Blok B-1, ostatnia klatka

05.06.08, 08:47
Kilka dni temu zwróciłam uwagę administratorowi, że w ostatniej
klatce bloku B-1 nie zatrzaskują się drzwi wejściowe na klatkę
schodową i że taki stan trwa mniej więcej od miesiąca. Administrator
powiedział, że ktoś z lokatorów uparcie przesuwa blokadę w drzwiach
tak, że są one cały czas otwarte i każdy może wejść na klatkę bez
konieczności używania domofonu.
Na moją prośbę przywrócono zamknięcie, lecz wczoraj po południu
drzwi nie dość, że znów były odblokowane, zdjęty bolec z mechanizmu
samohamującego, to drzwi otworzane były na oścież.

Czy ktoś mi może wyjaśnić w jakim celu to robi?
    • olga_jaga Re: Blok B-1, ostatnia klatka 05.06.08, 08:56
      "drzwi otworzone były ", mała literówka...

      A z innej beczki...
      Czy nie stał się uciążliwy dla Państwa hałas od ulicy Stefczyka?
      Zauważyłam, że od jakiegoś czasu bardzo wzmógł się ruch samochodów,
      i to nie tylko osobowych, bowiem przybyło sporo ciężarówek i
      cystern. Pomijając ilość tych samochodów, to prędkości jakie
      niektórzy kierowcy rozwijają na ulicy niekiedy nasuwają
      przypuszczenie, że chyba chcą odlecieć w kosmos...
      • your.sasiadka Re: Blok B-1, ostatnia klatka 05.06.08, 09:02
        Proponuję zawalczyć o progi zwalniające.
        • olga_jaga Re: Blok B-1, ostatnia klatka 05.06.08, 10:11
          Właśnie wysłałam maila w tej sprawie do MZK Ząbki.
          Jeśli więcej osób pójdzie w moje ślady, to może większą grupą coś
          wskóramy, zatem zachęcam i podaję maila:
          mzk@zabki.pl



Pełna wersja