Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkole

29.04.08, 14:30
Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkole samorządowe w
wakacje, wiadomo rodzice mają 26 dni urlopu rocznie, a przedszkole
jest nieczynne przez dwa miesiące, czy ktoś planował cos takiego,
jak zapytałam w przedszkolu, to panie odpowiedziały, że tak jest od
lat i jest dobrze, bo dzieci w wakacje nie chodzą do przedszkola, bo
wyjeżdżają, ale czy wszystkie? nie wierzę...
    • olcialas Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 29.04.08, 16:27
      Niestety, obawiam się, że nie... W ogóle jeśli chodzi o publiczne przedszkola,
      to nie możemy liczyć na zbyt wiele... Czynne tylko do 17.00, nieczynne przez
      całe wakacje... Kryteria przyjęć też bardzo restrykcyjne... A już najbardziej
      absurdalne, są dwa... Po pierwsze, na straconej pozycji są dzieci urodzone
      później niż we wrześniu, a po drugie, że pierwszeństwo mają dzieci nauczycieli
      (podczas, gdy każdy z nas zdaje sobie sprawę, że nauczyciele pracują w mniejszym
      wymiarze godzin niż inny przeciętny pracownik)... Między innymi i z tych
      przyczyn wysyłając dziecko do przedszkola, wybrałam przedszkole prywatne, choć
      to dla nas ogromny wydatek...
      • jolanta_robert Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 30.04.08, 08:14
        Moje dzieci chodzą do przedszkola nr 3, z którego ogólnie jestem
        zadowolona, jest dużo atrakcji dla dzieci, panie naprawdę z
        doświadczeniem, kuchnia w przedszkolu, a nie catering, chociaż
        oczywiście w tym co napisałaś jest bardzo dużo racji, przedszkole
        mogłobybyć czynne do 18 i trochę w wakacje, a co do kryterium
        dzieci urodzych póżniej niz we wrześniu, to taka była interpretacja
        Min. Edukacji, ale w tym roku się zmieniła.
        • olcialas Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 30.04.08, 20:19
          Ja oczywiście nie neguję w żaden sposób zalet przedszkoli publicznych. Z
          pewnością oferują dzieciom bardzo dobrą profesjonalną opiekę. Zależałoby mi
          jednak na tym by łatwiej do takiego przedszkola mogło się dostać moje dziecko...
          Co do zmiany w interpretacji wspomnianego zapisu Ministra Edukacji... Jeśli jest
          to faktycznie prawdą, to zupełnie nie rozumiem dlaczego niechętnie przyjęto
          składany w marcu wniosek i od razu poinformowano, że dziecko urodziło się za
          późno i NA PEWNO nie mam co liczyć, że przyjmą je od września do placówki :-(
    • anka.k76 Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 03.05.08, 07:10
      "to panie odpowiedziały, że tak jest od lat i jest dobrze, bo dzieci w wakacje nie chodzą do przedszkola, bo wyjeżdżają,"

      Faktycznie, ja miałam z tym duży problem. Nie wszyscy mają co zrobić z dziećmi w tym okresie. W latach 90-tych było czynne jedno przedszkole dyżurne w wakacje. Myślę, że ten temat warto poruszyć w Urzędzie Miasta. Panie w przedszkolu chyba nie są chetne pracować w wakacje, ale miasto powinno wyjść na przeciw oczekiwaniom mieszakańców. Myślę, że gdyby rozpisać ankietę odnośnie dyżuru w wakacje to było by wiadomo jakie jest tak naprawdę zapotrzebowanie.
      Problem można chyba zgłosić komuś z Rady Miasta.
    • agnielcia Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 03.05.08, 21:42
      taki dyżur w wakacje to rzeczywiście świetny pomysł. One były nie
      tylko w latach 90. W Warszawie są do dziś np. w dzielnicy
      Śródmieście.Mój synek z nich korzystał ( mieszkamy w Ząbkach dopiero
      od roku). Może warto zainteresować Radę Miasta?
      • kana30 Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 04.05.08, 08:42
        W mieście gdzie moje dziecko rok temu chodziło do przedszkola w
        wakacje dyzurowały 4 istniejące przedszkola na zmianę po 2 tygodnie,
        moim zdaniem był to dobry pomysł i sprawdził sie w praktyce.
    • jolanta_robert Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 13.05.08, 13:24
      podbijam temat
      • anka.k76 Re: Czy w Ząbkach czynne bedzie jakieś przedszkol 13.05.08, 19:56
        Czasu do wakacji pozostało nie wiele, a chętnych do zajęcia się tematem brak.
Pełna wersja