Konwent Rozwoju Miasta Zabki

13.09.07, 10:56
To jest tekst ze strony miasta:

II spotkanie Konwentu Rozwoju Miasta Ząbki
W dniu 27 sierpnia 2007 roku o godz. 11.00 odbyło się II spotkanie Konwentu
Rozwoju Miasta Ząbki. Spotkanie odbyło się zgodnie z harmonogramem prac nad
Strategią Rozwoju Miasta Ząbki na lata 2007 - 2015. Na spotkaniu omówiono
analizę SWOT Miasta Ząbki, czyli silne i słabe strony następujących obszarach:
położenie geograficzne, środowisko naturalne, układ przestrzenny oraz
charakterystyk: przestrzeni układu architektoniczno-urbanistycznego,
potencjału demograficznego, infrastruktury technicznej, społecznej i sytuacji
mieszkaniowej, potencjału gospodarczego rynku pracy, zarządzania i finansów. W
spotkaniu przewodniczył Burmistrz Miasta Ząbki Robert Perkowski. Po
prezentacji analizy SWOT członkowie Konwentu Rozwoju Miasta Ząbki wzięli
udział w dyskusji, podczas której zgłaszali swoje uwagi, a także wnioski które
zostaną uwzględnione w dalszych pracach nad Strategią Rozwoju Miasta Ząbki.
Kolejne spotkanie Konwentu zostało zaplanowane w terminie 10 września br.

Zaciekawiłem sie tym "ciałem" i uważam, że z tych spotkań na razie nic, ale to
absolutnie nic nie wynika, konwent w 30% składa się z osób, które nie są
mieszkańcami Ząbek, a więc jaki miałyby mieć w tym interes, żeby pracować na
rzecz strategii rozwoju miasta Ząbki, jak szumnie w obwieszczeniu napisano.
Sam zwrot "strategia rozwoju miasta" jest jak worek bez dna, nie wiadomo o co
tak naprawdę chodzi, jaką moc ma to ciałko etc..
Znów duży zamach i kicha, ale to już jest normalka.
    • robert8882 Re: Konwent Rozwoju Miasta Zabki 13.09.07, 20:38
      A jaką moc ma konstytucja?
      Nie wyjaśnia ani którą stroną jeździć, ani jak karać kieszonkowców. W ogóle to
      tylko górnolotne hasła...
      A jednak jest najistotniejszym aktem prawnym.
      Czemu?
      Podobnie jest ze strategią. Nie ma siły sprawczej miejscowego planu, ale za to
      stanowi bezpośrednie przełożenie woli mieszkańców na planowane inwestycje
      (ankiety).
      A praca komisji polega zwykle na analizach i opiniowaniu. Nic spektakularnego.
      To nie sejm.
      • tedglen Re: Konwent Rozwoju Miasta Zabki 14.09.07, 10:59
        robert8882 napisał:

        > A praca komisji polega zwykle na analizach i opiniowaniu. Nic
        > spektakularnego.
        > To nie sejm.

        Mógłbyś bardziej szczegółowo zdać relację z ostatnich posiedzeń tej
        komisji?
        • e_zabki.pl Re: Konwent Rozwoju Miasta Zabki 14.09.07, 11:13
          Proszę:
          KONWENT
          pytanie tylko o co pytasz ;-)

          Sprawozdania proszę znajduja sie na www.e-zabki.pl
          Były do tej pory trzy spotkania:
          1. Pierwsze czyli otwarcie ...wiadomo ocb ;-)
          2. Drugie spotkanie z którego napisałem szczegółową relację
          3. Trzecie - być nie mogłem - ale wczoraj umieściłem oficjalny protokół
          Czy takie "ciało" jest potrzebne IMHO owszem tak pytanie tylko co z tego
          wyniknie :-)
          • firmowe1 Re: Konwent Rozwoju Miasta Zabki 14.09.07, 12:06
            Zapoznawszy się z treścią sprawozdań, zaobserwowałem i tym sie dziele z innymi,
            że dyskusja jest jednostronna, nudna i nie ciekawa, oparta w przewadze na
            hipotezach i nie sprawdzonych wyliczeniach.
            P. Burmistrz w większości ogranicza się do zachęcania zebranych do dyskusji, tu
            cytat z protokołu III spotkania konwentu: "Pan Robert Perkowski zachęcał do
            kontynuowania dyskusji."
            Wynika z tego jasno, że konwent w dużej mierze to ludzie z miastem nie związani
            emocjonalnie, przymuszeni do spotkań w tym gronie z racji zależności
            personalno-zawodowych, lub inni zachęceni być może finansową stroną zagadnienia.
            Przypomina to trochę wróżenie z fusów, mamy 4 tyś. mieszkańców, będziemy mieli
            100 tyś., podczas gdy statystyki mówią o 24 tyś., tylko patrzeć jak na spotkaniu
            IV konwentu dowiemy sie, że zaludnienie w Ząbkach na metr kwadratowy bije
            Hongkong na głowę.
            Jedni mówią to co drudzy chcą usłyszeć, a jeszcze inni potwierdzają ten fakt i
            słyszą to co lubią i jest to takie samonapędzające się towarzystwo wzajemnej
            adoracji, jakby w Ząbkach nie było innych prawdziwych ludzi.
Pełna wersja