Zerwanie umowy - jakie macie klauzule w umowie

16.06.08, 16:46
No właśnie jako że termin oddania mieszkań najpierw oddalił się z
końca grudnia 2007 na pierwszy kwartał 2008 a teraz z pierwszego
kwartału na wrzesień 2008 (tak mamy wpisane w kwitach jakie
niektórzy z nas musieli zanieść do banku), jakie macie obwarowania w
umowach przy chęci rozstania się z dev. z powodu niedotrzymania
teminów przez niego terminów. Myśmy kupowali jak było drogo więc
raczej dużo nie stracimy. Gorzej mają ci co kupowali na początku
budowy.
    • depik Re: Zerwanie umowy - jakie macie klauzule w umowi 16.06.08, 21:36
      Podobne opuznienia, a nawet wieksze,zdazaja sie bardzo czesto nawet najwiekszym developerom. Problemy z materialami budowlanymi, ludzmi do pracy zrobily swoje. Deweloper powinien jednak informowac mieszkancow o wszystkim, jesli nie na forum to na swojej stronie. Nam pozostaje telefon. Mam nadzieje, ze po odebraniu kluczy mozna bedzie wykanczac i zamieszkac nawet bez odbioru przez inspektora budowlanego. To chyba popularna praktyka. Ale i tak nastawiam sie na jeszcze pare miesiecy czekania.
    • gardines Re: Zerwanie umowy - jakie macie klauzule w umowi 17.06.08, 10:14
      Na logike bedzie to rozwiazanie umowy z winy dewelopera ( nie dotrzymal
      warunkow umowy ). W umowach jest jakas zabawna kara placona przez dewelpera -
      4%? 5%?
      Mozna zalozyc sprawe o odszkodowanie - zwyczajowo sady przyznaja odszkodowanie w
      wysokosci WARTOSCI rynkowej mieszkania na dzien oglaszania wyroku. Co , majac na
      cen przez MacPlast
      (tabelaofert.pl/szczegoly/mieszkanie,zabki,oferta_134448 ) moze byc
      nieoplacalne. Chociaz ciezko mi uwierzyc, iz prawo zezwala deweloperowi na
      obracanie pieniedzmi swoich klientow w nieskonczonposc bez ponoszenia konsekwencji.
      Jesli cena rynkowa mieszkan w okolicy zrowna sie z poziomem cen zakupu w
      Macplascie lub stanie sie nizsza - nie bedzie sie oplacalo dluzej czekac na
      oddanie Garden Plazy.
      Dla osob mogacych udowodnic poniesiene koszty ( umowy najmu, faktury za benzyne
      - ktos kiedys pisal, ze dojezdza 100 km do pracy codziennie , itp )
      zdecydowanie korzystniejsze bedzie wystapienie o zwrot poniesionych kosztow. W
      gorszej sytuacji sa osoby, ktore udowodnic poniesionych kosztow nie beda mogly.

      Inna sprawa jest pobieranie oplat za budynek, ktory nie posiada zgody na
      uzytkowanie. To warto sprawdzic, bo brzmi dosc absurdalnie.
Pełna wersja