ponponka1
02.09.06, 18:27
Dzisiaj, ok. 16.00, na Powstancow, juz prawie przy zjezdzie w Zolnierska
znalazlam blakajacego sie po ulicy kotka. Maly, wyglodzony (bardzo chudy) i
odwodniony. Bardzo garnie sie do ludzi (jak go zostawilam na przedpokoju na
chwile zamknietego porzucil jedzenie i zaczal teskliwie miauczec). Kotek ma
zaropiale oczko, ale jest sliczny, ma dlugie futerko:
www.flickr.com/photos/99524222@N00/
Widac, ze byl z ludzmi. Mam nadzieje, ze tylko komus zginal i moze tu
odnajdzie swego wlasciciela. Ja nie moge go zostawic, bo mam juz dorosla kotke.
Kontakt na maila: ponponka1(malpa)gmail.com lub gazete