o mnie(dużo tego nie ma:))
            --wykszt średnie z jakimś tam studium inf (sam chyba więcej się nauczyłem:))
            ...zacząłem inż studia inf,ale niestety zrezygnowałem...
            --prawko "B" (które mam wreszcie do odebrania-za późno złożyłem wniosek o
            wymianę i tak jeździłem czasem ukradkiem ;))
            --int się trochę sprzętem komp-grzebię często w swoim komp(w pracy mnie tak
            "zniszczyli" :)),ostatnio ROWERAMI-i nawet śmigam (najdłuższa trasa
            68km:)),czytuję książki-J Chmielewska,to jest kobieta!:) ...czasem na piwko...a
            to już mało istotne:) Oczywiście jeśli piwko,to tylko wieczorem:)
            Dobra,starczy...i tak właśnie się zastanawiam,czy wysłać to na
            forum...cholercia,głupio jakoś...no nic,co mi tam,jak coś,to chyba nikt mnie nie
            zna;)

            Jeśli coś,gdzieś zasłyszycie,o jakimś etacie,to chętnie usłyszę:) -może na
            maila,co?:)

            Z góry dziękuję za chęci!!
            Pozdrawiam i miłego wieczoru!
            • ponponka1 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 14.07.06, 21:09
              Bede nadstawiala ucha. Siedze obecnie na jednym z wiekszych placow budowy w
              Warszawie - czyli raczej budowlancy i inzynierowie w temacie pracy.
              Warto, zebys pocignal studia. Papierek plus doswiadczenie - obecnie skarb na
              rynku pracy :)

              Poza tym smiganie rowerkiem i Chmielewska to i moje hobby (to pierwsze nieco
              zapuszczone, kiedys pedalowalam do pracy - teraz mam za daleko). Mam dwie
              najnowsze Chmielewskie do oddania: Kocie worki i Kretka blada. Chetnych prosze o
              maila na adres: ponponka1(malpa)gmail.com

              pozdrawiam wieczorowo
    • hankow Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 14.07.06, 22:28
      No nareszcie tijufit, myślałam, że tylko narzekasz, że wiecznie jesteś
      niezadowolony, a jednak "tijufit to znaczy świt', może coś nam wreszcie w tych
      Ząbkach zaświta???
      • tijufit Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 17.07.06, 11:23
        hankow napisała:

        > No nareszcie tijufit, myślałam, że tylko narzekasz, że wiecznie jesteś
        > niezadowolony, a jednak "tijufit to znaczy świt', może coś nam wreszcie w tych
        > Ząbkach zaświta???

        Ja narzekam? Piszę o tym co trzeba byłoby zrobić, poprawić w naszym mieście,
        ale generalnie jestem z mieszkania tutaj zadowolony i mam nadzieję, że wkrótce
        będzie lepiej (chyba, że burmistrzem zostanie ponownie Pan Boksznajder).

        Są jednak też sprawy, z których trzeba się cieszyć, np. to, że powstało w końcu
        nowe rondo - łatwiej i bezpieczniej będzie się teraz jeździło (chociaż na
        początku niekoniecznie, bo niektórzy jeżdżą tam na pamięć, nie zważając na
        nowopostawione znaki).
        • caleb666 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 17.07.06, 14:47
          Jest to bardzo budujące, że gatunek optymistów jeszcze nie wyginął śmiercią
          naturalną zważywszy na obecne realia.............szkoda tylko, iż forumowicze
          nie potrafią się zorganizować i wspólnie spotkać w jakimś przyjemnym miejscu w
          nszych ukochanych Zębiszczach. :-).
          • pablowskixxx Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 17.07.06, 22:03
            Kurczę - mnie też bardzo odpowiadają Ząbki, ale podstawowa wada, to brak
            jakiejś fajnej knajpki, chociażby ogródka, gdzie można by spokojnie usiąść i
            wypić parę piwek, chociażby w gronie Szanownych Forumowiczów!
            • dragon26 Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 17.07.06, 22:24
              Dokładnie,cholerny brak takowych miejsc...lipton na całego...sam bym otworzył
              taki lokal,ale podstawowa wada-brak funduszy :/ ...w Ząbkach jedynym miejscem
              (chociaż małym) byłby chyba lokal "u Stańczyka" maXimus na Legionów... bo o
              Stone Club-ie nie wspominam (ten nowy market z meblami,tam od trasy Toruńskiej
              "otwarli" takie "cudo":) ) browar po 8 zeta :( Wnętrze super zrobione,ale nie na
              moją kieszeń (jeden,dwa browarki można wypić...ehhh) ...widzę,że znowu chyba
              zaczyna się mowa o spotkaniu forumowiczów:) he,he...ciekawe czy coś z tego "budut":P
              Pozdrawiam i miłej nocki!
              • qba_zabki Knajpki w Ząbkach (La Festa) 18.07.06, 10:08
                Ja lubię chodzić do La Festy przy ul. Żwirki 1 za kościołem. Chociaż jest to
                pizzeria, to wystrój ma "knajpkowy". Robiłem tam też małe rodzinne imprezki i
                było super.

                Polecam również na spotkanie forumowiczów.

                Kuba
                • caleb666 Re: Knajpki w Ząbkach (La Festa) 18.07.06, 13:59
                  Dla chcącego nic trudnego. Przecież przede wszystkim chodzi o to żeby w ogóle
                  zainicjować jakiekolwiek spotkanie. Jest nas na tym forum cała masa większość
                  napływowych, tym bardziej byłoby fajnie się spotkać powymieniać doświadczenia
                  kto, gdzie w Ząbkach mieszka, jak mu się mieszka itp. i oczywiście obrócić parę
                  brovarków ;-)). Zdaję sobie sprawę, że każdy pracuje, ludzie mają żony, dzieci
                  ale przecież można pojawić się z całą familią. Jest taki lokal niedaleko M1
                  chyba na Budkiewicza, zapomniałem nazwy (front polowany na pomarańczowo i
                  kiczowate posągi antyczne na zewnątrz). Oprócz restauracji ma on mały ogródek
                  piwny może to byłoby właściwe miejsce na pierwsze randez-vous?
                  • pablowskixxx Re: Knajpki w Ząbkach (La Festa) 18.07.06, 14:44
                    To Kastoria
                    ale z południowych Ząbek trudno tam dotrzeć i wrócić
                    • katmandu4 Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 18.07.06, 15:04
                      Niedawno na WOT-cie chyba pokazywali scenki z aresztowania jakiś mafiosów
                      właśnie z tej knajpki ;-)

                      Fakt, że wrócić stamtąd może być trudno...

                      Tam się stołuje wiadomo kto, no i trochę niezorientowanych.
                      • caleb666 Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 18.07.06, 16:00
                        Ja nie z tej branży ;-). Jacy tam mafiosi nasze lokalne dresiarstwo i tyle. Ale
                        ja nie o tym, nie upieram się przy lokalu możemy równie dobrze spotkać się przy
                        telepizzy na pasażu przy Orlej jednakże najważniejsze jest pozytywne myślenie!!
                        Jeśli będziemy wszystko kwestionować albo wyszukiwać wady to do zlotu nigdy nie
                        dojdzie i lepiej dać sobie spokój. Jeśli ktoś ma jakąś konstruktywną propozycję
                        to niech ją zaprezentuje..............swoją drogą ciekawe czy to się skończy
                        jak to zwykle w Polsce bywa czyli dużo dyskusji ale żadnych konkretnych ustaleń.
                        • pablowskixxx Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 18.07.06, 17:02
                          Proponuję Łysego Pingwina na Pradze. Knajpka fajna a powiązanie z Ząbkami
                          takie, że jest na ul. Ząbkowskiej.
                          pozdr
                          • agentcooper Knajpy na Zabkowskiej 19.07.06, 14:36
                            od Lysego Pingwina fajniejsze jest jeszcze w Oparach Absurdu (100 m w kier.
                            Targowej). Bardzo fajny klimacik + czasami koncerty (trafilem kiedys w sobote
                            wieczorkiem na jakas praska kapele - goscie ok. 50tki z mlodym kolesiem na
                            wokalu - spiewal "Ta ostatnia niedziele" - mimo ze wygladal na maxymalnego
                            drecha, ktory zajmuje sie zawodowo kradzeniem beemek tudziez napadaniem na
                            babcie staruszki brzmialo rewelacyjnie).
                            Do Foksal jeszcze troche Zabkowskiej brakuje, ale juz jest gdzie piwo wypic :)
                      • hankow Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 18.07.06, 19:56
                        O, widzę, że jesteś zorientowany...
                        • caleb666 Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 18.07.06, 21:25
                          Czyżbym usłyszał złośliwy przytyk? A może by tak coś zaproponować a nie tylko
                          natrząsać się...............
                          • hankow Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 20.07.06, 18:58
                            Sorry, nie przytyk, cieszę się, że niektórzy żyją tym miastem, a nie traktują
                            jak sypialnie. Nie miałam zamiaru Cię urazić, jeszcze raz soory!
                            • caleb666 Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 21.07.06, 14:19
                              Nie ma sprawy nic się nie stało. Ja nie z tych obrażalskich.........
                        • katmandu4 Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 19.07.06, 13:53
                          > O, widzę, że jesteś zorientowany...

                          Hm, to chyba do mnie. Nie wiem co się tak dziwicie jak piszę rzeczy czy o
                          lokalnej mafii, czy o naszych radnych, czy o burmistrzu. Mieszkam tu całe
                          życie, to trochę wiem. Swoją drogą, najciekawsze rzeczy na tym forum to mógłby
                          opisać tu jakiś lokalny gliniarz.
                          • hankow Re: Knajpki w Ząbkach (Kastoria) 20.07.06, 19:00
                            Przed chwilą obraził się na mnie celeb666, teraz może obrazić się Policja za
                            tego "gliniarza"
        • hankow Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 18.07.06, 19:51
          Mam nadzieję, że nie zostanie burmistrzem znowu Boksznajder. Jak narazie podoba
          mi się Perkowwski, chyba trzeba będzie mu jakoś pomóc???
          • tijufit Re: Ząbki - miasto ludzi szczęśliwych? 19.07.06, 08:42
            hankow napisała:

            > Mam nadzieję, że nie zostanie burmistrzem znowu Boksznajder. Jak narazie
            podoba
            > mi się Perkowwski,

            Wydaje się rozsądnym człowiekiem, na pewno byłby o wiele lepszym burmistrzem od
            obecnego. Jednak wypowiedzi z jego obozu w takim tonie jak ta "(...) mimo
            trudności, których nie trzeba przedstawiać, PiS sprawuje władzę sprawnie, a
            zarazem uczciwie i skutecznie (...)" mocno psują jego obraz, przynajmniej dla
            mnie.


            >chyba trzeba będzie mu jakoś pomóc???

            Jak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja