mojkrzys
06.04.08, 15:01
Witam, ktoś pytał o wrażenia po "wczoraj"... myslałam że mnie szlak
trafi na miejscu.. jak mozna brac sie za budowę osiedla nie
posiadając pozwoleń na wszelkie niezbedne media.. skandal. Myslę ze
każdy z nas szukając wymarzonego M przerzucił setki ofert.. ja
zdecydowałam się na mieszkanie na tym osiedlu tylko ze względu na
czas... Termin oddania miał być na koniec roku-to przeważyło.. I
według tego terminu poustawiałam sobie wszystko.. Niestety szanowny
właściciel pieknej BMW'icy nawet nie raczył zawiadomić MNIE, i z
tego co wiem, Was również, na pismie o ;przesunieciu terminu oddania
mieszkań...tak zakładała umowa. Za to przesunięcie i kompletną
ignorancje w stosunku do nas (pomijam ton jakim rozmawiaja zawsze ze
mną telefonicznie pracownice biura mac plastu) myślę że większość z
nas musi teraz dodatkowo zapłacić- np. w postaci aneksów do umowy z
bankiem, czesnego za wynajem mieszkania czy za ciągłe dojazdy do
pracy nawet z odległości 100km... Juz ponad trzy miesiace! I Bóg
raczy wiedzieć kiedy to się skończy. Ja mam juz dość płacenia za
czyjeś błędy. Umowna dawała Panu K. mozliwość przesunięcia terminu
oddania mieszkań o 3 miesiące pod warunkiem POWIADOMIENIA NAS O TYM
NA PIŚMIE. Pan K. tego jak wiemy nie uczynił wobec czego prawnie
obowiązującym terminem oddania jest 31.12.2007r. Proponuje zeby
MACPLST wyszedł z propozycja finansowej rekompensaty dla nas, np w
postaci zwrotu kosztów ponoszonych przez nas z tytułu tego
opóźnienia. Lub przystał na propozycje rzucona przez jedną z
sąsiadek-zapłacenia za notariusza. Macie inne pomysły? I co o tym
sądzicie? jeżeli ktos, poza mną, bedzie miał ochote rozmawiac o tym
z Mac Plastem to bedziemy mieli wiekszą siłę przebicia. Uważam, że
nam sie to należy,jak psu kość, a prawo jest po naszej stronie. Przy
ciaganiu po sądach Mac Plast ma więcej do stracenia. Czekam na Wasze
opinie.