e_zabki.pl 13.10.07, 22:22 zapraszam do lektury na www.e-zabki.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
firmowe1 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 14.10.07, 09:21 W dniu 5 października do Burmistrza Roberta Perkowskiego zostało skierowane następujące pismo: BIURO OBSŁUGI INTERESANTA URZĘDU MIASTA ZĄBKI Wpłynęło dn. 08 PAŹ. 2007 Ząbki, 05.10.2007r Do: Burmistrz Miasta Ząbki Od: Janusz Chibowski Proszę o udzielenie odpowiedzi, dlaczego i na jakiej podstawie artykuł pod nazwą „Decydenci w Ząbkach" nie został zamieszczony na łamach gazety, „Co Słychać?” w wydaniu wrześniowym w 2007 r. Nadmieniam, iż złożyłem wyżej wymieniony artykuł zgodnie z obowiązującymi zasadami i we wskazanym terminie w formie elektronicznej redaktorowi gazety. /-/ Janusz Chibowski Radny Powiatu Wołomińskiego Z tego wniosek, że "co słychać", to nie to samo co widać i nie to samo co czuć. Ja np. czuję, że to nie ostatni głos krytyczny w sprawie ząbkowskiej władzy, a tak się dobrze zapowiadało; miał być chociażby sprawny urząd, a co jest? Na byle pismo czeka sie miesiącami, pracownicy albo na wyjeździe, albo na chorobie, albo zajęci. Kiedyś był w Polsce facio co schładzał gospodarkę, teraz ją wyhamowujemy, a Ząbki są tego najlepszym przykładem. Dodam, że tu współpracuje z sobą podobno skutecznie PO i PIS. Doświadczeni tą współpracą ząbkowianie, tej politycznej symbiozie powinni 21.10.2007 powiedzieć stanowcze NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 14.10.07, 09:54 To jak napiszę sobie dowolny artykuł, to Burmistrz Miasta ma mi go obowiązek opublikować w Co Słychać? Chyba tak nie jest, że jak coś komuś wpadnie do głowy to od razu miasto drukuje mu jego wypociny. Ja tak samo jak Chibowski jestem mieszkanką tego miasta, więc na równi z nim powinnam mieć prawo do publikacji w tej gazecie. Może spróbuję. Napiszę artykuł a jakże krytyczny, że budynek Urzędu Miasta jest kompletnie nieprzystosowany do swojej roli. Nawet wózeczka z dzieckiem nie można wprowadzić. Niech Pan Chibowski spróbuje jeszcze w Wyborczej, Rzeczpospolitej, Dzienniku może tam mu wydrukują. Myślę, że przepisy są takie same dla wszystkich gazet. Poprzedni radaktor Pan Karłowicz pisał, że Rada Miasta uchyliła poprzednie zasady wydawania gazety. Więc ciekawe na jakie przepisy czy zasady powołuje się Pan Chibowski? A może jeszcze nie wie że zasad tych już nie ma. Brat mu nie powiedział? Jak słuchałam audio z sesji Rady Miasta to była tam mowa że Rada Miasta przekroczyła swoje kompetencje i uchwała jest sprzeczna z prawem. Coś takiego znalazłam w BIPie: Uchwała Nr XI/69/2007 Rady Miasta Ząbki z dnia 22 czerwca 2007 r. uchylająca uchwalę w sprawie ustalenia zasad wydawania Gazety „Co słychać?" Na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, póz. 1591, z późn. zm.), Rada Miasta uchwala, co następuje: §1 Uchyla się uchwałę nr 26/III/03 Rady Miejskiej w Ząbkach z dnia 17 stycznia 2003 r. w sprawie ustalenia zasad wydawania Gazety „Co słychać?". §2 Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ubawiony Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 14.10.07, 10:57 "Poprzedni radaktor Pan Karłowicz pisał, że Rada Miasta uchyliła > poprzednie zasady wydawania gazety. Więc ciekawe na jakie przepisy > czy zasady powołuje się Pan Chibowski?" Czy ja dobrze rozumien monic18? Uchylono zasady i co? Teraz żadne nie obowiązują? A kto płci za te niskiego lotu wypociny w dodatku "bez zasad"? "To jak napiszę sobie dowolny artykuł, to Burmistrz Miasta ma mi go > obowiązek opublikować w Co Słychać? Chyba tak nie jest, że jak coś > komuś wpadnie do głowy to od razu miasto drukuje mu jego wypociny." Tak sobie myślę, że skoro ja (poprzez swoje podatki) utrzymuję tę gazetę to chyba miałbym prawo "coś tam" sobie w niej opublikować, gdybym nagle poczuł taką potrzebę, a nie jak sugeruje monic18 w Wborczej itp... A tak na marginesie to opublikuj coś monic18 może w koncu ta gazeta stanie się tym czym powinna być ... bo mnie już słabo się robi od wiecznego czytania o tym jaka akademia odbyła się w jednej lub drugiej szkole albo w przedszkolu ... nie sądzicie, że za dużo tego typu propagandy zawiera w sobie każde z wydań "co słychać"? Odpowiedz Link Zgłoś
firmowe1 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 14.10.07, 12:20 Nie widzę powodu dla którego nie mogliby mieszkańcy wypowiedzieć sie na łamach gazety lokalnej, jeśli jest to gazeta dla nas mieszkańców, to mamy prawo ją nie tylko czytać, ale i do niej pisać. Nie jest i nie będzie już tak, że jedyną słuszną racją jest to co władza mówi, a mówi też tylko to co chce. Uważam, że powinniśmy głośno domagać się stworzenia nam warunków do wolnej nieskrępowanej wypowiedzi, nie wiem czego boi się nowa władza, wiem za to, że wizerunek swój buduje na ukrywaniu faktów, a to się już nie uda. Kilkanaście lat temu Naród podniósł się z kolan, a teraz podejmowane są próby rzucenia go na kolana po raz drugi, zaczyna się to już w samorządach, zwyczajnie urząd to absolutna mądrość,a mieszkaniec, petent to intruz któremu demokracji się zachciało? Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 14.10.07, 12:31 O ile ma się coś wartościowego do powiedzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 30.10.07, 15:07 " Tak sobie myślę, że skoro ja (poprzez swoje podatki) utrzymuję tę gazetę to chyba miałbym prawo "coś tam" sobie w niej opublikować, gdybym nagle poczuł taką potrzebę, a nie jak sugeruje monic18 w Wborczej itp... " Teraz to jest tak dużo materiałów ważnych w Co słychać?, że bracie nie dowiesz się nawet, jakie podwyżki podatków ustaliły nasze władze. Odpowiedz Link Zgłoś
zabkowianka1 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 30.10.07, 15:35 No cóż to nie gazeta jest od tego, żeby informować - weź sobie ustawę i sprawdź górny limit. W Zabkach trzeba "iśc na maksa". Ale w końcu jak pensja burmistrza maksymalna to i podatki też muszą być maksymalne. Z czegoś trzeba to wszystko finansować... A inwestycje? Cóż, poczekają - będziemy je finansować z funduszy unijnych - może kiedyś się uda, ale patrząc na realizację budżetu i przetargi organizowane przez nasz urząd to nawet jakby przyznano fundusze to będzie problem z ich "skonsumowaniem". Ale to już inny temat - z gazety się o tym na pewno nie dowiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.murawski Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 30.10.07, 16:08 Ja o tym pisałem w "Co słychac" gdzieś w okolicy Wielkanocy. Miasto, abz się rozwinąć i nadrobić zaległości w budowie infrastuktury powinno wydać w ciągu kilku lat - w stosunku do budżetu - około 200 - 250 mln (obecnie trzeba by mówić o 300 mln co najmniej). To wymaga na prawde bardzo sprawnej administracji i skoro ta nie powstała do lata, to można założyć, że temat będzie bardzo nośny przy następnych wyborach samorządowych. Poydrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 15.10.07, 09:36 20 czerwca br napisałem na tym forum o projekcie uchwały uchylającej uchwałę w sprawie ustalenia zasad wydawania Gazety „Co Słychać?”. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=64514985&a=64514985 Podzieliłem się wtedy z Państwem swoimi obawami: > Jeżeli Rada Miasta (zapewne głosami PiS i Wspólnoty) podejmie tę > uchwałę, jedynym „dysponentem” gazety pozostanie Burmistrz. On > będzie decydował kto i co może publikować w gazecie. W ramach dyskusji tedglen napisał wtedy; > Nie sądzę, żeby Burmistrz miał komuś odmawiać publikacji jakiegoś > artykułu w gazecie, to byłoby kręcenie bata na siebie. Prędzej > gazeta zniknie całkowicie. Niestety, jak widać, doszło do sytuacji, gdy radny powiatowy, wybrany przez mieszkańców Ząbek (z listy PO), nie może opublikować na łamach naszej gazety samorządowej swojego tekstu polemicznego w sprawie dot. zarówno gminy jak i powiatu. Mamy za to obszerny wywiad i kilka zdjęć z innym radnym powiatowym, kandydatem do Sejmu, reprezentującym PiS. Nie chcę, aby mój głos został przez Państwa odebrany, jako głos w ramach kampanii wyborczej. Nie zachęcam, ani nie zniechęcam nikogo do żadnego z ugrupowań. Moje sympatie polityczne nie zmieniły się od ostatnich wyborów. Nie o nie tu jednak chodzi, a o zasady. Temat gazety chciałem zresztą poruszyć po wyborach, ale ponieważ został zainicjowany wcześniej, postanowiłem na tym etapie wyrazić swoją opinię. Ze smutkiem przyjąłem ostatnie decyzje aktualnego Burmistrz oraz radnych z PiS i Wspólnoty Samorządowej (ugrupowanie byłego burmistrza Boksznajdera) w sprawie gazety. To wszystko, co przez minione pięć lat udało się wypracować i co funkcjonowało, czyli dostęp do gazety dla każdego z możliwością publikacji tekstu polemicznego, zostało przekreślone. Gdyby to zrobił były burmistrz, nie byłbym zaskoczony. Ale ponieważ decyzje te podjęli ludzie, z którymi tworzyłem koło PiS w Ząbkach i którzy, jak mi się wydawało, wyznają podobne zasady, zwyczajnie się zawiodłem. Nic tak nie rozwija człowieka, jak trudne warunki, jak zmaganie się z problemami, stawianie czoła przeciwnościom. Dobrym politykiem zostaje przeważnie ten, kto potrafi z sensem odpowiedzieć na każde pytanie, zadane nawet z zaskoczenia przez dziennikarza, kto nie boi się trudnych pytań, kto ich nie unika. Dobrym gospodarzem będzie ten, kto podejmując decyzje rozważa wszelkie za i przeciw, kto liczy się z możliwością krytyki swoich poczynań, kto chcąc uniknąć zasadnej krytyki koryguje swoje plany. Krytyka pomaga poprawiać jakość swojej pracy, uczy pokory wobec sytuacji i ludzi. Sztuczne tłumienie krytyki tylko wyrabia przekonanie o swojej nieomylności i wspaniałości. A to najkrótsza droga do zadufania i pychy. Każdy, nawet najlepszy gospodarz (polityk) popełnia błędy. Czasami musi podejmować decyzje obarczone dużym ryzykiem, o których trafności przekonujemy się dopiero po fakcie. Mimo najlepszych intencji i wiedzy może wybrać złe rozwiązanie. Mieszkańcy (i wyborcy) wybaczą mu to, jeżeli zobaczą, że uznaje swój błąd. Dlatego apeluje do Pana Burmistrza o przywrócenie Zasad i dotychczasowego redaktora gazety, gwaranta przestrzegania tych Zasad. Niech Pana hasło wyborcze: „uczciwy, kompetentny, skuteczny” nie będzie tylko pustym frazesem. radny Waldemar Stachera CZAS NA ZĄBKI Odpowiedz Link Zgłoś
tedglen Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 15.10.07, 10:05 wstachera napisał: > W ramach dyskusji tedglen napisał wtedy; > > > Nie sądzę, żeby Burmistrz miał komuś odmawiać publikacji jakiegoś > > artykułu w gazecie, to byłoby kręcenie bata na siebie. Prędzej > > gazeta zniknie całkowicie. Z przykrością stwierdzam, że pomyliłem się co do intencji Burmistrza. Liczę jednak, że był to pierwszy i ostatni przypadek odmówienia publikacji artykułu w CS. Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 16.10.07, 09:26 Pierwszy i ostatni? Może tylko w tej gazecie. Ale to już drugi przypadek! Od pewnego czasu puszczam systematycznie link, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57742214 A jaka była na to reakcja? Jak najszybsze zamknięcie strony, tak aby nie można było na nią wejść. Przecież potem to skomentował inny internauta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57896762 Zamiast się ustosunkować to tego co napisałem to po przeczytaniu zamiast mi odpowiedzieć wolano zablokować stronę. Rozumiem, że trzeba mieć coś wspólnego z naszą władzą aby przejęto się tego typu praktykami. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 15.10.07, 11:41 Absolutnie się z Panem zgadzam. Decyzja niezrozumiała, dziwna i tak naprawdę szkodliwa dla tych którzy ją podjęli. Możemy się nie zgadzać w wielu sprawach, ale CS powinno prezentować różne opcje. Czekam z niecierpliwością na wytłumaczenie, jakie były intencje takich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 01.11.07, 12:10 wstachera napisał: > Niestety, jak widać, doszło do sytuacji, gdy radny powiatowy, > wybrany przez mieszkańców Ząbek (z listy PO), nie może opublikować > na łamach naszej gazety samorządowej swojego tekstu krzysztof.murawski napisał: >... niestety przesłany tekst nigdy nie został opublikowany > > Sent: 18 February 2007 14:46 > To: 'coslychac0@op.pl' > Subject: projekt zmiany diet radnych Panie Radny Stachera. Wydaje mi się, że w świetle nowych faktów (informacji Pana Murawskiego), powinien Pan "odszczekać" swoje słowa. Jak widać osoba Pana Adama Karłowicza była daleko więkzym cenzorem niż ktokowliek inny, niż nowy redaktor. Czy Pan twierdzi, że wtedy też "cenzurował" burmistrz? Z tego co wiem, to były redaktor był raczej w konflikcie z burmistrzem i jedyną osobą którą dażył w radzie szacunkiem i zaufaniem był Pan W. Stachera. Domyślam się, że Pana teksty są spowodowane flustracją w wyniku utraty wpływów. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 01.11.07, 21:47 zabki_be napisał: > Panie Radny Stachera. > > Wydaje mi się, że w świetle nowych faktów (informacji Pana > Murawskiego), powinien Pan "odszczekać" swoje słowa. Jak widać > osoba Pana Adama Karłowicza była daleko więkzym cenzorem niż > ktokowliek inny, niż nowy redaktor. Czy Pan twierdzi, że wtedy > też "cenzurował" burmistrz? > > Z tego co wiem, to były redaktor był raczej w konflikcie z > burmistrzem i jedyną osobą którą dażył w radzie szacunkiem i > zaufaniem był Pan W. Stachera. Domyślam się, że Pana teksty są > spowodowane flustracją w wyniku utraty wpływów. Dzień Wszystkich Swiętych nie jest najlepszym do prowadzenia dysput politycznych, nie mniej czuję się wywołany do tablicy i powinienem się ustosunkować do wypowiedzi Kolegi zabki_be bez zbędnej zwłoki. 1. Jakie słowa powinienem niby "odszczekać"? Że burmistrz nie opublikował tekstu krytycznego p. Chibowskiego i wykorzystał Co Słychac? do propagandy wyborczej? Tu nie ma co odszczekiwać, bo to są fakty. Szkoda tylko, że burmistrz zamiast przeprosić za to, delikatnie mówiąc, faux pas, brnie w podawaniu nieprawdziwych faktów i powodów. Obciąża wszystkich wokoło: byłego redaktora, obecnego redaktora i jeszcze autora tekstu. Ale to nie moja sprawa. 2. Redaktor Karłowicz dużo wiekszym cenzorem? Kolega raczy żartować. Z tego co pamiętam, to tekst p. Murawskiego, został wstrzymany przez PO. Chodziło chyba o uzgodnienie stanowiska całego PO. Tekst miał być poprawiony, ale nowa wersja już nie trafiła do redakcji. Nie wiem czemu artykuł nie wrócił, tym bardziej, że radni z PO byli raczej przeciw podniesieniu diet. 3. Czy ja twierdzę, że wtedy też cenzurował burmistrz? Oczywiście, że nie. Wtedy wszelkie sporne kwestie rozstrzygała tzw. Komisja Gazetowa składająca się z radnych. Gdyby redaktor odmówił p Murawskiemu publikacji, radny skierowałby sprawę do tej Komisji. Ona podejmowała ostateczne decyzje w kwestiach spornych. P. Murawski nie zgłaszał wtedy problemu. Teraz natomiast rzeczywiście jedynym cenzorem jest burmistrz. 4.Jeżeli, jak Kolega twierdzi, byłem osobą, którą redaktor darzył szacunkiem i zaufaniem, to mnie to cieszy. Pragnę przypomnieć, że na łamach Co Słychac? w okresie kiedy redaktorem był p. Karłowicz ukazało się szereg artykułów krytycznie oceniających również moją osobę (np. tekst p. Chibowskiego, ks. Trojanowskiego). Być może wspomniany szacunek i zaufanie wynika z faktu, że nigdy nie wywierałem żadnych nacisków na redaktora, aby wstrzymał publikację artykułu krytycznego na mój temat. 5. Ponieważ ja głosowałem przeciwko podniesieniu diet (w ogóle gdyby zależało to tylko od Klubu CZAS NA ZĄBKI uchwała o podniesieniu diet nie zostałaby uchwalona) nie miałem powodu obawiać sie tego artykułu, wprost przeciwnie mógłbym być zainteresowany jego publikacją. 6. Co do frustracji (jak rozumiem o to chodziło w Kolegi wypowiedzi) to takowej nie odczuwam. W swojej karierze radnego, przeżywałem już okresy, w których na moje teksty nie było miejsca w gazecie Co Słychać? i założyłem wtedy własną gazetę CZEGO NIE SŁYCHAĆ. Jeżeli znowu nie będę mógł publikować, być może reaktywuję tamtą gazetę. Jeżeli już miałbym jakoś sprecyzować swoje odczucia w tej sprawie, to powiedziałbym raczej, że odczuwam zawód, postępowaniem tych, którzy występują w Ząbkach pod sztandarem prawa i sprawiedliwości, do których jak mniemam i Kolega się zalicza. radny Waldemar Stachera CZAS NA ZĄBKI Odpowiedz Link Zgłoś
tedglen Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 02.11.07, 11:30 wstachera napisał: > Z tego co pamiętam, to tekst p. Murawskiego, został wstrzymany przez > PO. Chodziło chyba o uzgodnienie stanowiska całego PO. Tekst miał > być poprawiony, ale nowa wersja już nie trafiła do redakcji. Nie > wiem czemu artykuł nie wrócił, tym bardziej, że radni z PO byli > raczej przeciw podniesieniu diet. Czy Pan Krzysztof Murawski mógłby potwierdzić, że publikacja artykułu została wstrzymana przez PO? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.murawski Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 02.11.07, 12:31 Moja wypowiedź nie miała na celu oskarżanie kogokolwiek o cenzurę, ale jedynie przedstawienia swojego stanowiska w przedmiocie sporu, które się nie zmieniło do dziś. Jest w miarę oczywiste, że redkator naczelny nie miał łatwego zadania, ponieważ to komisja podejmowała wiążące decyzje i musiał on uwzględniać wszystkie racje. Zostałem poproszony o wstrzymanie tekstu ze względu na fakt, że projekt uchwały o dietaqch radnych został wstrzymany - o ile dobrze pamiętam - prawdopodobnie również pod wpływem mojej wypowiedzi. Później jednak, nie pamiętam już w jakiej kolejności, doszło do podwyższenia wynagrodzenia Burmistrza i diet radnych. Publikowanie w CS o tyle było utrudnione, że wydarzenia przebiegały w ciągu tygodni, a cykl produkcyjny CS to dwa miesiące. Z tego powodu takie czasopismo lepiej się nadaje do propagandy sukcesu niż do bieżących polemik. Nadal uważam, tak jak wówczas, że o ile wynagrodzenie poprzedniego Burmistrza było niepotrzebnie zaniżone wskutek stałego konfliktu z Radą, o tyle obecne wynagrodzenie jest znacznie zawyżone - zapewne znów wskutek konfiguracji głosów w Radzie dającej Burmistrzowi znaczną przewagę. Podważszanie diet Radnych miałoby pewien sens, jeśli wiązałoby się z pracą merytoryczną. Obecnie jest tak, że praca przewodniczącego komisji i sekretarza jest najbardziej absorbująca, ale bynajmniej nie z powodów merytorycznych, ale z powodu zajęć o charakterze kancelaryjnym, co jest stanem nieprawidłowym i stanowi w moim pojęciu przejaw próby ograniczenia roli Rady w zarządzaniu miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
tedglen Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 02.11.07, 12:56 krzysztof.murawski napisał: > Moja wypowiedź nie miała na celu oskarżanie kogokolwiek o cenzurę, > ale jedynie przedstawienia swojego stanowiska w przedmiocie sporu, > które się nie zmieniło do dziś. (...) > Zostałem poproszony o wstrzymanie tekstu ze względu na fakt, > że (...) A wcześniej, w innym wątku Pan napisał: > pozwolę sobie > zamieścić swój list do "Co słychać", który nie został tam > opublikowany - proszę zgadnąć dlaczego. > Moje stanowisko w tej sprawie wyrazilem w wystąpieniu do > gazety „Co słyczać”, które jednak nie ukazało się drukiem. Późniejsza Pana polemika z zabki_be i stwierdzenie "To wydrukujcie Panowie teraz" jednoznacznie sugeruje, że chciał Pan odegrać rolę pokrzywdzonego, któremu odmówiono publikacji artykułu. A tak wcale nie było jak się później okazało... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.murawski Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 02.11.07, 12:42 Jeszcze słowo. Moja wypowiedź nie była próbą oskarżania kogokolwiek o cokolwiek i bardzo bym prosił nie posługiwać się nią do udowadniania swoich racji przez tych, którzy pana Karłowicza zwolnili, bo przecież nie zrobili tego w imię wolności słowa, ale dla własnych celów - albo ambicjonalnych, albo politycznych. Jeśli Rada Miasta i Burmistrz zechce uruchomić wydawnictwo, które będzie warygodne ze względu na swoją bezstronność, to chyba nie jest to w dzisiejszych czasach trudne - wystarczy tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
tedglen Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 02.11.07, 11:52 zabki_be napisał: > Z tego co wiem, to były redaktor był raczej w konflikcie z burmistrzem i jedyną > osobą którą dażył w radzie szacunkiem i zaufaniem był Pan W. Stachera. Domyślam > się, że Pana teksty są spowodowane flustracją w wyniku utraty wpływów. Jakich wpływów? Przecież wielokrotnie w CS ukazywały się artykuły krytyczne pod adresem Pana Stachery. A jeśli Pan wie o innych, które zostały nie opublikowane, to proszę podać tutaj. Czytam CS od kilku lat regularnie i odnoszę wrażenie, że stare CS było niecenzurowane i wolne, z rówym dostępem dla wszystkich, natomiast nowe jest pod silnym wpływem Burmistrza i tylko wygodne dla niego artykuły są publikowane. Jeśli ta gazeta przerodzi się w reklamówkę Burmistrza i jego zwolenników oraz będzie istniała cenzura, chciałbym jako mieszkaniec i podatnik dający środki na jej wydawanie aby została zlikwidowana. Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 16.10.07, 20:46 Ludzie!! Proszę nie dajcie się zwarjować. Niech ktoś pokaże pismo, zdanie, zacytuje fragment, którym Perkowski odmawia publikacji. Z tego co wiem, to poprzedni redaktor, jeszcze za poprzedniego burmistrza notorycznie nie publikował wielu materiałów np.: z zakresu kultury, o wystawach i planowanych wydarzeniach w MOKu lub innych publicznych instyucjach w nasyzm mieście (szkoły). Wiele tekstów podobno czekało nawet prawie pół roku. Publikował za to każdy artykuł Stachery... Czy to nie było dziwne. Chyba nie dziwne, bo Stachera w pewnym sensie załatwił mu pracę, forsując niezgodną z prawem uchwałę, wchodzącą w kompetencje organu wykonawczego. Osobiście w gazecie samorządowej, którą czytają również dzieci, wolę przeczytać co ma się w zbliżającym miesiącu wydażyć, czy będzie festyn lub wystawa niż czytać obrzydliwe teksty którymi obrzucano się na wzajem. Tak! Kiedyś to było można na wzajem zmieszać się z błotem i wielu za tym tęskni. Ale czy to było wychowawcze i budujące nasze społeczeństwo?! Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 17.10.07, 12:21 Taa. Podejrzewam, iż niedługo będziemy czytać tylko o samych szkołach, gdyż w mieście jak np. w zakresie inwestycji nic się nie dzieje. Są tylko piękne koncepcje w okresie wyborczym i równie piękne wywiady z kandydatami na posłów ze zdjęciami na 1/4 strony. Rzeczywiście czemu ludzie mają czytać w gazecie co tak naprawdę dzieje się w Urzędzie. Czemu mają wiedzieć kto jak głosował na sesji. Karmcie nas papką propagandową na pewno będzie się nam żyło lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 17.10.07, 17:19 bonel napisał: > mieście jak np. w zakresie inwestycji nic się nie dzieje. Są tylko > piękne koncepcje w okresie wyborczym Twoje założenie jest z góry nie prawdziwe. Jak można nazwać, że Perkowski jest w okresie wyborczym i dlatego snuje piękne koncepcje. Okres wyborczy dla Burmistrzów będzie dopiero za trzy lata, a nie zauważyłem by on startował do parlamentu. Uważam, że kolejność działań jest jak najbardziej właściwa, dziesięć miesięcy temu wygrał wybory a już ma wiele pomysłów na obiekty, jak się zapewne orientujesz na realizację to czasu było trochę za mało. Poczekajmy rok lub dwa i pewnie coś z tego wyjdzie. Widzę, że jesteś wiecznym malkontentem i aż się rwiesz by wylać dziecko z kąpieli. Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 17.10.07, 18:01 zabki_be napisał: > Poczekajmy rok lub dwa i pewnie coś z tego wyjdzie. Widzę, że > jesteś wiecznym malkontentem i aż się rwiesz by wylać dziecko z > kąpieli. Prędzej doczekasz się w wykonaniu Bonela peanu pochwalnego dla HGW niż jakiegokolwiek dobrego słowa dotyczącego czegokolwiek co robi Perkowski. No chyba że młody Burmistrz wybuduje tunel nie pod torami ale wzdłuż torów, tak jak zrobiły to platfuski w Warszawie wzdłuż Wisły. Będąc na miejscu Perkowskiego to był wydrukowała ten paszkwil Chibowskiego żeby właśnie wszystkim malkontentom udowodnić, że nie jest stosowana jakaś cenzura (chyba że jest stosowana). Z drugiej strony to otwarcie Puszki Pandory. Po takim poddaniu się presji Chibka, każdy miejski radny albo inny nawiedzony publicysta będzie robił extra zadymę że mu czegoś tam nie opublikowano i jeszcze głośno krzyczał że go cenzurują. Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 18.10.07, 13:40 "Poczekajmy rok lub dwa i pewnie coś z tego wyjdzie." Nie ma potrzeby czekać. Jak inwestycje są realizowane to właśnie opisał Chibowski w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 18.10.07, 14:03 bonel napisał: > "Poczekajmy rok lub dwa i pewnie coś z tego wyjdzie." > Nie ma potrzeby czekać. Jak inwestycje są realizowane to właśnie > opisał Chibowski w artykule. Może i Chibowski jest twoim autorytetem ale niestety nie moim. Z tego co sam pamiętam (pewnie to znajdzie też potwierdzenie budżecie miasta na 2006 rok), inwestycje wymieniane przez Chibowskiego były zaprojektowane, zlecone i w większości realizowane jeszcze za poprzedniego burmistrza. Zapłata za wykonaną usługę, która była zlecona wcześniej to czynnoć tylko finansowa. To tak, jakby twoja żona kupiła sobie samochód, który się tobie nie podoba... i tak musisz płacić razem z nią lub za nią raty! Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 19.10.07, 14:02 Taak,Boksznajder odpowiada za nadzór nad robotami wykonywanymi aż do września 2007 roku. Fajnie to sobie żeś wymyślił. Wszystko co złe to zasługa Boksznajdera. Super realizował Perkowski inwestycje, tylko mu przeszkadzał Boksznajder. A może jest to część umowy koalicyjnej PiS-Wspólnota, aby inwestycji nie robić lepiej niż w poprzednich latach. Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 19.10.07, 17:06 Bonel. Co ja będę z Tobą, najmądrzejszym rozmawiał.Przeczytaj wzór umowy w BIPie, ten, który Boksznajder musiał podpisać, przeczytaj SIWZ (to taki dokument w którym jest opisane co i jak ma być zrobione, swoiste zlecenie dla wykonawcy, które obliguje obie strony). Ty i tak już musisz spłacać tą różową KIA, z różową tapicerką za żonę, chociaż koledzy z Ciebie się śmieją ;) Życzę zdrowia psychicznego i więcej optymizmu. Na tym koniec dyskusji z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 19.10.07, 22:32 Nie musi się Pan Kandydat tak denerwować. Kampania źle idzie? Człowieku co mają podpisane dokumenty do nadzoru wykonawczego. Zbuduj solidny dom będąc tylko przy podpisywaniu umów. Gratuluję powodzenia. Cytat z zasad wydawania gazety znalezionych w jednym z "Co słychać?", sprzed ich uchylenia „Co słychac?” jest miesiecznikiem samorzadowym zwanym dalej „gazeta”, wydawanym przez Rade Miejska w Zabkach, poswieconym sprawom wspólnoty lokalnej w Zabkach i rozpowszechnianym bezpłatnie na terenie Miasta. 2. Rada Miejska w Zabkach okresla zasady wydawania gazety, zwane dalej „Zasadami”, powołuje i odwołuje redaktora naczelnego oraz uchwala dotacje w budzecie Miasta na pokrycie kosztów wydawania gazety." Do momentu unieważnienia tych zasad to Rada decydowała w kwestiach spornych. Ciąg dalszy cytatu: ". 3. Komisja w składzie: przewodniczacy Rady Miejskiej, wiceprzewodniczacy Rady Miejskiej, przewodniczacy Komisji Rewizyjnej, przewodniczacy Komisji Społecznej i przewodniczacy Komisji Gospodarczej zajmuje sie organizowaniem konkursu na wybór redaktora naczelnego, ustala wynagrodzenie redaktora naczelnego oraz na wniosek jednej ze stron, rozstrzyga sprawy sporne pomiedzy redaktorem naczelnym a zainteresowanymi, nie uregulowane w prawie prasowym i Zasadach. W przypadku niezastosowaniasie redakcji do rozstrzygniec, o których wyzej mowa, Komisja moze podjac uchwałe w sprawie skierowania wniosku do Rady Miejskiej o odwołanie redaktora naczelnego." Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 21.10.07, 16:05 bonel napisał: > > Do momentu unieważnienia tych zasad to Rada decydowała w kwestiach spornych. .. Tylko jak sobie Bonel odsłuchasz czerwcowej sesji Rady Miasta to się może wreszcie dowiesz, że Rada Miasta bezprawnie uchwaliła te zasady nie mając ku temu najmniejszych podstaw prawnych. To nic innego jak samowola i uchwałodawcza partyzantka oraz jak to ktoś z radnych nazwał rażące naruszenie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bonel Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 24.10.07, 14:26 Słuchasz, słuchasz i słyszysz to co chcesz tak samo jak piszesz to co Tobie pasuje. Brak Ci rzetelności - zresztą nie tylko w tym poście. Na sesji nie podano żadnej podstawy prawnej tylko stwierdzono, że to UM powinien być wydawcą. Jedynie stwierdzono, że były wojewoda "prawdopodobnie" coś przeoczył i że trzeba to naprawić. Zresztą jak zaproponowano aby oddać sprawę do rozstrzygnięcia dla trzeciego organu zaprotestowano! Mylisz się. Rada może być wydawcą - ugigolomia_wawrzenczyce.republika.pl/igwa2.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.murawski Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 30.10.07, 16:10 Panowie - prawdziwe uzasadnienie jest inne i nazywa się "większość w radzie". Burmistrz ma większość w radzie. Gazeta mogła się również ukazywać jako gazeta niezależna, jedynie finansowana z budżetu, nie musiała wcale stawać się jeszcze bardziej organem Burmistrza niż była wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 bonel: Czemu mają wiedzieć kto jak głosował ... 17.10.07, 18:11 bonel napisał: Czemu mają wiedzieć kto jak głosował na sesji. Coś Bonel ściemniasz. Z tego co pamiętam to nigdy z gazecie nie było pisane jak kto imiennie głosował. Ponadto od dłuższego czasu całe sesje są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu Miasta. Powtarzanie tego w gazecie to dla nie strata czasu. Co prawda przesłuchanie całego nagrania z jednej sesji jest niezłym wyzwaniem, ale wszystko jest przynajmniej kawa na ławę, bez ściemy, skrótów i cenzury. Najgorzej jak szurają krzesłami lub mówią nie do mikrofonu. Trudno wtedy zrozumieć niektóre fragmenty. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 24.10.07, 09:36 Pojawiła się odpowiedź burmistrza na zarzut niepublikowania materiału Chibowskiego na łamach CS: e-zabki.pl/index.php?/content/view/368/ czyli sprawy nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
tedglen Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 24.10.07, 10:03 netgater napisał: > Pojawiła się odpowiedź burmistrza na zarzut niepublikowania > materiału Chibowskiego na łamach CS: > e-zabki.pl/index.php?/content/view/368/ > czyli sprawy nie ma? Czyli chodziło o problemy techniczne... Odpowiedz Link Zgłoś
bregopl Re: [artykuł] którego nie było w "Co Słychac?" 24.10.07, 16:21 Przecież ta odpowiedź to jakaś papka. Nic z tego nie wynika, oprócz chęci udowodnienia że i tak nasze jest na wierzchu (burmistrz). Ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 "Folwark zwierzęcy" 30.10.07, 16:27 Tak to się zawsze kończy. :-))))) Chcieliście PiS, to teraz macie. Odpowiedz Link Zgłoś