grripen
14.02.07, 13:54
Jak myślicie, czy to ma sens?
Czy warto wydawać kasę na promocję miasta, które i tak się bardzo dynamicznie
rozbudowuje, a na dobrą sprawę nie ma terenów inwestycyjnych?
Myślę, że odrobina promocjiby nie zaszkodziła. Może ludzie oprócz sąsiedztwa
Warszawy kierowali się również innymi względami, aby tu zamiekszać.
Przecież nie musimy być szarym miasteczkiem, można tanim kosztem coś
wykombinować.
Tak mi ostatnio chodzi po głowie zwariowany pomysł, aby np. na stacji między
ławkami postawić mniejsze i większe siekacze, jako symbol miasta. Również
przy wjazdach mogły by stać jakieś kły:)
Byłoby to symbolem miasteczka z humorem i łatwo zapadało w pamięci:)