piaskownice na placu zabaw

06.06.08, 18:53
Witam!
Czy może ktoś się orientuje dlaczego w piaskownicach na placu zabaw przy
osiedlu Powstańców 15 nie ma w ogóle piachu tylko brudna ziemia? Czy to jest
kwestia tego, że na zimę się piach zabiera i jeszcze nie dowieźli czy może
czegoś innego?
    • iza.piecinska Re: piaskownice na placu zabaw 06.06.08, 20:54
      Ja też przyłączam się do pytania, bo to jest co najmniej dziwne...
      A może to [przez to, że plac ma zostać zlikwidowany?

      Może ktoś z Państwa wie coś więcej na ten temat?
      • ranoma Re: piaskownice na placu zabaw 06.06.08, 21:00
        hmm ale chyba w końcu mają nie likwidować tego placu zabaw...
        • iza.piecinska Re: piaskownice na placu zabaw 06.06.08, 21:13
          :-)
          mam nadzieję, ale już tyle różności na ten temat słyszałam, ze sama
          jestem ciekawa co jest prawdą a co plotką...

          Ostatnio się dowiedziałam, że ma zostać przeniesiony na inne miejsce
          na ul Powstańców(?)
    • aurelia_83 Re: piaskownice na placu zabaw 06.06.08, 21:12
      W końcu sezon się już zaczął,a biedne dzieci muszą kopać w ziemi...
    • iza.piecinska Re: piaskownice na placu zabaw 11.06.08, 17:02
      Uprzejmie dziękujemy bza piasek :-)
      • mapo1 Re: piaskownice na placu zabaw 11.06.08, 20:43
        urzad nadzoru budowlanego wszczął postepowanie w sprawie tego placu
        zabaw, (wiec najprawdopodobniej zostanie niedlugo zamkniety),
        poniewaz zostal wybudowany niezgodnie z przepisami, np. nie ma
        zachowaneh przepisowej odleglosci od budynku, w ogole plac ten nie
        został nigdy odebrany przez nadzór budowlany
        a poza tym mieszkancy maja juz serdecznie dosc tych codziennych
        wrzaskow od rana do wieczora, tylko prosze sie tu nie oburzac, bo
        kto z Państwa chciałby miec taki plac zabaw pod swoim oknem?
        • ranoma Re: piaskownice na placu zabaw 12.06.08, 08:49
          z jednej strony dzieci muszą się gdzieś bawić...zlikwidowali nam plac zabaw na
          osiedlu bo był niezgodny z przepisami, nie było 10 m od budynku, w zamian
          wybudowali tamten....z drugiej strony nie dziwię się mieszkańcom tego bloku, bo
          jak plac zabaw był na przeciwko mojego okna to też wieczorami miałam już
          serdecznie dość:)
        • iza.piecinska Re: piaskownice na placu zabaw 12.06.08, 20:17
          Szczerze mówiąc to mnie jest wszystko jedno gdzie będzie ten plac
          zabaw.
          Może być nawet w lesie - wtedy nikomu nie będzie przeszkadzał :-)

          P.S. Zanim zamieszkałam tu gdzie teraz - to całe życie miałam z obu
          stron bloku place zabaw i jakoś nikt tak nie gderał.
          Ale czasy są inne i ludzie również.

          Pozdrawiam.

          • mapo1 Re: piaskownice na placu zabaw 13.06.08, 14:55
            Pani Piecinska, prosze sie zgłosic na ochotnika i przeniesc ten plac
            zabaw pod swoje okno, i wtedy tez zycze powodzenia gdyby Pani
            ewentualnie chciała sprzedac mieszkanie
            ja mieszkam po drugiej stronie bloku, mnie ten plac nie przeszkadza,
            ale potrafie zrozumiec argumenty ludzi, ktorzy maja go pod swoimi
            oknami, trzeba widziec nie tylko swoj czubek nosa, bo przeciez mozna
            go bylo wybudowac tak by nie przeszkadzal innym, niestety znowu ktos
            nie pomyślał....
            • iza.piecinska Re: piaskownice na placu zabaw 13.06.08, 22:12
              Ale po co się Pani excytuje?
              Napisałam coś co Panią zdenerwowało?
              Może pora zacząć pić melisę?

              Ja również rozumiem, że może to przeszkadzać i proszę bardzo niech
              go zlikwidują.

              P.S. Czy u Pani w podstawówce nie uczyli czytania textu ze
              zrozumieniem?
              Napisałam wszystko na tyle jasno, że nie wiem jak ktoś mógł się tego
              czepić?, ale...
              Nerwica to teraz choroba społeczeństwa...

              Życzę więcej luzu.



              • mapo1 Re: piaskownice na placu zabaw 15.06.08, 11:36
                droga Pani to chyba raczej Pani zbytnio sie ekscytuje...
                i bardzo dobrze zrozumiałam Pani teksty i zawarte w nich złośliwości

                i to ja Pani proponuje melise zamiast wygłaszania mądrych tez na
                temat społeczeństwa

                życzę miłej niedzieli
          • krzysztof.murawski Re: piaskownice na placu zabaw 16.06.08, 08:20
            Z tego, co wiem i slyszalem - a plac powstal za poprzedniej kadencji
            Rady Miasta, powstal on na wyrazna prosbe mieszkancow i wskutek
            usilnych staran Wspolnoty.

            Obecnie ta sama Wspolnota usilnie sie stara o jego likwidacje,
            poniewaz wladzom owej Wspolnoty przeszkadza halas. Miasto - Rada,
            Burmistrz, radni, urzednicy sa przeciwni likwidacji, bo budowa tego
            placu kosztowala duzo pieniedzy i wydaje sie nam, ze plac jest
            potrzebny. Jednak byloby dobrze, gdyby mieszkancy zdyscyplinowdali
            wladze swojej Wspolnoty w tym zakresie.

            Jesli komus przeszkadza halas bawiacych sie dzieci, to jak sadze,
            powinien wyprowdadzic sie do bardzo spokojnego miejsca, np. do
            Drewnicy - to jest po drugiej stronie miasta, a obok jest cichy las.
            Miasto natomiast bedzie prawdopodobnie musialo zbudowac wlasny plac
            zabaw lub place na wlasnym terenie, ale dostep do takihc miejsc jest
            zawsze nieco utrudniony, wymaga przechodzenia ulic(y), a wiec np.
            nie mozna malych dzieci bezpiecznie tam wyslac samych. Byloby wiec
            dobrze gdyby plac pozostal.

            Jesli maja Panstwo w tej sprawie konkretne postulaty, propozycje,
            zachecal bym do pisania do Burmistrza, ktory jest, jak deklarowal,
            za pozostaniem placu tam, gdzie jest. Ewentualnie prosze tez o
            wiadomosci lub listy w tej sprawie.
            • tedglen Re: piaskownice na placu zabaw 16.06.08, 09:49
              krzysztof.murawski napisał:

              > Jesli komus przeszkadza halas bawiacych sie dzieci, to jak sadze,
              > powinien wyprowdadzic sie do bardzo spokojnego miejsca, np. do
              > Drewnicy - to jest po drugiej stronie miasta, a obok jest cichy
              > las.
              > Miasto natomiast bedzie prawdopodobnie musialo zbudowac wlasny
              > plac zabaw lub place na wlasnym terenie, ale dostep do takihc
              > miejsc jest zawsze nieco utrudniony, wymaga przechodzenia ulic(y),
              > a wiec np. nie mozna malych dzieci bezpiecznie tam wyslac samych.
              > Byloby wiec dobrze gdyby plac pozostal.

              Wraca mi Pan wiarę w ludzi.


              > Jesli maja Panstwo w tej sprawie konkretne postulaty, propozycje,
              > zachecal bym do pisania do Burmistrza, ktory jest, jak deklarowal,
              > za pozostaniem placu tam, gdzie jest.

              Zawsze najbardziej słychać tych, którzy protestują przeciwko czemuś.
              Podobnie jak przy budowie dróg. Mała grupa osób potrafi zablokować
              budowę drogi, z której będą korzystać tysiące ludzi. Zazwyczaj ta
              większość popierająca budowę nie demonstruje swojego zdania.

              Sądzę, że głosy poparcia skierowane do Burmistrza w sprawie placu
              zabaw są bardzo wskazane.
            • mapo1 Re: piaskownice na placu zabaw 16.06.08, 23:17
              na osiedlu jest 6 blokow i 6 wspolnot, wskutek zaniedban
              poprzedniego zarzadu wspolnoty 15e plac zabaw usytuowano pod oknami
              jej mieszkancow

              HAŁAS PRZESZKADZA NIE WŁADZOM WSPOLNOTY TYLKO JEJ MIESZKANCOM,
              ktorzy domagaja sie jego likwidacji

              poza tym plac wybudowano niezgodnie z przepisami, nigdy nie został
              odebrany przez nadzor budowlany - ale to jak rozumiem nie ma dla
              Pana radnego zadnego znaczenia, gratuluje bezmyslnosci

              a do kogo nalezy naprawa zdewastowanego jakies 2 miesiace temu
              ogrodzenia? (furtka była zepsuta, wiec "mądre" mamusie zniszczyły
              siatke byle tylko dostac sie do środka)

              teren, na ktorym jest plac zabaw nalezy do miasta, wspolnoty jedynie
              go dzierzawia, dzierzawa konczy sie z koncem sierpnia, z tego co
              wiem Burmistrz "obiecał ustnie" naszym mieszkancom, ze nie przedluzy
              dzierzawy

              place zabaw sa potrzebne ale trzeba je robic z głową i miec na
              uwadze dobro wszystkich,
              a Pan Panie radny prowadzi tutaj swoja kampanie....
              • ranoma Re: piaskownice na placu zabaw 17.06.08, 08:59
                > HAŁAS PRZESZKADZA NIE WŁADZOM WSPOLNOTY TYLKO JEJ MIESZKANCOM,
                > ktorzy domagaja sie jego likwidacji

                z tego co wiem wspólnota i jej zarząd są tworzone przez mieszkańców budynku, a
                zarząd nie robi nic bez zgody wspólnoty...

                > poza tym plac wybudowano niezgodnie z przepisami, nigdy nie został
                > odebrany przez nadzor budowlany - ale to jak rozumiem nie ma dla
                > Pana radnego zadnego znaczenia, gratuluje bezmyslnosci

                i po co ten sarkazm? cóż...kultura osobista w dzisiejszych czasach faktycznie
                jest na wysokim poziomie

                > a do kogo nalezy naprawa zdewastowanego jakies 2 miesiace temu
                > ogrodzenia? (furtka była zepsuta, wiec "mądre" mamusie zniszczyły
                > siatke byle tylko dostac sie do środka)

                to nie mamusie zniszczyły ogrodzenie, tylko nastolatki którym przeszkadzało że
                nie mogą się bujać na huśtawkach dla małych dzieci, w sumie, to cały czas jest
                psute- codziennie ktoś tę siatkę depcze...ale jak widzę na placu zabaw nikogo to
                nie obchodzi, tak jak to, że na plac zabaw przychodzą starsi chłopcy z
                pistoletami-zabawkami i strzelają ludziom w okna...

                > teren, na ktorym jest plac zabaw nalezy do miasta, wspolnoty jedynie
                > go dzierzawia, dzierzawa konczy sie z koncem sierpnia, z tego co
                > wiem Burmistrz "obiecał ustnie" naszym mieszkancom, ze nie przedluzy
                > dzierzawy

                burmistrz obiecał również że placu zabaw nie przeniesie;
                muszę przyznać że to miejsce faktycznie nie jest najlepsze, ale gdzie by się
                tego placu zabaw nie przeniosło, to i tak znajdzie się ktoś komu to będzie
                przeszkadzało:((

                > place zabaw sa potrzebne ale trzeba je robic z głową i miec na
                > uwadze dobro wszystkich,
                > a Pan Panie radny prowadzi tutaj swoja kampanie....

                kampania chyba już się zakończyła a pan radny odpowiada tylko na post założony
                przeze mnie i na wątpliwości mieszkańców. To chyba dobrze, że się chociaż
                interesuje (jako jeden z nielicznych), czyż nie?
                • tedglen Re: piaskownice na placu zabaw 17.06.08, 09:54
                  ranoma napisał:

                  > to nie mamusie zniszczyły ogrodzenie, tylko nastolatki którym
                  > przeszkadzało że nie mogą się bujać na huśtawkach dla małych
                  > dzieci, w sumie, to cały czas jest
                  > psute- codziennie ktoś tę siatkę depcze...ale jak widzę na placu
                  > zabaw nikogo to nie obchodzi, tak jak to, że na plac zabaw
                  > przychodzą starsi chłopcy z
                  > pistoletami-zabawkami i strzelają ludziom w okna...

                  Zwracajmy uwagę ludziom na tego typu zachowania. Niektórzy po prostu
                  nie wiedzą, że nie mogą korzystać z zabawek dla dzieci albo po
                  prostu wychodzą z założenia, że to co jest wspólne, jest niczyje i
                  można to niszczyć.


                  > muszę przyznać że to miejsce faktycznie nie jest najlepsze, ale
                  > gdzie by się
                  > tego placu zabaw nie przeniosło, to i tak znajdzie się ktoś komu
                  > to będzie przeszkadzało:((

                  Tak, gdziekolwiek by nie przenieść placu zabaw, zawsze komuś to
                  będzie przeszkadzało.

                  Ciekaw jestem jakie oczekiwania co do zagospodarowania tego terenu
                  mają mieszkańcy bloku sąsiadującego z placem zabaw. Chyba ten teren
                  nie będzie na zawsze niezagospodarowany i będzie tam rosła
                  niekoszona trawa i krzaki? Chyba miasto ma jakieś plany co do tego
                  terenu? Jeśli nie plac zabaw to co tam w przyszłości będzie? Droga?
                  Parking? Przedszkole? Sklep lub jakiś punkt usługowy? Albo jakiś
                  deweloper to kupi i postawi bloki?
            • magkac Re: piaskownice na placu zabaw 20.06.08, 22:30
              Nie wiem gdzie Pan Krzysztof Murawski słyszał, że plac powstał na
              wyrażną prośbę Wspólnoty. Jestem członkiem tej wspólnoty -15E i z
              tego co wiem plac miał powstać tylko na czas określony - chyba 6
              miesięcy, a następnie przeniesiony w bardziej dogodne miejsce. Chyba
              nikt o zdrowych zmysłach nie zgodziby się na bezpośrednie sąsiedztwo
              z placem zabaw.
              Sama mam dziecko i uważam, że plac jest potrzebny, ale lokalizacja
              powinna być taka aby nikomu nie wadziła. W okresie letnim wrzaski są
              bardzo uciążliwe. Do tego wieczorami schodzą się młodzi, hałasują,
              piją.

              Plac powstał z inicjatywy Burmistrza (podobno żeby pozyskać głosy
              wyborców), ale już o jego konserwacji Rada Miasta i Burmistrz nie
              pamiętają. Płot od zeszłego roku prosi się o naprawę. W tej chwili
              jego stan jest tragiczny, klamki brak, piasek został wymieniony
              dopiero w czerwcu... i można by tak mnożyć.

              Może budowa tego placu kosztowała dużo pieniędzy, ale to jedynie
              świadczy o bezmyślnośći tych osób którzy podjęli taką decyzję.
              Wg prawa budowlanego odstęp od objektu wynosi 3 metry, a 4 metry
              jeżeli budynek ma okna.

              Mam jedynie nadzieję, że jak plac zostanie rozebrany to Rada Miasta
              i Burmistrz znajdą /przemyślą odpowiednie miejsce dla nowego obiektu.
              pozdrawiam
              • mapo1 Re: piaskownice na placu zabaw 21.06.08, 20:52
                nikt nie prowadzi konserwacji placu zabaw (przypominam, ze nie
                został odebrany przez nadzor budowlany), ciekawe kto poniesie
                odpowiedzialnosc jak jakiemus dziecku (odpukać) stanie sie krzywda
                (zniszczona siatka i wystajace z niej druty stanowia naprawde
                powazne zagrozenie dla malych dzieci)

                a zgodnie z przepisami powinien byc conajmniej 10m od budynku

                to ze wymieniono piasek, to tylko dlatego ze Wspolnota 15D prowadzi
                pod swoim budynkiem wykopy, watpie czy to jest zgodne z przepisami,
                bo przciez nawet taki piasek musi spełniac jakies standardy

                podsumowujac - obecnie nikt nie opiekuje sie tym placem zabaw,
                panuje tam pełna samowolka dlatego mam nadzieje ze nazdor budowlany
                jak najszybciej wyda decyzje o jego zamknieciu, bo nie tylko jest
                uciazliwy dla mieszkancow ale rowniez stwarza zagrozenie dla
                bawiacych sie tam dzieci
Pełna wersja