A mnie bawi już ta cała sytuacja....

11.06.08, 08:42
Bawi mnie fakt, że to co jest na "wizualce" oraz to co tak
ostentacyjne wywieszone zostało na ogrodzeniu budowy (piękny banner)
w niczym nie przypomina tego co raczył zbudować nam developer a
właściwie nie skończył... (i diabli wiedzą czy w ogóle ma jeszcze
pieniądze na dokończenie).

Śmieszne jak szybko wszyscy zapomnieli również o przedszkolu oraz
budynku "usługowo-handlowym" modląc się tylko o (tu paranoja!) wodę
i drogę czy aby w ogóle będzie poprowadzona. Ciekawe jak chcecie
odbierać mieszkania bez wody i prądu???? Czy straż pożarna wydała
już pozwolenie??? Ktoś się tym w ogóle zainteresował czy histeria,
bo developer pokazał klucze, wciąż trwa??? Opamiętajcie się, bo na
dzień dzisiejszy nawet wokól osiedla wszystko wygląda jak jedno
wielkie pole bitwy. Jeśli kogoś przekonuje to, że dev zamontował wam
latarnie to współczuję ponieważ nawet one stoją koszmarnie krzywo...
(byłem w zeszłym tygodniu i widziałem).
I na koniec jeszcze jedno pytanie konkursowe...

CO MA WSPOLNEGO NAZWA GARDEN PLAZA Z OSIEDLEM JAKIE (w ciężkich
bólach) POWSTAJE PRZY SKRAJNEJ ? - nagroda za najciekawsze
odpowiedzi - uścisk obu dłoni prezesa (więc chyba warto).
    • kando1 Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 11.06.08, 10:55
      Skoro lubisz tak konkursy to mam też dla Ciebie jeden, pokaż mi w
      obecnej chwili osiedle które się teraz buduje i wyglada identycznie
      jak na wizualizacji, fakt są różniece między wizualizacją i stanem
      faktycznym ale niemożna juz tak przesadzać i pisac że to co jest to
      zupełnie cos innego niż to co miało być, chyba że ktoś ma problemy
      ze wzrokiem, temat przedszkola i budynku z usługami był juz
      poruszany i było przedstawiane stanowisko developera, a jeśli masz
      pytania co do ich bytu tak jak i wody czy prądu to więcej odwagi i
      polecam telefon lub wizytę u developera a nie pisanie dramatycznych
      postów po to tylko by ktos się inny skontaktował z biurem i napisał
      info, odnośnie pozwoleń od straży czy nadzoru to ich brak wcale
      niezabrania wydania mieszkania i przeprowadzenia odbioru przez
      nabywcę czyli nas celem prowadzenia dalszych prac wykończeniowych,
      jedynie to iz bez tych pozwoleń po wykończeniu swoich mieszkanek
      niebędziemy mogli legalnie w nich zamieszkać.
      • kur-de Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 11.06.08, 11:07
        Ludzie! Przestańcie siać popłoch! Bawi Was wieczne narzekanie!? Zrozumiem osoby,
        które zdenerwowane są całą sytuacją ze względu na to, jakie koszty muszą
        ponosić, ale, do jasnej anielki, codzienne narzekanie, zakładanie wciąż nowych
        wątków o tym, jak to osiedle tragicznie wygląda, jaki to developer nie jest zły
        i jakim to wszystko okazało się niewypałem, niczego nie wniesie! Przemyjcie
        twarz zimną wodą i cieszcie się, że udało Wam się kupić mieszkanie za przyzwoite
        pieniądze w przyzwoitym miejscu, albo po prostu rozwiążcie tę cholerną umowę i
        narzekajcie sobie na innym forum!!
        • attache1974 BRAVOOO - nic dodać nic ująć 11.06.08, 12:19
          Przecież to prawie standard że oddaje się mieszkania do wykańczania
          i równolegle trwa procedura pozwalająca na zamieszkanie w nich. Znam
          ludzi którzy 8 miesięcy mieszkali w nieoddanym budynku a formalnie
          mieszkanie było właśnie wykańczane. Nawet w TV były programy jak to
          ludzie w popłochu chowali z balkonów rowery, prani i inne rzeczy bo
          w danym dniu miały być odbiory mieszkań w teorii niezasiedlonych.

          Chyba lepiej móc w końcu wejść na mieszkanie z robotami (które w
          sumie trwają pare tygodni) niż czekać na końcowy odbiór przez
          wszystkie instancje i dopiero wtedy zacząć wykończeniówkę.

          Ja jeszcze jakoś ze stresu nie wyłysiałem i po nocach póki co śpię
          spokojnie. Przecież nie idziemy mieszkać na Skrajną za karę w ramach
          jakiegoś wyroku dożywocia, dokładnie tak jak powiedział poprzednik
          jak ktoś ma straszny stres spowodowany perspektywą zamieszkania na
          Skrajnej niech dla własnej zdrowotności ciała i umysłu sprzeda
          mieszkanie innemu "szaleńcowi" chcącemu zamieszkać na końcu cichej
          ulicy dojazdowej "tylko" do osiedla z widokiem na wawkę i zielone
          ogródki działkowe obok małego ale zawsze lasku. Jak kto woli beton,
          spaliny i tysiące samochodów pod oknem to faktycznie musi strasznie
          cierpieć będąc na Skrajnej.
          • tiaminka Re: BRAVOOO - nic dodać nic ująć 23.06.08, 13:51
            Jak czytam wasze posty to widze, ze podobne rzeczy dzieja sie
            wszedzie. Uwazajcie!. U nas developer pozwolil ludziom odebrac
            mieszkania bez zasiedlenia. Nagle pozniej splajtowal i przyszedl
            syndyk, ktory siedzial na budynku 5 lat!!!. Nikt nie mial pozwolenia
            na uzytkownie, gwarancje na mieszkania i budynki sie skonczyly i
            teraz sypiacy sie budynek musimy remontowac z wlasnych pieniedzy.
            Pozdrawiam i zycze powodzenia
            • zastepcakierownikawszechswiata Re: BRAVOOO - nic dodać nic ująć 23.06.08, 14:13
              A o której konkretnie inwestycji piszesz, jeśli mogę spytać?
              • tiaminka Re: BRAVOOO - nic dodać nic ująć 24.06.08, 10:51
                Bukowy Dworek Jabłonna
        • makplast Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 11.06.08, 22:31
          nie wiem za jakie ty kupiles pieniadze,podejrzewam ze za dobre skoro sie
          cieszysz,ale ja wystawilem swoje mieszkanie o 500 zl wiecej za metr niz
          zaplacilem,dorzucam garaz i uwierz mi nie ma chetnych.przyjechalo kilka
          osob,powiedzialo ze ladne tylko ze dojazd zly i do autobusu daleko.jezeli mi nie
          wierzysz wystaw swoje mieszkanie i sie przekonasz.pozdrawiam
          • marekcz26 Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 12.06.08, 07:00
            A powiedz mi gdzie teraz mieszkania sprzedają sie od ręki??
      • makplast Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 11.06.08, 22:27
        ja moge powiedziec tylko o dwoch osiedlach,ktore dodatkowo ogladalem zanim wybralem nieszczesliwie macplast.osiedle na szwolezerow/swierkowa wybudowane w terminie zgodnym z umowa i powstancow slaskich/dzika.miesiac po terminie i ludzie juz mieszkaja.z tych trzech lokalizacji przekonal mnie wczesniejszy termin realizacji w macplascie.nie znam sie na budowlance wiec uwierzylem w obietnice developera.chce za to przeprosic wszystkim ze jestem taki naiwny i od grudnia wierze w kolejne terminy o ktorych mowi developer w moich telefonicznych rozmowach.jeszcze raz przepraszam ze uwierzylem i kupilem mieszkanie.wybczcie mi.glupota ludzka jest nieograniczona,co innego wszechswiat
    • iqcyco Odpowiedź 11.06.08, 21:14
      NAZWA GARDEN PLAZA jest identyczna z nazwą osiedla jakie jest nieudolnie budowane w ząbkach na polnej ul. Skrajnej.
      Ap ropo odbiorów(przekazaniu kluczy) to moją one sens bo będzie można zaczynać wykańczanie mieszkań, oczywiście pod warunkiem że w bloku będzie prąd i woda bo bez tego chyba żaden majster nie weźmie się za wykończenie. Nie ma co narzekać deweloper mógł zabrać nasze pieniądze i wyjechać do republiki bananowej, ale nic takiego się nie stało. Powstało osiedle trochę byle jakie ale mimo wszystko coś stoi. Tak to już jest, jak się kupuje tanio i ładne od nieznajomego (dewelopera) to się zazwyczaj okazuje że nie ma róży bez kolców.
    • vimose Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 12.06.08, 07:04
      Każdy z nas ma wiele wyrzutów w stosunku do dewelopera, którymi
      podzielił się we wcześniejszych postach.
      Sądzę, że deweloper doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich
      niedociągnięć i tego jakie negatywne emocje to wzbudza u jego
      klientów...
      Wystarczy jednak poczytać inne fora, żeby przekonać się o tym jak
      dalece czasami wizualizacje odbiegają od realnych budynków.
      Sądzę jednak, że można wyciągnąć konsekwencje w stosunku do
      dewelopera.
      Tak jak przeczytałam na jednym z postów, zobaczymy jak to już będzie
      wspólnota zamieszkujących osiedle i jak osiedle będzie przez nas
      zarządzane i na ile jednogłośnie będziemy potrafili rozwiązywać
      problemy, czy ograniczymy się jedynie do wylewania żali i okazywania
      swojego niezadowolenia....
      Chciałabym należeć do wspólnoty DZIAŁAJĄCEJ a nie GADAJĄCEJ!
      Mnie obecnie interesuje co ja mogę zrobić w takiej sytuacji?? Jeśli
      ktoś może mi odpowiedzieć na to pytanie, to będę zobowiązana.
      • madpaparazzi Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 25.06.08, 17:45
        co możesz zrobić? Odpowiadam bardzo konkretnie. W umowie masz termin
        ostatecznego oddania mieszkania przez "developera" oraz czas
        dopuszczalnego poślizgu (pewnie 3 miesiące). Wiem, że każdy ma inny
        termin wpisany w umowie, bo im później kupował mieszkanie tym
        "developer" zabezpieczał się oddalając ostateczny termin oddania. I
        w tym przypadku możesz już na następny dzień po przekroczeniu
        terminu rozwiązać umowę z developerem i po 14 dniach MUSI ci zwrócić
        całość kwoty jaką wpłaciłaś. My z żoną nie będziemy się zastanawiać
        ani chwili, bo to jedyna możliwość aby zarozumiałemu i tak
        olewającemu swoich klientów developerowi dać pstryczka w nos.
        Zobaczymy jaki znowu się zrobi milutki kiedy dostanie kilka wymówień
        (a wiem już, że nie my jedni szykujemy się do tego).

        Apropos narzekania:

        nie obchodzi mnie co się dzieje u innych developerów i jakie tam
        mają problemy. A proszę mi wierzyć, że nie wszędzie tak jest! Nie
        obchodzi mnie czy Pan prezes spodziewa sie dziecka, choć po ludzku i
        prywatnie życzę mu jak najlepiej i zdrowego dzidziusia, który
        przyjdzie na świat. Nie obchodzi mnie również, że komuś się
        zapomniało załatwić PODSTAWOWYCH pozwoleń na budowę (co jest totalną
        amatorszczyzną!) Nie obchodzi mnie w końcu, że ekipy wyjechały do
        Irlandii czy na Madagaskar. Interesuje mnie czy otrzymam w terminie
        to za co zapłaciłem. DOKŁADNIE TAK SAMO JAK PRZY ZAKUPIE NOWEGO
        SAMOCHODU. Jeśli niektóre osoby na tym forum nie potrafią zrozumieć
        tych najbardziej oczywistych zależności rynkowych tzn. że komuna w
        naszym kraju trzyma się nadal świetnie i współczuje postawy w
        wiecznym ukłonie do lizania butów. Wbijce sobie do głowy, że jeśli
        ktoś robi tutaj łaskę to WY developerowi a nie on wam !!! A ciężko
        nie odnieść wrażenia, że Mac-Plast ma teraz już w nosie swoich
        klientów. Radość wyrażana przez niektórych, że dev. nie wyjechał z
        naszymi pieniędzmi uważam za dziecinadę jak rownież podejście w
        stylu - cieszmy się, że w ogóle coś stoi. Ja nie będę się bezczynnie
        przyglądał jak ktoś robi mnie w balona na każdym kroku i już za
        chwilę zrealizuję swoje postanowienie.

        Zbyt często bywałem na budowie robiąc również zdjęcia dla Państwa,
        (których developerowi się nie chciało zrobić od marca), żeby
        wysłuchiwać od naiwnych schizofrenicznych optymistek, że nic nie
        wiem o tej budowie, bo z PENOSCIĄ nawet tam nie byłem ani nawet nie
        zadzwoniłem do biura. "A biuro z całą pewnością prawdę Ci powie!:)"
        Szanowni, trochę realizmu nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Nie
        dawajcie się omamić, bo to nie telewizja TVN.
        • wuwuelka Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 25.06.08, 20:59
          Z tym wypowiedzeniem to nie jest taka prosta sprawa...
          Rozwiązać umowę można bardzo prosto, ale jest ogromne "ALE".
          Już dawno bym ją wypowiedziała, ale nie uśmiecha mi się możliwość,
          że deweloper może się wypiąć, tłumacząc, ze nie ma pieniędzy i
          zostanę bez pieniądzy od niego, bez mieszkania, ale z kredytem na 30
          lat.
          Niestety, jesteśmy zaszachowani. Mam nadzieję, że wybudują te
          mieszkania do końca 2009 roku... wcześniej - nie sądzę.
        • makplast Re: A mnie bawi już ta cała sytuacja.... 25.06.08, 23:03
          daj mi swoj namiar na adres hansklos@op.pl tez mnie to juz zaczyna wkur....
          wzialem kredyt i koszty kredytu plus to co zaplacilem daly mi w sumie 5580 za
          metr.w tej chwili mieszkania na rynku wtornym w zabkach sa tansze
Pełna wersja