Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ?

29.12.07, 19:37
Jak widać na Zabkowskich uliach jak i w dyskusji na forum
problem dzikch wysypisk i smieci wyrzucancych gdzie popadnie jest poważnym problemem w naszym mieście.

I zanosi się na to że w przyszłym roku to zjawisko może nabrać niespotykanych dotąd rozmiarów.
Otóż od 1 stycznia drożeją o 400% opłaty środowiskowe za składowanie smieci na wysypiskach.
to opłata jaka musi ponosić firma wywożąca odpady na wysypisko.
Po uwzględnieniu wzrostu cen paliw i robocizny, szacuje się że koszty wywozu nieczystości stałych (śmieci) mogą wzrostoć dla końcowego "odbiorcy" nawet o 70%

Wtdaje się, że rozwiązanie problemu śmieci będzie największym wyzwaniem obecnych wałdz miasta.
Cóż można im podpowiedzieć - w Radomiu odbędzie referendum w sprawie podatku śmieciowego. W Legionowie i w Serocku już takie referenda się odbyły i mieszkańcy opowiedzieli się za podatkiem.
    • wasyl1978 Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 29.12.07, 20:14
      do kompletu podobno maja jeszcze zniknac pojemniki do segregowania
      smiec - reze opadaja :(
    • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 29.12.07, 21:29
      tomkrt napisał:

      > Cóż można im podpowiedzieć - w Radomiu odbędzie referendum
      > w sprawie podatku śmieciowego. W Legionowie i w Serocku już
      > takie referenda się odbyły i mieszkańcy opowiedzieli się za
      > podatkiem.

      Tak, głównym rozwiązaniem problemu jest podatek śmieciowy lub
      dokładne egzekwowanie umów na wywóz śmieci. Zastosowanie jednego z
      tych dwóch rozwiązań powinno wyeliminować większość problemów ze
      śmieciami.
      • krzysztof.murawski Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 30.12.07, 11:27
        Nie chcę nikogo krytykować na sam koniec roku, ale regulamin
        śmieciowy Rada Miasta przyjęła już bardo dawno temu, zresztą w
        postaci zgłoszonej przez PO, a nawet sądząc po Państwa głosach
        wiedza o tym fakcie jest nikła.

        Regulamin nie jest egzekwowany, żadna akcja informacyjna nie jest
        prowadzona.

        Ja mówię co jakiś czas - jeśli nawet problemu śmieci nie możemy
        rozwiązać, to jak możemy z Ząbek zrobić prawdziwe, dobre do
        mieszkania miasto?

        Dla mnie osobiście najtrudniejsze jest ślimaczenie się wszystkich
        samorządowych spraw. Nawet propoizycja zmiany w regulaminie Rady
        tak, aby burmistrz w swoim sprawozdaniu zawsze uwzględniał sprawę
        sprzątania i śmieci potrwa do lutego i będzie przedmiotem
        przetargów, a przecież mogłaby być tymczasem dobrowolnie porzyjęta -
        jako stały punkt posiedzeń Rady - każdego posiedzenia.
        • tomkrt Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 30.12.07, 14:16
          krzysztof.murawski napisał:

          > Nie chcę nikogo krytykować na sam koniec roku, ale regulamin
          > śmieciowy Rada Miasta przyjęła już bardo dawno temu, zresztą w
          > postaci zgłoszonej przez PO, a nawet sądząc po Państwa głosach
          > wiedza o tym fakcie jest nikła.

          Tylko w tym regulaminie nie ma mowy o wprowadzeniu podatku śmieciowego. Jest ta druga opcja czyli dozorowanie indywiduallnych umów.
          Na razie nie ma przepisów wykonawczych do realizacji tych punktów i nie wiadomo kto miałby w kompetencjach takie kontrole.
          Domniemuje ze Straż Miejska - na razie istnieje w postaci jednosobowej - komendatna który ma tą formację w mieście zformować.

          >
          > Regulamin nie jest egzekwowany, żadna akcja informacyjna nie jest
          > prowadzona.

          W ostatnim "Co słychać" (świątecznym) był zamieszczony wyciąg z regulaminu.

          Jak sobie czytam ten regulamin - to widze ze miasto idzie na łatwiznę i zrzuca na właściciela posesji wszelakie obowiązki

          Cytat:

          Par 8, pkt 2.Obowiązkiem właścicieli nieruchomości jest:
          1) posiadanie aktualnej umowy zawartej z podmiotem uprawnionym do odbioru odpadów komunalnych, o których mowa w § 6 pkt. 1 niniejszego Regulaminu, powstałych na terenie jego nieruchomości, oraz do odbioru nieczystości ciekłych, w przypadku o którym mowa w pkt. 3,
          2) prowadzenie selektywnego zbierania odpadów komunalnych i przekazywanie ich do odbioru zgodnie z pkt. 1,

          i treść Par 6 pkt1.

          Par 6 pkt. 1) prowadzenie selektywnego zbierania i odbierania:
          a)odpadów komunalnych, w tym odpadów powstających w gospodarstwach domowych, z papieru i tektury, szkła kolorowego i bezbarwnego, tworzyw sztucznych, metali oraz opakowaniowe wielomateriałowe,
          b)odpadów niebezpiecznych,
          c)odpadów wielkogabarytowych,
          d)odpadów z remontów,
          e)odpadów zużytego sprzętu elektronicznego i elektrycznego,
          f)odpadów ulegających biodegradacji;

          Z tego wynika że KAŻDY właściciel posesji (np. domku jedorodzinnego) powinien mieć podpisane umowy na wywóz następujących rodzajów śmieci posortowanych i nie pososrtowanych (do tąd pełna zgoda) ale i umowe o odbiorze odpadów niebezpiecznych, wielkogabarytowych, elektorśmieci i biodegradowalnych) i w tym miejscu już coś jest nie tak. Obowiązek zorganizowania punktu zbioru tego typu odpadów powinien spoczywać na mieście czyli powinien powstać w mieście punkt gdzie za okazaniem dowodu zameldowania w Ząbkach można by takie smieci pozostawić nieodpłatnie lub z niewielką opłatą.
          Powinny być również realizowane okresowe akcje zbiórki odpadów wielkoggabarytowych czy elektrośmieci.

          Jak na razie w skrzynce na listy nie znajduje ofert firm które chciałby by odemnie odbierać np. posegregowane śmieci.

          Przez ostatnie 3 lata miałem taką umowę z MZO Wołommin na bezpłatny odbiór posegregowanych odpadów, ale jakieś pół toku temu rozwiązali ją, twierdząc ze teraz obowiązek zapewnienia mi możliwości odbioru tego rodzaju odpadów leży po stronie urzędu miasta.

          I teraz pytanie, czy na mocy obowiązującegoregulaminu każdy z właścicieli posesji musi sobie na własną ręke poszukać firmy która będzie od niego odbierała poszczególen rodzaje odpaów ?
          Jeśli tak to może dojść do tego że na terenie miasta tego typu usługi będzie wykonywać 50-100 firm. Z racji fragmentarycznego pokrycia umowami terenu miasta będzie to kosztować znacznie drożej, gdyby taka firma lub 2-3 firmy zostały wybrane w przetargu zorganizowanym przez urząd miasta na wyłączną obsługę danego rejonu Ząbek. Wtedy każdy mieszkańców miasta musiał by podpisać umowę ze wskazanym podmiotem, i urząd zbierał by skargi i zażalenia na działanie fakich firm. W opcji z podatniem śmieciowym odpadały by indywidualne umowy - wszystkie obowiązki w zakresie odbioru odpadów przejęło by miasto.

          Z innej beczki, Czy Ząbki mają uchwalony Plan Gospodarki Odpadami ?
          • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 10:22
            tomkrt napisał:

            > Z innej beczki, Czy Ząbki mają uchwalony Plan Gospodarki Odpadami ?

            Wiele osób nie jest tego świadomych, ale w 2010 roku zostanie
            sprawdzone przez Unię czy gmina segreguje i odzyskuje odpady zgodnie
            z określonymi dyrektywami. Jeśli okaże się, że nie, to zapłacimy
            ogromne kary. Jeden punkt odbioru śmieci posegregowanych na całe
            Ząbki (przy zlewni) nie wystarczy.
            • kristoflaskowski Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 12:27
              świadomość społeczna w tym zakresie istnieje ;)

              teraz czekamy raczej na ruch ze strony urzędu miasta, plan
              gospadarki odpadami był juz przyjęty przez RM. Obawiam się raczej,
              że przy aktualnej zabudowie, cięzko bedzie wskazac miejsca na punty
              segregacji odpadów. Kto chciałby mieć pod oknami lub za płotem
              smietniki, a w domysle muchy, szczury i fetor rozkładających się
              odpadków?

              pozd.
              • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 12:47
                kristoflaskowski napisał:

                > świadomość społeczna w tym zakresie istnieje ;)

                Nie jestem pewien. Wśród Radnych padały głosy, że jeden punkt
                segregacji przy zlewni wystarczy, że mamy segregować odpady, a w
                jakiej skali to już nieistotne.


                > teraz czekamy raczej na ruch ze strony urzędu miasta, plan
                > gospadarki odpadami był juz przyjęty przez RM. Obawiam się raczej,
                > że przy aktualnej zabudowie, cięzko bedzie wskazac miejsca na
                punty
                > segregacji odpadów. Kto chciałby mieć pod oknami lub za płotem
                > smietniki, a w domysle muchy, szczury i fetor rozkładających się
                > odpadków?

                Ani szkło ani makulatura czy plastik nie przyciągają much czy
                szczurów, fetoru też nie ma. Śmieci nieposegregowanych w takich
                punktach ma nie być.
                • kristoflaskowski Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 13:01
                  tedglen napisał:

                  "Ani szkło ani makulatura czy plastik nie przyciągają much czy
                  szczurów, fetoru też nie ma. Śmieci nieposegregowanych w takich
                  punktach ma nie być."

                  Cięzko jest przekonac mieszkańcow do wrzucenia butelki do
                  odpowiedniego kosza wiec raczej nie będa sklonni myc tych butelek
                  przed oddaniem do segregacji, co w Austrii od kilkunastu lat jest na
                  porzadku dziennym.

                  podstawowym zatem zadaniem, nie jest zlokalizowanie kilku punktów
                  odbioru śmieci, a zmiana mentalności

                  pozd.

                  • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 13:22
                    kristoflaskowski napisał:

                    > Cięzko jest przekonac mieszkańcow do wrzucenia butelki do
                    > odpowiedniego kosza wiec raczej nie będa sklonni myc tych butelek
                    > przed oddaniem do segregacji, co w Austrii od kilkunastu lat jest
                    > na porzadku dziennym.

                    Rotfl, myją butelki przed oddaniem do segregacji, serio? I wycierają
                    na sucho?


                    > podstawowym zatem zadaniem, nie jest zlokalizowanie kilku punktów
                    > odbioru śmieci, a zmiana mentalności

                    Żeby zmienić mentalność mieszkańców trzeba im w tym pomóc, do tego
                    służą chociażby akcje informacyjne.

              • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 13:15
                kristoflaskowski napisał:

                > Obawiam się raczej, że przy aktualnej zabudowie, cięzko bedzie
                > wskazac miejsca na punty segregacji odpadów.

                Takie punkty wskazać bardzo łatwo. Jeśli pojemniki będą estetyczne,
                czyste, nieodrapane, zadbane, ustawione w odpowiednim miejscu (nie w
                błocie na przykład), na czas opróżniane, oczywiście nie będą
                podrzucane śmieci nieposegregowane to nie widzę problemu aby stały
                na mojej ulicy czy pod moim blokiem. Mogą (a raczej powinny) stać
                nawet pod budynkiem Urzędu Miasta, niektóre również mogą być
                umieszczone wewnątrz budynku Urzędu Miasta, na przykład na korytarzu.

                www.segregacja.pg.gda.pl/pus.jpg
                sp16.kei.pl/files/images/kontener-recykling.jpg

                Tutaj na przykład estetyczne pojemniki na odpady posegregowane:
                www.oltrans.com.pl/images/pojemniki/pojemniki-oltrans_m.jpg
                www.zlotoryja.info/upload/smietniki500.jpg
                e-lama.pl/_libs/_cache/_thumbs/4032688bdb4ad0c79628217321420f26.jpg


                Tutaj kilka porad co powinniśmy wrzucać do jakich pojemników a czego
                nie:
                segregacjaodpadow.eco.pl/rodzaje.php
                • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 13:25
                  tedglen napisał:

                  > Tutaj kilka porad co powinniśmy wrzucać do jakich pojemników a
                  > czego nie:
                  > segregacjaodpadow.eco.pl/rodzaje.php

                  Tutaj kilka informacji na temat zbiórki opakowań szklanych:
                  www.fos.pl/index.php?m=5&pz=3
                  • krzysztof.murawski Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 14:27
                    Ja tam bardzo się cieszę z tej gorącej dyskusji - szkoda tylko, że
                    biorą w niej głównie 3-4 osoby. Pozostaje jeszcze około 30.000
                    pozostałych.

                    Też sądzę, że jeden punkt odbioru nie wytarczy, ale odbieranie
                    śmieci do ażurowych pojemników stojących na jezdni to nie jest
                    segregacja ale uśmiecanie miasta. Uśmiecanie w sensie takim, w jakim
                    się miasta u-kwieca.

                    Potrafią być bardzo estetyczne pojemniki, nawet schowane pod ziemię
                    czy inne jeszcze. Warunek zasadniczy w ząbkowskich realiach - muszą
                    to być miejsca odpowiednio dobrane i jeśli nie strzeżone, to na
                    pewno nadzorowane. Być może będzie to kosztować nieco więcej niż
                    zdanie się na żywioł, ale na to trochę nie ma rady.

                    Druga sprawa to akcja społeczna, której celem jest przekazanie
                    informacji, uświadomienie, zaapelowanie, wytłumaczenie sensu
                    sprzątania i zbierania odpadów. To jest duże zadanie i nie można
                    przed nim uciec. Proponuję więc poczekać nieco i dać szansę
                    Burmistrzowi na zaproponowanie jakiś rozwiązań.
                    • tomkrt Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 15:58
                      Ale dlaczego mają to być uliczne pojemniki ??

                      Ja bym to widział w sposób następujący:
                      1) Jeden punk zbiórki odpadów sorotwanych, niebezpiecznych, elektorśmieci i wielkogabarytowych w mieście. np. gdy ktoś zbierze większą ilość makulatury to by tam mógł tam zawieśc - teraz właśnie borykam się z takowym problemem mam ok 200 kg gazet w paczkach i nie mam co z tym zrobić.

                      2) pojemniki tylko na osiedlach zamkniętych wielorodzinnych

                      3) system workowy w zabudowie jednorodzinnej.
                      Każdy dostaje lub kupuje komplet kolorowych worków (w cenie jest zawarty odbiór) i określonego dnia tygodnia trzeba te worki wystawić przed posesje lub w pomieszczeniu gdzie stoja pozostałe śmietniki tak, żeby firma odbierająca miała by dostęp. Zabierają pełne worki, zostawiają nowy komplet worków.

                      Jako osoba która juz praktykowała kilka lat taki system sortowania bardzo sobie go chwalę.

                      Najważnjesze to zacząć sortowanie jak najwcześniej, u źródła.
                      Ja np. miałem wkuchni dwa kubły jeden na śmieci niesorotwalne -gospodarcze i drugi na rzeczy do posorotwania .
                      Na podwórku w pomieszczniu na śmietniki zorganizowałem zestaw stojaków do worków i już w tymm miejscu było ostateczne sortowanie.
                      Jedyna trudność to było pamiętanie o terminie wywozu, trzeba było wtedy zdjąć worki ze stojaków i je pozawiązywać oraz otworzyć furtke zewnątrzną.

                      Niestety w segregacji śmieci najważniejsza jest edukacja.
                      Nie tylko dlaczego trzeba sortować smieci, ale także jak to robić - bo to naprawde nie jest prosta sprawa. I nastręcza nie lada problemy i wątpliwości.
                      W Opakowaniach stosuje się tyle różncyh materiałów, czasami są cieżkie do rozdzielenia.
                      Przykładowe kilka dylematów z życia codziennego osoby sortującej:

                      - czy koperte z okienkiem można wrzucić do pojemnika papier ?
                      - czy folie z opakowania płyty CD z naklejonym kodem kreskowym (ale naklejka z zabezpieczenie czyli zawiera w sobie np. folie aluminiową) można wrzucić do tworzyw.
                      - czy trzeba zrywać naklejki z plastikowych butelek po środkach czystości, lub czy trzeba dokładnie wymyć opakowanie po szmaponie.
                      - czy opłaca się myć 2 słoiczki po sosach zużywając do tego 5 litrów ciepłej wody (tutaj jest największa rozterka przy myciu opakowań ciepłą wodą, w przyapdku opakowań kiedy nie wystarczy tylko połukać)
                      - w którym momencie mam doczynienia z odpadem który moge wrzucić do kubła ze śmieciami niesorowanym a w którym momencie mam doczynienia z odpadem niebezpiecznym. (np. spaloną żarówke można wywalic do normalnego śmietnika, a świetlówki kompaktowej już nie można)
                      Kilka przykładów odpadów niebezpiecznych świetlówki, opakowania z resztakim farb (wszelkich typów nawet tych do malowania ścian) opakowania z resztkami środków czyszczących np. proszków do prania, leków, pojemniki ciśnieniowe - spraye, czy chociażby zaolejone szmaty które niestety czasami się produkuje grzebiąc czasem w samochodzie.
                      Na chwile obecną nie ma co z takimi odpadami robić.
                      Już nie wspominam o oczywistych akumulatorach i bateriach, środkach ochrony roślin, zużytych płynach ekspoloatacyjncyh samochodów itp.

                      Najważniejsza w sorotwaniu jest edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja i uświadamiania, najlepiej na przykładach.
                      I to już od najmłodszych lat: przedszkole, szkoła podstawowa i gimnazium - tam powiny odbyć się szkolenia, pogadanki, czy nawet zabawy edukacyjne uczące segregacji, do tego specjalna strona internetowa poradnikowa i masa ulotek i broszur.
                      Bez tego system nie będzie dobrze funkcjonował.
                      • netgater Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 18:17
                        > teraz właśnie borykam się z takowym problemem mam ok 200
                        > kg gazet w paczkach i nie mam co z tym zrobić.

                        Polecam Eko-domki przy Ikea (M1) - takie drewniane kolorowe
                        budyneczki na parkingu. Można oddać makulaturę, szkło i plastikowe
                        butelki i dostać w zamian zniżkę na zakupy w Ikea.

                        --------------------------------------------------------------
      • tomkrt Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 30.12.07, 14:43
        tedglen napisał:

        > Tak, głównym rozwiązaniem problemu jest podatek śmieciowy lub
        > dokładne egzekwowanie umów na wywóz śmieci. Zastosowanie jednego z
        > tych dwóch rozwiązań powinno wyeliminować większość problemów ze
        > śmieciami.

        Niestety każdy z systemów ma swoje wady i koszty.
        1) Indywidualne umowy.
        Każdy z miszkańców musi mieć podpisaną indywidualną umowę lub umowy na odbiór wszystkich rodzajów odpadów.
        Zawsze będą Ci co się od tego nnie będą stosować i będą zawierać umowy na minimalne odbiór bardzo małej, nie realnej ilości śmieci a reszta będzie lądowała w smietnikach ulicznych lub pod nimi, oraz w w innych miejscach niedozwolonych.
        - Czyli konieczne jest wyznaczenie jakiegoś normatywu minimalnej ilości śmieci na głowę mieszkańca posesji jaka musi być odbierana.

        Bardzo trudno będzie zrobić szczelny system kontoli umów.
        Wiele osób będzie unikać kontroli (np. udając ze nikogo nie ma w domu)
        Konieczne będzie założenie bazy wszystkich posesji i skontrolowanych umów - aby było wiadomo kto i kiedy był kontrolowany i czy miał umowę czy nie.
        W takim systemie mamy doczynienia z niezbyt przyjemnym zjawiskiem samej kontroli.
        Ktoś wchodzi do domu, mąci spokój domowego ogniska, trzeba odszukać jakieś paiery, okazać. A jak kogoś nie będzie bo akurat był w pracy to musi zanosić do urzędu dowody swojej "niewinności" .
        To mi troche pachnie państwem policyjnym.

        No i sam system kontroli wraz z aparatem informatycznym i administracyjnym to koszta i to spore koszta w budżecie miasta.

        Dodatkowo dochodzi konieczności pilnowania miasta by ktoś uchylający się od podpisania umowy lun posiadający mocno zaniżoną umowę nie śmiecił. - to też są koszty na utrzymanie stosownych służby i wdrożenie procedur.

        Jest też jeden duży plus - indywidualne umowy motywują ludzi do sortowania. Bo śmieci pososrtowane będą odbierane za darmo lub znacznie taniej niż odpady nieposortowane.

        2) Podatek śmieciowy.

        Czyli w referendum mieszkańcy opowiadają się żeby zamiast indywidualnych umów i systemu ich kontroli wprowadzić opłatę w postacj tzw. podatku śmieciowego.
        Czyli przenieść wszystkie obowiązki dotyczące odbioru wszystkich rodzajów odpadów z posesji.
        Czyli Płace - i nic mnie więcej nie obchodzi, nie opłaca mi się kantować bo czy wywale do kosza czy do lasu to zapłace tyle samo.
        Problemem może być kwestia ustlania wysokości takiej opłaty od konkretnej posesji - ale jest to problem do rozwiązania.

        Wady podatku śmieciowego
        - koszta poboru podatku i windykacji zaległości.
        Tutaj też trzeba zbudować cały aparat administracyjno widykacyjny który będzie naliczał i pobierał opłaty
        - jeśli firma wybrana w przetargu przez miasto nie będzie wywiązywała się dobrze ze swoich obowiązków cierpią na tym wszyscy mieszkańcy do czasu wyłonienia nowego podmiotu świadczącego takie usługi.
        - brak mechanizmu motywującego do segregowania - filozofia "płacę to czemu mam grzebać w śmieciach, wrzucam wszystko do jednego kosza" a prawda jest taka ze jakby wszyscy zaczeli segregować to i opłata dla wszystkich była by niższa.

        - i jeszcze jedno negatywno zjawisko import śmieci.
        Czyli podrzucanie odpadów z gmin gdzie obowiązują indywidualne umowy na teren gminy gdzie jest "podatek śmieciowy"
        To występuje w obu systemach, chociaż przy podatku podatku śmieciowego ilość koszów ulicznych i kontenerów powinna być gęstrza więc zjawisko się nasila.
        Podatek śmieciowy sprawdza się najlepiej jak wszystkie okoliczne gminy też go wprowadzą wtedy znika zjawisko podrzucania śmieci.
        • krzysztof.murawski Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 30.12.07, 15:25
          Pan Tomek się rozpisał szeroko, co tylko dowodzi, że temat śmieciowy
          wymaga szerokiej akcji informacyjnej, a nie tylko jednej li wzmiany
          w CS.

          Podatek być może byłby lepszy, tylko uchwalenie go pomiędzy wyborami
          jest mało prawdopodobne - nie było bodaj jeszcze żadnego referendum
          samorządowego w Polsce gdzie frekwencja przewyższałaby 50%, a to
          jest wymóg jego ważności. Jeśli zagłosuje 49% wynik nie będzie
          ważny. W praktyce tylko przy okazji kolejnych wyborów można takie
          referendum przeprowadzić.

          Nie bardtzo wiem, kto będzie sprawdziać umowy i na pewno będzie to
          wywoływać wiele protestów, a robienie tego przez straż miejską to
          utopia - straż będzie miała 6 pracowników.

          Ale na pewno coś w tej sprawie powinno być zrobione i to zrobione z
          dużym wyprzedzeniem - zaplanowane, przeprowadzone etapami i na czas.
          Pół roku przed wprowadzeniem regulaminu zostało zmarnowane, a w tym
          czasie można było

          - wydrukować odpowiedni poradnik, a nie tylko regulamin, zawierający
          też pytania i odpowiedzi i dostarczyć go wszystkim właścicielom
          posesji,
          - uruchomić odpowiednią infolinię do odpowiadania na niezbędne
          pytania,
          - odbywać spotkania z mieszkańcami na ten temat,
          - negocjować stwaki za wywóz z działającymi w Ząbkach
          przedsiębiorstwami aby możliwie obniżyć koszty, ba można nawet
          ogłosić konkurs ofert...

          Tymczasem mamy w Cs tylko notatkę o likwidacji dotychczasowych
          punktów zbioru segregowanych śmieci - okazało się, że Urząd też miał
          zdjęcia tych śmietników ukazujące ich żałosy stan, a ludzie musieli
          walczyć w tej sprawie jeśli nie latami, to miesiącami.

          Mamy też wyciąg z regulaminu, który został uchwalony we wrześniu, a
          w listopadzie wszedł w życie. Bez żadnych wyjaśnień i ułatwień.

          Takie załatwianie sprawy to jest właśnie znakomity przykład
          urzędniczej nieudolności. Kudy nam do europejskich funduszów
          inwestycjnych i wszelkich innych dobrodziejstw cywilizacji...

          Sam nie wiem jak zorganizować teraz selektywną zbiórkę odpadów...

          Spora grupa osób ponadto mogła nie przeczytać śmieciowego regulaminu
          w CS.

          Jchałem dziś rano Batorego i oto co kosz na śmieci to wypełniony
          torbami. Na Górnośląskiej nawet koło kosza jest wywieszka z prośbą,
          aby nie wrzucać tam domowych śmieci...

          Ja tam sądzę, że można różne rzeczy robić bardziej nieudolnie i
          mniej nieudolnie, ale ze śmieciami będziemy walczyć długo
          • tomkrt Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 30.12.07, 20:25
            krzysztof.murawski napisał:
            >
            > Podatek być może byłby lepszy, tylko uchwalenie go pomiędzy wyborami
            > jest mało prawdopodobne - nie było bodaj jeszcze żadnego referendum
            > samorządowego w Polsce gdzie frekwencja przewyższałaby 50%, a to
            > jest wymóg jego ważności. Jeśli zagłosuje 49% wynik nie będzie
            > ważny. W praktyce tylko przy okazji kolejnych wyborów można takie
            > referendum przeprowadzić.

            Dla ścisłości - próg frekfencji dla ważności referendum lokalnego to 30% !!!
            I w przypadku referendum dot. podatku śmieciowego nie było by problemu z uzyskaniem takiej frekwencji.
        • tedglen Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 10:11
          tomkrt napisał:

          > Wady podatku śmieciowego
          > - koszta poboru podatku i windykacji zaległości.
          > Tutaj też trzeba zbudować cały aparat administracyjno widykacyjny
          > który będzie naliczał i pobierał opłaty

          Jest pobierany podatek od nieruchomości, więc podatek śmieciowy
          mógłby być w jakiś sposób podłączony do niego, tak więc budowanie od
          podstaw skomplikowanego systemu administracyjno windykacyjnego nie
          byłoby konieczne.


          > - jeśli firma wybrana w przetargu przez miasto nie będzie
          > wywiązywała się dobrze ze swoich obowiązków cierpią na tym wszyscy
          > mieszkańcy do czasu wyłonienia nowego podmiotu świadczącego takie
          > usługi.

          Jest to poważny problem, w ogóle taka sytuacja grozi monopolem. W
          przetargu mają szansę wygrać tylko duże firmy (konsorcja), które
          zmonopolizują rynek, pozostałym firmom sztucznie odetnie się rynek.
          Firmy takie prawdopodobnie zbankrutują.


          > - brak mechanizmu motywującego do segregowania - filozofia "płacę
          > to czemu mam grzebać w śmieciach, wrzucam wszystko do jednego
          > kosza" a prawda jest taka ze jakby wszyscy zaczeli segregować to i
          > opłata dla wszystkich była by niższa.

          Można byłoby wprowadzić jakiś system premiowania albo ulg w
          przypadku gdy mieszkaniec odprowadza określoną ilość śmieci
          posegregowanych.
          • tomkrt Re: Czy w przyszłym roku zasypią nas smieci ? 31.12.07, 10:54
            tedglen napisał:
            > Jest pobierany podatek od nieruchomości, więc podatek śmieciowy
            > mógłby być w jakiś sposób podłączony do niego, tak więc budowanie od
            > podstaw skomplikowanego systemu administracyjno windykacyjnego nie
            > byłoby konieczne.

            No niezupełnie, podatek od nieruchomości jest pobierany od powierzchni działki i od powierzchni zabudowy.
            A podatek śmieciowy powinien być uzależniony od ilości odpadów jakie dana posesja generuje co nie jest skorelowane z jej powierzchnią.
            A prędzej z liczbą osób tam zamieszkujących

            Inna para kaloszy to odbiór odpadów od podmiotów gospodarczych.
            tutja już teraz obowiązują dosyć restrykcyjne przepisy - tylko ze wiele firm albo o nich nie wie albo sobie za dużo z nich nie robi.


            > Jest to poważny problem, w ogóle taka sytuacja grozi monopolem. W
            > przetargu mają szansę wygrać tylko duże firmy (konsorcja), które
            > zmonopolizują rynek, pozostałym firmom sztucznie odetnie się rynek.
            > Firmy takie prawdopodobnie zbankrutują.

            Od razu zbankrutują :) - śmieci jest tyle że rynku wystarczy dla wszystkich jeśli nie w jednej gminie to w sąsiedniej.
            I tak wąskie gardła to wysypiska i spalarnie które już pracują na granicy swej wydolności. A nowych inwestycji się praktycznie nie buduje bo jest problem z lokalizacją która nie wzbudzała by kontrowersji lokalnych mieszkańców. ale np. w Zielonce powstaje sortownia i kompostowania odpadów - czyli będzie służyła do zmniejszenia objętości smieci trafiających na składowisko (wcześniej ze śmieci nieposortownych zostaną wybrane surowce wtórne i organiczne nadające się do kompostowania.
            Co do tego zagrożenia monopolem, po to jest przetarg aby wybrać firmy które w danych rejonach zaoferują usługi właściwej jakości w najkorzystniejszych cenach.
            Ze swojego doświadczenia wiem, ze jak jakaś firma tego typu ma np. w Ząbkach tylko 50 pojemników do opróżnienia porozrzucanych po całym mieście to im się średnio to opłaca (śmieciarka wtedy większą część czasu jedzie po ulicach miasta niż pracuje) i w efekcie koszta rosną i jakość usług gorsza (np. niższa częstotliwość).

            Rozwiązaniem zasygnalizowanego problemu może być:
            - podział miasta na większą ilość rejonych na które urządzane są przetargi na wybór operatora ( wtedy mniejsze firmy mogły bystartować)
            Drugi sposób to konsorcja - kilka małych firm łączy swoje siły generują wspólną oferte startują razem do przetargu na obsługę duzego obszaru miasta i poteem same między sobą dzielą się swoim kawałkiem tortu.
Pełna wersja