Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiązkach.

24.06.08, 09:12
Mały pies – duży problem


Kupić smycz i kaganiec? A może wystarczy sama smycz? Wielu
właścicieli psów, zwłaszcza tych najmniejszych, jest przekonanych,
że ich pupile nie muszą chodzić na smyczy i w kagańcu. Boleśnie
zderzają się z rzeczywistością, gdy przychodzi im płacić mandat
Na własnej skórze doświadczyła tego mieszkanka Katowic. Jest
właścicielką małego i zadziornego pekińczyka. Była przekonana, że
skoro piesek jest malutki, to nie musi zakładać mu kagańca. Pomyliła
się. Za wyprowadzanie psa bez kagańca zarobiła spory mandat.


Bo samo przekonanie o „niegroźności” psa nie wystarcza. – Uchwałą
rady miasta wprowadzono obowiązek, by nawet najmniejsze psy były
wyprowadzane na smyczy i w kagańcu – informuje jeden z
funkcjonariuszy katowickiej straży miejskiej. – Każdy, kto ma psa, a
nie jest pewien, jakie są jego obowiązki, może przyjść do nas –
dostanie kopię tej uchwały – dodaje.


Każde miasto samo ustala, czy spacerujące po je go ulicach psy muszą
mieć smycz i kaganiec. Wyjątkiem są tylko psy ras uznanych za
agresywne lub mieszańców tych ras (ich listę sporządziło MSWiA),
które bezwzględnie muszą być wyprowadzane i w kagańcu, i na smyczy.
Tak stanowi prawo. Ale większość gmin i tak idzie na skróty,
uznając, że pies to pies, bez względu na rozmiary. Tak jest w
Szczecinie: tu każdy pies – mały czy duży – na spacerze musi mieć i
smycz, i kaganiec. Bez wyjątku. Podobnie we Wrocławiu, gdzie pies
bez takiego ekwipunku nie może wejść do autobusu.


– W Warszawie pies powinien mieć smycz lub kaganiec – wyjaśnia
Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik prasowy stołecznej straży
miejskiej. – Nie wszyscy właściciele czworonogów stosują się do tych
zasad – dodaje.


Od stycznia do maja tego roku strażnicy wypisali już 44 mandaty za
brak odpowiedniego „psiego wyposażenia”. Udzielili też ponad 800
pouczeń. A każdy mandat to od 20 do 500 złotych. Podobne przepisy
jak w stolicy obowiązują w Poznaniu.


– Wiadomo, że nie można postawić znaku równości między yorkiem a
amstaffem. Ale york także potrafi zrobić krzywdę – mówi Irena Kruza,
zoopsycholog. – Kilka dni temu miałam w swoim gabinecie yorka, który
był strasznie agresywny i wczepiał się w dłonie. Dopóki właściciele
psów nie będą mądrzy i odpowiedzialni, a psy szkolone i uczone
posłuszeństwa, na takie, czasami z pozoru absurdalne przepisy musimy
się godzić – dodaje.


Obowiązek trzymania psa na smyczy to nie wszystko. W wielu miastach,
jak w Warszawie, po swoim psie trzeba także sprzątać.


Nim wybierzemy się z psem na spacer, warto więc sprawdzić przepisy.
Kaganiec dla pekińczyka kosztuje 17 złotych. Mandat za brak kagańca
może wynieść nawet 500 złotych, a jeśli nasza sprawa trafi do sądu
grodzkiego, koszty będą jeszcze wyższe.


Kinga Graczyk
Źródło: Metro z dn. 24.06.2008.
    • macdalena Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 13:47
      wie pan oburza mnie ta neizdrowa nagonka na wlascicieli psow,
      zwlaszcza tu na forum. Place podatki, rowniez za psa. Domagam sie po
      pierwsze:
      1. Stworzenia wybiegu dla psow, na ktorym moglabym psa bezpiecznei
      wybiegac, oraz gdzie pies moglby zalatwic swoje potrzeby. Tak abym
      nie musiala pedzic z nim do odleglego lasu. Mimo ze lubie codzienne
      spacery z psem to zdarza sie ze trudno jest posiwecic na to godzine
      wieczorem.
      2. Domagam sie traktowania z szacunkiem a nie wrzucania wszystkich
      do jednego worka. Nie podoba mi sie ton panskiej wypowiedzi.
      3. Uwazam ze postawa taka jest szkodliwa i prowadzi do "przesuwnaia
      granic" tego co jest dopuszczalne. Slyszal pan moze o powieszonym
      owczarku niemieckim w lesie w okolicach Kaweczyna? Otoz nagonka na
      psy i ich wlascicieli sklania roznych zwyrodnialcow do podobnych
      zachowan i wybrykow.
      pozdrawiam i zycze wiecej rozawgi i zdrowego rozsadku.
      • macdalena Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 13:50
        Przy oakzji - wybiegi takie istnieja w Warszawie. Przykladem jest
        Wola, samo centrum! Ale czego sie spodziewac po Zabkach?? Ani
        porzadnej komunikacji miejskiej, ani infrastruktury, ani ludzi z
        sercem dla siebie nawzajem i kultura (ok, przesadzilam - zdarzaja
        sie, choc rzadko). Coz pwoeidziec wiecej - przyklad idzie z gory.
        • koralowa100 Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 14:21
          Ostatnio przy zółtym sklepie,rzucił sie na mnie i moje dzieci(jedno
          w wózku)pies groźnej rasy.Bez kagańca,na długiej smyczy.Własciciel
          rozmawiał przez telefon:(W ostatniej chwili odciągnął psa od nas,bo
          ten chciał ugryźć moje dwuletnie dziecko-to w wózku:(
          Kiedy nawrzeszczałam na niego,ze pies bez kagańca i na długiej
          smyczy!!!!!ten,zaczął psa kopac w taki sposób...szok:(Wyzywał go
          (psa)-mnie nawet nie przeprosił,taki był zajęty kopaniem własnego
          zwierzaka:(Moje dzieci nie dośc że wystraszyły się rzucającego
          psa,to jeszcze tego faceta-bo jak można tak traktowac zwierzeta???
          I jak można dopuszczac do takich sytuacji,żebym ja i moje dzieci
          bała sie przechodzić chodnikiem???Porażka:(
          • macdalena Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 25.06.08, 09:55
            no widzi pani,a potem bedzie sensacja "pies zagryzl wlasciciela" i
            jeszcze wiecej napisza ze "czlowieka"...
      • tomaszkalata Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 15:01
        Pani Macdaleno
        moja wypowiedź, a w zasadzie: przedruk czyjegoś artykułu z
        dzisiejszego Metra, nie miała i nie ma na celu uskuteczniania
        rzekomej nagonki na właścicieli psów. Powiem wiecej: sam jestem
        właścicielem pieska, z którym również wychodzę na spacery itd.
        Moje zdanie w tej kwestii jest nastepujące: zarówno Ci, którzy nie
        mają psów, oraz Ci, którzy je mają i wychodzą z nimi na spacery
        powinni kierować się najzwyklejszym zdrowym rozsądkiem. Dbać o to,
        aby nasze zwierzaki załatwiały się tam, gdzie nie będzie to nikomu
        przeszkadzać (pisałem o tym kiedyś w "Co Słychać?" w czerwcu 2007 r.
        w artykule "Żyj i pozwól żyć..."), jak również pilnować, aby w
        miejscach gdzie zazwyczaj jest wieksze skupisko ludzi, pieski miały
        chociaż przypiętą smycz - by były pod kontrolą właściciela. I tyle.
        Napisała Pani, że nie podoba się Pani ton mojej wypowiedzi - proszę
        mi uwierzyć: nic złego nie mam na myśli i, zapewne tak jak Pani,
        bardzo lubię pospacerować ze swoim czworonogiem. Jeśli coś
        Panią "uraziło" to przepraszam.

        Pozdrawiam
        Tomasz Kalata

        Blog radnego Tomasza Kalaty
        • macdalena Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 25.06.08, 09:59
          szanowny Panie dziekuje za odzew. Nie lubie uogolnien i
          generalizowana. mam psa, wchodze na to forum i widze jak jad sie
          leje strumieniami. A potem wychodze z domu i widze ludzi dookola.
          powoli zaczynam wszystkich tu nie lubic. dam sobie spokoj z
          zagldaniem na to forum. bede spokojniejsza. pozdrawiam.
      • tomaszkalata Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 15:07
        Pani Macdaleno
        moja wypowiedź, a w zasadzie: przedruk czyjegoś artykułu z
        dzisiejszego Metra, nie miała i nie ma na celu uskuteczniania
        rzekomej nagonki na właścicieli psów. Powiem wiecej: sam jestem
        właścicielem pieska, z którym również wychodzę na spacery itd.
        Moje zdanie w tej kwestii jest nastepujące: zarówno Ci, którzy nie
        mają psów, oraz Ci, którzy je mają i wychodzą z nimi na spacery
        powinni kierować się najzwyklejszym zdrowym rozsądkiem. Dbać o to,
        aby nasze zwierzaki załatwiały się tam, gdzie nie będzie to nikomu
        przeszkadzać (pisałem o tym kiedyś w "Co Słychać?" w czerwcu 2007 r.
        w artykule "Żyj i pozwól żyć..."), jak również pilnować, aby w
        miejscach gdzie zazwyczaj jest wieksze skupisko ludzi, pieski miały
        chociaż przypiętą smycz - by były pod kontrolą właściciela. I tyle.
        Napisała Pani, że nie podoba się Pani ton mojej wypowiedzi - proszę
        mi uwierzyć: nic złego nie mam na myśli i, zapewne tak jak Pani,
        bardzo lubię pospacerować ze swoim czworonogiem. Jeśli coś
        Panią "uraziło" to przepraszam.

        Pozdrawiam
        Tomasz Kalata

        Blog radnego Tomasza Kalaty
    • 2_xyz Re: Właściciele psów-pamiętajcie o swoich obowiąz 24.06.08, 15:20
      Ile jeszcze tragedii musi się wydazyć zeby właściciele psów
      zrozumieli że do psa nawet najłagodniejszego trzeba mieć ograniczone
      zaufanie wszystkie psy które w ostatnim czasie zagryzły lub
      dotkliwie pogryzły dzieci o czym pisała prasa według właścicieli
      były bardzo spokojne i nie przejawiały agresii Walka o smycze i
      kagańce z właścicielami psów jest jak walka z wiatrakami popieram
      władze Katowic trzeba karać karać i jeszcze raz karać
Pełna wersja